Studia filozoficzne Wypowiedzi absolwentów

Antonina Fryś: Myśleć logicznie trzeba prawie zawsze

Oczywiście nie porozmawia się ze mną w tym momencie w sposób rzeczowy o tekstach Kanta czy Spinozy, bo tego najzwyczajniej w świecie nie pamiętam. Ale za to z powodzeniem sformułuję argumenty dla poparcia moich opinii, zrobię solidny research rynkowy, sformułuję cele do badania marketingowego i nie dam się złapać na sztuczki biurowych sofistów – stwierdza Antonina Fryś z MISH na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst opu­bli­ko­wa­ny w ramach dzia­łu Wypo­wie­dzi absol­wen­tów, zbie­ra­ją­ce­go gło­sy naszych Czy­tel­ni­ków, dzie­lą­cych się doświad­cze­niem tego, jak oso­ba o wykształ­ce­niu filo­zo­ficz­nym odnaj­du­je się w realiach współ­cze­sne­go świata.


Naj­pierw zachły­snę­łam się tym, co ofe­ru­je filo­zo­fia i sło­wa­mi pro­fe­so­rów, któ­rzy przed­sta­wia­li filo­zo­fię jako nie­sa­mo­wi­cie roz­wi­ja­ją­cy, przy­szło­ścio­wy kie­ru­nek. W poło­wie stu­diów prze­szłam lek­kie zała­ma­nie, bo oka­za­ło się, że na ryn­ku pra­cy nikt nie szu­ka filo­zo­fa, a raczej kosme­ty­czek i ope­ra­to­rów tokar­ki. Mia­łam poczu­cie, że uczę się cie­ka­wych rze­czy, bar­dzo roz­wi­ja­ją­cych, kształ­cą­cych, jed­nak też bar­dzo „mięk­kich”, takich, któ­re z zało­że­nia powi­nien posia­dać każ­dy wykształ­co­ny czło­wiek – jak cho­ciaż­by czy­ta­nie ze zro­zu­mie­niem, umie­jęt­ność logicz­ne­go myśle­nia, for­mu­ło­wa­nia zro­zu­mia­łych zdań, sta­wia­nia celów, wycią­ga­nia wnio­sków, dys­ku­sji ogól­nie rzecz ujmu­jąc. Teraz, wyko­nu­jąc pierw­szy raz w życiu pra­cę umy­sło­wą, oka­zu­je się, że wcze­śniej wymie­nio­ne umie­jęt­no­ści nie są tak oczy­wi­ste, jak zda­wa­ło mi się kie­dyś. Są to kom­pe­ten­cje, któ­re pozwa­la­ją się odna­leźć i spraw­dzić w prze­róż­nych dzie­dzi­nach. For­mu­ło­wa­nie celów, pro­ble­ma­ty­zo­wa­nie rze­czy­wi­sto­ści, kry­tycz­ne myśle­nie, kry­ty­ka źró­deł, for­mu­ło­wa­nie zro­zu­mia­łych e‑maili, wyra­ża­nie zda­nia w spo­sób ade­kwat­ny do tego, co chce­my prze­ka­zać, patrze­nie holi­stycz­ne – to są rze­czy, któ­rych nauczy­ły mnie stu­dia huma­ni­stycz­ne. Cie­szę się, że wybra­łam takie kie­run­ki, mimo że nie był to mój pierw­szy strzał po matu­rze. Oczy­wi­ście nie poroz­ma­wia się w tym momen­cie ze mną w spo­sób rze­czo­wy o tek­stach Kan­ta czy Spi­no­zy, bo tego naj­zwy­czaj­niej w świe­cie nie pamię­tam. Ale za to z powo­dze­niem sfor­mu­łu­ję argu­men­ty dla popar­cia moich opi­nii, zro­bię solid­ny rese­arch ryn­ko­wy, sfor­mu­łu­ję cele do bada­nia mar­ke­tin­go­we­go i nie dam się zła­pać na sztucz­ki biu­ro­wych sofi­stów. W kon­tek­ście zmie­nia­ją­ce­go się ryn­ku pra­cy i fak­tu, że umie­jęt­no­ści twar­de dewa­lu­ują się w zastra­sza­ją­cym tem­pie, moż­li­wo­ści jakie dają stu­dia filo­zo­ficz­ne nie mają daty waż­no­ści. Myśleć logicz­nie trze­ba pra­wie zawsze.

W sfe­rze pry­wat­nej już chy­ba nie jest tak kolo­ro­wo, sta­łam się stety/niestety bar­dziej kry­tycz­na wobec świa­ta i ludzi mnie ota­cza­ją­cych. Jed­nak ratu­ję się zasa­dą, że w spra­wach prak­tycz­nych trze­ba być prag­ma­tycz­nym, w spra­wach roz­ryw­ko­wych moż­na posza­leć kontemplacyjnie.

Takie holi­stycz­ne wykształ­ce­nie huma­ni­stycz­ne z filo­zo­fią na cze­le uczy poko­ry inte­lek­tu­al­nej, tego, że nie ma lep­szych i gor­szych nauk, że wszyst­ko jest ze sobą połą­czo­ne i wszyst­ko jest potrzeb­ne. I nawet jak pój­dzie się na ogu­na [przed­miot ogól­no­uni­wer­sy­tec­ki – przyp. red.] z mate­ma­ty­ki to widzisz, że mate­ma­ty­kę też moż­na „ugryźć” filo­zo­ficz­nie i to nie jest takie twar­de, jak przy­rod­ni­cy by chcieli.


Anto­ni­na Fryś – koń­czę stu­dio­wać na MISH na Uni­wer­sy­te­cie Miko­ła­ja Koper­ni­ka w Toru­niu (licen­cjat z filo­zo­fii, magi­ste­rium z socjo­lo­gii). Jed­no­cze­śnie pra­cu­ję w mar­ke­tin­gu far­ma­ceu­tycz­nym jako spe­cja­list­ka ds. pro­duk­tów. W przy­szło­ści po cichu marzę o napi­sa­niu cho­ciaż jed­ne­go arty­ku­łu nauko­we­go i o jakiejś kame­ral­nej wysta­wie foto­gra­ficz­nej – tak dla roz­ryw­ki. Pry­wat­nie mam faj­ną śmiesz­ko­wą rodzi­nę i wiecz­ny bała­gan w mieszkaniu.

Najnowszy numer można nabyć od 4 stycznia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy