Opracowania

Co odróżnia człowieka od zwierząt?

Na pytanie, co wyróżnia nasz gatunek na tle naszych zwierzęcych protoplastów, odpowiedzi szukał Andrew Buskell na łamach portalu „Philosophy, Logic & Scientific Method” na bazie pojęcia kultury kumulatywnej.

Najnowszy numer: Nowy człowiek?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2017 można zamówić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „TUTAJ”.

Wiele jest cech i zachowań, które czynią gatunek ludz­ki wyjątkowym. Niek­tóre są oczy­wiste, np. porozu­miewamy się za pomocą mowy. Wiele jed­nak różnic ciężko ziden­ty­fikować. Przez pon­ad 50 ostat­nich lat badacze wypra­cow­ali mod­ele, paradyg­maty i testy, które dostar­cza­ją coraz lep­szego wglą­du w to, co czyni człowieka wyjątkowym.

Jed­ną z pod­sta­wowych różnic między ludź­mi a zwierzę­ta­mi jest zakres, w jakim ludzie wyko­rzys­tu­ją swo­ją wiedzę i tech­nologię. Niek­tóre zwierzę­ta wznoszą budowle, inne uży­wa­ją narzędzi, lecz tylko ludzie wypra­cow­ali narzędzia tak zróżni­cow­ane i – co więcej – wyko­rzys­tu­ją je do zasied­la­nia niemal całej kuli ziem­skiej.

Wielu psy­chologów, pry­ma­tologów (pry­ma­tolo­gia to dzi­ał zoologii zaj­mu­ją­cy się ssaka­mi naczel­ny­mi) i biologów-antropologów usiłu­je zrozu­mieć „jak” i „dlaczego” ludzie wypra­cow­ali tech­nologię i trzy­mali się jej przez cały ten czas. Fenomen ów określa­ją mianem „kul­tu­ry kumu­laty­wnej”.

Nieste­ty, nie ma zgody, co do znaczenia tego poję­cia. Różni badacze różnie je defini­u­ją. Prob­lem tyczy się tego, co ma być kumu­lowane przez gatunek ludz­ki. Według Buskel­la właśnie do filo­zofii należy rozróżnie­nie tego, co prowadzi tu do różni­cy zdań.

Buskell wyróż­nia 3 możli­we znaczenia poję­cia „kul­tu­ry kumu­laty­wnej”.

(1) Kul­tura kumu­laty­w­na jako wzrost złożonoś­ci

Jed­ną z różnic między wyt­wora­mi ludzi a wyt­wora­mi zwierząt jest złożoność tych pier­wszych. Autor poda­je przykład GPS-a, który nie mógł być w całoś­ci opra­cow­any przez swego twór­cę – jest wynikiem wielu lat pra­cy wielu różnych ludzi doskon­alą­cych po trosze każdy jego aspekt.

(2) Kul­tura kumu­laty­w­na jako wzrost licz­by innowacji

Drugie znacze­nie doty­czy po pros­tu licz­by naszych wyt­worów – jest to licz­ba nieporówny­wal­nie więk­sza od licz­by wyt­worów wszys­t­kich innych zwierząt razem wzię­tych. Kluc­zowa jest tutaj nasza zdol­ność do wynalazc­zoś­ci i łączenia ze sobą różnych wynalazków. Jest to możli­we dzię­ki kog­ni­ty­wnej zdol­noś­ci do rozkłada­nia rzeczy na czyn­ni­ki pier­wsze i składa­nia ich na inne sposo­by.

(3) Kul­tura kumu­laty­w­na jako wzrost zdol­noś­ci do adap­tacji

Wspom­nieliśmy już o zamieszki­wa­niu przez człowieka całej kuli ziem­skiej. Jest to bard­zo ważny aspekt kul­tu­ry – pomoc w adap­tacji do coraz to trud­niejszych warunk­ów nat­u­ral­nych, co pozwala prześ­cignąć wszys­tkie inne zwierzę­ta w „walce o byt”.

Rozróżni­wszy te rozu­mienia poję­cia „kul­tu­ry kumu­laty­wnej”, autor zada­je pytanie: co ter­az? Czy wskazu­jąc na różne rodza­je kumu­lacji, może­my stwierdz­ić, że samo to poję­cie jest niezbyt użyteczne? Wyda­je się, że nie. Według Buskel­la rozu­mienia te mają ze sobą coś wspól­nego – wszys­tkie one opisu­ją struk­turę zmi­an dostęp­nych dla kole­jnych pokoleń.

Być może fenomen kul­tu­ry kumu­laty­wnej doty­czy tego, co teo­re­ty­cy ewolucji nazy­wa­ją ewolu­owal­noś­cią (ewolu­owal­ność – zdol­ność orga­niz­mu do gen­erowa­nia dziedz­ic­zonej zmi­en­noś­ci feno­ty­powej; feno­typ – zespół cech orga­niz­mu) i poprowadzi do badań nad zjawiskiem ewolu­owal­noś­ci kul­tur­owej.

Opra­cow­anie: Śmist Antoni

Źródło: Phi­los­o­phy, Log­ic & Sci­en­tif­ic Method

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować