Artykuł Eksperymenty myślowe Ontologia

Artur Szutta: Myszy czasu

Eksperymentując myślowo z czasem, filozofowie najczęściej udają się w podróże do przeszłości lub przyszłości. Niektórzy jednak skupiają się na innym problemie, mianowicie na przemijaniu.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj!” 2018 nr 2 (20), s. 33–34. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku  PDF.


Lew Toł­stoj w swo­jej Spo­wie­dzi przy­ta­cza taką oto histo­rię. Pewien podróż­ny gonio­ny przez dzi­kie zwie­rzę wsko­czył do samot­nie sto­ją­cej stud­ni. Jed­nak na jej dnie czy­hał smok z otwar­tą pasz­czą goto­wy pożreć nową ofia­rę. Nie­szczę­śnik w ostat­niej chwi­li zła­pał się gałę­zi krze­wu wysta­ją­ce­go ze skal­nej ścia­ny stud­ni. Tkwiąc w zawie­sze­niu mię­dzy jed­nym nie­bez­pie­czeń­stwem a dru­gim, zauwa­żył, że dwie myszy, czar­na i bia­ła, pod­gry­za­ją gałąz­kę krze­wu, na któ­rej zawisł. Zdał sobie spra­wę, że jego koniec jest bli­ski. Roz­glą­da­jąc się dooko­ła w nadziei, że znaj­dzie jakieś roz­wią­za­nie swo­jej roz­pacz­li­wej sytu­acji, dostrzegł, jak kro­ple mio­du spły­wa­ją z liścia krze­wu. Się­gnął ku nie­mu języ­kiem i zaczął zli­zy­wać miód.

Zanim przej­dę do krót­kie­go komen­ta­rza, zachę­cam Was, Dro­dzy Czy­tel­ni­cy, do reflek­sji nad tym, o czym może opo­wia­dać ta krót­ka histo­ria. [Prze­rwa na reflek­sję]

Ta opo­wieść, któ­rą też moż­na okre­ślić mia­nem eks­pe­ry­men­tu myślo­we­go, jest peł­na sym­bo­li: dzi­kie zwie­rzę i smok sym­bo­li­zu­ją śmierć; krzew – nasze wątłe życie, któ­re­go kur­czo­wo się trzy­ma­my, miód – wszel­kie życia przy­jem­no­ści, zaś myszy (bia­ła i czar­na) – upły­wa­ją­cy (dniem i nocą) czas.

Każ­dy dzień nasze­go życia jest kolej­nym kro­kiem do nasze­go koń­ca, każ­da chwi­la zbli­ża nas ku śmier­ci. Zazwy­czaj o tym nie myśli­my (szcze­gól­nie gdy jeste­śmy mło­dzi). Nawet jeśli (naj­czę­ściej w wie­ku przed­szkol­nym) uświa­da­mia­my sobie, że każ­de­go cze­ka śmierć, zawę­ża­my swo­ją uwa­gę do tego, co zda­rza się nam (lub innym) w danej chwi­li, wypie­ra­jąc fakt nie­uchron­no­ści śmier­ci i ją samą poza hory­zont naszej świa­do­mo­ści. Potra­fi­my cie­szyć się (albo smu­cić) chwi­lą, tą chwi­lą, któ­ra wła­śnie nam się przy­tra­fia, nie­po­mni naszej cało­ścio­wo uję­tej sytu­acji egzy­sten­cjal­nej.

Nie­mniej, gdy tyl­ko sobie uświa­do­mi­my real­ność kre­su – czy to podob­nie jak Toł­stoj po pro­stu zasta­na­wia­jąc się nad prze­mi­ja­niem życia i jego sen­sem, sto­jąc na pro­gu sta­ro­ści, czy też w obli­czu zło­wiesz­czej dia­gno­zy leka­rza – życie czę­sto tra­ci dla nas smak. Zwy­kle nie czu­je­my już sło­dy­czy mio­du, popa­da­my w roz­pacz, choć nie­któ­rzy wręcz prze­ciw­nie – świa­do­mi zbli­ża­ją­ce­go się koń­ca bar­dziej inten­syw­nie prze­ży­wa­ją każ­dą chwi­lę, sta­ra­ją się peł­niej cie­szyć życiem. I nie cho­dzi mi tutaj o zwy­kły hedo­nizm, ale raczej o pew­ne­go rodza­ju hero­izm. Inten­syw­nie prze­ży­wać życie to nie tyl­ko kon­su­mo­wać czy kolek­cjo­no­wać przy­jem­no­ści, ale też poświę­cać się temu, co w naszych oczach war­to­ścio­we: miło­ści, nauce, sztu­ce itd.

Choć obie posta­wy (roz­pa­czy i hero­izmu) są w jakimś sen­sie zro­zu­mia­łe, nie wyczer­pu­ją moż­li­wo­ści podej­ścia do nasze­go życia. Aby dostrzec tę lub też inne moż­li­wo­ści, skup­my się na chwi­lę na poję­ciu cza­su. Czym jest czas? Z egzy­sten­cjal­nej per­spek­ty­wy czas to przede wszyst­kim prze­mi­ja­nie. Prze­mi­ja­nie tego, co jest, oraz nad­cho­dze­nie tego, cze­go jesz­cze nie ma. Na pod­sta­wie naszej wie­dzy o tym, co jest, inter­pre­tu­je­my, co nam się może przy­da­rzyć, co nas cze­ka.

Z per­spek­ty­wy natu­ra­li­zmu wyda­je się, że mnie, cie­bie, jego, ją, całą ludz­kość, całe życie na naszej pla­ne­cie, a nawet cały fizycz­ny świat cze­ka nie­uchron­ny koniec. Jed­nak jeśli spoj­rzy­my na to, co my wła­ści­wie wie­my o ota­cza­ją­cym nas świe­cie, jak wiel­kie są obsza­ry naszej nie­wie­dzy – doty­czą­ce tak­że natu­ry same­go cza­su – czy może­my wie­dzieć, czym fak­tycz­nie jest śmierć? Koń­cem egzy­sten­cji czy tyl­ko pew­ne­go jej eta­pu?

Być może nie­ko­niecz­nie cał­ko­wi­cie irra­cjo­nal­na jest jesz­cze trze­cia posta­wa, jaką może­my przy­jąć, mia­no­wi­cie posta­wa spo­glą­da­nia w przy­szłość z nadzie­ją, że za zasło­ną naszej nie­wie­dzy kry­je się cał­kiem inny koniec podró­ży zwa­nej życiem. Bo czy rze­czy­wi­ście wszyst­kie obser­wo­wal­ne fak­ty prze­ma­wia­ją za hipo­te­zą abso­lut­ne­go koń­ca?


Artur Szut­ta – Filo­zof, pra­cow­nik Uni­wer­sy­te­tu Gdań­skie­go, spe­cja­li­zu­je się w filo­zo­fii spo­łecz­nej, ety­ce i meta­ety­ce. Jego pasje to przy­rzą­dza­nie smacz­nych potraw, nauka języ­ków obcych (obec­nie węgier­skie­go i chiń­skie­go), cho­dze­nie po górach i gra w pił­kę noż­ną.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Foto­gra­fia: © by leli

Najnowszy numer można nabyć od 30 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy