Wywiady

Wywiad z Mirą Zyśko, zwyciężczynią 28. edycji Olimpiady Filozoficznej

„Filozofia okazała się dla mnie sposobem zaspokojenia niezależnych ode mnie potrzeb – najskuteczniejszym »lekarstwem dla duszy«. Potrzebę ucieczki od rzeczywistości można zaspokoić na rozmaite sposoby (np. sztuką czy religią), podczas gdy filozofia poza możliwością zdystansowania się i innego spojrzenia na świat oferuje coś więcej – szansę zrozumienia rzeczywistości, i przez to jej oswojenia” – powiedziała w udzielonym nam wywiadzie Mira Zyśko, zwyciężczyni 28. edycji Olimpiady Filozoficznej, uczennica 2. klasy Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego im. Królowej Jadwigi w Lublinie.

Najnowszy numer: Esencja piękna

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 24 stycznia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Celina Głogowska: Czy macie w szkole zajęcia z filozofii?

Mira Zyśko: Nie, ale szkoła zabiega o to, żeby umożliwić uczniom rozwijanie zainteresowań, dlatego zorganizowała mi indywidualne zajęcia z moim niezastąpionym nauczycielem.

Jak przygotowywałaś się do Olimpiady Filozoficznej?

Dość systematycznie. Dla mnie udział w Olimpiadzie był swojego rodzaju pretekstem („motywacyjnym szturchnięciem”) do zajęcia się filozofią na serio. Chciałam tylko spróbować i początkowo raczej nie podchodziłam do przygotowań na poważnie, ale w końcu podniosłam poprzeczkę.

Czy magazyn „Filozofuj!” było Ci jakoś pomocny podczas przygotowań?

Tak! Szczególnie numer poświęcony umysłowi okazał się bardzo pomocny w pisaniu eseju.

Jak wygląda Olimpiada Filozoficzna, na czym polegają jej kolejne etapy?

Pierwszy etap polega na samodzielnym opracowaniu pisemnej pracy na jeden z tematów podanych w programie Olimpiady. Etap ten wymaga chyba najwięcej pracy, ale jego dobrą stroną jest to, że jest pozbawiony czynnika losowego. W kolejnym etapie uczniowie muszą zmierzyć się z testem z historii filozofii oraz napisaniem krótkiego eseju na jeden z trzech tematów, podanych do wyboru. Cały egzamin trwa cztery godziny. Finał ma formę eliminacji ustnych – uczestnik musi obronić pracę pisemną z I etapu, odpowiedzieć na 2 pytania Komisji oraz poddać analizie krótki wylosowany tekst filozoficzny. Wszystkie szczegółowe informacje dostępne są w regulaminie OF na stronie internetowej Polskiego Towarzystwa Filozoficznego.

Czy pierwszy raz brałaś w niej udział?

Na to wygląda.

Fot.: Marianna Tarnas

Na jaki temat pisałaś esej i czemu właśnie na taki?

Tematem mojej pracy jest myślenie – u ludzi, zwierząt i w przypadku sztucznej inteligencji. Wybrałam ten temat, ponieważ wydawał mi się najobszerniejszy i najciekawszy, a w szczególności dający duże możliwości interdyscyplinarnego poszerzenia wiedzy przy pisaniu eseju. Poza tym filozofia umysłu mnie zaintrygowała. Czy użycie myślenia do analizowania myślenia nie jest zabawne?

Skąd Twoje zainteresowanie filozofią?

Filozofia okazała się dla mnie sposobem zaspokojenia niezależnych ode mnie potrzeb – najskuteczniejszym „lekarstwem dla duszy”. Potrzebę ucieczki od rzeczywistości można zaspokoić na rozmaite sposoby (np. sztuką czy religią), podczas gdy filozofia poza możliwością zdystansowania się i innego spojrzenia na świat oferuje coś więcej – szansę zrozumienia rzeczywistości, i przez to jej oswojenia. Przede wszystkim jednak skłoniła mnie ku filozofii jej interdyscyplinarność. Jako pień, z którego wyrosły nauki szczegółowe, filozofia stanowi dla mnie ich spoiwo i pozwala wysnuwać wspólne wnioski na temat wiadomości z różnych dyscyplin. Wiedza staje się spójniejsza i daje wrażenie bycia bliżej prawdy.

Jaki jest Twój ulubiony filozof lub nurt filozoficzny i dlaczego?

To wbrew pozorom trudne pytanie. Podczas gdy różne problemy są eksponowane przez różne nurty, problemy które wydają mi się z intelektualnego punktu widzenia mniej ważne, zdają się zarazem bardziej interesujące z perspektywy intuicji czy uczuć. Z tej drugiej perspektywy (bo chyba ta jest właściwa, jeżeli mówimy o czymś „ulubionym”) szczególnie cenię myślicieli egzystencjalistycznych za ich bezkonkurencyjną wrażliwość oraz za nacisk położony na wolność i rolę jednostki.

Czy planujesz pójść na studia filozoficzne, jeśli tak to gdzie i dlaczego właśnie tam?

Moje plany dotyczące studiów zmieniają się zbyt często, żeby o nich opowiadać 🙂 Coś dla duszy i coś dla chleba. Jeśli wybiorę studia międzywydziałowe, na pewno znajdzie się miejsce dla filozofii.

Fot.: Marianna Tarnas

Czy uważasz, że filozofia jest ważna w życiu, czy jest potrzebna do dobrego życia i dlaczego?

Wydaje mi się, że można przeżyć dobre życie bez filozofii. Są ludzie, którzy będą postępować moralnie bez znajomości systemów etycznych. Są ludzie, których potrzeby duchowe całkowicie zaspokoi religia, potrzeby intelektualne wiedza  dostarczana przez nauki szczegółowe, pozostałe potrzeby umiejętności praktyczne, i tak dalej. Nie podoba mi się dogmatyzowanie, że filozofia jest każdemu do dobrego życia konieczna. Dla mnie w każdym razie, jak już wspomniałam, jest bardzo ważna.

Czy nie uważasz, że filozofowanie to marnowanie czasu?

Jak najbardziej uważam, że może być marnowaniem czasu! Wydaje mi się, że wielu ludziom filozofia po prostu nie jest potrzebna. Jeżeli cieszą się życiem i stawiają temu życiu cele, obracając się w świecie bez jego teoretycznego zrozumienia, nie widzę żadnego powodu, dla którego mieliby zgłębiać filozofię (jeśli nie stanowi dla konia różnicy, czy ma na oczach klapki czy nie, nie zdejmujmy mu ich siłą…).

Od którego numeru czytasz „Filozofuj!” i czy śledzisz aktualności na portalu filozofuj.eu. Co o nich myślisz?

„Filozofuj!” śledzę od pierwszego numeru i uważam, że to bardzo wartościowe czasopismo. Zawiera artykuły czołowych współczesnych myślicieli, przy czym dba o przystępny język. Portal filozofuj.eu cenię m.in. za udostępnianie bezpłatnych numerów – świadczy to o bezinteresowności (bez której filozof się nie obędzie).

Co myślisz o debatach wokół kolejnych numerów „Filozofuj!”, chodzisz na nie, oglądasz debaty z innych miast?

Na ogół nie uczestniczę w debatach – myślę jednak, że warto w końcu zacząć. To dobra okazja do skonfrontowania swojego zdania z innymi ludźmi, poćwiczenia skutecznej argumentacji i przede wszystkim korygowania przekonań. Na razie wolę jednak myślenie „na chłodno”. Chyba nie odkryłam jeszcze pełni zalet dialogicznej metody.

Jak mogłabyś zachęcić innych do czytania „Filozofuj!”?

Warto sięgnąć po „Filozofuj!”, szczególnie dlatego, że podaje istotne informacje i wartościowe opinie w bardzo przystępnej formie. Według mnie zaciekawi zarówno pasjonata dobrze obeznanego z poruszanymi zagadnieniami, jak i czytelnika pierwszego stopnia wtajemniczenia 🙂

Jak byś mogła zachęcić innych do filozofowania?

Muszę szczerze przyznać, że nie mam pojęcia w jaki sposób można zachęcić do filozofowania! Wydaje mi się, że jeżeli ktoś ma naturalną skłonność do stawiania pytań, z pewnością sam dostrzeże, że filozofia pomoże mu je przeformułować i ukierunkować proces poszukiwania odpowiedzi. Samodzielne zakwestionowanie oczywistości i uporczywe poszukiwanie prawdy jest punktem wyjścia, a gotowe rozwiązania innych tylko drogowskazami. Co nie znaczy, że zbędne są jakiekolwiek wskazówki. Zetknięcie się np. z artykułem w „Filozofuj!” mogło by być tym decydującym czynnikiem, który uwolni drzemiącą w Tobie iskrę 🙂

Wywiad przeprowadziła Celina Głogowska


Na temat uroczystości zakończenia 28. edycji Olimpiady Filozoficznej zob. tutaj.

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.