Artykuł Filozofia polityki

Rafał Prostak: Zasady wybierane przez puste „ja” – czyli o komunitariańskiej krytyce teorii sprawiedliwości Johna Rawlsa

Czy mogę wybrać zasady sprawiedliwości, jeśli w swojej ocenie mam ignorować swoją wspólnotową tożsamość, moje rozumienie dobra, wartości czy sensu życia? Tego domaga się teoria sprawiedliwości proponowana przez Johna Rawlsa. Zdaniem komunitarystów, podkreślających wagę wspólnotowego zakorzenienia jednostki dla jej zdolności do wszelkich istotnych wyborów, jest to wymóg niemożliwy do spełnienia.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2018 nr 3 (21), s. 14–15. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku   PDF.


Krytyczne reakcje na Teorię sprawiedliwości

Opub­likowana w 1971 roku Teo­ria spraw­iedli­woś­ci Johna Rawl­sa wyz­naczyła kierunek roz­wo­ju myśli lib­er­al­nej na kole­jne dziesię­ci­ole­cia. Zasad­nic­zo każdy współczes­ny filo­zof poli­ty­ki, bez wzglę­du na to, czy funkcjonu­je w świecie anglosaskim, czy też poza nim, czuł się zobow­iązany, by odnieść się z apro­batą lub kry­ty­cznie do ustaleń Johna Rawl­sa. Dla przykładu kry­ty­czne komen­tarze Rober­ta Noz­ic­ka w Anar­chii, państ­wie, utopii (1974) przy­czyniły się do krys­tal­iza­cji lib­er­tari­ańskiej kon­cepcji „państ­wa min­i­mal­nego”, podob­nie jak anal­iza myśli Rawl­sa w książce Jus­tice, Gen­der, and the Fam­i­ly (1989) poz­woliła Susan Moller Okin zasyg­nal­i­zować ważne dla myśli fem­i­nisty­cznej prob­le­my (np. spraw­iedli­wość w obrę­bie rodziny). Książ­ka Rawl­sa spotkała się także z kry­ty­czną reakcją ze strony takich autorów jak Michael Sandel, Alas­dair Mac­In­tyre, Charles Tay­lor czy Michael Walz­er, którą określono mianem komu­ni­tarysty­cznej. Choć myśli­cieli tych różnią intelek­tu­alne trady­c­je, z których się wywodzą, to łączy ich podobieńst­wo reakcji na twierdzenia, które stanow­ią oś teorii spraw­iedli­woś­ci.

Bezstronność zza zasłony niewiedzy

W cen­trum Rawl­sowskiej filo­zofii zna­j­du­je się przeświad­cze­nie, że w pro­ce­sie usta­la­nia zasad spraw­iedli­wego podzi­ału dóbr pow­stałych w wyniku zbiorowych przed­sięwz­ięć win­niśmy zachować pełną bezstron­ność. Zarówno cechy nat­u­ralne (w tym: płeć, rasa, predys­pozy­c­je fizy­czne i intelek­tu­alne, stan zdrowia), jak i kondy­c­ja społecz­na (w tym: pochodze­nie społeczne, kul­tura, wychowanie, sytu­ac­ja mate­ri­al­na, konek­sje, świato­pogląd i sym­pa­tie poli­ty­czne) powodu­ją, że tracimy zdol­ność wypra­cow­a­nia obiek­ty­wnie bezstron­nych zasad spraw­iedli­woś­ci. Odrzuce­nie świado­moś­ci tychże cech uczynił Rawls warunk­iem pro­ce­su wypra­cow­a­nia zasad aut­en­ty­cznej spraw­iedli­woś­ci ludzi wol­nych i równych sobie – ideału aksjo­maty­cznie przyj­mowanego przez Rawsla.

Wszys­tko to, co ksz­tał­tu­je naszą samoświado­mość, nasz ogląd świa­ta i postrze­ganie naszego w nim miejs­ca, okazu­je się być bari­erą dla iden­ty­fikacji tego, co słusznie jesteśmy win­ni innym, a inni nam. Dlat­ego też oso­by wspól­nie poszuku­jące zasad spraw­iedli­woś­ci zostały umieszc­zone przez Rawl­sa za swoistą „zasłoną niewiedzy”, w hipote­ty­cznym środowisku tak zwanej „sytu­acji pier­wot­nej”, w miejs­cu, gdzie to, co par­tyku­larne (nasze niepow­tarzalne predys­pozy­c­je i indy­wid­u­alne his­to­rie życiowe), nie stanowi przeszkody dla rozpoz­na­nia tego, co uni­w­er­salne (spraw­iedli­wość).

Abstrakcyjna jaźń

Założe­nie zasłony niewiedzy jest zde­cy­dowanie odrzu­cane przez komu­ni­tarys­tów, zarówno jako idea, jak i prak­ty­cznie stosowal­na for­muła usta­la­nia tego, co spraw­iedli­we. Nie jest bowiem możli­we ich zdaniem, byśmy potrafili stanąć w odd­ale­niu od konkret­nych cech nat­u­ral­nych i społecznych decy­du­ją­cych o naszej osobowoś­ci – wszak nie bylibyśmy już wtedy de fac­to osoba­mi, a jedynie abstrak­cyjny­mi jaź­ni­a­mi. Choć może­my takie byty pomyśleć, to nie może­my się nimi stać. Świat za zasłoną niewiedzy jest więc światem pustym; ewen­tu­al­nie zamieszki­wanym przez iden­ty­czne byty, tym­cza­sem to konkret­ny zbiór naszych cech powodu­je, że jako isto­ty ludzkie jesteśmy niepow­tarzal­ni i gotowi prowadz­ić ze sobą dia­log. Ta dru­ga uwa­ga jest bard­zo istot­na, bowiem dla Rawl­sa zasady spraw­iedli­woś­ci win­ny być efek­tem rzec­zowej i nieuprzed­zonej dyskusji uczest­ników pro­ce­su ustal­e­nia tego, co spraw­iedli­we. Jed­nak trud­no sobie wyobraz­ić wartoś­ciową dyskusję, jeśli wszyscy w niej uczest­niczą­cy są zasad­nic­zo tacy sami, są iden­ty­cznie moty­wowani – nie mogą się różnić w poglą­dach, sko­ro nie są różni.

Autentyczny dialog zakłada pluralizm

Jak więc dysku­tować z kimś, kto jest pod każdym wzglę­dem iden­ty­czny, niczym własne odbi­cie w zwier­ci­a­dle? Poszuki­wa­nia for­muły zasad spraw­iedli­woś­ci musi z koniecznoś­ci uwzględ­ni­ać plu­ral­izm tożsamoś­ci uczest­niczą­cych w nich pod­miotów – tożsamoś­ci pow­sta­ją­cych w społecznym kon­tekś­cie. Nie jesteśmy bowiem wydzielony­mi z naszego otoczenia byta­mi, lecz głęboko osad­zony­mi w nim isto­ta­mi społeczny­mi. Stąd też wszelkie nasze stara­nia wypra­cow­a­nia zasad spraw­iedli­woś­ci zawsze słusznych (uni­w­er­sal­nie stosowal­nych) są z grun­tu skazane na niepowodze­nie. To, co spraw­iedli­we, musi z koniecznoś­ci mieć społeczny kon­tekst, bowiem każdy z nas w jakimś wspól­no­towym kon­tekś­cie funkcjonu­je, nawet jeśli sobie tego nie uświadamia lub próbu­je ten fakt zane­gować. Par­tyku­laryzm społeczny (kul­tur­owy, cywiliza­cyjny) wyk­lucza uni­w­er­sal­izm tego, co słuszne (spraw­iedli­we).


Rafał Prostak – Dok­tor habil­i­towany, poli­tolog, amerykanista, wykład­ow­ca Uni­w­er­syte­tu Eko­nom­icznego w Krakowie. Zain­tere­sowa­nia badaw­cze: współczes­na amerykańs­ka myśl poli­ty­cz­na, kon­sty­tucyj­na ochrona wol­noś­ci religi­jnej, sys­tem insty­tucjon­al­ny Unii Europe­jskiej. Autor dwóch mono­grafii: Rzecz o spraw­iedli­woś­ci. Komu­ni­tarysty­cz­na kry­ty­ka współczes­nego lib­er­al­iz­mu amerykańskiego (2004), Teista w demolib­er­al­nym świecie. Rzecz o amerykańs­kich rozważa­ni­ach wokół rozum­nej poli­ty­ki (2014). Hob­by: turysty­ka górs­ka.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Fotografia: vkara

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować

  • czyyyyyli każdy ma nałożony fil­tr na postrze­ganie świa­ta zależny od tego skąd pochodzi, z jakiego jest państ­wa i jaka jest jego sytu­ac­ja mate­ri­al­na i każ­da oso­ba, która odczuwa przy­należność do pewnej określonej grupy ludzi nie jest w stanie określić zasad spraw­iedli­woś­ci? Każdy patrzy przez swo­je oku­lary.….

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy