Artykuł Etyka Filozofia umysłu

Robert Nozick: Maszyna przeżyć

Załóżmy, że istniałaby maszyna przeżyć, zapewniająca każde przeżycie, jakiego tylko zapragniesz.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Arcyz­wodzi­ciele neu­ropsy­chologii mogli­by pobudzać twój mózg tak, że myślałbyś i czuł, iż piszesz wielką powieść albo naw­iązu­jesz przy­jaźń, albo czy­tasz ciekawą książkę. Przez cały czas pły­wałbyś w lab­o­ra­to­ryjnej wan­nie z elek­tro­da­mi podłąc­zony­mi do mózgu. Czy podłączyłbyś się do tej maszyny na całe życie, zapro­gramowawszy z góry wszys­tkie przeży­cia? Jeśli niepokoi cię to, że w ten sposób pozbaw­iłbyś się jakichś później pożą­danych przeżyć, może­my założyć, że odpowied­nie firmy prze­badały grun­town­ie życie wielu innych ludzi. Możesz prze­bier­ać i wybier­ać z ogrom­nego kat­a­logu czy też menu takich doświad­czeń, pro­gra­mu­jąc własne doświad­cze­nie życiowe na, powiedzmy, najbliższe dwa lata. Po dwu lat­ach na dziesięć min­ut lub dziesięć godzin opuś­cisz lab­o­ra­to­ri­um po to, by wybrać doświad­czenia na następ­ne dwa lata. Oczy­wiś­cie, kiedy pły­wasz w lab­o­ra­to­ryjnej wan­nie, nie wiesz, że tam jesteś, i myślisz, że wszys­tko dzieje się naprawdę. Inni także mogą się się podłączyć, by mieć takie przeży­cia, jakich prag­ną, tak więc nie powinieneś myśleć, że nie możesz się podłączyć, bo jesteś im potrzeb­ny. (Pomińmy takie prob­le­my, jak pytanie, kto będzie obsługi­wał maszyny, jeśli wszyscy się do nich podłączą). Czy podłączyłbyś się? Co jeszcze może nas obchodz­ić w tym, jak odczuwamy nasze życie od wewnątrz? Nie powinieneś też wstrzymy­wać się na myśl o paru przykrych chwilach odd­ziela­ją­cych moment, w którym pod­jąłeś decyzję, od momen­tu, w którym zosta­niesz podłąc­zony. Czym jest kil­ka przykrych chwil w porów­na­niu z życiem pełnym bło­giego szczęś­cia (jeśli to właśnie wybrałeś) i dlaczego w ogóle miałbyś odczuwać jakąkol­wiek przykrość, jeśli twój wybór jest najlep­szy?

(Anar­chia, państ­wo i utopia, przeł. Paweł Maciejko i Michał Szczu­bi­ał­ka, Warsza­wa: Wydawnict­wo Aletheia 2010)


Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

4 komentarze

Kliknij, aby skomentować

  • Musial­abym przedefin­iować słowo życie. Sko­ro doświad­cza­my życia cały­mi sobą, taka zamkni­eta bań­ka pozosta­je jedynie symu­lacją życia. Życie to nie tylko umysł albo mózg. Potrze­bu­je kon­tak­tu z naturą, tak samo jak każdego odd­echu.

  • Czyli trochę jak w filmie Matrix, gdzie pada jed­no z kluc­zowych zdań: “Igno­rance is bliss”, wypowiedziane znad widel­ca z kawałkiem bef­sz­tyku.
    Być może życie w obfi­toś­ci niwelu­je dylematy różnych wyborów i gdy ma się to, co przez analogię do wyma­gań niemowla­ka (najed­zony, wypróżniony, wys­pany = zad­owolony)
    zapew­nia sytość wszelką, rozmyśla­nia, nawet o takiej maszynie, sta­ją się zbędne?

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy