Artykuł Etyka Felieton

Adam Grobler: O szlachetnym egoizmie

Sokrates uczył, że tylko człowiek mądry może być cnotliwy. Mądry wprawdzie potrafi skuteczniej zaszkodzić drugiemu niż głupi, wie jednak, że wtedy zaszkodziłby własnej duszy.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj!” 2017 nr 5 (17), s. 41–42. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Moż­na zatem powie­dzieć, że cno­tą jest dobrze poję­ty ego­izm. Nie ten krót­ko­wzrocz­ny, obli­czo­ny na doraź­ne korzy­ści, ale ten bar­dziej wszech­stron­nie wykal­ku­lo­wa­ny. Sokra­tes kie­ro­wał się pod­szep­tem daj­mo­nio­na. Dzię­ki współ­cze­snej mate­ma­ty­ce zamiast wewnętrz­ne­mu gło­so­wi sumie­nia (jak­kol­wiek go zwał) może­my zaufać rachun­kom. Doty­czą one tzw. dyle­ma­tu więź­nia.

Przy­pu­ść­my, że schwy­ta­ni przez poli­cję otrzy­mu­je­my nastę­pu­ją­cą ofer­tę. Jeże­li przy­zna­my się do winy i zara­zem wsy­pie­my wspól­ni­ka, któ­ry wpadł razem z nami, wycho­dzi­my na wol­ność, a wspól­nik idzie sie­dzieć na dzie­sięć lat. Chy­ba że on sam się przy­zna i wsy­pie nas – wte­dy obaj dosta­je­my po pięć lat odsiad­ki. W przy­pad­ku, gdy żaden z nas się nie przy­zna, poli­cja z bra­ku dowo­dów oskar­ży nas o nie­le­gal­ne posia­da­nie bro­ni, za co gro­zi rok wię­zie­nia. Wie­my, że wspól­nik otrzy­mał iden­tycz­ną pro­po­zy­cję, ale nie mamy moż­li­wo­ści, by się z nim poro­zu­mieć. Nie wie­my, jak on się zacho­wa. Cokol­wiek zro­bi wspól­nik, we wła­snym inte­re­sie lepiej jest sypać: pięć lat zamiast dzie­się­ciu lub wol­ność zamiast jed­ne­go roku. Jed­nak w inte­re­sie spół­ki lepiej jest, byśmy obaj zacho­wa­li się lojal­nie wobec sie­bie.

Robert Axel­rod w książ­ce The Evo­lu­tion of Coope­ra­tion twier­dzi, że ­moral­ność w spo­łe­czeń­stwach ludz­kich i zwie­rzę­cych powsta­je dzię­ki wie­lo­krot­ne­mu roz­gry­wa­niu dyle­ma­tu więź­nia. Po pro­stu na dłuż­szą metę bar­dziej opła­ca się współ­pra­co­wać z inny­mi, niż sta­rać się o krót­ko­ter­mi­no­wy zysk cudzym kosz­tem. Naj­efek­tyw­niej­szą zaś stra­te­gią ucze­nia innych jest w pierw­szym kro­ku zacho­wać się przy­jaź­nie, a następ­nie odpo­wia­dać lojal­no­ścią na lojal­ność i zdra­dą na zdra­dę. „Oko za oko” (Wj 21, 24) i „usta za usta” (Justy­na Stecz­kow­ska) jako pod­sta­wa tre­su­ry w zakre­sie moral­no­ści ma czy­sto mate­ma­tycz­ne uza­sad­nie­nie (choć nie­złą stra­te­gią jest rów­nież wet za dwa). Przy­zwo­itość zaś oka­zu­je się naka­zem oświe­co­ne­go ego­izmu.

Z dru­giej stro­ny czy postę­po­wa­nie opar­te na zwy­kłej kal­ku­la­cji zasłu­gu­je na pochwa­łę moral­ną? Imma­nu­el Kant dowo­dził, że czyn jest moral­ny tyl­ko wte­dy, gdy jest pod­ję­ty ze wzglę­du na obo­wią­zek, a nie korzyść. Kupiec, któ­ry uczci­wie han­dlu­je, bo sądzi, że dobra repu­ta­cja zapew­ni mu powo­dze­nie w inte­re­sach, jest spryt­ny i przed­się­bior­czy, ale nie moral­ny. Moral­ny jest wte­dy, gdy jest uczci­wy z obo­wiąz­ku. Taka argu­men­ta­cja jest tym bar­dziej prze­ko­nu­ją­ca, że współ­pra­cę prze­stęp­ców w ory­gi­nal­nym sfor­mu­ło­wa­niu dyle­ma­tu więź­nia chęt­nie nazwie­my racjo­nal­ną, ale prze­cież nie chwa­leb­ną moral­nie – chy­ba że ze wzglę­du na tzw. moral­ność zło­dziej­ską.

Wyczu­wal­na róż­ni­ca mię­dzy moral­no­ścią zło­dziej­ską (lub – ogól­niej – ple­mien­ną) a moral­no­ścią „po pro­stu” skła­nia do ponow­ne­go prze­my­śle­nia dyle­ma­tu więź­nia. Pod­po­wie­dzią może być Kan­tow­skie poję­cie obo­wiąz­ku, któ­ry bynaj­mniej nie jest wyzna­czo­ny przez żaden kodeks czy, co gor­sza, regu­la­min. W uję­ciu filo­zo­fa z Kró­lew­ca obo­wią­zu­je to, co nie jest pod­po­rząd­ko­wa­ne żad­ne­mu szcze­gól­ne­mu inte­re­so­wi, a zatem to, co god­ne pole­ce­nia w ogó­le, bez wzglę­du na cel.

W przy­pad­ku dyle­ma­tu więź­nia celem jest wspól­ny inte­res dwój­ki prze­stęp­ców, któ­ry wyzna­cza moral­ność zło­dziej­ską. W ska­li roz­wa­ża­nej przez Axel­ro­da celem jest inte­res spo­łecz­ny. Ten wyzna­cza moral­ność zre­la­ty­wi­zo­wa­ną do ple­mie­nia, choć­by i sze­ro­ko poję­te­go. Kant mówi zaś o moral­no­ści uni­wer­sal­nej, moral­no­ści wspól­no­ty istot rozum­nych. Im sze­rzej zatem poj­mu­je­my naszą wspól­no­tę moral­ną, wspól­no­tę pod­mio­tów współ­pra­cy, tym bar­dziej kal­ku­la­cje opar­te na dyle­ma­cie więź­nia przy­bli­ża­ją nas do pra­wa moral­ne­go w ide­al­nym sen­sie tego sło­wa. Przy oka­zji otrzy­mu­je­my jasny model edu­ka­cji moral­nej, któ­ry w wyda­niu Sokra­te­sa czy Kan­ta przed­sta­wia się nie­co zagad­ko­wo.

Na zakoń­cze­nie pro­po­nu­ję pro­ste ćwi­cze­nie na przy­kła­dzie współ­cze­sne­go dyle­ma­tu: przyj­mo­wać uchodź­ców czy nie. Roz­waż­my go w ska­li ple­mien­nej, nad­wi­ślań­skiej, następ­nie w szer­szej ska­li współ­pra­cy euro­pej­skiej i wresz­cie w ska­li uni­wer­sal­nej. W kon­tek­ście zasa­dy „oko za oko”, „usta za usta”, przy­po­mnij­my sobie uchodź­ców z Pol­ski, na przy­kład z cza­sów zabo­rów, i pomoc, któ­rą otrzy­my­wa­li m.in. z kra­jów muzuł­mań­skich. Gdzie leży nasz oświe­co­ny, ego­istycz­ny inte­res?


Adam Gro­bler – Pro­fe­sor, pra­cow­nik Insty­tu­tu Filo­zo­fii Uni­wer­sy­te­tu Opol­skie­go i czło­nek Pre­zy­dium Komi­te­tu Nauk Filo­zo­ficz­nych PAN. Zaj­mu­je się meto­do­lo­gią nauk, teo­rią pozna­nia, filo­zo­fią ana­li­tycz­ną i dydak­ty­ką filo­zo­fii. W wol­nym cza­sie gra w bry­dża spor­to­we­go. Wdo­wiec (2006), w powtór­nym związ­ku (od 2010), ojciec czwór­ki dzie­ci (1980, 1983, 1984, 1989) i dzia­dek, jak na razie, sze­ścior­ga wnu­cząt. Miesz­ka w Kra­ko­wie.
grobler.artus.net.pl, e‑mail: adam_grobler@interia.pl.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.
W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Ilu­stra­cja: Łukasz Szo­stak

Najnowszy numer można nabyć od 2 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy