Filozofia polityki Filozofia prawa Opracowania

Kto ma prawo do stosowania legalnej przemocy – policja czy manifestanci?

Eskalacja przemocy stosowanej zarówno przez francuską policję, jak i protestujących przeciwko wprowadzaniu zmian w prawie pracy każe zastanowić się nad aspektem legitymacyjnym legalnej przemocy. Kto tak naprawdę ma prawo ją stosować i kiedy? – pyta na łamach „Philosophie Magazine” Marion Lemoine.

Najnowszy numer: Zrozumieć emocje

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Nume­ry dru­ko­wa­ne moż­na zamó­wić onli­ne > tutaj. Pre­nu­me­ra­tę na rok 2017 moż­na zamó­wić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 4 sierpnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobro­wol­nie WESPRZEĆ naszą ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą, klik­nij „TUTAJ”.

Numer 3/2016: Prawda

Numer jest dostęp­ny onli­ne > tutaj.


Od począt­ku roku 2016 we Fran­cji regu­lar­nie odby­wa­ją się wie­lo­ty­sięcz­ne mani­fe­sta­cje prze­ciw­ko wpro­wa­dze­niu zmian w pra­wie pra­cy (m.in. 48-godzin­ne­go tygo­dnia pra­cy). Z jed­nej stro­ny, pro­te­stu­ją­cy są bru­tal­nie bici i ranie­ni przez poli­cję, z dru­giej – nie­któ­rzy z nich rów­nież są agre­syw­ni w sto­sun­ku do mun­du­ro­wych (18 maja tego roku został zaata­ko­wa­ny i spa­lo­ny samo­chód poli­cyj­ny) rela­cjo­nu­je Lemoine.

Dia­gno­zu­je ona natu­rę pro­ble­mu jako praw­ną i moral­ną. Moż­na ją wyra­zić za pomo­cą pyta­nia, kto ma mono­pol na sto­so­wa­nie legal­nej prze­mo­cy. Dzien­ni­kar­ka refe­ru­je wypo­wiedź fran­cu­skie­go byłe­go mini­stra spraw wewnętrz­nych Manu­ela Val­l­sa. Cytu­jąc Maxa Webe­ra, Valls stwier­dził, że tyl­ko Pań­stwo oraz orga­ny jego utrzy­my­wa­nia (poli­cja i armia) mają „mono­pol na upra­wo­moc­nio­ną prze­moc”. Według pra­wa fran­cu­skie­go nie jest to takie pro­ste. Lemo­ine zauwa­ża, że mani­fe­stan­ci mogą kon­fron­to­wać się z poli­cją, jeśli uzna­ją, że „prze­kra­cza ona swo­je kom­pe­ten­cje” i w spo­sób nie­uza­sad­nio­ny uży­wa bro­ni. Nie jest to bynaj­mniej sfor­mu­ło­wa­nie jasne. Według autor­ki poli­cja w takich sytu­acjach bro­ni się, że nie uży­wa­ła bro­ni, któ­rą moż­na zabić lub ranić (w pacy­fi­ka­cji pro­te­stów sto­so­wa­ne były para­li­za­to­ry, pisto­le­ty na gumo­we kule i armat­ki wod­ne). Oby­dwie stro­ny zrzu­ca­ją nawza­jem na sie­bie odpo­wie­dzial­ność bycia agresorem.

Idea upra­wo­moc­nio­nej prze­mo­cy w pań­stwie demo­kra­tycz­nym nie jest łatwa do wcie­le­nia w życie. Zda­wał sobie z tego spra­wę sam Weber. Dla­te­go autor­ka posta­no­wi­ła roz­sze­rzyć poda­ny wyżej cytat o dal­sze prze­my­śle­nia z dzie­ła Poli­ty­ka jako zawód i powo­ła­nie nie­miec­kie­go socjo­lo­ga. Weber użył wyra­że­nia „rości sobie pra­wo” odno­śnie Pań­stwa i mono­po­lu na legal­ną prze­moc, nie „posia­da pra­wo”.  Według Lemo­ine ozna­cza to, że owo rosz­cze­nie może być kon­te­sto­wa­ne, a nawet w pew­nych warun­kach uda­rem­nio­ne. Jest to sygnał, że uży­wa­nie siły przez Pań­stwo wyma­ga sta­łe­go redefiniowania.

Dzien­ni­kar­ka suge­ru­je, że w takim wypad­ku, i Pań­stwo, i oby­wa­te­le, w każ­dej sytu­acji muszą na nowo ana­li­zo­wać legal­ność swo­ich działań.

Opra­co­wa­ła Ire­na Kołtun

Źró­dło: Phi­lo­so­phie Magazine

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wes­przeć tę ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakład­ki WSPARCIE na naszej stro­nie, kli­ka­jąc poniż­szy link. Klik: Chcę wes­przeć „Filo­zo­fuj!”

Polecamy