Wywiady

Wywiad z Mirą Zyśko, zwyciężczynią 28. edycji Olimpiady Filozoficznej

„Filozofia okazała się dla mnie sposobem zaspokojenia niezależnych ode mnie potrzeb – najskuteczniejszym »lekarstwem dla duszy«. Potrzebę ucieczki od rzeczywistości można zaspokoić na rozmaite sposoby (np. sztuką czy religią), podczas gdy filozofia poza możliwością zdystansowania się i innego spojrzenia na świat oferuje coś więcej – szansę zrozumienia rzeczywistości, i przez to jej oswojenia” – powiedziała w udzielonym nam wywiadzie Mira Zyśko, zwyciężczyni 28. edycji Olimpiady Filozoficznej, uczennica 2. klasy Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego im. Królowej Jadwigi w Lublinie.

Najnowszy numer: Tajemnica istnienia

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Nume­ry dru­ko­wa­ne moż­na zamó­wić onli­ne > tutaj. Pre­nu­me­ra­tę na rok 2017 moż­na zamó­wić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 28 kwietnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobro­wol­nie WESPRZEĆ naszą ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą, klik­nij „TUTAJ”.

Celi­na Gło­gow­ska: Czy macie w szko­le zaję­cia z filo­zo­fii?

Mira Zyś­ko: Nie, ale szko­ła zabie­ga o to, żeby umoż­li­wić uczniom roz­wi­ja­nie zain­te­re­so­wań, dla­te­go zor­ga­ni­zo­wa­ła mi indy­wi­du­al­ne zaję­cia z moim nie­za­stą­pio­nym nauczy­cie­lem.

Jak przy­go­to­wy­wa­łaś się do Olim­pia­dy Filo­zo­ficz­nej?

Dość sys­te­ma­tycz­nie. Dla mnie udział w Olim­pia­dzie był swo­je­go rodza­ju pre­tek­stem („moty­wa­cyj­nym szturch­nię­ciem”) do zaję­cia się filo­zo­fią na serio. Chcia­łam tyl­ko spró­bo­wać i począt­ko­wo raczej nie pod­cho­dzi­łam do przy­go­to­wań na poważ­nie, ale w koń­cu pod­nio­słam poprzecz­kę.

Czy maga­zyn „Filo­zo­fuj!” było Ci jakoś pomoc­ny pod­czas przy­go­to­wań?

Tak! Szcze­gól­nie numer poświę­co­ny umy­sło­wi oka­zał się bar­dzo pomoc­ny w pisa­niu ese­ju.

Jak wyglą­da Olim­pia­da Filo­zo­ficz­na, na czym pole­ga­ją jej kolej­ne eta­py?

Pierw­szy etap pole­ga na samo­dziel­nym opra­co­wa­niu pisem­nej pra­cy na jeden z tema­tów poda­nych w pro­gra­mie Olim­pia­dy. Etap ten wyma­ga chy­ba naj­wię­cej pra­cy, ale jego dobrą stro­ną jest to, że jest pozba­wio­ny czyn­ni­ka loso­we­go. W kolej­nym eta­pie ucznio­wie muszą zmie­rzyć się z testem z histo­rii filo­zo­fii oraz napi­sa­niem krót­kie­go ese­ju na jeden z trzech tema­tów, poda­nych do wybo­ru. Cały egza­min trwa czte­ry godzi­ny. Finał ma for­mę eli­mi­na­cji ust­nych – uczest­nik musi obro­nić pra­cę pisem­ną z I eta­pu, odpo­wie­dzieć na 2 pyta­nia Komi­sji oraz pod­dać ana­li­zie krót­ki wylo­so­wa­ny tekst filo­zo­ficz­ny. Wszyst­kie szcze­gó­ło­we infor­ma­cje dostęp­ne są w regu­la­mi­nie OF na stro­nie inter­ne­to­wej Pol­skie­go Towa­rzy­stwa Filo­zo­ficz­ne­go.

Czy pierw­szy raz bra­łaś w niej udział? 

Na to wyglą­da.

Fot.: Marian­na Tar­nas

Na jaki temat pisa­łaś esej i cze­mu wła­śnie na taki? 

Tema­tem mojej pra­cy jest myśle­nie – u ludzi, zwie­rząt i w przy­pad­ku sztucz­nej inte­li­gen­cji. Wybra­łam ten temat, ponie­waż wyda­wał mi się naj­ob­szer­niej­szy i naj­cie­kaw­szy, a w szcze­gól­no­ści dają­cy duże moż­li­wo­ści inter­dy­scy­pli­nar­ne­go posze­rze­nia wie­dzy przy pisa­niu ese­ju. Poza tym filo­zo­fia umy­słu mnie zain­try­go­wa­ła. Czy uży­cie myśle­nia do ana­li­zo­wa­nia myśle­nia nie jest zabaw­ne?

Skąd Two­je zain­te­re­so­wa­nie filo­zo­fią?

Filo­zo­fia oka­za­ła się dla mnie spo­so­bem zaspo­ko­je­nia nie­za­leż­nych ode mnie potrzeb – naj­sku­tecz­niej­szym „lekar­stwem dla duszy”. Potrze­bę uciecz­ki od rze­czy­wi­sto­ści moż­na zaspo­ko­ić na roz­ma­ite spo­so­by (np. sztu­ką czy reli­gią), pod­czas gdy filo­zo­fia poza moż­li­wo­ścią zdy­stan­so­wa­nia się i inne­go spoj­rze­nia na świat ofe­ru­je coś wię­cej – szan­sę zro­zu­mie­nia rze­czy­wi­sto­ści, i przez to jej oswo­je­nia. Przede wszyst­kim jed­nak skło­ni­ła mnie ku filo­zo­fii jej inter­dy­scy­pli­nar­ność. Jako pień, z któ­re­go wyro­sły nauki szcze­gó­ło­we, filo­zo­fia sta­no­wi dla mnie ich spo­iwo i pozwa­la wysnu­wać wspól­ne wnio­ski na temat wia­do­mo­ści z róż­nych dys­cy­plin. Wie­dza sta­je się spój­niej­sza i daje wra­że­nie bycia bli­żej praw­dy.

Jaki jest Twój ulu­bio­ny filo­zof lub nurt filo­zo­ficz­ny i dla­cze­go?

To wbrew pozo­rom trud­ne pyta­nie. Pod­czas gdy róż­ne pro­ble­my są eks­po­no­wa­ne przez róż­ne nur­ty, pro­ble­my któ­re wyda­ją mi się z inte­lek­tu­al­ne­go punk­tu widze­nia mniej waż­ne, zda­ją się zara­zem bar­dziej inte­re­su­ją­ce z per­spek­ty­wy intu­icji czy uczuć. Z tej dru­giej per­spek­ty­wy (bo chy­ba ta jest wła­ści­wa, jeże­li mówi­my o czymś „ulu­bio­nym”) szcze­gól­nie cenię myśli­cie­li egzy­sten­cja­li­stycz­nych za ich bez­kon­ku­ren­cyj­ną wraż­li­wość oraz za nacisk poło­żo­ny na wol­ność i rolę jed­nost­ki.

Czy pla­nu­jesz pójść na stu­dia filo­zo­ficz­ne, jeśli tak to gdzie i dla­cze­go wła­śnie tam?

Moje pla­ny doty­czą­ce stu­diów zmie­nia­ją się zbyt czę­sto, żeby o nich opo­wia­dać 🙂 Coś dla duszy i coś dla chle­ba. Jeśli wybio­rę stu­dia mię­dzy­wy­dzia­ło­we, na pew­no znaj­dzie się miej­sce dla filo­zo­fii.

Fot.: Marian­na Tar­nas

Czy uwa­żasz, że filo­zo­fia jest waż­na w życiu, czy jest potrzeb­na do dobre­go życia i dla­cze­go?

Wyda­je mi się, że moż­na prze­żyć dobre życie bez filo­zo­fii. Są ludzie, któ­rzy będą postę­po­wać moral­nie bez zna­jo­mo­ści sys­te­mów etycz­nych. Są ludzie, któ­rych potrze­by ducho­we cał­ko­wi­cie zaspo­koi reli­gia, potrze­by inte­lek­tu­al­ne wie­dza  dostar­cza­na przez nauki szcze­gó­ło­we, pozo­sta­łe potrze­by umie­jęt­no­ści prak­tycz­ne, i tak dalej. Nie podo­ba mi się dogma­ty­zo­wa­nie, że filo­zo­fia jest każ­de­mu do dobre­go życia koniecz­na. Dla mnie w każ­dym razie, jak już wspo­mnia­łam, jest bar­dzo waż­na.

Czy nie uwa­żasz, że filo­zo­fo­wa­nie to mar­no­wa­nie cza­su?

Jak naj­bar­dziej uwa­żam, że może być mar­no­wa­niem cza­su! Wyda­je mi się, że wie­lu ludziom filo­zo­fia po pro­stu nie jest potrzeb­na. Jeże­li cie­szą się życiem i sta­wia­ją temu życiu cele, obra­ca­jąc się w świe­cie bez jego teo­re­tycz­ne­go zro­zu­mie­nia, nie widzę żad­ne­go powo­du, dla któ­re­go mie­li­by zgłę­biać filo­zo­fię (jeśli nie sta­no­wi dla konia róż­ni­cy, czy ma na oczach klap­ki czy nie, nie zdej­muj­my mu ich siłą…).

Od któ­re­go nume­ru czy­tasz „Filo­zo­fuj!” i czy śle­dzisz aktu­al­no­ści na por­ta­lu filozofuj.eu. Co o nich myślisz?

Filo­zo­fuj!” śledzę od pierw­sze­go nume­ru i uwa­żam, że to bar­dzo war­to­ścio­we cza­so­pi­smo. Zawie­ra arty­ku­ły czo­ło­wych współ­cze­snych myśli­cie­li, przy czym dba o przy­stęp­ny język. Por­tal filozofuj.eu cenię m.in. za udo­stęp­nia­nie bez­płat­nych nume­rów – świad­czy to o bez­in­te­re­sow­no­ści (bez któ­rej filo­zof się nie obę­dzie).

Co myślisz o deba­tach wokół kolej­nych nume­rów „Filo­zo­fuj!”, cho­dzisz na nie, oglą­dasz deba­ty z innych miast?

Na ogół nie uczest­ni­czę w deba­tach – myślę jed­nak, że war­to w koń­cu zacząć. To dobra oka­zja do skon­fron­to­wa­nia swo­je­go zda­nia z inny­mi ludź­mi, poćwi­cze­nia sku­tecz­nej argu­men­ta­cji i przede wszyst­kim kory­go­wa­nia prze­ko­nań. Na razie wolę jed­nak myśle­nie „na chłod­no”. Chy­ba nie odkry­łam jesz­cze peł­ni zalet dia­lo­gicz­nej meto­dy.

Jak mogła­byś zachę­cić innych do czy­ta­nia „Filo­zo­fuj!”?

War­to się­gnąć po „Filo­zo­fuj!”, szcze­gól­nie dla­te­go, że poda­je istot­ne infor­ma­cje i war­to­ścio­we opi­nie w bar­dzo przy­stęp­nej for­mie. Według mnie zacie­ka­wi zarów­no pasjo­na­ta dobrze obe­zna­ne­go z poru­sza­ny­mi zagad­nie­nia­mi, jak i czy­tel­ni­ka pierw­sze­go stop­nia wta­jem­ni­cze­nia 🙂

Jak byś mogła zachę­cić innych do filo­zo­fo­wa­nia?

Muszę szcze­rze przy­znać, że nie mam poję­cia w jaki spo­sób moż­na zachę­cić do filo­zo­fo­wa­nia! Wyda­je mi się, że jeże­li ktoś ma natu­ral­ną skłon­ność do sta­wia­nia pytań, z pew­no­ścią sam dostrze­że, że filo­zo­fia pomo­że mu je prze­for­mu­ło­wać i ukie­run­ko­wać pro­ces poszu­ki­wa­nia odpo­wie­dzi. Samo­dziel­ne zakwe­stio­no­wa­nie oczy­wi­sto­ści i upo­rczy­we poszu­ki­wa­nie praw­dy jest punk­tem wyj­ścia, a goto­we roz­wią­za­nia innych tyl­ko dro­go­wska­za­mi. Co nie zna­czy, że zbęd­ne są jakie­kol­wiek wska­zów­ki. Zetknię­cie się np. z arty­ku­łem w „Filo­zo­fuj!” mogło by być tym decy­du­ją­cym czyn­ni­kiem, któ­ry uwol­ni drze­mią­cą w Tobie iskrę 🙂

Wywiad prze­pro­wa­dzi­ła Celi­na Gło­gow­ska


Na temat uroczystości zakończenia 28. edycji Olimpiady Filozoficznej zob. tutaj.

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Reklama

Już w sprze­da­ży w dobrych salo­ni­kach pra­so­wych w całej Pol­sce

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wes­przeć tę ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakład­ki WSPARCIE na naszej stro­nie, kli­ka­jąc poniż­szy link. Klik: Chcę wes­przeć „Filo­zo­fuj!”

Polecamy