Artykuł Ontologia

Prawda metafizyczna

Dzięki czemu możemy poznać prawdę o Ferrari 488 GTB? W tradycji filozoficznej sięgającej św. Tomasza z Akwinu uważa się, że nie tylko dzięki umysłowi. Owszem, umysł musi być tak ukształtowany, by był zdolny poznać prawdę o przedmiocie. Ale to nie wystarczy. Sam przedmiot poznania musi mieć takie właściwości, by był uchwytny, poznawalny, czytelny umysłem. Te właściwości przedmiotu stanowią właśnie coś, co się nazywa prawdą metafizyczną lub racjonalnością bytu.

Najnowszy numer: Oblicza sprawiedliwości

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 1 czerwca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filozofuj” 2016 nr 3 (9), s. 17.


W języku obecny jest sposób mówienia o prawdzie lub prawdziwości, który przyporządkowuje ją rzeczom, np.: „prawdziwe jabłko”, „prawdziwy banknot”, „prawdziwy przyjaciel”. W domyśle użycia tych zwrotów tkwi bowiem założenie, że niekiedy możemy mieć do czynienia z nieprawdziwym (fałszywym) jabłkiem, banknotem lub przyjacielem. Nieprawdziwe jabłko może być tylko plastikową atrapą jabłka, fałszywy banknot – podrobionym banknotem, a fałszywy przyjaciel – kimś, kto tylko pozorował przyjaźń, ale zawiódł nas w potrzebie.

Ogólnie: rzecz x jest fałszywym A wtedy i tylko wtedy, gdy x nie jest A, lecz x ma cechy, dzięki którym może skłonić do sądu, że x jest A.

Rzecz, którą mam w kieszeni, jest fałszywym banknotem stuzłotowym, tzn. wcale nim nie jest, choć ekspedient w sklepie mógłby się nabrać, tj. sądzić, że jest banknotem stuzłotowym.

Analogicznie: rzecz x jest prawdziwym A wtedy i tylko wtedy, gdy x jest A i ma cechy, dzięki którym sądzimy, że x jest A.

Św. Tomasz z Akwinu (ur. 1225, zm. 1274) – a za nim tomiści – utrzymywał, że prawda w sensie epistemicznym (poznawczym), będąca własnością rezultatów poznania, zakłada, iż istnieje prawda w sensie metafizycznym. Skoro bowiem rezultat poznania w postaci myśli „x jest A” jest prawdziwy wtedy i tylko wtedy, gdy jest tak, że x jest A (Arystotelesowska definicja prawdy epistemicznej), to – zauważa św. Tomasz – relacja między xA jest wcześniejsza od poznania, które ją odkrywa, i można zapytać, dzięki czemu x jest A.

Przypuśćmy np., że stwierdzam: „To oto Ferrari 488 GTB (podstawienie za x) jest szybkie (podstawienie za A)”. Stwierdzenie to jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy jest tak, że to oto Ferrari 488 GTB jest szybkie. O tym, że tak jest, można się przekonać, wsiadając do tego auta i rozpędzając się w niecałe 3 sekundy do 100 km/h. Ale – pyta dalej św. Tomasz z Akwinu – dlaczego Ferrari 488 GTB jest szybkie? (Czytelnik w tym momencie pojmuje, że – z powodów dydaktycznych – naciągamy nieco prawdę rzeczową, ponieważ św. Tomasz, choć był Italczykiem, żył w czasach, w których Italczycy jeszcze takich pojazdów nie konstruowali). Ogólnie mówiąc, dzięki temu, że jego projektant wymyślił, by wyposażyć je w ośmiocylindrowy silnik wspomagany dwiema turbosprężarkami o łącznej mocy 661 koni mechanicznych, a potem fabryka wcieliła jego projekt w zmysłowe, czerwone i nieprzyzwoicie szybkie cacko.

Zatem koncepcja św. Tomasza jest taka:

rzecz x jest prawdziwym A wtedy i tylko wtedy, gdy x jest A i x ma takie cechy, jakie mu nadał twórca A.

Jeśli Arystotelesowską definicję prawdy epistemicznej interpretować jako zgodność (treści) intelektu z rzeczą (adequatio intellectus et rei), to św. Tomasz rozumiał prawdę metafizyczną jako zgodność rzeczy z treścią intelektu = projektem w intelekcie (adequatio rei et intellectus).

A z czyim projektem zgodne są przedmioty naturalne (a nie wytwory ludzkie)? Wszak żaden człowiek nie zaprojektował jabłka czy drążącego je robaka. Św. Tomasz odpowiada: z projektem Boga.

Koncepcja prawdy rzeczowej miałaby tłumaczyć, dzięki czemu w ogóle możliwa jest prawda jako cecha poznania (epistemiczna). Otóż dzięki tkwiącemu w rzeczach pierwiastkowi racjonalnemu, bo pochodzącemu z rozumu twórcy lub Stwórcy, który sprawia, że rzeczy są czymś określonym, regularnym, uporządkowanym, dającym się poznać, zrozumieć, a nie czymś nieokreślonym, chaotycznym, totalnie zmiennym, nieuchwytnym poznawczo i całkowicie niezrozumiałym. Prawdę rzeczową w tym sensie częściej nazywa się po prostu racjonalnością, inteligibilnością czy – bardziej partykularnie – matematycznością świata.

Opracował Robert Kryński

< Powrót do spisu treści numeru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy