Fragment z klasyka Historia filozofii starożytnej Ontologia

Arystoteles: Cztery przyczyny

Źró­dło: ten­że, Meta­fi­zy­ka, 1013s–1014a, przeł. K. Leśniak, PWN, War­sza­wa 1983, s. 104–106.


Przy­czy­ną nazy­wa się, po pierw­sze, (1) mate­ria, z któ­rej coś powsta­je, na przy­kład brąz jest przy­czy­ną posą­gu, a sre­bro pucha­ru, oraz rodza­je brą­zu i sre­bra. (2) W innym zna­cze­niu przy­czy­ną jest for­ma i wzór, tzn. defi­ni­cja isto­ty i jej rodza­je: na przy­kład dla okta­wy sto­su­nek 2 : 1 i, w ogó­le, licz­ba oraz czę­ści obję­te defi­ni­cją. (3) Przy­czy­ną jest rów­nież pierw­sza zasa­da zmia­ny albo spo­czyn­ku; na przy­kład dorad­ca jest przy­czy­ną dzia­ła­nia, a ojciec jest przy­czy­ną dziec­ka i, w ogó­le, spraw­ca jest przy­czy­ną czy­nu, a to, co powo­du­je zmia­nę, jest przy­czy­ną tego, co pod­le­ga zmia­nie. (4) Przy­czy­ną jest rów­nież cel, czy­li to, ze wzglę­du na co coś jest; na przy­kład zdro­wie jest przy­czy­ną spa­ce­ru. „Dla­cze­go ktoś spa­ce­ru­je?” – pyta­my – „dla zdro­wia”. I odpo­wia­da­jąc tak sądzi­my, żeśmy poda­li przy­czy­nę. To samo odno­si się do wszyst­kich środ­ków wystę­pu­ją­cych przed celem, gdy coś inne­go wywo­ła­ło pro­ces ruchu; na przy­kład schud­nię­cie, prze­czysz­cze­nie, lekar­stwa, instru­men­ty są przy­czy­na­mi zdro­wia, bo wszyst­kie te środ­ki zosta­ły uży­te ze wzglę­du na cel, cho­ciaż róż­nią się od sie­bie tym, że jed­ne są instru­men­ta­mi, a inne są działaniami.

W tylu więc zna­cze­niach uży­wa się wyra­zu „przy­czy­na”. Z tej róż­no­rod­no­ści zna­czeń przy­czy­ny wyni­ka, że dla tej samej rze­czy ist­nie­je kil­ka przy­czyn, i to nie akcy­den­tal­nych: na przy­kład przy­czy­na­mi posą­gu są sztu­ka rzeź­biar­ska i brąz, nie ze wzglę­du na co inne­go, lecz jako posą­gu; i nie w ten sam spo­sób, lecz jed­na jako przy­czy­na mate­rial­na, a dru­ga jako przy­czy­na ruchu. Przy­czy­ny mogą też być wza­jem­ne, na przy­kład ćwi­cze­nie jest przy­czy­ną dobre­go zdro­wia, a zdro­wie przy­czy­ną ćwi­cze­nia, ale nie w ten sam spo­sób, lecz jed­no jako cel, a dru­gie jako źró­dło ruchu. A zno­wu ta sama przy­czy­na może spo­wo­do­wać prze­ci­wień­stwa; gdy coś jest bowiem obec­ne, wywo­łu­je pew­ne zda­rze­nie, a gdy jest nie­obec­ne, obwi­nia­my je o wywo­ła­nie prze­ci­wień­stwa, na przy­kład zato­nię­cie okrę­tu przy­pi­su­je­my nie­obec­no­ści ster­ni­ka, pod­czas gdy jego obec­ność jest przy­czy­ną bez­pie­czeń­stwa; oby­dwie te przy­czy­ny, obec­ność i brak, są więc przy­czy­na­mi ruchu.

Wszyst­kie wymie­nio­ne przy­czy­ny ukła­da­ją się wyraź­nie w czte­ry gru­py. Lite­ry są przy­czy­ną zgło­sek, mate­ria jest przy­czy­ną wytwo­rzo­nych rze­czy, ogień, zie­mia i inne tego rodza­ju ele­men­ty są przy­czy­na­mi ciał, czę­ści są przy­czy­na­mi cało­ści, a prze­słan­ki przy­czy­na­mi wnio­sków, o ile są tym, z cze­go coś powsta­je. Jed­ne z nich są przy­czy­ną jak sub­strat (na przy­kład czę­ści), inne jako isto­ta (całość, układ ele­men­tów i for­ma). Pozo­sta­łe są przy­czy­na­mi jako cel i dobro innych rze­czy. Przy­czy­na celo­wa jest w naj­wyż­szym stop­niu dobrem i kre­sem wszyst­kich innych rze­czy. Nie dopa­tru­je­my się żad­nej róż­ni­cy w tym, czy się je nazwie dobrem, czy tyl­ko dobrem pozornym.

Tyle jest zatem przy­czyn i taka jest licz­ba ich rodza­jów, ale odmian przy­czyn jest wie­le, cho­ciaż gdy się je uogól­ni, będzie ich rów­nież sto­sun­ko­wo nie­wie­le. Przy­czy­ny moż­na podzie­lić podług róż­nych sto­sun­ków; na przy­kład wśród przy­czyn tego same­go rodza­ju jed­ne są wcze­śniej­sze, inne póź­niej­sze: na przy­kład lekarz jest wcze­śniej­szy od zdro­wia, a arty­sta od swe­go dzie­ła, licz­ba i podwój­ne od okta­wy, i ogól­ne zawsze jest wcze­śniej­sze od poszcze­gól­nych rze­czy, któ­re obej­mu­je. Ist­nie­ją jesz­cze przy­czy­ny akcy­den­tal­ne oraz ich rodza­je, na przy­kład Poli­klet jest w pew­nym sen­sie przy­czy­ną posą­gu, a w innym sen­sie jest nią rzeź­biarz, bo tyl­ko przy­pad­kiem rzeź­biarz jest Poli­kle­tem. Ist­nie­ją też gru­py przy­czyn akcy­den­tal­nych: na przy­kład czło­wiek albo, ogól­niej, zwie­rzę jest przy­czy­ną posą­gu, ponie­waż Poli­klet jest czło­wie­kiem, a czło­wiek jest zwie­rzę­ciem. Wśród tych przy­czyn akcy­den­tal­nych jed­ne są dal­sze, inne bliż­sze; na przy­kład gdy­by się powie­dzia­ło, że przy­czy­ną posą­gu jest bia­ły i wykształ­co­ny, a nie tyl­ko Poli­klet albo czło­wiek. Ale obok tych wszyst­kich odmian przy­czyn, zarów­no wła­ści­wych jak i akcy­den­tal­nych, jed­ne nazy­wa się zdol­ny­mi do dzia­ła­nia, na przy­kład przy­czy­ną budo­wa­ne­go domu jest budow­ni­czy albo budow­ni­czy [aktu­al­nie – przyp. red.] budu­ją­cy. Podob­nie moż­na powie­dzieć o rze­czach, któ­rych przy­czy­ny są przy­czy­na­mi wła­ści­wy­mi, na przy­kład jakaś rzecz może być nazwa­na przy­czy­ną tego okre­ślo­ne­go posą­gu, albo posą­gu, albo w ogó­le obra­zu; tego okre­ślo­ne­go brą­zu, albo brą­zu, albo w ogó­le mate­rii; i podob­nie w przy­pad­ku przy­czyn akcy­den­tal­nych. Ponad­to, zarów­no przy­czy­ny akcy­den­tal­ne jak i wła­ści­we mogą wystę­po­wać w połą­cze­niu; moż­na na przy­kład powie­dzieć nie „Poli­klet” ani „rzeź­biarz”, lecz „Poli­klet rzeźbiarz”.

Wszyst­kich odmian przy­czyn jest wpraw­dzie sześć, ale każ­da może być wyra­żo­na na dwa spo­so­by: są bowiem przy­czy­na­mi jako jed­nost­ka albo jako rodzaj, jako akcy­dens albo jako rodzaj akcy­den­su, jako połą­czo­ne albo poje­dyn­cze, a wszyst­kie mogą wystę­po­wać aktu­al­nie bądź poten­cjal­nie. Ale róż­nią się tym, że przy­czy­ny dzia­ła­ją­ce, tzn. indy­wi­du­al­ne, ist­nie­ją rów­no­cze­śnie z rze­cza­mi, któ­rych są przy­czy­na­mi, na przy­kład ten oto czło­wiek leczą­cy z czło­wie­kiem powra­ca­ją­cym do zdro­wia i ten oto budow­ni­czy z tym budo­wa­nym domem; ale nie zacho­dzi to w przy­pad­ku przy­czyn poten­cjal­nych, bo dom nie ginie rów­no­cze­śnie z budowniczym.


Pobierz tekst w PDF.


Najnowszy numer można nabyć od 1 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy