Filozofia dla dzieci Filozofia w szkole Wywiady

Uczniowie sami wytyczają ścieżkę lekcji – wywiad ze Zbigniewem Grabowskim

Wywiad ze Zbigniewem Grabowskim, dyrektorem Zespołu Szkół Samorządowych w Sułkowicach-Bolęcinie (woj. małopolskie), w której od września 2017 roku odbywają się zajęcia z dociekań filozoficznych dla uczniów klas IV – inspirowane metodą Matthew Lipmana, twórcy filozofii dla dzieci.

Najnowszy numer: Filozofia czasu

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 23 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dorota Monkiewicz-Cybulska: Z Pana inicjatywy w tym roku Szkoła Podstawowa w Sułkowicach-Bolęcinie, jako jedna z nielicznych szkół w Polsce, może poszczycić się zajęciami z filozofii. W ramach godzin dyrektorskich prowadzi Pan zajęcia z filozofii na przemian z kodowaniem. Skąd wziął się pomysł, żeby wprowadzić zajęcia z filozofii dla uczniów w Pana w szkole?

Zbigniew Grabowski: Od kiedy zostałem dyrektorem szkoły, czyli od września 1999 r. myślałem nad wprowadzeniem w szkole podstawowej i gimnazjum etyki jako dodatkowych zajęć edukacyjnych, niebędących jednak alternatywą do nauczania religii. Brakowało mi w szkole możliwości umieszczenia w planie nauczania zajęć, które rozwijają metodycznie krytyczne myślenie i umiejętność wychodzenia poza granice i utarte ścieżki postrzegania rzeczywistości. O edukacji filozoficznej w szkole podstawowej czy gimnazjum nawet nie marzyłem. Kiedy wiosną 2017 roku układałem plany nauczania według nowej podstawy programowej w klasach I, IV i VII zreformowanej szkoły podstawowej, długo zastanawiałem się, na jakie zajęcia rozwijające zainteresowania i uzdolnienia uczniów, w szczególności zajęcia związane z kształtowaniem aktywności i kreatywności uczniów*, przeznaczyć godziny do dyspozycji dyrektora. Pierwszym pomysłem były warsztaty kodowania z wykorzystaniem posiadanych robotów edukacyjnych. W czasie rozmyślań nad treścią i formą  prowadzenia tych zajęć postanowiłem spróbować do opisu ćwiczeń w kodowaniu wprowadzić treści filozoficzne. Wtedy uznałem, że edukacja filozoficzna jak najbardziej wpisuje się w oczekiwania ustawodawcy wyrażone w rozporządzeniu. Tym sposobem zajęcia edukacji filozoficznej i kodowania znalazły się w planach nauczania oddziałów zreformowanej szkoły podstawowej od września 2017 roku.

Czy Pańska propozycja zajęć filozoficznych była zaskoczeniem dla kuratorium oświaty?

Trudno powiedzieć, czy była zaskoczeniem, ale na pewno była podejściem nowym  i niespotykanym na tym poziomie edukacji. Spotkałem się z pełną akceptacją pomysłu, a edukacja filozoficzna została zaplanowana na kolejne lata szkolne.

Jak rodzice zareagowali na taką ofertę dydaktyczną szkoły?

Byli naturalnie ciekawi i zainspirowani pomysłem, a opinie były pozytywne. Po pierwszych zajęciach zauważyłem też, że w niektórych domach rozmawia się na tematy poruszane na zajęciach. Mówiły o tym dzieci i widać było, że w przygotowaniu się ucznia do dyskusji na lekcji brali udział rodzice. Uczniowie bowiem zapoznają się z tematem zajęć przed nimi, aby przemyśleć główne zagadnienia. Temat zajęć, wskazówki oraz materiały i linki do zasobów w sieci umieszczam na platformie Classroom. Każdy z nich ma tam swoje konto, może tworzyć notatki oraz swoje zasoby, oddawać zadania i korespondować z nauczycielem i kolegami. To taka próba pracy metodą „odwróconej klasy”, aby w przyszłości w pełni stosować ją z nimi w nauczaniu.

Jakie typu to są zajęcia? Czy uczy Pan o problemach filozoficznych w perspektywie historycznej, czy raczej pracujecie według programu P4C (filozofowania z dziećmi), gdzie akcent kładziony jest na to, by dzieci same uczyły się filozofować?

Zdecydowanie nie chcę uczyć filozofii! Chcę zainteresować moich partnerów rozważań i dyskusji wybranym tematem. Plan nauczania jest elastyczny i często uczniowie sami wytyczają ścieżkę lekcji, a bywa i tak, że rozmowa biegnie obok tematu zajęć albo całkiem od niego odchodzi. Taki scenariusz zajęć najbardziej mnie cieszy, bo chcę rozbudzać w nich potrzebę samodzielnego zdobywania wiedzy. Chcę utrwalać w nich umiejętność dziecięcego zadziwienia fenomenami otaczającej nas rzeczywistości fizycznej oraz coraz szerszej i łatwiej dostępnej rzeczywistości elektronicznej. Wydaje mi się, że współczesny nauczyciel winien być popularyzatorem wiedzy i nauki, a nie jedynie jej źródłem, do czego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni – nauczyciele, uczniowie, rodzice. Program P4C jest optymalną ścieżką gwarantującą, że nie zniechęcimy dzieci do filozofii. Ten sposób prowadzenia zajęć chcę też stosować w pracy z uczniami klas starszych.

Czy dzieci łatwo odnalazły się na tego typu zajęciach?   

Pierwsza lekcja to spore zdziwienie! Ale przecież o to chodzi w filozofii, aby się dziwić. Taki zresztą był jeden z pierwszych tematów zajęć realizowanych według pani autorskiego programu nauczania. Pierwsza lekcja w sali gimnastyki korekcyjnej na pufach, materacach – na siedząco, leżąco czy jak kto chciał włącznie ze mną – była zaskoczeniem, ale bardzo się uczniom podobało. Chciałem wyjść poza szkolną konwencję zajęć nie tylko w treści, ale i w formie.

Czy widzi Pan postęp w otwartości dzieci na zajęciach z filozofii?

Rzeczywiście, jednym z  efektów naszego filozofowania jest coraz częściej widoczny „las rąk” uczniów zgłaszających się zabrania głosu. Uczą się dyskutować, coraz rzadziej sobie przeszkadzają i mówią nie na temat lub po prostu gdzieś odpływają, myśląc być może o “niebieskich migdałach” na co zresztą też sobie pozwalamy pod warunkiem, że takie zachowanie innym nie przeszkadza. Od nauczycielki języka polskiego dowiedziałem się, że czasem na jej lekcjach odwołują się do sytuacji zaistniałych na moich zajęciach. Gdy uczyli się kulturalnie wyrażać swoje zdanie i dyskutować, niektórzy uczniowie zauważyli,że to tak samo, jak na filozofii.

Lekcje z filozofii prowadzi Pan na przemian z lekcjami kodowania. Jaki związek mogą mieć ze sobą obydwie dyscypliny? Czy w ten sposób można też uatrakcyjnić edukację filozoficzną u najmłodszych?

Jak już wspomniałem uczę również informatyki i początkowo szukałem pomysłu na wplecenie filozofii do zabawy w kodowanie. Kiedy jednak edukacja filozoficzna znalazła się w planie nauczania, nie chcąc rezygnować z kodowania, postanowiłem prowadzić zajęcia na przemian co dwa tygodnie. Jednak ostatecznie mój plan nauczania skonstruowałem nieco inaczej. W pierwszym okresie roku szkolnego prowadziłem tylko zajęcia z filozofii, aby w drugim okresie na zajęciach z kodowania programować opowieści, gry, quizy, animacje i sceny z filozofią w tle.  Każdy uczeń wybierze sobie jednego z filozofów starożytnych i stworzy jego graficzną postać (duszka), który będzie bohaterem programowanych animacji. Będzie się specjalizował w zakresie jednego z filozofów, a wszystkie opowieści, gry, quizy itp. programy staną się zasobami dostępnymi dla wszystkich w klasie.

Czy zauważył Pan pozytywne efekty u uczniów, jakieś osiągnięcia po pierwszym semestrze zajęć?

Chyba za wcześnie na wymierne efekty w postaci np. wyników nauczania z innych przedmiotów, osiągnięć w konkursach itp. Nie wiem też, czy kiedykolwiek można będzie zmierzyć pozytywny wpływ dyskusji prowadzonych – w pozycji horyzontalnej lub innej wygodnej albo dziwnej… – z nauczycielem i kolegami. Jestem po pierwszych zajęciach z kodowania i bardzo się ucieszyłem, gdy padło pytanie: „Kiedy znowu będziemy mieć filozofię?”. Zatem mogę uznać, że pozytywnym efektem jest rozbudzenia zainteresowania „królową nauk”.

Czy pojawiały się jakieś trudności wśród dzieci podczas filozofowania?

Trudnością jest wyjście poza schematy myślenia, a przede wszystkim uświadomienie sobie tego. Trudnością dla niektórych jest zajęcie stanowiska po kontrowersyjnej stronie dyskusji, obrona swojego poglądu, ale to przecież umiejętność, której my sami wciąż się uczymy.

Czy poleciłby Pan innym szkołom podstawowym wprowadzenie zajęć z filozofowaniem z dziećmi?   

Zdecydowanie tak! To zajęcia rozwijające nie tylko umiejętności, to gimnastyka umysłu, to nieskończona przestrzeń dla uzewnętrznienia własnego ja i dla odnalezienia własnego ja w jej bezkresie. To chyba jedyne zajęcia w szkole, które mogą być relaksem dla uczniów, a stresem dla nauczyciela, bo wyobraźnia dzieci jest nieograniczona i można się  niespodziewanie znaleźć w jakiejś pułapce. Korzystając z okazji, pragnę Pani podziękować za napisanie i udostępnienie mi  programu nauczania filozofii oraz ciepłe słowa i zachętę przy wprowadzaniu edukacji filozoficznej do nauczania w naszej szkole.

Ja również dziękuję.

Wywiad przeprowadziła Dorota Monkiewicz-Cybulska

* §2 ust.1 pkt 4a Rozporządzenia ministra edukacji narodowej z dnia 28.03.2017 r. w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół.


Zbigniew Grabowski – Nauczyciel dyplomowany z 29-letnim stażem pedagogicznym, od 19 lat pełni funkcję dyrektora w Zespole Szkół Samorządowych w Sułkowicach-Bolęcinie. Magister nauk społecznych, ukończył studia podyplomowe z zarządzania oświatą, informatyki, przygotowania kadry do prowadzenia kształcenia ustawicznego na odległość oraz kursy coachingu, treningu i tutoringu. Trener i koordynator projektów edukacyjnych dla młodzieży i dorosłych. Od ponad 18 lat szeroko wykorzystuje technologię informacyjną w zarządzaniu i dydaktyce. Organizator sympozjum dydaktyczno-naukowego i edukacyjnego dla nauczycieli, pracowników oświaty i uczniów – „Sztuka nauczania i uczenia się” oraz warsztatów i szkoleń propagujących wykorzystanie nowoczesnych technologii w nauczaniu i uczeniu się. Członek grupy innowacyjnych nauczycieli – Superbelfrzy RP.

Dorota Monkiewicz-Cybulska – Absolwentka filozofii teoretycznej KUL oraz historii UMCS, nauczycielka etyki w Szkole Podstawowej im. B. Chrobrego w Lublinie. Redaktorka działu Filozofii dla Dzieci w czasopiśmie i portalu „Filozofuj!”. Zainteresowania naukowe: dydaktyka filozofii, etyka środowiskowa i bioetyka. Poza filozofią pasjonuje ją taniec współczesny, który w wolnych chwilach intensywnie uprawia.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy