Ogłoszenia

Egzamin maturalny z filozofii 2016 – odpowiedzi z egzaminu rozszerzonego

Na prośbę naszych Czytelników publikujemy odpowiedzi na pytania zawarte w zadaniach składających się na egzamin maturalny z filozofii – poziom rozszerzony. Sprawdźcie, czy odpowiedzielibyście podobnie.

Najnowszy numer: Nowy człowiek?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2017 można zamówić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 23 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „TUTAJ”.

baner_studia2 W najnowszym numerze „Filo­zo­fuj!” (s. 43–46) zna­j­du­ją się infor­ma­c­je o kra­jowych ośrod­kach aka­demic­kich, w których moż­na stu­diować filo­zofię. Zachę­camy też do odwiedzenia zakład­ki „Stu­dia filo­zoficzne” w naszym ser­wisie.

 

 

Zadanie 1. Na podstawie tekstu i własnej wiedzy wykonaj polecenia.

Pla­ton, Menon

SOKRATES: Jeśli cno­ta jest rodza­jem wiedzy, jest oczy­wiste, że moż­na jej nauczyć.

MENON: Z pewnoś­cią.

SOKRATES: Szy­bko to rozstrzygnęliśmy […].

MENON: Doskonale.

SOKRATES: Następ­nym prob­le­mem, który, jak się wyda­je, należy roz­pa­trzyć, jest to, czy cno­ta jest wiedzą, czy czymś innym niż wiedza.

MENON: Mnie się też wyda­je, że jest to następ­ny prob­lem, który trze­ba roz­pa­trzyć.

SOKRATES: Więc cóż? Czy nie uważamy cno­ty za dobro? Czy podtrzy­mu­je­my tę hipotezę, że cno­ta jest dobrem?

MENON: Z pewnoś­cią.

SOKRATES: Gdy­by ist­ni­ało jakieś dobro odd­ziel­nie od wiedzy, wów­czas i cno­ta mogła­by nie być wiedzą; jeśli jed­nak nie ma takiego dobra, które nie należało­by do wiedzy, może­my słusznie przy­puszczać, że jest ona wiedzą.

MENON: Jest tak.

SOKRATES: Czy dzię­ki cno­cie jesteśmy dobrzy?

MENON: Tak.

SOKRATES: Jeśli dobrzy, to i pożyteczni: wszys­tko, co dobre, jest bowiem pożyteczne. Czyż nie?

MENON: Tak.

SOKRATES: Zatem i cno­ta jest pożytecz­na?

MENON: Z koniecznoś­ci, zgod­nie z tym, cośmy ustalili.

SOKRATES: Popa­trzmy zatem, jakie rzeczy są dla nas pożyteczne, roz­pa­tru­jąc każdą z osob­na. Zdrowie, mówimy, siła, pię­kność, bogact­wo; wszys­tkie te rzeczy i im podob­ne uważamy za pożyteczne. Czyż nie?

MENON: Tak.

SOKRATES: Ale niekiedy uważamy, że te same rzeczy nam szkodzą; czy też tak uważasz, czy nie?

MENON: Tak samo.

SOKRATES: Zas­tanów się zatem, jak są one kierowane, gdy nam przynoszą pożytek, a jak gdy szkodzą? Czy nie jest tak, że gdy są uży­wane rozsąd­nie, przynoszą nam pożytek, jeśli nie, szkodzą?

MENON: Z pewnoś­cią.

SOKRATES: Rozważmy ter­az rzeczy od strony duszy. Czy nazy­wasz coś roztrop­noś­cią, spraw­iedli­woś­cią, męst­wem, zdol­noś­cią do nau­ki, pamię­cią, hojnoś­cią i tym podob­nie?

MENON: Nazy­wam.

SOKRATES: Zas­tanów się, czy te spośród nich, które nie są twoim zdaniem wiedzą, lecz czymś różnym od wiedzy, nie są takie, że raz szkodzą, innym razem przynoszą pożytek? Na przykład męst­wo; gdy męst­wo nie jest rozważne, ale jest tylko zuch­walst­wem; jeśli człowiek jest nierozsąd­nie zuch­wały, ponosi szkodę, jeśli kieru­je nim rozsądek, odnosi korzyść.

MENON: Tak.

SOKRATES: Czy nie jest tak samo z rozwagą i zdol­noś­cią uczenia się? To, czego się uczymy i czemu się odd­a­je­my z rozsąd­kiem, przynosi pożytek, jeśli bez rozsąd­ku, szkodzi.

MENON: To całkowi­ta praw­da.

SOKRATES: Krótko mówiąc, czy wszys­tko to, co dusza pode­j­mu­je albo znosi kieru­jąc się rozsąd­kiem, nie kończy się szczęśli­wie, jeśli zaś kieru­je się nierozsąd­kiem, prze­ci­wnie?

MENON: Tak się wyda­je.

SOKRATES: Jeśli zatem cno­ta jest jed­ną z rzeczy związanych z duszą i z koniecznoś­ci musi być pożytecz­na, musi być rozsąd­kiem; wszys­tkie inne bowiem rzeczy z duszą związane nie są same z siebie ani pożyteczne, ani szkodli­we, ale zależnie od tego, czy towarzyszy im rozsądek, czy sza­leńst­wo szkodzą lub przynoszą pożytek. Zgod­nie z tym rozu­mowaniem, ponieważ cno­ta przynosi pożytek, musi być rodza­jem rozsąd­ku.

MENON: I mnie się tak wyda­je.

Pla­ton, Menon, przeł. P. Siwek, [w:] Pla­ton, Gor­gias. Menon, Warsza­wa 1991, s. 173–175.

 

Zadanie 1.1. W powyższym dia­logu Sokrates argu­men­tu­je na rzecz powszech­nie przyp­isy­wanego mu stanowiska ety­cznego. Podaj nazwę tego stanowiska i wyrażaną w nim tezę.

Odpowiedź:

Nazwa: intelek­tu­al­izm ety­czny

Teza: cno­ta jest wiedzą i moż­na jej nauczyć.

 

Zadanie 1.2. Spośród poniższych twierdzeń wybierz i zaz­nacz to, na które nie zgodz­ił się Menon.

A. Cno­ta jest tożsama z wiedzą.

B. To, co dobre, jest też korzystne.

C. Ucze­nie się zawsze przynosi pożytek.

D. Kierowanie się rozsąd­kiem przynosi korzyść w postępowa­niu moral­nym.

 

Zadanie 1.3. Sokrates for­mułu­je imp­likację: Jeśli cno­ta jest rodza­jem wiedzy, to moż­na jej nauczyć.

a) Zapisz tę imp­likację w języku rachunku zdań.

b) Napisz zdanie, które wyni­ka log­icznie z koni­unkcji powyższej imp­likacji oraz pier­wszego jej członu.

Odpowiedź:

a) p → q

b) Cno­ty moż­na nauczyć.

 

Zadanie 1.4. Uzu­pełnij następu­jącą rekon­strukcję rozu­mowa­nia Sokrate­sa, wstaw­ia­jąc w wolne miejs­ca odpowied­nie zda­nia.

Przesłan­ka pier­wsza: Jeżeli cno­ta nie jest wiedzą, to ist­nieje „jakieś dobro odd­ziel­nie od wiedzy”.

Przesłan­ka dru­ga: Jed­nak niepraw­da, że… Zatem.…

Odpowiedź: Przesłan­ka dru­ga: Jed­nak niepraw­da, że ist­nieje dobro, które nie jest wiedzą. Zatem cno­ta jest wiedzą.

Zadanie 1.5. Czy, zdaniem Sokrate­sa, cechy takie jak męst­wo lub hojność zawsze są cno­ta­mi? Odpowiedz na pytanie i wyjaśnij, jak Sokrates uza­sad­nia swój pogląd.

Odpowiedź: Cechy takie jak męst­wo lub hojność nie zawsze są cno­ta­mi. Tylko te z nich są cno­ta­mi, które kieru­ją się rozsąd­kiem. Na przykład męst­wo, które nie kieru­je się rozsąd­kiem, jest zuch­walst­wem. 

 

Zadanie 1.6. Sokrates stoi na stanowisku, że bezwzględ­nie dobra moral­nie jest tylko cno­ta. Którzy z filo­zofów zgodzili­by się z tym stanowiskiem? Zaz­nacz poprawną odpowiedź.

A. Sofiś­ci.

B. Sto­icy.

C. Utyl­i­taryś­ci.

D. Egzys­tenc­jal­iś­ci.

 

Zadanie 1.7. Naw­iązu­jąc do poglądów Sokrate­sa, jego uczeń, Pla­ton, rozwinął kon­cepcję zdoby­wa­nia wiedzy zwaną teorią anam­nezy. Wyjaśnij, na czym – według Pla­tona – pole­ga anam­neza.

Odpowiedź: Anam­neza to przy­pom­nie­nie sobie tego, co już zostało wcześniej poz­nane. Według Pla­tona bowiem dusza prze­by­wała przed złącze­niem z ciałem w pleromie – świecie idei. Oglą­da­jąc idee, uzyskała wiedzę, którą w życiu cielesnym sobie przy­pom­i­na.

 

Zadanie 1.8. Pla­tońs­ka kon­cepc­ja anam­nezy wiąże się z jego teorią idei. Podaj dwie cechy, które Pla­ton przyp­isu­je ideom.

Odpowiedź: Cecha pier­wsza: niezmi­en­ność, wieczność. Cecha dru­ga: jed­ność.

 

Zadanie 1.9. Pla­tońskie rozu­mie­nie człowieka jako duszy uwięzionej w ciele inter­pre­towane jest dwo­jako: jako wyraz stanowiska określanego mianem dual­iz­mu (psy­chofizy­cznego) lub stanowiska nazy­wanego spiry­tu­al­izmem. Wyjaśnij oby­d­wa stanowiska oraz podaj do każdego z nich nazwisko jego głównego nowożyt­nego przed­staw­iciela.

1. Dual­izm (psy­chofizy­czny)

Odpowiedź: Dual­izm psy­chofizy­czny to stanowisko głoszące, że byt ludz­ki skła­da się z dwóch odd­ziel­nych i radykalnie różnych w swych włas­noś­ci­ach sub­stancji – duszy i ciała.

Przed­staw­iciel: Kartezjusz

2. Spiry­tu­al­izm

Odpowiedź: Spiry­tu­al­izm to stanowisko, według którego cała rzeczy­wis­tość, w tym człowiek, ma w isto­cie naturę duchową. Świat mate­ri­al­ny, w tym ciało ludzkie, ma charak­ter zjawiskowy, czyli – moż­na rzec – pozorny (tak się na pozór jawi człowiekowi w poz­na­niu, ale w isto­cie ma inną naturę).

Przed­staw­iciel: George Berke­ley 

Zadanie 1.10. Podaj dwie starożytne i dwie nowożytne lub współczesne trady­c­je filo­zoficzne (szkoły, kierun­ki lub myśli­cieli), które nie zgodz­iły­by się z Pla­tońskim założe­niem, że rozum jest jedynym źródłem wiedzy powszech­nie obow­iązu­jącej (obiek­ty­wnej). Każdej z tych trady­cji przy­porząd­kuj charak­terysty­czny dla niej argu­ment na popar­cie tej niez­gody.

Trady­c­je starożytne:

1.

a) szkoła, kierunek, myśli­ciel – sofiś­ci (np. Pro­tago­ras, Gor­giasz)

b) Według sofistów nie ist­nieje wiedza obiek­ty­w­na, powszech­nie obow­iązu­ją­ca, to człowiek jest miarą wszys­t­kich rzeczy – wiedza uza­leżniona jest między inny­mi od subiek­ty­wnej sytu­acji i indy­wid­u­al­nego postrze­ga­nia. Pro­tago­ras zauważał np., że zdrowe­mu jedze­nie wyda­je się słod­ki, a chore­mu to samo jedze­nie wyda­je się gorz­ki. 

2.

a) szkoła, kierunek, myśli­ciel – scep­ty­cyzm pir­rońs­ki

b) Scep­ty­cy twierdzili, że nie może­my posiąść wiedzy obiek­ty­wnej, pewnej, powszech­nie obow­iązu­jącej. Każde bowiem twierdze­nie nie więcej ma pewnoś­ci niż twierdze­nie prze­ci­wne. Jest tak m.in. dlat­ego, że każde z nich opiera się na niepewnych źródłach. 

Trady­c­je nowożytne lub współczesne:

3.

a) szkoła, kierunek, myśli­ciel – David Hume

b) Wiedza, o ile może­my ją osiągnąć, nie pochodzi od rozu­mu, bo ten ma ten­denc­je do nieuprawnionego wyprowadza­nia nas poza fak­ty dane w doświad­cznie­niu (np. wyt­warza­jąc poję­cie sub­stancji lub przy­czyny, które w isto­cie pole­ga­ją na łącze­niu fak­tów). Wiedza zaś o fak­tach nie może być powszech­nie obow­iązu­ją­ca, pew­na i koniecz­na. 

4.

a) szkoła, kierunek, myśli­ciel – relaty­wizm, neo­prag­matyzm, np. Richard Rorty

b) Poz­nanie jest nie jest odzwier­cied­laniem natu­ry, jest zapośred­nic­zone przez roz­maite uwarunk­owa­nia, jak np. schematy poz­naw­cze, język, czyn­ni­ki społeczne i kul­tur­owe. Dlat­ego nie może być obiek­ty­wne i powszech­nie ważne.

 

Zadanie 2. Do najważniejszych dyscyplin filozofii zalicza się ontologię (metafizykę), epistemologię i etykę. Podaj po jednej tezie Arystotelesa z zakresu każdej z tych dyscyplin.

a) Teza Arys­tote­le­sa z zakre­su ontologii (metafizy­ki):

b) Teza Arys­tote­le­sa z zakre­su epis­te­mologii:

c) Teza Arys­tote­le­sa z zakre­su ety­ki:

Odpowiedź:

a) Bytem samoist­nym (ousia) są konkretne rzeczy. Idee (np. jakoś­ci, iloś­ci, relac­je) są przy­padłoś­ci­a­mi konkret­nych rzeczy i są bytowo niesamodzielne. (Było to odwróce­nie poglą­du Pla­tona, który uważał idee za byty samoistne, a rzeczy konkretne za bytowo pochodne od tam­tych.)

b) Wszelkie poz­nanie wywodzi się z doświad­czenia zmysłowego konkret­nych rzeczy (gene­ty­czny empiryzm). Na tej postaw­ie rozum wyt­warza wiedzę ogól­ną (racjon­al­izm). 

c) Człowiek osią­ga euda­j­monię, czyli swo­ją doskon­ałość, dzię­ki dzi­ała­niu zgod­ne­mu z rozumem. W tym poma­ga­ją mu cno­ty, dlat­ego człowiek winien się w nich ćwiczyć.

 

Oto arkusz CKE:

 

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy