Artykuł

Piotr Bartula: Chciwość Absolutu

Kiedy mówimy o chciwości, mamy przeważnie na myśli ludzką przywarę, która powoduje negatywne skutki gospodarcze i moralne. Istnieje jednak metafizyczna odmiana chciwości: pokusa bycia jak bogowie.

Najnowszy numer: Oblicza sprawiedliwości

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 1 czerwca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2016 nr 5 (11), s. 42–43. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku PDF.


Emblematy­czną postacią tej pokusy był Józef Maria Hoene-Wrońs­ki, ponoć genial­ny pol­s­ki matem­atyk i filo­zof, twór­ca ter­minu „mes­janizm”. Pod tym poję­ciem nie rozu­mi­ał on osobowego pośred­ni­ka między Bogiem a światem, lecz Wiedzę Abso­lut­ną, której depozy­tar­iuszem był on sam. Prawdę o Absolu­cie odkrył Wrońs­ki 15 sierp­nia 1803 roku w Mar­sylii. Było to w dzień Wniebowz­ię­cia Najświęt­szej Marii Pan­ny (stąd przy­brane imię „Maria”) pod­czas balu na cześć obchodzącego tego dnia imieniny Napoleona. Wtedy właśnie doz­nał Wrońs­ki ilu­mi­nacji „odkrycia Abso­lu­tu”, czyli poz­na­nia tajem­ni­cy początku wszechrzeczy i ostate­cznego celu ludzkoś­ci. Dostąpi­e­niu wiedzy abso­lut­nej towarzyszyło uprzy­tom­nie­nie sobie mes­jańskiej mis­ji objaw­iciela świętej prawdy, który ma obow­iązek doprowadzenia do rekon­strukcji świa­ta i przemi­any
człowieka.

Dro­ga do tej przemi­any miała wieść przez refor­mę całej ludzkiej wiedzy doty­chczas osiąg­niętej, począwszy od matem­aty­ki jako pier­wow­zoru dla wszys­t­kich innych nauk. Wszys­tkie dzi­ały i twierdzenia nowego sys­te­mu filo­zoficznego wynikać miały z jed­nej uni­w­er­sal­nej zasady: prawa najwyższego algo­ryt­mu. W opinii Wrońskiego całą wiedzę o świecie moż­na i trze­ba ująć w schemat intelek­tu­al­ny, hier­ar­chie pojęć, tablice i wzo­ry. Odkrycie Abso­lu­tu było zdaniem Wrońskiego tożsame z zastąpi­e­niem religii objaw­ionej religią dowiedzioną, czyli właśnie mes­janizmem albo raczej sehe­lian­izmem (świętą wiedzą). Jako że „mes­jaszem” miała być matem­aty­ka, a nie indy­wid­u­al­ny czy kolek­ty­wny pod­miot zbaw­czy, Wrońs­ki był raczej gnos­tykiem niż mes­janistą, przy czym pod poję­ciem gnozy w jego przy­pad­ku należy rozu­mieć kon­cepcję zbaw­ienia przez wiedzę, a nie sys­te­my qua­si-religi­jne rozk­wita­jące w IIIII wieku.

Warto też nad­mienić, że Wrońs­ki pisał listy do wład­ców Europy (częs­to o dotac­je dla siebie), instru­u­jąc ich szczegółowo, w jaki sposób powin­ni spra­wować rządy. Listy te zaw­ier­ały szczegółowe wzo­ry dobrego ustro­ju. Nie mogło być zresztą inaczej, sko­ro wzór różniczkowy obe­j­mował cały Abso­lut. Wiedza abso­lut­na była bowiem w opinii Wrońskiego czymś więcej niż nauką, ale także czymś innym niż wiarą pozbaw­ioną racjon­al­nej obrób­ki. Była to wied­zo-wiara, dostęp­na tylko nielicznym, a chro­niona przed spiskiem mistyków – gnoz­i­machów.

Rychło objaw­iła się też Wrońskiemu praw­da dodatkowa, że zbaw­ie­nie ludzkoś­ci wyma­ga sporych nakładów finan­sowych. Plany mes­jańskie były­by zagrożone, gdy­by nie szczęśli­wy przy­padek-los, który go zetknął z bogatym kupcem nice­jskim, Piotrem Arson­em. Tenże zamożny kap­i­tal­ista, poin­for­mowany o pol­skim geniuszu w dziedzinie matem­aty­ki, postanow­ił pobier­ać u niego lekc­je, „które szy­bko stały się niezbęd­nym pokarmem duchowym dla jego prawdzi­wego życia”.

W trak­cie kole­jnych korepety­cji kosz­ty poz­na­nia wciąż rosły, tym bardziej że Wrońs­ki obiecał uczniowi odsłonię­cie tajem­ni­cy Abso­lu­tu. Zwodz­ił go wielokrot­nie, przekłada­jąc ter­min wta­jem­niczenia, niem­niej w roszczeni­ach finan­sowych nie ustawał. Swój rozum achre­maty­czny (tzn. wykracza­ją­cy poza granice rzeczy stwor­zonych) wyce­ni­ał na coraz wyższe kwoty, a gdy uczeń przestawał „dług świę­ty” spła­cać, szan­tażował go moral­nie i finan­sowo. Zażą­dał nie tylko wek­sli bankowych, ale także sep­a­racji z rodz­iną i wspól­nego zamieszka­nia celem całkowitego odd­a­nia się spraw­ie Abso­lu­tu. W końcu doszło ze strony Wrońskiego do roszczenia kwoty całkowitego utrzy­ma­nia, poprzed­zonego groźba­mi porzuce­nia ucz­nia. W zami­an za to wyz­naczył datę odsłonię­cia Abso­lu­tu, do którego dojść miało w dniu 9 październi­ka 1814 roku. Pro­ce­durę jed­nak w którymś momen­cie prz­er­wał, stwierdz­ił bowiem, że woli zabrać do grobu świętą wiedzę, niż powierzyć ją człowiekowi tak mało god­ne­mu, jak Arson.

Po tym wydarze­niu Arson postanow­ił sprawę nagłośnić i wytoczył Wrońskiemu pro­ces o Abso­lut. 24 październi­ka 1817 roku roz­plaka­tował w Paryżu obwieszcze­nie pub­liczne, w którym oskarżył Józe­fa Mar­ię Hoene-Wrońskiego o niedotrzy­manie warunk­ów umowy wta­jem­niczenia go w istotę Abso­lu­tu. Pro­ces ten jed­nak prze­grał, albowiem sąd przy­chylił się do opinii, że wina była po stron­ie słabo pojęt­nego ucz­nia. Tym bardziej że Wrońs­ki postaw­ił w sądzie Arson­owi pod­stęp­ne pytanie następu­jącej treś­ci: „Czy ta częś­ciowa wiedza, której ci już udzieliłem, była mimo to warta żądanej sumy? Odpowiedz: tak czy nie”. Odpowiedź brzmi­ała:
„Tak”.

Jak widać, finan­sowa stra­ta warta była iluzji, że się ści­gało marę wied­zo-wiary, objaw chci­woś­ci ludzkiego rozu­mu.


bartula-fotoPiotr Bar­tu­la – Dok­tor habil­i­towany, pra­cown­ik naukowy Zakładu Filo­zofii Pol­skiej Uni­w­er­syte­tu Jagiel­lońskiego, eseista. Zaj­mu­je się pol­ską i zachod­nią filo­zofią poli­ty­ki, twór­ca tzw. tes­ta­men­towej teorii spraw­iedli­woś­ci. Autor książek: Kara śmier­ci – powraca­ją­cy dylemat, August Cieszkows­ki redi­vivus, Lib­er­al­izm u kre­su his­torii.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­kaW pełnej wer­sji graficznej moż­na go przeczy­tać > tutaj.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Wesprzyj nasz projekt

Polecamy