Artykuł

Jakub Jernajczyk, Bartłomiej Skowron: Jak zwierzęta mogą pomóc w filozofowaniu?

Filozoficzne Zoo to projekt popularyzatorski, prezentujący klasyczne zagadnienia filozoficzne, których bohaterami są zwierzęta. Z Jakubem Jernajczykiem – jego autorem – rozmawia filozof Bartłomiej Skowron.

Najnowszy numer: Esencja piękna

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 24 stycznia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filozofuj” 2016 nr 5 (11), s. 51–52. W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.


Bartłomiej Skowron: Jesteś matematykiem, artystą, filozofem… Jak łączysz działalność artystyczną z badaniami w obszarze nauk ścisłych? Jaką rolę pełni w tym filozofia?

Jakub Jernajczyk: Rzeczywiście w swojej pracy wiele uwagi poświęcam zagadnieniom filozoficznym, choć formalnie filozofem nie jestem. Przede wszystkim skupiam się na poznawczej roli obrazu, głównie w odniesieniu do problemów naukowych. Filozofia, szczególnie zaś epistemologia, jest dla mnie naturalnym pomostem między nauką i sztuką.

B.S.: Świnie Protagorasa, kogut Diogenesa, nietoperz Nagela… Ile jest zwierząt filozoficznych?

J.J.: Dotychczas udało mi się zidentyfikować około 50 przykładów, z czego w pełni opracowałem już ponad połowę. Jednak nie wszystkie pojawiające się w klasycznych pismach filozoficznych wzmianki o zwierzętach oznaczają ich automatyczne przyjęcie do Filozoficznego Zoo. Skupiam się tu głównie na tych przykładach, w których słynni myśliciele wykorzystali charakterystyczne cechy zwierząt do wyjaśnienia swoich przełomowych tez bądź teorii.

B.S.: Jaka jest przewaga obrazu nad słowem? Czy filozofia, działalność z gruntu pojęciowa, da się zilustrować?

J.J.: Nie myślałbym tu o przewadze obrazu nad słowem lub słowa nad obrazem, lecz raczej o wzajemnym się ich uzupełnianiu. Filozoficzne Zoo wykorzystuje równolegle te dwa systemy reprezentacji myśli – rysunki nie funkcjonują tu samodzielnie, lecz towarzyszą przystępnym opisom. Nie stanowią też bezpośredniej ilustracji tekstu, lecz są jego rozwinięciem lub humorystycznym komentarzem.

B.S.: Które ze zwierząt jest najbardziej filozoficzne?

J.J.: To zależy jakie kryterium „filozoficzności” przyjmiemy. Jeśli pytasz, które zwierzę występuje w historii filozofii najczęściej, to zdecydowanie zwycięża koń. Pojawia się on między innymi w koncepcjach Ksenofanesa, Platona, Arystotelesa czy Rawlsa. Ja jednak największą sympatią darzę żyjątka drobniejsze – mrówkę Putnama oraz amebę Poppera.

B.S.: Dlaczego akurat Sokrates zajmuje się tym całym filozoficznym zwierzyńcem?

J.J.: Sokrates uważany jest za archetyp filozofa. Często, kiedy myślimy
„filozof”, mówimy „Sokrates”, i na odwrót. Jego zainteresowania, postawa oraz metoda uprawiania filozofii są przykładami pełnego oddania dla tej dziedziny. Ponadto źródła historyczne ukazują Sokratesa jako męża niezbyt urodziwego. Jest on więc najlepszym dowodem na to, że w mało atrakcyjnej powłoce może kryć się piękny umysł. W związku z powyższym pozwalam sobie z przymrużeniem oka, czasem dość swawolnie, manipulować wizerunkiem Sokratesa, zachowując jednak pełen szacunek dla jego myśli.

B.S.: Czy nie boisz się, że satyryczny komentarz spotka się z zarzutem od­bierania filozofii jej powagi i ma­je­-
statyczności?
J.J.: Jeśli zależy nam na upowszechnianiu filozofii, to trzeba ją trochę odrzeć z koturnowości i zbytniej powagi. Myślę, że filozofia powinna wywierać wrażenie trafnością swych opisów i siłą argumentów, nie zaś z góry ustanowionym majestatem.

B.S.: Trudno się z tym nie zgodzić. Żywą myśl filozoficzną często usztywniają ramy współczesnych uniwersytetów. Potrzeba wybudzającego żądła bąka dla tego gnuśnego konia…

J.J.: Oto i kolejna metafora zoologiczna – bąk Sokratesa!

B.S.: Jakie są dalsze plany na rozwój projektu?

J.J.: Pozytywny odbiór Filozoficznego Zoo wśród uczniów i nauczycieli przekonał mnie, że warto kontynuować i rozwijać ten projekt. Zamierzam sukcesywnie uzupełniać zbiór prezentowany na stronie www.filozoficznezoo.pl, przymierzam się również do wydania go w formie książki. Cieszy mnie i motywuje także to, że nauczyciele filozofii coraz częściej wykorzystują moje zwierzaki podczas pracy z młodzieżą.

B.S.: Jakim rysunkiem zakończyłbyś naszą rozmowę?

J.J.: Filozoficzne Zoo jest w nieustannym procesie wzrostu i rozbudowy, może zatem: panda rhei!


jernajczykJakub Jernajczyk – Matematyk, artysta wizualny, popularyzator nauki; adiunkt na Wydziale Grafiki i Sztuki Mediów wrocławskiej ASP. Strona autora: www.grapik.pl

 

 

skowronBartłomiej Skowron – Platonik, filozof matematyczny; adiunkt na Wydziale Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej. Hobby: biegi długodystansowe i turystyka rowerowa. Więcej informacji: spytaj Google’a.

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 PolskaW pełnej wersji graficznej można go przeczytać > tutaj.

< Powrót do spisu treści numeru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy