Artykuł Filozofia kultury

Andrzej Szahaj: Filozofia jest niezastąpionym narzędziem pogłębiania samoświadomości poszczególnych sfer kultury

Funkcją filozofii jest także nadawanie porządku (spójności) kulturze przez proponowanie i skuteczne perswadowanie całościowych wizji świata i życia. Owo dostarczanie światopoglądu, rozumianego bardzo szeroko jako zestaw przekonań o charakterze ontologicznym, epistemologicznym i aksjologicznym, jest szczególnie istotne w sytuacji pewnych przesileń o charakterze kulturowym, w tym i przesileń politycznych.

Najnowszy numer: Zagadka tożsamości

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Nume­ry dru­ko­wa­ne moż­na zamó­wić onli­ne > tutaj. Pre­nu­me­ra­tę na rok 2017 moż­na zamó­wić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 7 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobro­wol­nie WESPRZEĆ naszą ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą, klik­nij „TUTAJ”.

Tek­st uka­zał się w „Filo­zo­fuj” 2016 nr 5 (11), s. 37. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Co w kulturze jest najważniejsze?

Wszyst­ko zale­ży od tego, jak rozu­mie­my kul­tu­rę (jak wia­do­mo jest ponad 160 jej defi­ni­cji). Dla mnie kul­tu­ra to przede wszyst­kim zespół prze­ko­nań o cha­rak­te­rze nor­ma­tyw­nym (jakie cele war­to osią­gać) i dyrek­ty­wal­nym (jak nale­ży to robić), podzie­la­ny­ch przez jakąś wspól­no­tę ludzi (spo­łe­czeń­stwo, naród, miesz­kań­ców wie­lu kra­jów powią­za­ny­ch ze sobą tra­dy­cją i histo­rią, jak np. Euro­pa). W tym sen­sie kul­tu­ra to przede wszyst­kim „rze­czy­wi­sto­ść myślo­wa”, jak to ujmo­wał mój mistrz, pro­fe­sor Jerzy Kmi­ta. Tak rozu­mia­na kul­tu­ra to kul­tu­ra w sen­sie zasad­ni­czym i wła­ści­wym. Przy takim rozu­mie­niu kul­tu­ry trud­no powie­dzieć, co jest w niej naj­waż­niej­sze. Być może spój­no­ść i zdol­no­ść do zmia­ny. Histo­ria poka­zu­je, że kul­tu­ry, któ­re potra­fi­ły zacho­wać jed­no i dru­gie, mia­ły szan­sę na prze­trwa­nie, przede wszyst­kim w kon­fron­ta­cji z inny­mi kul­tu­ra­mi. Te dwie rze­czy są na pozór sprzecz­ne. Idzie bowiem o to, jak szyb­ko kul­tu­ra, któ­ra się zmie­nia, może osią­gnąć po zmia­nie stan pew­nej rów­no­wa­gi.

Co kultura zawdzięcza filozofii?

Rozu­miem, że pyta­my o kul­tu­rę zachod­nią i filo­zo­fię euro­pej­ską. W róż­ny­ch kul­tu­ra­ch bywa bowiem z filo­zo­fią (czę­sto wszak odmien­ną od euro­pej­skiej) i jej funk­cją róż­nie.

Kul­tu­ra zachod­nia zawdzię­cza zachod­niej filo­zo­fii przede wszyst­kim dyna­mi­zm. Wyni­ka on z per­ma­nent­ne­go pro­ce­su pod­da­wa­nia kry­ty­ce obo­wią­zu­ją­cy­ch prze­ko­nań filo­zo­ficz­ny­ch, świa­to­po­glą­do­wy­ch i wresz­cie nauko­wy­ch przez nie­za­do­wo­lo­ne z ich kształ­tu nowe orien­ta­cje filo­zo­ficz­ne. W tym sen­sie moż­na tak­że powie­dzieć, że filo­zo­fia jest głów­nym narzę­dziem ucze­nia się Zacho­du, pro­ce­su pole­ga­ją­ce­go przede wszyst­kim na roz­sze­rza­niu zachod­niej wyobraź­ni kul­tu­ro­wej, pro­wa­dzą­ce­go do uzy­ska­nia przez nią nie­zwy­kłe­go stop­nia zło­żo­no­ści i wraż­li­wo­ści (w tym wraż­li­wo­ści na inno­ść).

Funk­cją filo­zo­fii jest tak­że nada­wa­nie porząd­ku (spój­no­ści) kul­tu­rze przez pro­po­no­wa­nie i sku­tecz­ne per­swa­do­wa­nie cało­ścio­wy­ch wizji świa­ta i życia. Owo dostar­cza­nie świa­to­po­glą­du, rozu­mia­ne­go bar­dzo sze­ro­ko jako zestaw prze­ko­nań o cha­rak­te­rze onto­lo­gicz­nym, epi­ste­mo­lo­gicz­nym i aksjo­lo­gicz­nym, jest szcze­gól­nie istot­ne w sytu­acji pew­ny­ch prze­si­leń o cha­rak­te­rze kul­tu­ro­wym, w tym i prze­si­leń poli­tycz­ny­ch.

Istot­ne zada­nie filo­zo­fii to tak­że zapew­nia­nie cią­gło­ści kul­tu­ro­wej poprzez pro­ces pona­wia­ne­go inter­pre­to­wa­nia sta­ry­ch teo­rii filo­zo­ficz­ny­ch, a przez to uka­zy­wa­nia ich żywot­no­ści i zna­cze­nia dla trwa­nia pew­nej tra­dy­cji myśle­nia o świe­cie i życiu, cha­rak­te­ry­stycz­nej dla okre­ślo­nej wspól­no­ty ludz­kiej (w przy­pad­ku filo­zo­fii zachod­niej – dla Euro­pej­czy­ków). Ta funk­cja filo­zo­fii ści­śle łączy się z jej funk­cją edu­ka­cyj­ną. Pole­ga ona przede wszyst­kim na wyra­bia­niu umie­jęt­no­ści myśle­nia kry­tycz­ne­go, a co za tym idzie – tak­że pro­po­no­wa­nia alter­na­tyw dla każ­do­ra­zo­we­go sta­tus quo. Waż­na jest tak­że umie­jęt­no­ść reflek­syj­ne­go odno­sze­nia się do swo­je­go wła­sne­go życia, któ­ra jest warun­kiem uzy­ska­nia inte­lek­tu­al­nej doj­rza­ło­ści oraz względ­nej auto­no­mii. Filo­zo­fia wraz z lite­ra­tu­rą pięk­ną (sze­rzej – sztu­ką) to naj­lep­sze narzę­dzia posze­rza­nia wraż­li­wo­ści jed­no­stek, w tym wraż­li­wo­ści etycz­nej, co wraz z pew­ną gięt­ko­ścią inte­lek­tu­al­ną skła­da się na roman­tycz­ny ide­ał kształ­ce­nia jako Bil­dung.

Ten edu­ka­cyj­ny wymiar filo­zo­fii nale­ży tak­że posze­rzyć o moż­li­wo­ść naby­wa­nia – w wyni­ku jej zna­jo­mo­ści i stu­dio­wa­nia – umie­jęt­no­ści myśle­nia zgod­nie z wymo­ga­mi logi­ki, a tak­że pro­wa­dze­nia deba­ty przy wyko­rzy­sta­niu umie­jęt­no­ści racjo­nal­nej argu­men­ta­cji i prze­ko­ny­wa­nia. W cza­sa­ch powszech­ne­go nie­chluj­stwa inte­lek­tu­al­ne­go to rze­czy bez­cen­ne. W tym sen­sie wyso­ka kul­tu­ra filo­zo­ficz­na jakiejś wspól­no­ty jest warun­kiem jej wyso­kiej kul­tu­ry życia codzien­ne­go, a tak­że m.in. wyso­kiej kul­tu­ry poli­tycz­nej.

I na zakoń­cze­nie ostat­nia funk­cja kul­tu­ro­wa filo­zo­fii, na któ­rą chciał­bym tutaj zwró­cić uwa­gę. Idzie o zwią­za­ną z nią moż­li­wo­ść dostrze­że­nia ukry­ty­ch zało­żeń, na jaki­ch wspie­ra­ją się poszcze­gól­ne teo­rie nauko­we, dok­try­ny reli­gij­ne czy sta­no­wi­ska poli­tycz­ne, nie­wi­docz­ne z punk­tu widze­nia ich samy­ch. W tym sen­sie filo­zo­fia jest nie­za­stą­pio­nym narzę­dziem pogłę­bia­nia samo­świa­do­mo­ści poszcze­gól­ny­ch sfer kul­tu­ry (nauki, reli­gii, sztu­ki, poli­ty­ki), a tak­że szan­są na ujaw­nie­nie tego, co ukry­te, w tym tak­że nie­prze­wi­dzia­ny­ch kon­se­kwen­cji poszcze­gól­ny­ch sta­no­wi­sk wystę­pu­ją­cy­ch w ich obsza­rze. A ponie­waż ujaw­nie­nie zarów­no owy­ch zało­żeń, jak i kon­se­kwen­cji nie zawsze jest wygod­ne dla zwo­len­ni­ków wspo­mnia­ny­ch sta­no­wi­sk, filo­zo­fia nie­rzad­ko jest przez nich nie­lu­bia­na. Może i dobrze.


szahajAndrzej Sza­haj – Pro­fe­sor filo­zo­fii, zaj­mu­je się m.in. post­mo­der­ni­zmem, filo­zo­fią poli­ty­ki i kul­tu­ry. Autor ponad stu publi­ka­cji nauko­wy­ch oraz kil­ku­dzie­się­ciu arty­ku­łów publi­cy­stycz­ny­ch i popu­la­ry­za­tor­ski­ch, autor m.in. zna­nej książ­ki E Plu­ri­bus Unum? Dyle­ma­ty wie­lo­kul­tu­ro­wo­ści i poli­tycz­nej popraw­no­ści (2010).

Tek­st jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samy­ch warun­ka­ch 3.0 Pol­skaW peł­nej wer­sji gra­ficz­nej moż­na go prze­czy­tać > tutaj.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chce­sz wes­przeć tę ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą (1 zł, 2 zł lub inną), przej­dź do zakład­ki WSPARCIE na naszej stro­nie, kli­ka­jąc poniż­szy link. Klik: Chcę wes­przeć „Filo­zo­fuj!”

Polecamy