Artykuł Etyka

Natasza Szutta: Dlaczego etyka jest potrzebna?

Pomimo licznych sporów i niezgody pośród etyków, etyka jest potrzebna i nie zastąpią jej ani żadne nauki opisujące moralność, ani prawo. Ponadto pomimo wielu kontrowersji istnieje także wśród etyków spory obszar moralnej zgody – nikt nie popiera niewolnictwa, dyskryminacji, mobbingu, molestowania seksualnego czy dopingu w sporcie. Zwolennicy współczesnych teorii etycznych wspólnie propagują szacunek dla innych ludzi, ich autonomii, dobroczynność i nieszkodzenie innym.

Najnowszy numer: Filozofia czasu

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 23 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filozofuj” 2015 nr 4, s. 40–41. W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.


W każdym miejscu i czasie ludzie żywili i żywią jakieś przekonania moralne. Codziennie wydajemy różne sądy moralne na temat ludzi i ich postępowania. Któż nie oceniał np. swoich nauczycieli i wykładowców, zarzucając im niesprawiedliwość („ona/on jest niesprawied­liwa/y!” lub „to było niesprawiedliwe!”), gdy na klasówkach lub kolokwiach wymagali znajomości materiału, którego wcześniej nie omówili albo nie zadali do opracowania, albo gdy ktoś został przez nią/niego potraktowany w wyjątkowo uprzywilejowany lub dyskryminujący sposób. Od takich ocen nie daje się uciec.

Etyka a inne nauki o moralności

Moralność jest wytworem konkretnych jednostek i grup społecznych. W toku dziejów zmieniała się i nadal zmienia w zależności od różnych historycznych, społecznych, ekonomicznych, kulturowych przemian. Te przemiany w obrębie naszych moralnych przekonań, norm i zachowań są często poddawane badaniom w ramach różnych akademickich dyscyplin – historii moralności, socjologii moralności, psychologii moralności – ogólnie nazywanych etologią. Wszystkie one, podobnie jak etyka, z moralności czynią przedmiot swoich dociekań. Jednak etyka zasadniczo się od nich różni. Podczas gdy etologia opisuje, analizuje i wyjaśnia różne fakty związane z moralnością, odpowiadając na pytanie „Jak ludzie się zachowują i dlaczego tak?” albo „Jakie postawy moralne przyjmują?”, etyka stawia pytanie o moralne powinności i ideały – „Jak ludzie powinni postępować?”, „Jakie postawy wobec siebie i innych istot żyjących w świecie powinni przyjmować?”. Zadaniem etyki i etyków jest normowanie ludzkich zachowań oraz stawianie ideałów moralnie dobrego życia, a nie tylko opisywanie ich postaw i zachowań. To zasadnicza różnica.

Etycy na różne sposoby poszukują odpowiedzi na pytanie o moralną słuszność i dobro, odwołując się np. do samej idei moralnego prawa (teoria Immanuela Kanta) albo najbardziej fundamentalnych ludzkich pragnień – jak pragnienie bycia szczęśliwym (hedonizm, utylitaryzm, eudajmonizm) – czy pierwotnych intuicji moralnych (intuicjonizm etyczny, etyka niezależna). Praca etyka nie jest łatwa, ponieważ jego podstawowym narzędziem badawczym jest analityczny umysł, dzięki któremu etyk analizuje pojęcia moralne, ludzkie doświadczenia, przeprowadza eksperymenty myślowe, stawia hipotezy oraz formułuje, w możliwie najbardziej wyważony sposób, różne argumenty i kontrargumenty. Ponieważ zdań na temat powinności i moralnego dobra nie można zasadniczo wyprowadzać ze zdań opisujących ludzkie przekonania i zachowania, etyk nie może polegać na żadnych danych empirycznych otrzymanych w postaci wypełnionych ankiet, zarejestrowanych obserwacji, przeprowadzonych wywiadów i eksperymentów. Fakt, że większość ludzi jest nieuczciwa i nieżyczliwa, nie pomaga w odpowiedzi na pytanie, czy należy być uczciwym i życzliwym. Nie znaczy to, że takie empiryczne dane, dostarczane np. przez psychologię i socjologię moralności, dla etyków są zupełnie bez znaczenia. Stawiane przez nich ideały i wynikające z nich powinności nie mogą przecież przekraczać ludzkich możliwości. Każda powinność musi zakładać możliwość jej spełnienia. Trudno bowiem wymagać od ludzi czegoś, co wykraczałoby poza ich fizjologiczne czy psychologiczne możliwości. Takie działania, nawet jeśli są czasem przez nich podejmowane (np. gdy ktoś poważnie ryzykuje albo nawet oddaje życie za drugiego człowieka), są przez etyków nazywane czynami heroicznymi (supererogacyjnymi), daleko wykraczającymi poza ramy zwykłych moralnych powinności.

Etyka a prawo stanowione

Metody filozoficzne nie pozwalają, tak jak to się dzieje w naukach formalnych czy empirycznych, na jednoznaczne rozstrzyganie sporów etycznych. Efektem tego jest współistnienie od wieków wielu konkurujących ze sobą teorii etycznych, w świetle których padają różne odpowiedzi na ważne etyczne pytania, na przykład o dopuszczalność aborcji, eutanazji, kary śmierci. Dla wielu osób ten fakt wystarcza, by głosić przekonanie, że skoro między etykami panuje powszechna niezgoda i nie ma jasnych i wystarczających kryteriów, by raz na zawsze rozwiązać piętrzące się przed nimi problemy, to najwyraźniej czegoś takiego jak moralne dobro i zło po prostu nie ma i formułowanie jakichkolwiek zasad i norm moralnych nie ma najmniejszego sensu. Tak twierdzą amoraliści, nazywani także nihilistami moralnymi. Na nieśmiałe pytanie etyków, w jaki sposób zamierzają regulować relacje między ludźmi (np. rozwiązywać konflikty między nimi), odpowiadają, że do tych celów wystarczy po prostu odwołać się do stanowionego prawa. Etyka i moralność nie są nikomu do niczego potrzebne.

Jednak prawo stanowione na różne sposoby zakłada określony system wartości, normy i ideały moralne. Na etapie jego formułowania prawodawcy muszą wiedzieć, co jest wartościowe, czyli dobre, by to dobro właśnie prawem chronić – np. życie, wolność, sprawiedliwość. Szacunek dla życia, podstawowe wolności człowieka i sprawiedliwość społeczna są nie tylko kryteriami przyjmowania prawa, ale też kryteriami odwoławczymi, gdy obowiązujące prawo ich nie respektuje. Na przykład bardzo ważnym narzędziem doskonalenia prawa jest instytucja obywatelskiego nieposłuszeństwa, która zakłada, że istnieje coś pierwotniejszego względem prawa. Prawo może być po prostu niesprawiedliwe i przez to krzywdzące. Gdyby nie istniały normy pierwotniejsze wobec stanowionego prawa, nie byłoby, nie licząc może naszych upodobań, powodów, by to prawo zmieniać i ulepszać. Na takie normy, wyrażające szacunek dla najbardziej podstawowych wartości, powoływali się np. Martin Luther King i Mahatma Gandhi w walce z niewolnictwem i niesprawiedliwością społeczną.

Ponadto sama interpretacja prawa stanowionego na wiele sposobów wiąże się z moralnymi wartościami. Język prawniczy jest wysoce stechnicyzowany, przez co dla wielu zwykłych zjadaczy chleba zawiły i niezrozumiały, często także nieprecyzyjny i ogólnikowy. Zdarza się też, że różni eksperci, poproszeni o ekspertyzy prawne dotyczące jakiegoś szczegółowego przepisu, dostarczają różnych jego interpretacji. Nieraz publicznie dyskutowano na temat przepisów prawa, które – pomimo że zgodne z literą prawa – są wykorzystywane niezgodnie z jego duchem, budząc tym powszechne oburzenie. Po wielokroć Polacy wyrażali dezaprobatę, gdy posłowie korzystali ze swych immunitetów, by uniknąć odpowiedzialności karnej za jazdę pod wpływem alkoholu, albo korzystali ze swoich przywilejów w celach wyłącznie prywatnych. Co to znaczy? Oznacza to, że istnieje coś pierwotniejszego względem prawa stanowionego – coś, co prawem należy chronić, a nie stanowić. Tym właśnie od setek lat zajmuje się etyka.

Moralna niezgoda a postęp etyczny

Niezgoda, która panuje pośród etyków, nie ma charakteru totalnego. Nie można też kwestionować jakiegokolwiek postępu w obrębie etyki. Żadna z obecnie znaczących w debacie etycznej teorii nie popiera niewolnictwa, dyskryminacji (rasowej, klasowej, płciowej), mobbingu, molestowania seksualnego czy dopingu w sporcie. Zwolennicy współczesnych teorii etycznych wspólnie propagują szacunek dla innych ludzi, ich autonomii, dobroczynność i nieszkodzenie innym, choć czynią to w różny sposób: albo formułując różne zakazy i nakazy moralne (nie kłam, dotrzymuj obietnic, pomagaj osobom potrzebującym), albo zachęcając do doskonalenia etycznych cnót życzliwości, uczciwości, prawdomówności, sprawiedliwości. Obecnie można nawet mówić o poważnej tendencji do poszerzania odpowiedzialności moralnej na inne gatunki, które przez wieki były przez człowieka traktowane w bardzo brutalny i wyłącznie instrumentalny sposób.


Natasza Szutta – Filozof, pracownik Uniwersytetu Gdańskiego, specjalizuje się w etyce i psychologii moralności. Pasje: literatura, muzyka, góry i nade wszystko swoje dzieci.

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska. W pełnej wersji graficznej można go przeczytać > tutaj.

< Powrót do spisu treści.

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy