Artykuł

Achille Varzi, Roberto Casati: Przed nami wieczny powrót

On: (Ogarnięty jakąś myślą, jakby właśnie dostąpił oświecenia). Wszystko powraca. Ona: Słucham? On: Wszystko powraca. Tak mówi Nietzsche. Za kilka miliardów lat wszechświat się skończy i zacznie na nowo, i za kilka miliardów lat, bum, znów tu będziemy.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2016 nr 2 (8), s. 40. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku PDF.


Ona: Chcesz powiedzieć, że znów tu usiądziemy, ja i ty, na tej samej ław­ce, i będziemy podzi­wiać te same góry, a na nich te same trawy, poruszane tym samym pod­muchem wia­tru? A ty powiesz: „Wszys­tko powraca” i tak dalej?

On: Właśnie tak. Ta sama ławka. Te same góry. Ta sama roz­mowa. Wszys­tko powraca.

Ona: Ale czy naprawdę wszys­tko będzie tak samo? Czy gdzieś tam z góry, z lodow­ca nie spad­nie kamy­czek, który ter­az nie spa­da, a ty nie powiesz „pow­tarza się” zami­ast „powraca”? I tak będzie z inny­mi drob­ny­mi szczegóła­mi?

On: Coś takiego także jest możli­we, ale nie był­by to powrót tego samego. Czas jed­nak jest nieskońc­zony, a wszechświat wiel­ki, lecz skońc­zony. Wszechświat skończy się i zacznie od początku nieskończe­nie wiele razy, ale za każdym razem będzie trochę inny. W jed­nym powiem „pow­tarza się” zami­ast „powraca”, w innym koty zawład­ną ziemią, w jeszcze innym w ogóle nie będzie Układu Słonecznego i tak dalej. Kiedyś jed­nak wszys­tkie możli­woś­ci się wycz­er­pią i świat będzie musi­ał się odt­worzyć w takiej samej postaci, w jakiej już kiedyś ist­ni­ał. I tak dalej, w nieskońc­zoność. Wszys­tko powró­ci, także wszechświat, w którym z tamtego lodow­ca spad­nie twój kamy­czek. Nie należy nie doce­ni­ać nieskońc­zonoś­ci cza­su.

Ona: Two­je rozu­mowanie opiera się właśnie na tej przesłance. Gdy­by czas był skońc­zony, żeg­naj wieczny powro­cie – a przy­na­jm­niej było­by o ten powrót dużo trud­niej. Chcę cię jed­nak zapy­tać o coś innego. Na wszys­tko się zgadzam: nieskońc­zony czas, miri­ady następu­ją­cych po sobie wszechświatów, a co jak­iś czas (ale nieskończe­nie wiele razy) powrót „naszego” wszechświa­ta. Dlaczego jed­nak tak cię to porusza?

On: Bo spraw­ia, że czu­ję się praw­ie nieśmiertel­ny. Wytrą­ca mnie z równowa­gi i jed­nocześnie pociesza myśl, że ja i ty jeszcze kiedyś usiądziemy na tej ław­ce, żeby patrzeć na te góry i roz­maw­iać o nas i o świecie, i o życiu. Że upłynie bard­zo dużo cza­su, przem­iną nie­zlic­zone wszechświaty, a ja ciebie odna­jdę. I nie będzie męczącego oczeki­wa­nia: sko­ro my dopiero wtedy powrócimy do ist­nienia, będzie tak, jak­byśmy nigdy nie przestali ist­nieć.

Ona: Bard­zo to roman­ty­czne. Ale z two­jej teorii wyni­ka, że będą też nie­zlic­zone inne światy, w których będziemy się kłó­cić albo nie będziemy się mogli znieść…

On: Szk­lan­ka do połowy pus­ta?

Ona: Poza tym to, co mówisz o przyszłoś­ci, powin­no też odnosić się do przeszłoś­ci. A zatem już byliśmy tu, na tej ław­ce, nieskończe­nie wiele razy i mówiliśmy to samo.

On: Czy chcesz powiedzieć, że to mniej roman­ty­czne?

Ona: I wresz­cie, two­ja metafizy­ka wyda­je mi się trochę zbyt ambit­na. Nawet jeśli pojawi się dokład­ny dup­likat świa­ta, w którym dzisi­aj żyje­my, nie będzie to właś­ci­wie ten sam świat. Na ław­ce, której nie da się odróżnić od tej, usiądą dwie doskonale do nas podob­ne oso­by i będą wpa­try­wać się w taki sam pejzaż. Ale to nie będziemy my.

On: Żeg­naj, roman­tyzmie.

Ona: Zaczekaj, szk­lan­ka jest do połowy peł­na! Ta chwila, ter­az, tutaj, jest mag­icz­na, bo jest jedy­na. Popa­trz na zachód słoń­ca nad śnie­ga­mi. Posłuchaj naszych głosów, jak miesza­ją się z wia­trem. Świado­mość, że kiedyś, w bard­zo odległym cza­sie, ktoś inny będzie przeży­wał podob­ną chwilę, powin­na cię uszczęśli­wiać. I być może w ich myślach zna­jdzie się miejsce i dla nas – tak jak my dzisi­aj myślimy o nich, z odległoś­ci, której umysł nie jest w stanie sobie nawet wyobraz­ić.

Przełożyła Patryc­ja Mikul­s­ka


Achille Varzi – Pro­fe­sor filo­zofii Uni­w­er­syte­tu Colum­bia w Nowym Jorku. Strona inter­ne­towa.

 

 

Rober­to Casati – Pro­fe­sor filo­zofii fran­cuskiego Cen­tre nation­al de la recherche sci­en­tifique (CNRS) w Paryżu.

Strona inter­ne­towa.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­kaW pełnej wer­sji graficznej moż­na go przeczy­tać > tutaj.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Najnowszy numer można nabyć od 17 maja w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2019 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy