Artykuł Filozofia prawa

Kamil Mamak: Jak ukarać roboty za popełnione przestępstwa?

Roboty są coraz ważniejszym elementem życia społecznego. Ich liczba ciągle rośnie, one same zaś stają się coraz bardziej zaawansowane. Na obecnym poziomie ich skomplikowania nie są jednak zdolne do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Możliwe jednak, że w toku ich rozwoju to się zmieni. Tam, gdzie jest zbrodnia, tam jest i kara. W jaki więc sposób ukarać roboty? Czy można wymierzać ludzkie kary robotom?

Najnowszy numer: Kim jest osoba?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 1 sierpnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2017 nr 6 (18), s. 44–45. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku  PDF.


Robo­ty nie mogą ponosić odpowiedzial­noś­ci karnej. Dlaczego? Odpowiedź jest pros­ta – pra­wo karne opiera się na zasadzie winy. Oso­ba, która odpowia­da karnie, musi być win­na popełnienia przestępst­wa. To stwierdze­nie zakła­da, że oso­ba, która jest sąd­zona, była w stanie zrozu­mieć swo­je zachowanie i w sytu­acji wyboru wybrała źle. Z tego powodu nie karze­my na pod­staw­ie kodek­su karnego małych dzieci czy osób niepoczy­tal­nych – one nie rozu­mieją swoich zachowań. Współczesne robo­ty póki co nie mają rozbu­dowanego poczu­cia moral­noś­ci, nie rozu­mieją więc natu­ry dobra i zła.

Karanie robotów

Obec­nie robo­ty nie są zdolne do ponoszenia odpowiedzial­noś­ci karnej, co nie oznacza, że nie będzie to możli­we w przyszłoś­ci. Konieczne będzie w takim przy­pad­ku znalezie­nie sposobów ich ukara­nia. Kara ma speł­ni­ać różne cele, jed­nak w każdym wypad­ku ma stanow­ić dolegli­wość w sto­sunku do pod­mio­tu, który jest na nią skazany. Kara jest środ­kiem represyjnym bądź wychowaw­czym, który wymierzany jest w imie­niu państ­wa za popełnione przez spraw­cę przestępst­wo. Jak więc karać robokrymi­nal­istów? Obec­nie ist­niejące pomysły ich ukara­nia są ana­log­iczne do kar stosowanych wobec ludzi. Może­my sprawdz­ić, czy możli­we jest zas­tosowanie tych kar wobec robot­ów. Rozważmy karę śmier­ci, pozbaw­ienia wol­noś­ci, karę ograniczenia wol­noś­ci oraz grzy­wnę.

Kara śmierci

Karą mającą charak­ter ostate­czny jest kara śmier­ci. Pol­s­ka po trans­for­ma­cji ustro­jowej przes­tała ją stosować, a w obec­nym kodek­sie karnym w ogóle jej nie przewidziano. Na świecie są jed­nak państ­wa, które cią­gle ją wymierza­ją i sto­su­ją, w tym takie potę­gi jak USA czy Chiny. Sposo­by wykony­wa­nia kary śmier­ci różniły się zarówno geograficznie, jak i his­to­rycznie. Skazanych wieszano, palono na stosie – co miało dodatkowo charak­ter hańbią­cy – ale również ści­nano za pomocą miecza, co było z kolei uważane za śmierć hon­orową i zarez­er­wowane dla przed­staw­icieli klas wyższych. Jak więc mogło­by wyglą­dać wyko­nanie kary śmier­ci w sto­sunku do rob­o­ta? Moż­na wyobraz­ić sobie tutaj kil­ka możli­wych sce­nar­iuszy. Śmierć w rozu­mie­niu prawa karnego to śmierć móz­gowa, dlat­ego wymierzanie kary śmier­ci – nieza­leżnie od sposobu jej wyko­na­nia – końc­zone jest w momen­cie stwierdzenia śmier­ci móz­gowej. W przy­pad­ku robot­ów musi­ało­by to wyglą­dać nieco inaczej ze wzglę­du na brak takiego mózgu, jaki ma człowiek. Mimo to wyda­je się, że ist­nieje co najm­niej kil­ka sposobów jej wykony­wa­nia, które mogły­by być zas­tosowane zarówno wobec rob­o­ta, jak i człowieka. Taką metodą może być krzesło elek­tryczne. Zarówno człowiek, jak i robot mogą być unices­t­wieni za pomocą dużej daw­ki energii elek­trycznej. W his­torii znano także karę śmier­ci w postaci utopi­enia, moż­na sobie zatem wyobraz­ić wymierze­nie jej robot­owi – woda dzi­ała niszczą­co na jego sys­tem oper­a­cyjny.

Jed­nak nie trze­ba ograniczać się do stosowanych wobec ludzi sposobów wykony­wa­nia kary śmier­ci. Moż­na znaleźć sposo­by swois­tego wymierza­nia jej tylko robot­om. Jed­nym z nich może być odcię­cie źródła zasi­la­nia – bez energii robot nie będzie w stanie funkcjonować i przez to zostanie wye­lim­i­nowany z życia. Oznacza to jed­nak zmarnotraw­ie­nie mate­ri­ału, z ­jakiego został wyko­nany. Sposobem pozbaw­ionym tej wady może być zre­se­towanie rob­o­ta – usunię­cie wszel­kich zdoby­tych doty­chczas doświad­czeń i wspom­nień. Wszak to, co czynić może rob­o­ta tym, kim jest, to suma jego doświad­czeń – po zre­se­towa­niu był­by zupełnie „nowym” osob­nikiem, nieob­ciążonym grzecha­mi przeszłoś­ci.

Kara więzienia

Pol­s­ki sys­tem kara­nia opar­ty jest na karze pozbaw­ienia wol­noś­ci, która nazy­wana jest także karą więzienia. Czy da się ją stosować w sto­sunku do rob­o­ta? W przy­pad­ku tej kary prob­lem jest chy­ba więk­szy niż przy karze śmier­ci. Kara pozbaw­ienia wol­noś­ci trwa określoną ilość lat i ma ona sens o tyle, o ile odbiera isto­cie ludzkiej jakąś istot­ną cząstkę jej życia – na tym pole­ga jej odstrasza­ją­cy charak­ter. Kara 25 lat pozbaw­ienia wol­noś­ci to w niek­tórych przy­pad­kach 1/3 ludzkiego życia. Czy robo­ty w ten sam sposób odczuwać będą upływ cza­su? Dla rob­o­ta funkcjonu­jącego 500 lat 25 lat więzienia to tylko drob­ny epi­zod w jego egzys­tencji, nie jest to więc kara odczuwal­na tak samo jak w przy­pad­ku człowieka. Co innego z karą doży­wot­niego pozbaw­ienia wol­noś­ci, która mogła­by być tak samo prz­er­aża­ją­ca i dla człowieka, i dla rob­o­ta. Moż­na jed­nak spróbować zas­tanow­ić się, jak dos­tosować karę pozbaw­ienia wol­noś­ci do rob­o­ta. Jed­nym ze sposobów może być wyłącze­nie go na kil­ka lat – nie będzie mógł wtedy uczest­niczyć w życiu społecznym, jego bio­log­iczni kom­panii zes­tarze­ją się, a on sam będzie musi­ał na nowo przyzwycza­ić się do rzeczy­wis­toś­ci po ponownym włącze­niu. Innym rozu­mie­niem pozbaw­ienia wol­noś­ci jest pozbaw­ie­nie go mobil­noś­ci. Na czas trwa­nia wyroku moż­na było­by mu wyłączyć funkcję porusza­nia się, co w dosłowny sposób pozbaw­iło­by go wol­noś­ci do swo­bod­nego porusza­nia się.

Kara ograniczenia wolności

Nazwa kodek­sowej kary ograniczenia wol­noś­ci jest nieco mylą­ca. Jej isto­ta niewiele ma wspól­nego z ogranicze­niem wol­noś­ci, a pole­ga głównie na wykony­wa­niu nieod­płat­nej pra­cy. Biorąc zatem pod uwagę istotę tej kary, a nie jej nazwę, wyda­je się, że mogła­by być ona zas­tosowana wobec rob­o­ta. Mógł­by on pra­cow­ać za dar­mo na rzecz społecznoś­ci, która została skrzy­wd­zona, do cza­su odkupi­enia swoich win. Ten rodzaj kary jest najbardziej użyteczny społecznie w porów­na­niu z wcześniej wymieniony­mi kara­mi. Obok dolegli­woś­ci po stron­ie skazanego pow­stał­by jak­iś pozy­ty­wny efekt związanym z jego pracą.

Grzywna

Ostat­nią karą, o której chci­ałbym tutaj wspom­nieć, jest kara grzy­wny. Kara ta ma charak­ter ściśle finan­sowy. Jej uży­cie było­by uza­leżnione od tego, czy robo­ty będą posi­adały podob­ny do naszego sto­sunek do pieniądza i czy będą miały swój włas­ny majątek, z którego kara mogła­by być ściąg­nię­ta. Ekwi­wa­len­tem może być ode­branie innych dóbr, które ważne były­by dla robot­ów, jed­nakże trud­no ter­az powiedzieć, co to mogło­by być.

Zakończenie

Z każdym z wymienionych powyżej sposobów kara­nia robot­ów wiążą się dodatkowe wąt­pli­woś­ci natu­ry prawnej i filo­zoficznej. Karanie poje­dynczych egzem­plarzy robot­ów może nie mieć sen­su, jeżeli jakaś współdzielona świado­mość zna­j­du­je się w całej serii robot­ów. Czy w takim przy­pad­ku karanie „pechowego” egzem­plarza będzie miał jakikol­wiek sens? Co z karaniem robot­ów pozbaw­ionych fizy­cznej powło­ki? Prze­cież boty w sieci potrafią wyrządz­ić nie mniej szkód niż robo­ty w fizy­cznej rzeczy­wis­toś­ci. Jest jed­nak jeszcze poważniejszy prob­lem. Sko­ro karanie uza­leżnione jest od pow­sta­nia poczu­cia moral­noś­ci, to czy robo­ty będą chci­ały pod­dać się ludzkiemu prawu? Odpowiedź na te i inne pyta­nia cią­gle przed nami. Ważne jest jed­nak, żeby być przy­go­towanym na nad­chodzącą przyszłość.


Kamil Mamak – Dok­torant na Wydziale Prawa i Admin­is­tracji Uni­w­er­syte­tu Jagiel­lońskiego oraz Wydziale Filo­zoficznym Uni­w­er­syte­tu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Bloger, eseista i entuz­jas­ta nowych tech­nologii. Autor książ­ki Pra­wo karne przyszłoś­ci oraz wielu artykułów naukowych doty­czą­cych głównie prawa karnego. Prowadzi blo­ga pop­u­larnonaukowego criminalfuture.com.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.
Ilus­trac­ja: Lubomi­ra Przy­byl­s­ka

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować

  • Zas­tanaw­iam się, czy ludzie rozu­mieją jaka jest różni­ca między robot­em a ROZUMEM człowieka? Czy autor myśli o człowieku który jest pod­porząd­kowany wład­com w pra­cy? Co to za pra­ca gdzie niepotrzeb­ny jest ROZUM człowieka bo on jest pod­porząd­kowany tylko zewnętrzne­mu sterowa­niu? Bo INTELIGENCJA to jest rezul­tat zewnętrznego sterowa­nia człowiekiem, a ROZUM to jego pod­miotowe cechy to :MYŚLENIE, POZNANIE, WOLA WYBORU, przez pod­miot dokonu­ją­cy wyborów oraz jego SĄDZENIE o wyb­o­rach. Zaczęłam czy­tać książkę Michio KAKU: ” PRZYSZŁOŚĆ ROZUMU” i Przyz­nam się że kom­put­erowa władza nad rozumem człowieka i rob­o­ta jest podob­na, tylko nieste­ty zaniknie komu­nikac­ja między nami za pomocą słowa i pozostaną nieste­ty tylko funkc­je kom­put­erowe, które nami zarządza­ją. Doświad­czam tego jak męczę się nad czy­taniem nieoczeki­wanych przeze mnie wiado­moś­ci w kom­put­erze, reklam… co doprowadza mnie do zmęczenia i aby czy­tać książkę w internecie to muszę odpocząć. Szko­da cza­su. Prz­er­aża mnie że ROZUM człowieka może przes­tać ist­nieć i zamieni się człowiek w zewnętrznie sterowal­ny robot ( to jest inteligenc­ja).

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Wesprzyj nasz projekt

Polecamy