Artykuł Historia filozofii starożytnej

Michał Bizoń: Wolna wola u Greków i Rzymian

Fot.: Some rights reserved by marmax, CC0
Często przypisuje się wprowadzenie pojęcia wolnej woli św. Augustynowi. Jednak jego pojęcie, liberum arbitrium – raczej wolny wybór niż wola – samo ma długą historię. Św. Augustyn wiele zawdzięcza stoikom i platonikom czasów Cesarstwa Rzymskiego, ci zaś kontynuowali długą linię myślicieli, sięgającą Platona i Arystotelesa. To od nich właśnie trzeba zacząć, aby zrozumieć źródła i znaczenie pojęcia woli, które w pełnej krasie pojawia się u kresu antyku.

Najnowszy numer: Esencja piękna

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 24 stycznia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filozofuj” 2016 nr 2 (8), s. 32–33. W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.


ὡς μέντοι διὰ ταῦτα ποιῶ ἃ ποιῶ, καὶ ταῦτα νῷ πράττων, ἀλλ᾽ οὐ τῇ τοῦ βελτίστου αἱρέσει, πολλὴ ἂν καὶ μακρὰ ῥᾳθυμία εἴη τοῦ λόγου. Doprawdy, powiedzieć, że z tego powodu [z racji ruchu ciała – przyp. tłum.] robię to, co robię, a nie przez wybór tego, co najlepsze, byłoby to wielkie niedbalstwo w rozumowaniu [Platon, Fedon, 99a-b].
αἰτία τοῦ ἑλομένου. θεὸς ἀναίτιος. Wina tego, kto wybiera. Bóg jest bez winy [Platon, Państwo, 617e].
ὁ μὲν οὖν λόγος πρὸ τῆς τῶν ἀνθρώπων κατασκευῆς ἀγγέλων δημιουργὸς γίνεται, τὸ δὲ ἑκάτερον τῆς ποιέσεως εἶδος αὐτεξούσιον γέγονε τἀγαθοῦ φύσιν μὴ ἔχον, ὃ […] πλὴν μόνον παρὰ τῷ θεῷ, τῇ δὲ ἐλευθερίᾳ τῆς προαιρέσεως ὑπὸ τῶν ἀνθρώπων ἐκτελειούμενον. Oba te rodzaje stworzeń [anioły i ludzie] zostały wyposażone w wolną wolę (choć z natury nie posiadały tego dobra, które jest właściwe tylko samemu Bogu, a ludzie muszą je zdobywać poprzez wolną decyzję) [Tacjan Syryjczyk, Mowa do Greków, 7.2, tłum. ks. L. Misiarczyk].
τῶν ὄντων τὰ μέν ἐστιν ἐφ᾽ ἡμῖν, τὰ δὲ οὐκ ἐφ᾽ ἡμῖν: ἐφ᾽ ἡμῖν μὲν προαίρεσις καὶ πάντα τὰ προαιρετικὰ ἔργα. […] Jedne rzeczy od nas zależą, a drugie nie zależą. Zależą od nas: wolna wola i wszystkie czyny płynące z wolnej decyzji [Epiktet, Diatryby, 1.22.10, tłum. L. Joachimowicz].
τὴν προαίρεσιν δὲ οὐδ᾽ ὁ Ζεὺς νικῆσαι δύναται. Natomiast wolnej mej woli nawet sam Zeus nie zdoła pokonać [Epiktet, Diatryby, 1.1.23-4, tłum. L. Joachimowicz].
Denique si semper motu conectitur omnis
et vetere exoritur motus novus ordine certo
nec declinando faciunt primordia motus
principium quoddam, quod fati foedera rumpat,
ex infinito ne causam causa sequatur,
libera per terras unde haec animantibus exstat,
unde est haec, inquam, fatis avolsa voluntas,
per quam progredimur quo ducit quemque voluptas.
Wreszcie, jeśli ruch wszelki zawsze się z innym łączy,
W stałym porządku nowy z dawnego powstaje, bez końca,
Jeśli zarodki rzeczy przez swych odchyleń prawo
Nie mogą przemóc losu i nigdy tak nie sprawiają,
Aby w łańcuchu przyczyn cokolwiek mogło się zmienić,
To – pytam – skąd się bierze ten wolny pęd na ziemi?
Skąd się weźmie potęga woli, wydartej bogom […] [Lukrecjusz, O naturze wszechrzeczy, 2.251-8, tłum. E. Szymański].
Ἢ ἦν βούλησις ἐν τῆι οὐσίαι· οὐχ ἕτερον ἄρα τῆς οὐσίας οὐδέν. Ἢ τί ἦν, ὃ μὴ ἦν, οἷον ἡ βούλησις; Πᾶν ἄρα βούλησις ἦν καὶ οὐκ ἔνι τὸ μὴ βουλόμενον· οὐδὲ τὸ πρὸ βουλήσεως ἄρα. Πρῶτον ἄρα ἡ βούλησις αὐτός. Καὶ τὸ ὡς ἐβούλετο ἄρα καὶ οἷον ἐβούλετο, καὶ τὸ τῆι βουλήσει ἑπόμενον, ὃ ἡ τοιαύτη βούλησις ἐγέννα – ἐγέννα δὲ οὐδὲν ἔτι ἐν αὐτῶι – τοῦτο γὰρ ἤδη ἦν. Więc wolą było wszystko i nie ma wewnątrz niczego, co by nie miało woli, a zatem i przed wolą nie ma niczego. Więc Bóg-Wola to Pierwsze. A zatem i to także jak-On-chciał i to jakim-chciał-być, a dalej to, co idzie za wolą, co Taka Wola rodziła, nie rodziła zaś Ona niczego w Nim Samym, albowiem On już tym był [Plotyn, Enneada, 6.8.21, tłum. A. Krokiewicz].
[…] abyssum corruptionis. Et hoc erat totum nolle, quod volebam, et velle, quod volebas. […] bezmiar zepsucia. A polegało ono nie na czymkolwiek innym, lecz na tym, że nie chciałem tego, czego Ty chciałeś, a chciałem tego, czego Ty nie chciałeś [św. Augustyn, Wyznania, 9.1, tłum. Z. Kubiak].

 

U Homera chcenie nie jest jasno odróżnione od myślenia. Jeśli uznaje się coś za dobre, jest zrozumiałe, że tym samym się tego pożąda. Parę wieków później tragicy, tacy jak Eurypides (np. w słynnym fragmencie Medei, 1078-80), już zdawali sobie sprawę z tego, że wiedzieć i chcieć to co innego – wszakże Medea wie, co jest złe, a jednak chce to uczynić!

Sokrates mówi już wprost – działanie to nie tylko wiedza, ale też wybór (αἵρεσις, hairesis). Platon z wyborem powiązał winę moralną (αἰτία, aitia – przyczyna, wina). Arystoteles jako pierwszy ściśle oddzielił namysł (βούλησις, boulesis) od wyboru (προαίρεσις, prohairesis). Stoicy także posługiwali się już formalnym pojęciem odnoszącym się do sfery wolicjonalnej, odróżnionej od sfery kognitywnej – było to „przyzwolenie” (συγκατάθεσις, synkatathesis).

U Platona, Arystotelesa i stoików działanie składa się więc z dwóch czynników: rozumowego namysłu i aktu woli. Czy jest to akt wolny? U stoików raczej nie, jest to natomiast możliwe u Platona i Arystotelesa – pierwszy jednak, który przedstawił argument za wolnością (ἐλευθερία, eleutheria) człowieka, był Epikur. Nie łączył on tej wolności wyraźnie z chceniem czy wyborem. Takie połączenie pojawia się dopiero u wczesnych autorów chrześcijańskich – Justyna Męczennika i jego ucznia, Tacjana Syryjczyka (ἐλευθερία τῆς προαιρέσεως, eleutheria tes prohaireseos – dosł. wolność wyboru). Wpływ chrześcijaństwa wydaje się tu istotnym czynnikiem wzmocnienia pojęcia woli.

Drugim czynnikiem jest filozofia pisana po łacinie. Lukrecjusz jako pierwszy mówi o voluntas, którą określa jako libera – wolna. Co więcej, gdy dla Greków bóstwo miało rozum (lub po prostu nim było), dla chrześcijan (i wcześniej żydów) Bóg ma przede wszystkim wolę. Jej pojęcie przez analogię wpłynęło na rozwój pojęcia woli człowieka. Ta innowacja przeniknęła i do autorów pogańskich. Epiktet używa klasycznie stoickiego pojęcia przyzwolenia, ale mówi też o woli bożej (προαίρεσις, prohairesis), podobnie Plotyn (βούλησις, boulesis). Gdy św. Augustyn konstruował swoje pojęcie liberum arbitrium, miał do dyspozycji bogaty inwentarz filozoficzny, z którego skwapliwie korzystał. W jego teorii woli znalazły się obficie wątki platońskie, stoickie i zapożyczenia z prawa rzymskiego. Nie należy jednak zapominać, że zasadniczą innowacją św. Augustyna było połączenie tych elementów i ukucie jednego pojęcia mającego umożliwić wyjaśnienie problemu zła. Ale to już inna historia.


Michał Bizoń – Absolwent fizyki i filologii klasycznej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Doktor filozofii. Pracownik Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w historii pojęcia wolnej woli w starożytności i średniowieczu.

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska. W pełnej wersji graficznej można go przeczytać > tutaj.

< Powrót do spisu treści numeru.

 


Fot.: Some rights reserved by marmax, CC0


 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.