Ogłoszenia

Egzamin maturalny z filozofii 2016 – odpowiedzi z egzaminu rozszerzonego

Na prośbę naszych Czytelników publikujemy odpowiedzi na pytania zawarte w zadaniach składających się na egzamin maturalny z filozofii – poziom rozszerzony. Sprawdźcie, czy odpowiedzielibyście podobnie.

Najnowszy numer: Zrozumieć emocje

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Nume­ry dru­ko­wa­ne moż­na zamó­wić onli­ne > tutaj. Pre­nu­me­ra­tę na rok 2017 moż­na zamó­wić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 28 kwietnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobro­wol­nie WESPRZEĆ naszą ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą, klik­nij „TUTAJ”.

baner_studia2 W naj­now­szym nume­rze „Filo­zo­fuj!” (s. 43–46) znaj­du­ją się infor­ma­cje o kra­jo­wych ośrod­kach aka­de­mic­kich, w któ­rych moż­na stu­dio­wać filo­zo­fię. Zachę­ca­my też do odwie­dze­nia zakład­ki „Stu­dia filo­zo­ficz­ne” w naszym ser­wi­sie.

 

 

Zadanie 1. Na podstawie tekstu i własnej wiedzy wykonaj polecenia.

Pla­ton, Menon

SOKRATES: Jeśli cno­ta jest rodza­jem wie­dzy, jest oczy­wi­ste, że moż­na jej nauczyć.

MENON: Z pew­no­ścią.

SOKRATES: Szyb­ko to roz­strzy­gnę­li­śmy […].

MENON: Dosko­na­le.

SOKRATES: Następ­nym pro­ble­mem, któ­ry, jak się wyda­je, nale­ży roz­pa­trzyć, jest to, czy cno­ta jest wie­dzą, czy czymś innym niż wie­dza.

MENON: Mnie się też wyda­je, że jest to następ­ny pro­blem, któ­ry trze­ba roz­pa­trzyć.

SOKRATES: Więc cóż? Czy nie uwa­ża­my cno­ty za dobro? Czy pod­trzy­mu­je­my tę hipo­te­zę, że cno­ta jest dobrem?

MENON: Z pew­no­ścią.

SOKRATES: Gdy­by ist­nia­ło jakieś dobro oddziel­nie od wie­dzy, wów­czas i cno­ta mogła­by nie być wie­dzą; jeśli jed­nak nie ma takie­go dobra, któ­re nie nale­ża­ło­by do wie­dzy, może­my słusz­nie przy­pusz­czać, że jest ona wie­dzą.

MENON: Jest tak.

SOKRATES: Czy dzię­ki cno­cie jeste­śmy dobrzy?

MENON: Tak.

SOKRATES: Jeśli dobrzy, to i poży­tecz­ni: wszyst­ko, co dobre, jest bowiem poży­tecz­ne. Czyż nie?

MENON: Tak.

SOKRATES: Zatem i cno­ta jest poży­tecz­na?

MENON: Z koniecz­no­ści, zgod­nie z tym, cośmy usta­li­li.

SOKRATES: Popa­trz­my zatem, jakie rze­czy są dla nas poży­tecz­ne, roz­pa­tru­jąc każ­dą z osob­na. Zdro­wie, mówi­my, siła, pięk­ność, bogac­two; wszyst­kie te rze­czy i im podob­ne uwa­ża­my za poży­tecz­ne. Czyż nie?

MENON: Tak.

SOKRATES: Ale nie­kie­dy uwa­ża­my, że te same rze­czy nam szko­dzą; czy też tak uwa­żasz, czy nie?

MENON: Tak samo.

SOKRATES: Zasta­nów się zatem, jak są one kie­ro­wa­ne, gdy nam przy­no­szą poży­tek, a jak gdy szko­dzą? Czy nie jest tak, że gdy są uży­wa­ne roz­sąd­nie, przy­no­szą nam poży­tek, jeśli nie, szko­dzą?

MENON: Z pew­no­ścią.

SOKRATES: Roz­waż­my teraz rze­czy od stro­ny duszy. Czy nazy­wasz coś roz­trop­no­ścią, spra­wie­dli­wo­ścią, męstwem, zdol­no­ścią do nauki, pamię­cią, hoj­no­ścią i tym podob­nie?

MENON: Nazy­wam.

SOKRATES: Zasta­nów się, czy te spo­śród nich, któ­re nie są two­im zda­niem wie­dzą, lecz czymś róż­nym od wie­dzy, nie są takie, że raz szko­dzą, innym razem przy­no­szą poży­tek? Na przy­kład męstwo; gdy męstwo nie jest roz­waż­ne, ale jest tyl­ko zuchwal­stwem; jeśli czło­wiek jest nie­roz­sąd­nie zuchwa­ły, pono­si szko­dę, jeśli kie­ru­je nim roz­są­dek, odno­si korzyść.

MENON: Tak.

SOKRATES: Czy nie jest tak samo z roz­wa­gą i zdol­no­ścią ucze­nia się? To, cze­go się uczy­my i cze­mu się odda­je­my z roz­sąd­kiem, przy­no­si poży­tek, jeśli bez roz­sąd­ku, szko­dzi.

MENON: To cał­ko­wi­ta praw­da.

SOKRATES: Krót­ko mówiąc, czy wszyst­ko to, co dusza podej­mu­je albo zno­si kie­ru­jąc się roz­sąd­kiem, nie koń­czy się szczę­śli­wie, jeśli zaś kie­ru­je się nie­roz­sąd­kiem, prze­ciw­nie?

MENON: Tak się wyda­je.

SOKRATES: Jeśli zatem cno­ta jest jed­ną z rze­czy zwią­za­nych z duszą i z koniecz­no­ści musi być poży­tecz­na, musi być roz­sąd­kiem; wszyst­kie inne bowiem rze­czy z duszą zwią­za­ne nie są same z sie­bie ani poży­tecz­ne, ani szko­dli­we, ale zależ­nie od tego, czy towa­rzy­szy im roz­są­dek, czy sza­leń­stwo szko­dzą lub przy­no­szą poży­tek. Zgod­nie z tym rozu­mo­wa­niem, ponie­waż cno­ta przy­no­si poży­tek, musi być rodza­jem roz­sąd­ku.

MENON: I mnie się tak wyda­je.

Pla­ton, Menon, przeł. P. Siwek, [w:] Pla­ton, Gor­gias. Menon, War­sza­wa 1991, s. 173–175.

 

Zada­nie 1.1. W powyż­szym dia­lo­gu Sokra­tes argu­men­tu­je na rzecz powszech­nie przy­pi­sy­wa­ne­go mu sta­no­wi­ska etycz­ne­go. Podaj nazwę tego sta­no­wi­ska i wyra­ża­ną w nim tezę.

Odpo­wiedź:

Nazwa: inte­lek­tu­alizm etycz­ny

Teza: cno­ta jest wie­dzą i moż­na jej nauczyć. 

 

Zada­nie 1.2. Spo­śród poniż­szych twier­dzeń wybierz i zaznacz to, na któ­re nie zgo­dził się Menon.

A. Cno­ta jest toż­sa­ma z wie­dzą.

B. To, co dobre, jest też korzyst­ne.

C. Ucze­nie się zawsze przy­no­si poży­tek.

D. Kie­ro­wa­nie się roz­sąd­kiem przy­no­si korzyść w postę­po­wa­niu moral­nym.

 

Zada­nie 1.3. Sokra­tes for­mu­łu­je impli­ka­cję: Jeśli cno­ta jest rodza­jem wie­dzy, to moż­na jej nauczyć.

a) Zapisz tę impli­ka­cję w języ­ku rachun­ku zdań.

b) Napisz zda­nie, któ­re wyni­ka logicz­nie z koniunk­cji powyż­szej impli­ka­cji oraz pierw­sze­go jej czło­nu.

Odpo­wiedź:

a) p → q 

b) Cno­ty moż­na nauczyć. 

 

Zada­nie 1.4. Uzu­peł­nij nastę­pu­ją­cą rekon­struk­cję rozu­mo­wa­nia Sokra­te­sa, wsta­wia­jąc w wol­ne miej­sca odpo­wied­nie zda­nia.

Prze­słan­ka pierw­sza: Jeże­li cno­ta nie jest wie­dzą, to ist­nie­je „jakieś dobro oddziel­nie od wie­dzy”.

Prze­słan­ka dru­ga: Jed­nak nie­praw­da, że… Zatem.…

Odpo­wiedź: Prze­słan­ka dru­ga: Jed­nak nie­praw­da, że ist­nie­je dobro, któ­re nie jest wie­dzą. Zatem cno­ta jest wie­dzą.

Zada­nie 1.5. Czy, zda­niem Sokra­te­sa, cechy takie jak męstwo lub hoj­ność zawsze są cno­ta­mi? Odpo­wiedz na pyta­nie i wyja­śnij, jak Sokra­tes uza­sad­nia swój pogląd.

Odpo­wiedź: Cechy takie jak męstwo lub hoj­ność nie zawsze są cno­ta­mi. Tyl­ko te z nich są cno­ta­mi, któ­re kie­ru­ją się roz­sąd­kiem. Na przy­kład męstwo, któ­re nie kie­ru­je się roz­sąd­kiem, jest zuchwal­stwem. 

 

Zada­nie 1.6. Sokra­tes stoi na sta­no­wi­sku, że bez­względ­nie dobra moral­nie jest tyl­ko cno­ta. Któ­rzy z filo­zo­fów zgo­dzi­li­by się z tym sta­no­wi­skiem? Zaznacz popraw­ną odpo­wiedź.

A. Sofi­ści.

B. Sto­icy.

C. Uty­li­ta­ry­ści.

D. Egzy­sten­cja­li­ści.

 

Zada­nie 1.7. Nawią­zu­jąc do poglą­dów Sokra­te­sa, jego uczeń, Pla­ton, roz­wi­nął kon­cep­cję zdo­by­wa­nia wie­dzy zwa­ną teo­rią anam­ne­zy. Wyja­śnij, na czym – według Pla­to­na – pole­ga anam­ne­za.

Odpo­wiedź: Anam­ne­za to przy­po­mnie­nie sobie tego, co już zosta­ło wcze­śniej pozna­ne. Według Pla­to­na bowiem dusza prze­by­wa­ła przed złą­cze­niem z cia­łem w ple­ro­mie – świe­cie idei. Oglą­da­jąc idee, uzy­ska­ła wie­dzę, któ­rą w życiu cie­le­snym sobie przy­po­mi­na.

 

Zada­nie 1.8. Pla­toń­ska kon­cep­cja anam­ne­zy wią­że się z jego teo­rią idei. Podaj dwie cechy, któ­re Pla­ton przy­pi­su­je ide­om.

Odpo­wiedź: Cecha pierw­sza: nie­zmien­ność, wiecz­ność. Cecha dru­ga: jed­ność.

 

Zada­nie 1.9. Pla­toń­skie rozu­mie­nie czło­wie­ka jako duszy uwię­zio­nej w cie­le inter­pre­to­wa­ne jest dwo­ja­ko: jako wyraz sta­no­wi­ska okre­śla­ne­go mia­nem duali­zmu (psy­cho­fi­zycz­ne­go) lub sta­no­wi­ska nazy­wa­ne­go spi­ry­tu­ali­zmem. Wyja­śnij oby­dwa sta­no­wi­ska oraz podaj do każ­de­go z nich nazwi­sko jego głów­ne­go nowo­żyt­ne­go przed­sta­wi­cie­la.

1. Dualizm (psy­cho­fi­zycz­ny)

Odpo­wiedź: Dualizm psy­cho­fi­zycz­ny to sta­no­wi­sko gło­szą­ce, że byt ludz­ki skła­da się z dwóch oddziel­nych i rady­kal­nie róż­nych w swych wła­sno­ściach sub­stan­cji – duszy i cia­ła.

Przed­sta­wi­ciel: Kar­te­zjusz

2. Spi­ry­tu­alizm

Odpo­wiedź: Spi­ry­tu­alizm to sta­no­wi­sko, według któ­re­go cała rze­czy­wi­stość, w tym czło­wiek, ma w isto­cie natu­rę ducho­wą. Świat mate­rial­ny, w tym cia­ło ludz­kie, ma cha­rak­ter zja­wi­sko­wy, czy­li – moż­na rzec – pozor­ny (tak się na pozór jawi czło­wie­ko­wi w pozna­niu, ale w isto­cie ma inną natu­rę).

Przed­sta­wi­ciel: Geo­r­ge Ber­ke­ley 

Zada­nie 1.10. Podaj dwie sta­ro­żyt­ne i dwie nowo­żyt­ne lub współ­cze­sne tra­dy­cje filo­zo­ficz­ne (szko­ły, kie­run­ki lub myśli­cie­li), któ­re nie zgo­dzi­ły­by się z Pla­toń­skim zało­że­niem, że rozum jest jedy­nym źró­dłem wie­dzy powszech­nie obo­wią­zu­ją­cej (obiek­tyw­nej). Każ­dej z tych tra­dy­cji przy­po­rząd­kuj cha­rak­te­ry­stycz­ny dla niej argu­ment na popar­cie tej nie­zgo­dy.

Tra­dy­cje sta­ro­żyt­ne:

1.

a) szko­ła, kie­ru­nek, myśli­ciel – sofi­ści (np. Pro­ta­go­ras, Gor­giasz)

b) Według sofi­stów nie ist­nie­je wie­dza obiek­tyw­na, powszech­nie obo­wią­zu­ją­ca, to czło­wiek jest mia­rą wszyst­kich rze­czy – wie­dza uza­leż­nio­na jest mię­dzy inny­mi od subiek­tyw­nej sytu­acji i indy­wi­du­al­ne­go postrze­ga­nia. Pro­ta­go­ras zauwa­żał np., że zdro­we­mu jedze­nie wyda­je się słod­ki, a cho­re­mu to samo jedze­nie wyda­je się gorz­ki. 

2.

a) szko­ła, kie­ru­nek, myśli­ciel – scep­ty­cyzm pir­roń­ski

b) Scep­ty­cy twier­dzi­li, że nie może­my posiąść wie­dzy obiek­tyw­nej, pew­nej, powszech­nie obo­wią­zu­ją­cej. Każ­de bowiem twier­dze­nie nie wię­cej ma pew­no­ści niż twier­dze­nie prze­ciw­ne. Jest tak m.in. dla­te­go, że każ­de z nich opie­ra się na nie­pew­nych źró­dłach. 

Tra­dy­cje nowo­żyt­ne lub współ­cze­sne:

3.

a) szko­ła, kie­ru­nek, myśli­ciel – David Hume

b) Wie­dza, o ile może­my ją osią­gnąć, nie pocho­dzi od rozu­mu, bo ten ma ten­den­cje do nie­upraw­nio­ne­go wypro­wa­dza­nia nas poza fak­ty dane w doświadcz­nie­niu (np. wytwa­rza­jąc poję­cie sub­stan­cji lub przy­czy­ny, któ­re w isto­cie pole­ga­ją na łącze­niu fak­tów). Wie­dza zaś o fak­tach nie może być powszech­nie obo­wią­zu­ją­ca, pew­na i koniecz­na. 

4.

a) szko­ła, kie­ru­nek, myśli­ciel – rela­ty­wizm, neo­prag­ma­tyzm, np. Richard Ror­ty

b) Pozna­nie jest nie jest odzwier­cie­dla­niem natu­ry, jest zapo­śred­ni­czo­ne przez roz­ma­ite uwa­run­ko­wa­nia, jak np. sche­ma­ty poznaw­cze, język, czyn­ni­ki spo­łecz­ne i kul­tu­ro­we. Dla­te­go nie może być obiek­tyw­ne i powszech­nie waż­ne.

 

Zadanie 2. Do najważniejszych dyscyplin filozofii zalicza się ontologię (metafizykę), epistemologię i etykę. Podaj po jednej tezie Arystotelesa z zakresu każdej z tych dyscyplin.

a) Teza Ary­sto­te­le­sa z zakre­su onto­lo­gii (meta­fi­zy­ki):

b) Teza Ary­sto­te­le­sa z zakre­su epi­ste­mo­lo­gii:

c) Teza Ary­sto­te­le­sa z zakre­su ety­ki:

Odpo­wiedź:

a) Bytem samo­ist­nym (ousia) są kon­kret­ne rze­czy. Idee (np. jako­ści, ilo­ści, rela­cje) są przy­pa­dło­ścia­mi kon­kret­nych rze­czy i są byto­wo nie­sa­mo­dziel­ne. (Było to odwró­ce­nie poglą­du Pla­to­na, któ­ry uwa­żał idee za byty samo­ist­ne, a rze­czy kon­kret­ne za byto­wo pochod­ne od tam­tych.)

b) Wszel­kie pozna­nie wywo­dzi się z doświad­cze­nia zmy­sło­we­go kon­kret­nych rze­czy (gene­tycz­ny empi­ryzm). Na tej posta­wie rozum wytwa­rza wie­dzę ogól­ną (racjo­na­lizm). 

c) Czło­wiek osią­ga eudaj­mo­nię, czy­li swo­ją dosko­na­łość, dzię­ki dzia­ła­niu zgod­ne­mu z rozu­mem. W tym poma­ga­ją mu cno­ty, dla­te­go czło­wiek winien się w nich ćwi­czyć.

 

Oto arkusz CKE:

Matura z filozofii 2016
Matura z filozofii 2016
Matura z filozofii 2016
Matura z filozofii 2016
Matura z filozofii 2016
Matura z filozofii 2016
Matura z filozofii 2016

 

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Reklama

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wes­przeć tę ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakład­ki WSPARCIE na naszej stro­nie, kli­ka­jąc poniż­szy link. Klik: Chcę wes­przeć „Filo­zo­fuj!”

Polecamy