Artykuł

Piotr Bartula: Edukacja patriotyczna w Kalopei

Podczas kolejnej wizyty w Kalopei Al-Utrab1 zauważył, że Kalopowie uczyli swoje dzieci szacunku do biało-czerwonego prostokąta osadzonego na maszcie.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2017 nr 5 (17), s. 39–40. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku PDF.


Fla­ga ta uprzy­tam­ni­ała, że Kalopowie pod nią zgro­madzeni nie są tylko chao­ty­czną bandą czy hordą, ale nieza­przeczal­nie są wspól­notą poli­ty­czną o uksz­tał­towanych przez ojców oby­cza­jach, prawach, insty­tuc­jach i języku; że oby­wa­tele chronią­cy flagę są wspól­notą prawną, zamieszku­jącą tery­to­ri­um państ­wa, które odpowia­da za ich bez­pieczeńst­wo i wol­ność; że Kalopowie prze­chowu­ją­cy w swoich ser­cach i umysłach ideę fla­gi są „gro­madą duchów” trwa­ją­cych nier­az bez państ­wa lub poza państ­wem.

Pomi­mo że fla­ga powiewała nad całoś­cią tery­to­ri­al­ną Kalopei, to w sferze edukacji moral­no-patri­o­ty­cznej zwal­cza­ły się dwie frakc­je. Pier­wsza uważała, że dzię­ki zespole­niu Kalopei kul­tur­owej (której więz­ią jest język i wspólne dziedz­ict­wo kul­tu­ry) z Kalopeą poli­ty­czną (której więz­ią jest wspól­na his­to­ria państ­wowoś­ci i porządek prawny) oraz z Kalopeą mil­i­tarną (której więz­ią jest mil­i­tarne panowanie na włas­nym tery­to­ri­um) mogło trwać Oby­wa­tel­skie Państ­wo Kalopów. Łączyło ono tedy kalop­izm poli­ty­czny, kul­tur­owy i mil­i­tarny. W pro­pa­gandzie utrzymy­wano, że pod kalo-flagą, oznacza­jącą real­ną geopoli­ty­czną Kalopeę, jej oby­wa­tele żyją szczęśli­wie na równinie, z dostępem do morza, ­pomiędzy wielki­mi mocarst­wa­mi Wschodu i Zachodu. Czyniło to jako­by Kalopów nar­o­dem powołanym do real­i­zowa­nia ­tożsamoś­ci tranzy­towej pomiędzy odmi­en­ny­mi kul­tur­a­mi i tem­pera­men­ta­mi. W edukacji moral­nej sfor­mułowano opinię, że życie w Kalopei nie jest złe; owszem, cza­sa­mi dziu­ra w drodze przeszkadza, ale ta dziu­ra jest tylko brakiem dobra. Owa frakc­ja powoły­wała się prze­ważnie na swo­je filo­zoficzne związ­ki z teodyceą. W Kalopei bowiem obow­iązkową książką dla młodzieży był „Pan Kalopeusz”, poe­mat nar­o­dowy, w którym wszyscy – kobi­ety i mężczyźni, młodzi i starzy, tubyl­cy i przy­bysze – byli dobrzy, kochali się, pogo­da była ład­na, a jedyną zgry­zotą w porząd­ku świa­ta pozostawały mrów­ki.

Niem­niej jed­nak pewien stary prze­wod­nik objaśnił Al-Utra­bowi, że od cza­su do cza­su w Kalopei domin­u­je Frakc­ja Nar­o­du i Piel­grzymst­wa Kalop­skiego, wzmac­ni­a­ją­ca rangę kalo-fla­gi – czyniąc ją sym­bol­em nar­o­dowej tragedii i odkupi­enia przez krew wiążącą niewidzial­ny łańcuch kalop­s­kich ofi­ar. Zgod­nie z ideą tej frakcji kalo-fla­ga jest czymś więcej niż tylko sym­bol­em radoś­ci i tri­um­fu ducha. Sym­bol­izu­je ona przede wszys­tkim idee religi­jnej i świato­poglą­dowej odnowy oraz odkupi­enia moral­nego, charak­terysty­czne dla kalo-społeczeńst­wa, które przyjęło Nad-flagę Ofi­ary Nar­o­du Kalop­skiego. Nad-fla­ga zaś nie tylko chroni tych, którzy flagę szanu­ją jako sym­bol bez­pieczeńst­wa poli­ty­cznego państ­wa, ale przede wszys­tkim stanowi sym­bol kalo-nekropolii. Frakc­ja ta opiewała więc w swoich pieś­ni­ach i poe­mat­ach Naród Kalop­s­ki, który legł swego cza­su umęc­zony w gro­bie, bo „wen­era” Katarzy­na, „przy­ja­ciel poko­ju” Fry­deryk II, „dia­bli­ca” Maria Tere­sa tam go wtrą­cili. Nad grobem Nar­o­du Kalop­skiego stali więc jego odwieczni wro­gowie, wysłan­ni­cy Intere­su, Obłudy, Zła i Równowa­gi2. Złośli­wie życzyli oni Kalopom wytr­wałoś­ci w escha­to­log­icznych bojach o dobro, pię­kno i prawdę, a sami napawali się uroka­mi życia ziem­skiego. Frakc­ja ta zale­cała per­ma­nent­ną czu­jność his­to­ryczną w obliczu grożą­cych zewsząd niebez­pieczeństw. Idą­cy pod przepasaną kirem kalo-flagą Naród Piel­grzymst­wa Kalop­skiego nie był trak­towany jako wyłącznie nom­i­nal­isty­czne i oby­wa­tel­skie zgro­madze­nie prawne, ist­niejące na konkret­nym tery­to­ri­um, lecz jako głęb­sza, sub­stanc­jal­na wspól­no­ta połąc­zona sol­i­darnoś­cią nieza­w­in­ionej winy, mają­ca swo­je rytu­ały, mod­l­itwy, muzea, sym­bole i książ­ki. Jej eli­ta czer­pała akty­wa z banku kap­i­tału sym­bol­icznego i real­nego cier­pi­enia. Na tym kap­i­tale utworzyła ośrodek eduka­cyjny opar­ty na bezpośred­nim kon­tak­cie z nar­o­dem prak­tyku­ją­cym to, co znany dobrze Kalopom niemiec­ki filo­zof określał w cokol­wiek swoistym żar­gonie jako skierowanie ku włas­nej śmier­ci (Vor­laufen in den eige­nen Tod).

Al-Utra­ba bard­zo zaciekaw­iło i zadzi­wiło, że patronem tej drugiej frakcji był ten sam wieszcz co frakcji pier­wszej. Nie śniło mu się bowiem – chy­ba dlat­ego, że był filo­zofem – pomieszcze­nie tego dual­iz­mu w jed­nej kalop­skiej głowie.

1 Bar­tu­la
2 Księ­gi nar­o­du i piel­grzymst­wa pol­skiego, Kraków 1950


Piotr Bar­tu­la – Dok­tor habil­i­towany, pra­cown­ik naukowy Zakładu Filo­zofii Pol­skiej Uni­w­er­syte­tu Jagiel­lońskiego, eseista. Zaj­mu­je się pol­ską i zachod­nią filo­zofią poli­ty­ki, twór­ca tzw. tes­ta­men­towej teorii spraw­iedli­woś­ci. Autor książek: Kara śmier­cipowraca­ją­cy dylemat, August Cieszkows­ki redi­vivus, Lib­er­al­izm u kre­su his­torii.

 

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka.
W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku PDF.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Ilus­trac­ja: © okalinichenko

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy