Filozofia prawa Opinie

Jerzy Zajadło: Czy państwo prawa jest paktem samobójców?

Wyrok norweskiego sądu w sprawie warunków odbywania kary pozbawienia wolności przez Andersa Breivika wielu przeciętnych ludzi bulwersuje i oburza, natomiast filozofów prawa – wprawia w pewne zakłopotanie. Sprawa sama w sobie jest jednak ciekawa i stawia przed nami wiele pytań nadających się na przedmiot pasjonującego dyskursu etyczno-prawnego.

Najnowszy numer: Filozofia czasu

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 23 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Po pierwsze, mamy do czynienia z sytuacją nietypową. Filozofów prawa najczęściej interesują bowiem takie sprawy związane z tworzeniem, stosowaniem, interpretacją, obowiązywaniem i przestrzeganiem prawa, gdy jest ono zbyt surowe, restrykcyjne, opresyjne, a niekiedy wręcz zbrodnicze. W przypadku Breivika jest dokładnie odwrotnie – zastanawia nas to, że kara nałożona na sprawcę okrutnej zbrodni może być wykonywana w sposób tak nieproporcjonalnie i niezrozumiale łagodny.

Po drugie, skłonni jesteśmy obwiniać za tą sytuację orzekających w sprawie sędziów. Tymczasem to być może nie oni ponoszą za to odpowiedzialność, winne jest raczej norweskie prawo penitencjarne tworzące standardy niezbyt rozsądne z moralnego i pragmatycznego punktu widzenia. Nie wiemy, czy sędziowie przeżywali w związku z tym jakieś rozterki swojego sumienia. Jeśli tak, to cały czas aktualne pozostaje bardziej uniwersalne pytanie – co ma zrobić sędzia w sposób fundamentalny niezgadzający się z prawem, na podstawie którego musi orzekać.

Po trzecie, norweskie prawo jest sprawą Norwegów. Protestowalibyśmy, gdyby zaniżali standardy praw człowieka. Ale co się dzieje, kiedy je podwyższają do granic trudno zrozumiałych dla przeciętnych ludzi w innych państwach? Czy odbywanie kary wieloletniego więzienia w luksusowych warunkach już przekroczyło granicę oburzającej nas śmieszności, czy też nie? A może wręcz przeciwnie, wcale nie jest śmieszne i stanowi jedynie wyraz postępującego humanitaryzmu? Formalnie nie możemy się w to wtrącać, mamy jednak prawo do moralnych ocen. Możemy bowiem pytać o odczucia rodzin i przyjaciół ofiar Breivika. Możemy pytać o sens i istotę kary w jej relacji do popełnionej zbrodni. Możemy wreszcie pytać o społeczne skutki prawa zarówno wtedy, gdy jest ono zbyt okrutne, jak i wtedy, gdy jest zbyt liberalne.

Po czwarte, postawione w tytule pytanie o pakt samobójców nie jest moim autorskim pomysłem. Zadał je po raz pierwszy w 1949 roku amerykański sędzią Robert H. Jackson w zdaniu odrębnym do jednego z wyroków sądu najwyższego, ale podobne opinie formułowali już wcześniej także np. Thomas Jefferson i Abraham Lincoln. Rzeczywiście, państwo prawa powinno gwarantować i chronić prawa człowieka, ale w takim zakresie i w taki sposób, by nie prowadziło to do jego samounicestwienia. W dobie wojny z terroryzmem ten problem wydaje się szczególnie aktualny, jeśli nie wręcz palący. Czy w związku z tym wyrok norweskiego sądu w sprawie Andersa Breivika to wzmocnienie humanitaryzmu, czy też wręcz przeciwnie – osłabienie samoobronnych możliwości państwa prawa i eskalacja jego od dawna znanych skłonności samobójczych?

Po piąte, w dyskusję o sile i słabości państwa prawa w szczególny sposób wpisuje się polski spór o Trybunał Konstytucyjny, tyle że à rebours. W sensie symbolicznym próba paraliżu, a z czasem być może wręcz likwidacji sądu konstytucyjnego nie jest próbą samobójczą, jest świadomym zabójstwem. Przeciwnicy tej tezy mogą jednak podnieść, że istnieją demokratyczne państwa prawa, w których nie ma sądowej kontroli konstytucyjności.

No więc jak to właściwie jest? Trybunał Konstytucyjny potrzebny czy niepotrzebny? Wyrok w sprawie Breivika poprawny czy skandaliczny? Sędzia wyposażony w klauzulę sumienia czy nie? Sumienie sędziego to wierność konstytucyjnemu systemowi wartości czy moralno-polityczny subiektywizm? Prawo zbyt liberalne zbyt czy opresyjne? Z pozoru prosta sprawa, a ile pytań. To jest właśnie sens filozofii prawa jako funkcji rozumu praktycznego w znaczeniu Kanta.


Od redakcji:

Anders Breivik 22 lipca 2011 roku dokonał dwóch zamachów terrorystycznych: na siedzibę premiera Norwegii, w którym zginęło 8 osób, oraz na uczestników obozu młodzieżówki norweskiej Partii Pracy, w którym zginęło 69 osób, a 33 zostało rannych. Został skazany na 21 lat więzienia, z możliwością nieograniczonego przedłużenia wyroku, jeśli nadal będzie uznawany za zagrożenie dla społeczeństwa [źródło: Wikipedia].

20 kwietnia 2016 roku norweski sąd orzekł, że trzymanie Andersa Breivika od blisko pięciu lat w izolacji w więzieniu jest nieludzkim traktowaniem. Tym samym skazany morderca wygrał w sądzie sprawę, jaką wytoczył norweskiemu państwu.

Sąd uznał, że trzymanie go w izolacji od innych więźniów jest sprzeczne z art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który stanowi, że „nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu” [źródło: PAP].

zajadlo-fotJerzy Zajadło – prof. dr hab., absolwent prawa (1977) i filozofii (2015), kierownik Katedry Teorii i Filozofii Państwa i Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UG, członek-korespondent Polskiej Akademii Umiejętności. Zainteresowania naukowe: praktyczne zastosowanie filozofii prawa w pracy zawodowych prawników w obszarze tzw. trudnych przypadków. Hobby: historia sztuki, kynologia, sport.

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy