Filozofia polityki Filozofia prawa Opracowania

Kto ma prawo do stosowania legalnej przemocy – policja czy manifestanci?

Eskalacja przemocy stosowanej zarówno przez francuską policję, jak i protestujących przeciwko wprowadzaniu zmian w prawie pracy każe zastanowić się nad aspektem legitymacyjnym legalnej przemocy. Kto tak naprawdę ma prawo ją stosować i kiedy? – pyta na łamach „Philosophie Magazine” Marion Lemoine.

Najnowszy numer: Esencja piękna

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 24 stycznia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Numer 3/2016: Prawda

Numer jest dostępny online > tutaj.


Od początku roku 2016 we Francji regularnie odbywają się wielotysięczne manifestacje przeciwko wprowadzeniu zmian w prawie pracy (m.in. 48-godzinnego tygodnia pracy). Z jednej strony, protestujący są brutalnie bici i ranieni przez policję, z drugiej – niektórzy z nich również są agresywni w stosunku do mundurowych (18 maja tego roku został zaatakowany i spalony samochód policyjny) relacjonuje Lemoine.

Diagnozuje ona naturę problemu jako prawną i moralną. Można ją wyrazić za pomocą pytania, kto ma monopol na stosowanie legalnej przemocy. Dziennikarka referuje wypowiedź francuskiego byłego ministra spraw wewnętrznych Manuela Vallsa. Cytując Maxa Webera, Valls stwierdził, że tylko Państwo oraz organy jego utrzymywania (policja i armia) mają „monopol na uprawomocnioną przemoc”. Według prawa francuskiego nie jest to takie proste. Lemoine zauważa, że manifestanci mogą konfrontować się z policją, jeśli uznają, że „przekracza ona swoje kompetencje” i w sposób nieuzasadniony używa broni. Nie jest to bynajmniej sformułowanie jasne. Według autorki policja w takich sytuacjach broni się, że nie używała broni, którą można zabić lub ranić (w pacyfikacji protestów stosowane były paralizatory, pistolety na gumowe kule i armatki wodne). Obydwie strony zrzucają nawzajem na siebie odpowiedzialność bycia agresorem.

Idea uprawomocnionej przemocy w państwie demokratycznym nie jest łatwa do wcielenia w życie. Zdawał sobie z tego sprawę sam Weber. Dlatego autorka postanowiła rozszerzyć podany wyżej cytat o dalsze przemyślenia z dzieła Polityka jako zawód i powołanie niemieckiego socjologa. Weber użył wyrażenia „rości sobie prawo” odnośnie Państwa i monopolu na legalną przemoc, nie „posiada prawo”.  Według Lemoine oznacza to, że owo roszczenie może być kontestowane, a nawet w pewnych warunkach udaremnione. Jest to sygnał, że używanie siły przez Państwo wymaga stałego redefiniowania.

Dziennikarka sugeruje, że w takim wypadku, i Państwo, i obywatele, w każdej sytuacji muszą na nowo analizować legalność swoich działań.

Opracowała Irena Kołtun

Źródło: Philosophie Magazine

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy