Artykuł Logika Semiotyka

Krzysztof A. Wieczorek: Dlaczego nie wystarczy omijać lekarzy, aby długo żyć?

Badania jasno pokazują, że ludzie rzadko korzystający z porad lekarzy żyją dużo dłużej od tych, którzy często odwiedzają przychodnie i szpitale. Kto zatem chce dożyć sędziwego wieku, powinien omijać z daleka lekarskie gabinety! Czy potrafisz wytłumaczyć, na czym polega błąd popełniony w tym argumencie?

Najnowszy numer: Oblicza sprawiedliwości

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 1 czerwca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filozofuj” 2017 nr 2 (14), s. 28–29. W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.


W poprzednim odcinku cyklu opisałem argumenty, w których z przesłanki stwierdzającej, że pewne A następuje przed B lub też A i B łączy zależność statystyczna, wyciągany jest wniosek, iż A jest przyczyną B. Jak widzieliśmy, konkluzja taka nie zawsze jest prawdziwa – następstwo czasowe lub związek statystyczny, choć mogą świadczyć o przyczynowości, nie są jeszcze jej absolutnym dowodem. Nierzadko stwierdzoną w przesłance argumentu korelację zdarzeń lub zjawisk można wyjaśnić inaczej niż przyjmując, że pierwsze z nich jest przyczyną drugiego. Wiedza o tym, jak to zrobić, może uchronić przed popełnieniem błędu fałszywej przyczyny, a także pomóc w odpieraniu argumentów zawierających taki błąd.

Przypadek

Najbanalniejszym i dość częstym wytłumaczeniem tego, że pewne zdarzenie B nastąpiło po zdarzeniu A, jest… przypadek. Każdego dnia wielu ludziom czarne koty przebiegają drogę i również codziennie wielu ludzi ulega różnym wypadkom. To nieuniknione, że czasem nieszczęście spotka kogoś, kto wcześniej zobaczył na swojej drodze czarnego kota. Jest to jednak oczywiście tylko przypadek i nie należy z niego wyciągać pochopnego wniosku o zachodzeniu tu jakiegoś związku przyczynowego.

Łatwo ulec złudzeniu przyczynowości przypadkowych zdarzeń, gdy świadomie podejmujemy pewne działanie A w celu spowodowania skutku B. Jeśli skutek taki faktycznie nastąpi, nie mamy zwykle wątpliwości, że to A wywołało B. Gdy na przykład ktoś zażywa jakieś „magiczne” lekarstwo, wierząc, że wyleczy go ono z choroby, to jeśli za jakiś czas choroba faktycznie mija, osoba taka jest przekonana (i często ogłasza to wszystkim wokół), że to właśnie owo lekarstwo ją uleczyło. Nie bierze ona pod uwagę możliwości, że choroba mogła ustąpić z innych powodów, a to, że wcześniej połknęła tajemniczą miksturę, nie miało z tym żadnego związku.

Odwrotna zależność przyczynowa

Bywa tak, że z korelacji między A i B ktoś wyciąga wniosek, że A jest przyczyną B, podczas gdy w rzeczywistości zależność jest odwrotna – to B jest przyczyną A. Niech za ilustrację posłuży tu następująca sytuacja: w Polsce w latach 70. i 80. ubiegłego wieku w sklepach brakowało wielu towarów. Rzeczy te można było jednak łatwo kupić za wielokrotnie wyższą cenę na bazarach. Ówczesne władze przekonywały, że pustki na sklepowych półkach nie są wynikiem niewydolności socjalistycznej gospodarki, ale powodowane są przez „spekulantów”, którzy wykupują ze sklepów wszystkie dobra, aby następnie sprzedać je z zyskiem. Tymczasem było zupełnie na odwrót: to właśnie permanentny brak niektórych towarów był przyczyną powstania czarnego rynku. Gdyby w sklepach znajdowała się wystarczająca ilość produktów, działalność „spekulantów” byłaby niemożliwa – w takiej sytuacji nikt by od nich niczego nie kupował po zawyżonych cenach.

Trzeci czynnik

Często zdarza się, że korelacja pomiędzy zjawiskami A i B jest wynikiem tego, że istnieje jakiś trzeci czynnik C, który jest przyczyną ich obu. Przykładowo, można wskazać zależność statystyczną między rzadkim korzystaniem z porad lekarza i długim życiem. Nie należy jednak z tego wyciągać wniosku, że to unikanie kontaktu ze służbą zdrowia jest przyczyną długowieczności. Istnieje bowiem trzeci czynnik – dobre zdrowie, które jest przyczyną zarówno tego, że ktoś rzadko odwiedza gabinety lekarskie, jak i tego, że cieszy się długim życiem.

Jakiś czas temu prasa opisywała przypadek 16-latka, który targnął się na swoje życie. Okazało się, że chłopak ten wcześniej często palił marihuanę. Niektórzy politycy potraktowali to zdarzenie jako pretekst, aby żądać zwiększenia kar za posiadanie narkotyków – argumentowali oni, iż to niewątpliwie marihuana była przyczyną tego, że młody człowiek popełnił samobójstwo. Oczywiście, nie można wykluczyć, że tak właśnie było, jednak bardziej wiarygodne wydaje się wytłumaczenie, że w całej tej tragicznej historii istotną rolę odegrał trzeci czynnik. Niedostosowanie chłopaka do życia, jego problemy szkolne czy też rodzinne, nadmierna wrażliwość itp. mogły być przyczyną zarówno tego, że często sięgał po używkę, jak i jego późniejszego desperackiego kroku.

Trochę praktyki

Dla osób, które chciałyby poćwiczyć sztukę argumentacji, mam propozycję. Spróbujcie znaleźć „trzeci czynnik”, za pomocą którego można spróbować podważyć poniższe argumenty. Nabyta w ten sposób umiejętność może okazać się bardzo pomocna w odpieraniu podobnych argumentów, z jakimi często spotykamy się na co dzień.

  1. Dokładne badania na grupie 400 rodzin wykazały, że dzieci, które spędzały powyżej trzech godzin dziennie przed telewizorem, w dorosłym życiu trzy razy częściej wchodziły w konflikt z prawem niż dzieci oglądające telewizję mniej niż godzinę dziennie. Wynika z tego jasno, że oglądanie telewizji przez dzieci skutkuje ich demoralizacją.
  2. Nasze badania wykazały, że absolwenci Old Ivy College, bardzo ekskluzywnej prywatnej uczelni, osiągają zwykle zarobki wielokrotnie przekraczające średnią krajową. Nauka w Old Ivy College jest bardzo droga, ale, jak widać, jest tego warta.
  3. Poziom śmiertelności wśród wieloletnich nałogowych palaczy jest w pierwszym roku po rzuceniu palenia o wiele większy niż u palaczy, którzy palą dalej. Jak widać, rzucenie palenia może okazać się niezwykle niebezpieczne.

Krzysztof A. Wieczorek – Adiunkt w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Śląskiego. Interesuje go przede wszystkim tzw. logika nieformalna, teoria argumentacji i perswazji, związki między logiką a psychologią. Prywatnie jest miłośnikiem zwierząt (ale tylko żywych, nie na talerzu). Amatorsko uprawia biegi długodystansowe.

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
W pełnej wersji graficznej można go przeczytać > tutaj.

< Powrót do spisu treści numeru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy