Filozofia dla dzieci Filozofia w szkole Wywiady

Filozofia przyczynia się do polepszenia samopoczucia uczniów – wywiad z Marelle Rice

Tym razem publikujemy rozmowę z Marelle Rice, przewodniczącą Philosophy Ireland – instytucji zajmującej się promocją filozofii w edukacji i życiu publicznym Irlandii. Marelle przejęła tę funkcję całkiem niedawno i ma nadzieję sformalizować organizację bez utraty jej dotychczasowego, luźnego formatu oraz towarzyszącej mu kreatywności i elastyczności.

Najnowszy numer: Nowy człowiek?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Wersja online dostępna jest tutaj.

Magazyn można też nabyć od 23 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Organizację Philosophy Ireland tworzą niezależni pasjonaci filozofii, wolontaryjnie poświęcający czas projektowi. W przyszłości Marelle ma nadzieję stworzyć lokalne zrzeszenia filozofów, które mogłyby realizować różne projekty edukacyjne w szkołach i poza nimi.

Spotykam się z Marelle na Wydziale Nauk Humanistycznych University College w Dublinie podczas kolejnego kursu P4C (Philosophy for Children czyli Filozofia dla dzieci). Jest on kontynuacją cyklu seminariów wprowadzających w świat dziecięcych dociekań filozoficznych. Można na nim dowiedzieć się więcej o niuansach prowadzenia zajęć, zadawania pytań, głosowania i procesu dociekania.

Kilka dni temu, przy aktywnym udziale prezydenta Michaela D. Higginsa i członków Philosophy Ireland, rozpoczął się konkurs, którego zwycięzca zostanie uhonorowany nagrodą Młodego Irlandzkiego Filozofa. Opowiedz nam w skrócie o tej inicjatywie.

To konkurs, który ma celebrować filozoficzne myślenie u młodszych pokoleń. Nie jest to inicjatywa w stylu P4C, choć ta metoda może być pomocna w przygotowaniach do konkursu. Projekty mogą zgłaszać uczniowie albo indywidualnie, albo jako grupy. Konkurs ma wzmocnić odmienną od klasycznej relację uczeń–nauczyciel i pozwolić na współpracę w inny sposób niż dotychczas. Uczniowie, którzy są zainteresowani jakąkolwiek dziedziną filozofii, mogą znaleźć swój sposób na przedstawienie wybranego zagadnienia. Prezentacja tematu i format pracy są dowolne – może to być plansza, wiersz, piosenka czy nawet taniec. Należy również udokumentować, jak przebiegał proces dociekań i jak uczniowie dotarli do końcowego rezultatu. To taka personalna podróż ku filozofii przy użyciu osobistych talentów. To ekscytujące!

W ubiegłym roku Philosophy Ireland pomogła wprowadzić do szkół średnich krótki kurs filozofii. Jak został przyjęty?

Zainteresowanie było duże i zainspirowało instytucje rządowe do przekazywania środków finansowych na edukację nauczycieli, by mogli kształcić w tym kierunku uczniów w swoich klasach. Jest też spory nacisk na wprowadzanie metody filozoficznych dociekań do innych przedmiotów w szkole. Kilka placówek ukończyło właśnie pierwszy roczny cykl wykładów. Temple Carrig w Wicklow, jedna ze szkół, która świeciła przykładem podczas realizacji projektu, kończy właśnie raport o tym, jak duży wpływ miały cotygodniowe zajęcia z filozofii. Mamy nadzieję, że ta i inne szkoły staną się inspiracją dla kolejnych.

A kiedy możemy spodziewać się podobnej inicjatywy w szkołach podstawowych?

Jest nadzieja, że obecnie prowadzone rozmowy o reformie oświaty, w których kładzie się nacisk na nowatorskie sposoby edukacji, przyczynią się do jakiejś zmiany w niedalekiej przyszłości. Pedagogiczne metody P4C mają szerokie zastosowanie. Mogą one wspomóc i tak już napięty program w szkołach i pogodzić go z potrzebą zintegrowania przeróżnych projektów. Dociekania filozoficzne wspaniale przyczyniają się do polepszenia samopoczucia i dobrostanu uczniów (well-being), a to także stanowi część bieżącego programu szkolnego.

A właśnie! Podczas kursu wspomniałaś, że w jednej z grup, z którą prowadziłaś zajęcia, uczniowie poradzili sobie z problemem dokuczania i znęcania się w klasie. Czy P4C może mieć charakter terapeutyczny?

To ciekawe pytanie, którego wielu ludzi się obawia. Wiele szkół nie podjęłoby się realizacji zajęć z filozofii, gdyby je w ten sposób przedstawić. Pozostaje też pytanie, co rozumiemy pod pojęciem terapia. Uważam, że P4C nie jest sensu stricto terapią, ale dowartościowuje jej uczestników. Terapeutyczne właściwości dociekań filozoficznych objawiają się wtedy, gdy rozmówcy zdają sobie sprawę, że możemy się mylić w zetknięciu ze złożonością naszej egzystencji na tej planecie. Wielu z nas zakłada, że inni ludzie nie borykają się z problemami podobnymi do naszych, nie przeżywają tych samych traum. To przeświadczenie często pojawia się podczas wspólnych rozmów o różnych ideach. Zaczynamy mieć wgląd w wewnętrzny świat innych ludzi. Ten kolaboracyjny i wspólnotowy charakter zabiegu może mieć uzdrawiający efekt. Kiedy myślimy krytycznie, współpracując z innymi na rzecz wglądu w rzeczywistość, nasze ego musi trochę ustąpić. Zaletą tych zajęć jest to, że ego nie roztrzaskuje się na kawałki, ale właśnie powoli ustępuje. Myślisz, że jesteś wielki, jednak ktoś uzmysławia ci, że tak nie jest. Czy ci się to podoba, czy nie. Z drugiej strony – w tej samej przestrzeni twoje zdanie się liczy i może pomóc innym zmienić coś w ich sposobie myślenia. To chyba bardzo zdrowe.

Większość uczestników dzisiejszego kursu to nauczyciele szkół średnich i podstawowych. Jeden z nich zapytał, co to jest pytanie filozoficzne. Czy ludzie bez wykształcenia filozoficznego albo z niewielkim pojęciem o tym, czym jest filozofia, będą dobrzy w jej nauczaniu, używając P4C?

W moim rozumieniu, jeśli masz jakiś dyplom pozwalający ci uczyć, masz też umiejętność uczenia się nowych rzeczy. Jeśli nie, to możesz od razu zwrócić się do swojej uczelni o zwrot pieniędzy. Wszystko zależy od osoby. Zależy, czy zostałeś nauczycielem z jakichś egoistycznych pobudek – na przykład lubisz być dyktatorem. Wtedy może P4C niekoniecznie jest metodą dla ciebie, ponieważ nie będziesz pozwalać na to, by dzieci same dochodziły do wiedzy. Na pytanie: czy każdy zainteresowany nauczyciel może używać P4C, mam nadzieję odpowiedzieć – tak, przy założeniu, że poświęcą czas, by się podszkolić. Mam też nadzieję, że dzięki temu staną się dobrymi wzorami dla uczniów, pokażą, w jaki sposób się uczyć. Niektórzy będą w tym lepsi od innych. To sprawa indywidualna.  Dziedziny nawzajem się przenikają, filozofia jest podszewką innych dyscyplin, więc nie powinno być problemu, by ktoś, kto uczy historii, uczył filozofii.

Spotkałam też wielu filozofów, którzy po prostu nie potrafią prowadzić dociekań filozoficznych. Niestety, jak na razie ludzie posiadający dyplom z filozofii w Irlandii nie mogą nauczać tego przedmiotu w szkołach, co jest według mnie dość dziwne. Zwłaszcza na etapie szkoły podstawowej.

Trudno się nie zgodzić. Podczas zajęć z tobą zauważyłem twój entuzjazm, kiedy mówiłaś o Ann Margaret Sharp. Zbyt mało mieliśmy kobiet w świecie filozofii. Jeżeli się nie mylę, pochodziła z Irlandii. Może warto o niej naszym czytelnikom wspomnieć.

Ogromnie doceniam Ann Margaret Sharp i jej wielki wkład w teorię i praktykę filozoficznych dociekań. Pracowała u boku Matthew Lipmana, współtworząc pedagogikę i starannie rozważając jej zastosowanie w klasie. Oryginalne narracje i towarzyszące im podręczniki opracowane przez Ann i Matta są niewiarygodnie dobrze przemyślane i dokładne. Ćwiczenia zawarte w ich pracach umożliwiają dalsze zgłębianie wszelkich powiązanych z nimi koncepcji. Nie potrafię sobie wyobrazić, ile wysiłku kosztowało ich stworzenie choćby jednego podręcznika, a wydali ich kilka. Chociaż praktyka i stosowanie P4C ewoluowały przez lata, wciąż pozostaje wiele do nauczenia się z oryginalnego materiału. Uważam też, że praca teoretyczna Sharpe jest naprawdę interesująca i od wielu lat znajduję w niej wiele wskazówek i motywacji. Podoba mi się fakt, że w swych teoriach zawsze ma na uwadze dobro dzieci i filozofię. Żyła swoją filozofią i naprawdę to podziwiam. Była interesującą i niesamowicie utalentowaną kobietą. Gdy dowiedziałam się, że pochodziła z Cork, zachwyciła mnie myśl, że łączy nas ta mała wyspa.

Jednym z najdziwniejszych i najciekawszych aspektów P4C jest to, że uwydatnia sposób, w jaki członkowie danej społeczności na co dzień się ze sobą komunikują. Wiele mówi także o dynamice społecznej tejże wspólnoty. Jeśli istnieje tam ukryta nieufność lub niechęć międzyludzka, staje się to dość szybko oczywiste. Uczestnictwo, samoregulacja i racjonalność to podstawowe wymagania, jakie uczniowie powinni mieć w stosunku do siebie i swojej społeczności. Metapoznawczy aspekt pedagogiki daje przestrzeń do refleksji i możliwość rozwijania umiejętności społecznych, postaw i dyspozycji, które pozwalają na owocny dialog filozoficzny.

Ann Margaret Sharp pisała pięknie i obszernie o pracy związanej z założeniem społeczności P4C. W sercu tego przedsięwzięcia jest panowanie nad swoim ego i odwaga, by przebić się przez iluzoryczną prawdę rzeczy. Nie jest to łatwe ani dla studentów, ani dla facylitatora/nauczyciela. Sharp mówiła o roli emocji w P4C i związku, jakie mają z naszą zdolnością rozumowania. W miarę postępów społeczności praca metapoznawcza coraz bardziej koncentruje na filozoficznym aspekcie P4C, choć wciąż na początku często chodzi o nabycie umiejętności społecznych, ponieważ bywa, że niewielu z uczestników chce wyrazić swój pogląd, jeśli nie wydaje się to bezpieczne.

Dyskusje na temat zasad i ról obowiązujących w społeczności oraz ich konsekwencji mogą być dość częste, ponieważ klasa testuje granice tego nowego doświadczenia. Dzięki tej przyswojonej umiejętności trudne obszary między przyjaźnią i znęcaniem się mogą być bezpośrednio ukierunkowane społecznie bez personalizacji problemu. Nigdy nie należy oczekiwać, że uczniowie nagle staną się najlepszymi przyjaciółmi, a nawet kimś więcej niż kolegami z klasy, ale istnieje możliwość, że zgodnie się na coś nie zgodzą, współpracując ze sobą.

Wywiad przeprowadził Łukasz Krzywoń


Marelle Rice – pasjonatka edukacji i filozofii. Przez ponad dziesięć lat zajmowała się wcielaniem filozoficznych dociekań we własną pracę oraz w programy edukacyjne. Marelle pracuje również jako trener nauczycieli w SAPERE, brytyjskiej organizacji charytatywnej promującej Filozofię z Dziećmi (P4C) według metody Lipmana i Sharpe, ma wieloletnie doświadczenie w szerokim zakresie edukacyjnym i społecznym, obejmującym wszystkie grupy wiekowe i umiejętności. Rice współpracuje z działami filozofii zarówno w University College w Dublinie, jak i Queen’s University w Belfaście, podnosząc poziom filozofii w klasie i programie nauczania. Marelle zademonstrowała P4C podczas Sympozjum Filozofii i Szkół Irlandzkich w Newman House, UCD 22 sierpnia 2015 r. Jest członkiem-założycielem Philosophy Ireland, a od niedawna jej przewodniczącą. Jest także konsultantem NCCA i jednym ze współtwórców Short Course–Junior Cycle.

Łukasz Krzywoń – magister filozofii, absolwent Uniwersytetu Śląskiego, od 14 lat żyjący w Irlandii. Jego praca magisterska Ukryty Blask, W świecie Carlosa Castanedy ukazała się drukiem w 2005 roku. Artysta, muzyk. Od wielu lat pracuje z dziećmi i młodzieżą, prowadząc m.in. dociekania filozoficzne w szkołach. Specjalista ds. filozofii dla dzieci z The Philosophy Foundation w Londynie. Uczy o ochronie środowiska w szkołach dla Green-Schools Ireland. Organizuje kółka bębniarskie, męskie kręgi, uczy polinezyjskiego Sasa, chińskiego tai chi, maluje artystyczne murale, z różnymi grupami tworzy artystyczne mandale, uczy praktyki uważności i relaksacji. Lubi podróżować i uwielbia kinematografię.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy