Artykuł

Jakub Jernajczyk, Bartłomiej Skowron: Jak zwierzęta mogą pomóc w filozofowaniu?

Filozoficzne Zoo to projekt popularyzatorski, prezentujący klasyczne zagadnienia filozoficzne, których bohaterami są zwierzęta. Z Jakubem Jernajczykiem – jego autorem – rozmawia filozof Bartłomiej Skowron.

Najnowszy numer: Tajemnica istnienia

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Nume­ry dru­ko­wa­ne moż­na zamó­wić onli­ne > tutaj. Pre­nu­me­ra­tę na rok 2017 moż­na zamó­wić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 28 kwietnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobro­wol­nie WESPRZEĆ naszą ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą, klik­nij „TUTAJ”.

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj” 2016 nr 5 (11), s. 51–52. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Bar­tło­miej Skow­ron: Jesteś mate­ma­ty­kiem, arty­stą, filo­zo­fem… Jak łączysz dzia­łal­ność arty­stycz­ną z bada­nia­mi w obsza­rze nauk ści­słych? Jaką rolę peł­ni w tym filo­zo­fia?

Jakub Jer­naj­czyk: Rze­czy­wi­ście w swo­jej pra­cy wie­le uwa­gi poświę­cam zagad­nie­niom filo­zo­ficz­nym, choć for­mal­nie filo­zo­fem nie jestem. Przede wszyst­kim sku­piam się na poznaw­czej roli obra­zu, głów­nie w odnie­sie­niu do pro­ble­mów nauko­wych. Filo­zo­fia, szcze­gól­nie zaś epi­ste­mo­lo­gia, jest dla mnie natu­ral­nym pomo­stem mię­dzy nauką i sztu­ką.

B.S.: Świ­nie Pro­ta­go­ra­sa, kogut Dio­ge­ne­sa, nie­to­perz Nage­la… Ile jest zwie­rząt filo­zo­ficz­nych?

J.J.: Dotych­czas uda­ło mi się ziden­ty­fi­ko­wać oko­ło 50 przy­kła­dów, z cze­go w peł­ni opra­co­wa­łem już ponad poło­wę. Jed­nak nie wszyst­kie poja­wia­ją­ce się w kla­sycz­nych pismach filo­zo­ficz­nych wzmian­ki o zwie­rzę­tach ozna­cza­ją ich auto­ma­tycz­ne przy­ję­cie do Filo­zo­ficz­ne­go Zoo. Sku­piam się tu głów­nie na tych przy­kła­dach, w któ­rych słyn­ni myśli­cie­le wyko­rzy­sta­li cha­rak­te­ry­stycz­ne cechy zwie­rząt do wyja­śnie­nia swo­ich prze­ło­mo­wych tez bądź teo­rii.

B.S.: Jaka jest prze­wa­ga obra­zu nad sło­wem? Czy filo­zo­fia, dzia­łal­ność z grun­tu poję­cio­wa, da się zilu­stro­wać?

J.J.: Nie myślał­bym tu o prze­wa­dze obra­zu nad sło­wem lub sło­wa nad obra­zem, lecz raczej o wza­jem­nym się ich uzu­peł­nia­niu. Filo­zo­ficz­ne Zoo wyko­rzy­stu­je rów­no­le­gle te dwa sys­te­my repre­zen­ta­cji myśli – rysun­ki nie funk­cjo­nu­ją tu samo­dziel­nie, lecz towa­rzy­szą przy­stęp­nym opi­som. Nie sta­no­wią też bez­po­śred­niej ilu­stra­cji tek­stu, lecz są jego roz­wi­nię­ciem lub humo­ry­stycz­nym komen­ta­rzem.

B.S.: Któ­re ze zwie­rząt jest naj­bar­dziej filo­zo­ficz­ne?

J.J.: To zale­ży jakie kry­te­rium „filo­zo­ficz­no­ści” przyj­mie­my. Jeśli pytasz, któ­re zwie­rzę wystę­pu­je w histo­rii filo­zo­fii naj­czę­ściej, to zde­cy­do­wa­nie zwy­cię­ża koń. Poja­wia się on mię­dzy inny­mi w kon­cep­cjach Kse­no­fa­ne­sa, Pla­to­na, Ary­sto­te­le­sa czy Rawl­sa. Ja jed­nak naj­więk­szą sym­pa­tią darzę żyjąt­ka drob­niej­sze – mrów­kę Put­na­ma oraz ame­bę Pop­pe­ra.

B.S.: Dla­cze­go aku­rat Sokra­tes zaj­mu­je się tym całym filo­zo­ficz­nym zwie­rzyń­cem?

J.J.: Sokra­tes uwa­ża­ny jest za arche­typ filo­zo­fa. Czę­sto, kie­dy myśli­my
„filo­zof”, mówi­my „Sokra­tes”, i na odwrót. Jego zain­te­re­so­wa­nia, posta­wa oraz meto­da upra­wia­nia filo­zo­fii są przy­kła­da­mi peł­ne­go odda­nia dla tej dzie­dzi­ny. Ponad­to źró­dła histo­rycz­ne uka­zu­ją Sokra­te­sa jako męża nie­zbyt uro­dzi­we­go. Jest on więc naj­lep­szym dowo­dem na to, że w mało atrak­cyj­nej powło­ce może kryć się pięk­ny umysł. W związ­ku z powyż­szym pozwa­lam sobie z przy­mru­że­niem oka, cza­sem dość swa­wol­nie, mani­pu­lo­wać wize­run­kiem Sokra­te­sa, zacho­wu­jąc jed­nak pełen sza­cu­nek dla jego myśli.

B.S.: Czy nie boisz się, że saty­rycz­ny komen­tarz spo­tka się z zarzu­tem od­bierania filo­zo­fii jej powa­gi i ma­je­-
sta­tycz­no­ści?
J.J.: Jeśli zale­ży nam na upo­wszech­nia­niu filo­zo­fii, to trze­ba ją tro­chę odrzeć z kotur­no­wo­ści i zbyt­niej powa­gi. Myślę, że filo­zo­fia powin­na wywie­rać wra­że­nie traf­no­ścią swych opi­sów i siłą argu­men­tów, nie zaś z góry usta­no­wio­nym maje­sta­tem.

B.S.: Trud­no się z tym nie zgo­dzić. Żywą myśl filo­zo­ficz­ną czę­sto usztyw­nia­ją ramy współ­cze­snych uni­wer­sy­te­tów. Potrze­ba wybu­dza­ją­ce­go żądła bąka dla tego gnu­śne­go konia…

J.J.: Oto i kolej­na meta­fo­ra zoo­lo­gicz­na – bąk Sokra­te­sa!

B.S.: Jakie są dal­sze pla­ny na roz­wój pro­jek­tu?

J.J.: Pozy­tyw­ny odbiór Filo­zo­ficz­ne­go Zoo wśród uczniów i nauczy­cie­li prze­ko­nał mnie, że war­to kon­ty­nu­ować i roz­wi­jać ten pro­jekt. Zamie­rzam suk­ce­syw­nie uzu­peł­niać zbiór pre­zen­to­wa­ny na stro­nie www.filozoficznezoo.pl, przy­mie­rzam się rów­nież do wyda­nia go w for­mie książ­ki. Cie­szy mnie i moty­wu­je tak­że to, że nauczy­cie­le filo­zo­fii coraz czę­ściej wyko­rzy­stu­ją moje zwie­rza­ki pod­czas pra­cy z mło­dzie­żą.

B.S.: Jakim rysun­kiem zakoń­czył­byś naszą roz­mo­wę?

J.J.: Filo­zo­ficz­ne Zoo jest w nie­ustan­nym pro­ce­sie wzro­stu i roz­bu­do­wy, może zatem: pan­da rhei!


jernajczykJakub Jer­naj­czyk – Mate­ma­tyk, arty­sta wizu­al­ny, popu­la­ry­za­tor nauki; adiunkt na Wydzia­le Gra­fi­ki i Sztu­ki Mediów wro­cław­skiej ASP. Stro­na auto­ra: www.grapik.pl

 

 

skowronBar­tło­miej Skow­ron – Pla­to­nik, filo­zof mate­ma­tycz­ny; adiunkt na Wydzia­le Admi­ni­stra­cji i Nauk Spo­łecz­nych Poli­tech­ni­ki War­szaw­skiej. Hob­by: bie­gi dłu­go­dy­stan­so­we i tury­sty­ka rowe­ro­wa. Wię­cej infor­ma­cji: spy­taj Google’a.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­skaW peł­nej wer­sji gra­ficz­nej moż­na go prze­czy­tać > tutaj.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Reklama

Już w sprze­da­ży w dobrych salo­ni­kach pra­so­wych w całej Pol­sce

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wes­przeć tę ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakład­ki WSPARCIE na naszej stro­nie, kli­ka­jąc poniż­szy link. Klik: Chcę wes­przeć „Filo­zo­fuj!”

Polecamy