Artykuł Filozofia prawa

Brian Orend: Czy wojna może być sprawiedliwa?

W tej sprawie są trzy możliwe odpowiedzi: a) wojna sprawiedliwa to pojęcie sprzeczne; b) na wojnie wszystko ujdzie; c) jest możliwa wojna sprawiedliwa, ale pod pewnymi warunkami.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2018 nr 3 (21), s. 22–21. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku  PDF.


Wojnę określa się mianem intencjon­al­nego, sze­roko rozprzestrzenionego kon­flik­tu zbro­jnego pomiędzy określony­mi gru­pa­mi ludzi. Jest to praw­da nieza­leżnie od tego, czy grupy te zna­j­du­ją się w grani­cach jed­nego państ­wa (mówimy wów­czas o wojnie domowej), czy w różnych państ­wach (wów­czas mówimy o wojnie na skalę między­nar­o­dową). Jest to również praw­da nieza­leżnie od tego, czy grupy te stanow­ią rządy państ­wowe (mówimy wów­czas o wojnie sym­e­trycznej), czy też jed­ną ze stron są grupy poza­państ­wowe, tacy jak rebe­lian­ci czy ter­ro­ryś­ci (wów­czas mówimy o wojnie asym­e­trycznej).

Ist­nieją trzy pod­sta­wowe teorie zaj­mu­jące się kwest­ią tego, czy woj­na, w jakiejkol­wiek formie, może być spraw­iedli­wa. Dwie z nich uzna­ją zwrot „woj­na spraw­iedli­wa” za oksy­moron. Woj­na ich zdaniem jest czymś złym i niewłaś­ci­wym zarówno kon­cep­tu­al­nie, jak i w prak­tyce. Trze­cia z nich nato­mi­ast dopuszcza możli­wość wojny spraw­iedli­wej.

Contradictio in adiecto

Zgod­nie z pier­wszą teorią nigdy nie powin­niśmy prowadz­ić żad­nej wojny, szczegól­nie w świ­etle his­to­rycznej wiedzy o tym, jak jest bru­tal­na i kosz­tow­na. Teo­ria ta odwołu­je się także do odwiecznie uznawanych zasad ety­cznych głoszą­cych, że nie powin­niśmy zabi­jać naszych bliźnich, tym bardziej na masową skalę, jak to dzieje się na wojnie. Jest to oczy­wiś­cie dok­try­na pacy­fiz­mu i zna­j­du­je się ona na ide­al­isty­cznym czy też optymisty­cznym krańcu spek­trum poglądów na tem­at wojny, zgod­nie z którym zawsze ist­nieje lep­sze rozwiązanie niż wojenne star­cie, zaś woj­na sama powin­na być zakazanym aktem bezpraw­ia. Prosty slo­gan pacy­fiz­mu w odniesie­niu do wojny mógł­by brzmieć: „Nic nie ujdzie!”. Woj­na spraw­iedli­wa to con­tra­dic­tio in adiec­to.

Realizm co do wojny

Na drugim, ciem­niejszym i pesymisty­cznym końcu spek­trum mamy real­izm. Postrze­ga on wszelkie sprawy między­ludzkie, przy­na­jm­niej te między­nar­o­dowe, jako niekończącą się walkę o władzę/dominację. Z tej per­spek­ty­wy woj­na to jedynie dają­ca się przewidzieć kon­sek­wenc­ja tego stanu rzeczy, prze­możne narzędzie zdoby­wa­nia i prak­tykowa­nia dom­i­nacji. Nie może­my nic z tym zro­bić, a przy­na­jm­niej his­to­ria nie daje żad­nych powodów, aby myśleć, że moż­na skutecznie zabronić stosowa­nia machiner­ii wojny.

Real­iś­ci wierzą, że moż­na uciekać się do wojny jedynie wów­czas, gdy doma­ga się tego interes włas­ny, oraz że jej jedynym sen­sownym celem jest zwycięst­wo. His­to­ria częs­to pokazu­je, jak trag­iczne są skut­ki prze­gra­nia wojny, dlat­ego wszys­tko, co prowadzi do zwycięst­wa, jest dopuszczalne w ramach reguł gry. Stąd uproszc­zona wer­s­ja slo­ganu real­istów w odniesie­niu do wojny brzmi­ała­by: „Wszys­tko ujdzie!”. Z tej per­spek­ty­wy pomiędzy wojną a spraw­iedli­woś­cią nie ma żad­nego poję­ciowego pow­iąza­nia; takie pow­iązanie ist­nieje jedynie pomiędzy wojną a ego­isty­czną strate­gią.

Złoty środek

Pozosta­je jeszcze opc­ja zaj­mu­ją­ca środek omaw­ianego tu spek­trum, którą moż­na scharak­tery­zować za pomocą zwro­tu: „Cza­sa­mi ujdzie, cza­sa­mi nie”. Jest to rdzeń stanowiska zwolen­ników teorii wojny spraw­iedli­wej, które dopuszcza możli­wość wojny moral­nie uspraw­iedli­wionej, leżą­cy u pod­staw tzw. praw kon­flik­tów zbro­jnych – na które przys­tała więk­szość rządów państ­wowych – opar­tych właśnie o ideę wojny spraw­iedli­wej i związane z tą ideą wartoś­ci. Jed­nym z przykładów takich praw jest kon­wenc­ja genews­ka.
Ogól­nie rzecz biorąc, zgod­nie z tym stanowiskiem woj­na spraw­iedli­wa może przyj­mować postać wojny obron­nej (obrony włas­nej lub innych) skierowanej prze­ci­wko wcześniejsze­mu agresy­wne­mu atakowi. Dobrym przykła­dem takiej wojny jest obrona Pol­s­ki przed najaz­dem nazis­tows­kich Niemiec w 1939 roku. Pol­s­ka i jej sojuszni­cy mieli pra­wo odpowiedzieć, pode­j­mu­jąc dzi­ała­nia zbro­jne. Moral­na oce­na wojny jest zatem uwarunk­owana koniecznoś­cią obrony bezbron­nych ludzi (szczegól­nie nieuzbro­jonych cywili) przed akta­mi prze­mo­cy, jak i groźbą pod­bi­cia i zniewole­nia przez łamią­cy prawa oby­wa­teli reżim. Tego rodza­ju dzi­ała­nia, jak się uważa z tej per­spek­ty­wy, nie są jedynie „spry­t­ną strate­gią”, ale moral­nym prawem, a nawet moral­nym obow­iązkiem.

Powyższe uwa­gi doty­czyły jedynie fak­tu pod­ję­cia wojny, tym­cza­sem wspom­ni­ane prawa określa­ją także zasady prowadzenia kon­flik­tu zbro­jnego, sposo­by postępowa­nia żołnierzy w trak­cie wojny (np. zakazu­jące uży­wa­nia określonych rodza­jów broni, takich jak bom­by chemiczne, których niedawno uży­to na tery­to­ri­um Syrii) i zasady kieru­jące pro­ce­sem pode­j­mowa­nia decyzji po zakończe­niu wojny. Ciekawym przykła­dem zas­tosowa­nia takich praw było pode­jś­cie aliantów do kara­nia Niemiec pod koniec drugiej wojny świa­towej, a także pró­by przy­wróce­nia spraw­iedli­wych insty­tucji w Niem­czech Zachod­nich i Japonii po wojnie. Niem­niej, cho­ci­aż tego rodza­ju zabie­gi dadzą się obronić we wspom­ni­anych dwóch przy­pad­kach, podob­ne dzi­ała­nia w Iraku i Afgan­istanie nie okaza­ły się już tak udane. Teo­ria wojny spraw­iedli­wej bierze takie przy­pad­ki i okolicznoś­ci pod uwagę oraz próbu­je rozu­mowo wyty­czać, na ile to możli­we, ścieżkę spraw­iedli­woś­ci wewnątrz pełnego prze­mo­cy kon­flik­tu zbro­jnego.

Przełożył Artur Szut­ta


Bri­an Orend – Pro­fe­sor filo­zofii na Uni­w­er­syte­cie Water­loo w Kanadzie. Zaj­mu­je się prawa­mi człowieka, sprawa­mi między­nar­o­dowy­mi oraz etyką wojny. Autor książ­ki The Moral­i­ty of War (Broad­view, wyd. 2, 2013). Lubi spędzać czas ze swoim nas­to­let­nim synem, słuchać Drake’a i oglą­dać „Arrow”.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Ilus­trac­ja: © by break­er­max­imus

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy