Opracowania

Co odróżnia człowieka od zwierząt?

Na pytanie, co wyróżnia nasz gatunek na tle naszych zwierzęcych protoplastów, odpowiedzi szukał Andrew Buskell na łamach portalu „Philosophy, Logic & Scientific Method” na bazie pojęcia kultury kumulatywnej.

Wie­le jest cech i zacho­wań, któ­re czy­nią gatu­nek ludz­ki wyjąt­ko­wym. Nie­któ­re są oczy­wi­ste, np. poro­zu­mie­wa­my się za pomo­cą mowy. Wie­le jed­nak róż­nic cięż­ko ziden­ty­fi­ko­wać. Przez ponad 50 ostat­nich lat bada­cze wypra­co­wa­li mode­le, para­dyg­ma­ty i testy, któ­re dostar­cza­ją coraz lep­sze­go wglą­du w to, co czy­ni czło­wie­ka wyjątkowym.

Jed­ną z pod­sta­wo­wych róż­nic mię­dzy ludź­mi a zwie­rzę­ta­mi jest zakres, w jakim ludzie wyko­rzy­stu­ją swo­ją wie­dzę i tech­no­lo­gię. Nie­któ­re zwie­rzę­ta wzno­szą budow­le, inne uży­wa­ją narzę­dzi, lecz tyl­ko ludzie wypra­co­wa­li narzę­dzia tak zróż­ni­co­wa­ne i – co wię­cej – wyko­rzy­stu­ją je do zasie­dla­nia nie­mal całej kuli ziemskiej.

Wie­lu psy­cho­lo­gów, pry­ma­to­lo­gów (pry­ma­to­lo­gia to dział zoo­lo­gii zaj­mu­ją­cy się ssa­ka­mi naczel­ny­mi) i bio­lo­gów-antro­po­lo­gów usi­łu­je zro­zu­mieć „jak” i „dla­cze­go” ludzie wypra­co­wa­li tech­no­lo­gię i trzy­ma­li się jej przez cały ten czas. Feno­men ów okre­śla­ją mia­nem „kul­tu­ry kumulatywnej”.

Nie­ste­ty, nie ma zgo­dy, co do zna­cze­nia tego poję­cia. Róż­ni bada­cze róż­nie je defi­niu­ją. Pro­blem tyczy się tego, co ma być kumu­lo­wa­ne przez gatu­nek ludz­ki. Według Buskel­la wła­śnie do filo­zo­fii nale­ży roz­róż­nie­nie tego, co pro­wa­dzi tu do róż­ni­cy zdań.

Buskell wyróż­nia 3 moż­li­we zna­cze­nia poję­cia „kul­tu­ry kumulatywnej”.

(1) Kul­tu­ra kumu­la­tyw­na jako wzrost złożoności

Jed­ną z róż­nic mię­dzy wytwo­ra­mi ludzi a wytwo­ra­mi zwie­rząt jest zło­żo­ność tych pierw­szych. Autor poda­je przy­kład GPS‑a, któ­ry nie mógł być w cało­ści opra­co­wa­ny przez swe­go twór­cę – jest wyni­kiem wie­lu lat pra­cy wie­lu róż­nych ludzi dosko­na­lą­cych po tro­sze każ­dy jego aspekt.

(2) Kul­tu­ra kumu­la­tyw­na jako wzrost licz­by innowacji

Dru­gie zna­cze­nie doty­czy po pro­stu licz­by naszych wytwo­rów – jest to licz­ba nie­po­rów­ny­wal­nie więk­sza od licz­by wytwo­rów wszyst­kich innych zwie­rząt razem wzię­tych. Klu­czo­wa jest tutaj nasza zdol­ność do wyna­laz­czo­ści i łącze­nia ze sobą róż­nych wyna­laz­ków. Jest to moż­li­we dzię­ki kogni­tyw­nej zdol­no­ści do roz­kła­da­nia rze­czy na czyn­ni­ki pierw­sze i skła­da­nia ich na inne sposoby.

(3) Kul­tu­ra kumu­la­tyw­na jako wzrost zdol­no­ści do adaptacji

Wspo­mnie­li­śmy już o zamiesz­ki­wa­niu przez czło­wie­ka całej kuli ziem­skiej. Jest to bar­dzo waż­ny aspekt kul­tu­ry – pomoc w adap­ta­cji do coraz to trud­niej­szych warun­ków natu­ral­nych, co pozwa­la prze­ści­gnąć wszyst­kie inne zwie­rzę­ta w „wal­ce o byt”.

Roz­róż­niw­szy te rozu­mie­nia poję­cia „kul­tu­ry kumu­la­tyw­nej”, autor zada­je pyta­nie: co teraz? Czy wska­zu­jąc na róż­ne rodza­je kumu­la­cji, może­my stwier­dzić, że samo to poję­cie jest nie­zbyt uży­tecz­ne? Wyda­je się, że nie. Według Buskel­la rozu­mie­nia te mają ze sobą coś wspól­ne­go – wszyst­kie one opi­su­ją struk­tu­rę zmian dostęp­nych dla kolej­nych pokoleń.

Być może feno­men kul­tu­ry kumu­la­tyw­nej doty­czy tego, co teo­re­ty­cy ewo­lu­cji nazy­wa­ją ewo­lu­owal­no­ścią (ewo­lu­owal­ność – zdol­ność orga­ni­zmu do gene­ro­wa­nia dzie­dzi­czo­nej zmien­no­ści feno­ty­po­wej; feno­typ – zespół cech orga­ni­zmu) i popro­wa­dzi do badań nad zja­wi­skiem ewo­lu­owal­no­ści kulturowej.

Opra­co­wa­nie: Śmist Antoni

Źró­dło: Phi­lo­so­phy, Logic & Scien­ti­fic Method

Najnowszy numer można nabyć od 5 maja w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

13 komentarzy

Kliknij, aby skomentować

  • Zacznij­my od tego, że na te pyta­nie nie moż­na dać sen­sow­nej odpo­wie­dzi, bo jest ono źle sformułowane.
    Powin­no być: “Co odróż­nia czło­wie­ka od INNYCH zwierząt?”

    I na tak zada­ne pyta­nie sen­sow­ną odpo­wie­dzią było­by “NIC”.
    Róż­nic jest oczy­wi­ście tysią­ce, ale czy mają one jakieś zna­cze­nie? Rów­nie dobrze moż­na­by porów­ny­wać del­fi­na do sło­nia. Ale po co?

    Jeste­śmy inte­gral­ną czę­ścią ziem­skiej fau­ny i nie wywyż­szaj­my się, bo i tak nie mamy do tego podstaw.

    Ewen­tu­al­nie moż­na­by wyróż­nić nas za wyjąt­ko­wą zdol­ność do degra­da­cji śro­do­wi­ska natu­ral­ne­go pla­ne­ty. Więc może wca­le nie jeste­śmy tak bar­dzo inte­li­gent­ni w porów­na­niu do innych zwie­rząt jak nam się wydaje?

    • Jeże­li już tak nisko nas upla­so­wa­łes to powiedz mi-po co mamy pra­wa? Po co zasa­dy sko­ro nie roz­ni nas nic? Albo ina­czej, że jeste­my jed­na­ko­wi? Dla­cze­go nie będzie wte­dy pra­wa, któ­re ska­zy­wa­lo­by dzi­kie zwie­rzę­ta do wię­zie­nia czy lochu za ich mor­dy za poży­wie­niem tyl­ko jest to akcep­to­wal­ne szeroko
      ? Wega­nizm jest nasza powin­no­scia? Z jakiej racji mamy się lito­wac nad zwie­rzę­ta­mi któ­re nie litu­ja się nad nami? Cze­mu tyl­ko my mamy być tym obar­cze­ni? Powin­no się wte­dy nało­żyć kam­pa­nie dla zwie­rząt, np naucza­nie na sawan­nie tego, że nie wol­no jeść bied­nej anty­lop­ki i przed­sta­wić nowe meto­dy, bez krzyw­dy i cier­pie­nia, ppd­su­wa­jac inno­wa­cyj­ny jadło­spis. Jest to według moje­go rozu­mo­wa­nia absurd, oma­mie­ni docho­dzi­my do absurdów.

  • No, nie, czło­wie­ka nie odróż­nia od zwie­rząt to, że posłu­gu­je się mową, a zwie­rzę­ta nie. Pro­po­nu­ję roze­znać się w obser­wa­cjach naukow­ców, dot. wale­ni oraz kawek — te pierw­sze posłu­gu­ją się imio­na­mi, wymie­nio­ne pta­ki zaś gra­ma­ty­ką. Inno­wa­cje? Kru­ki potra­fią świet­nie roz­wią­zy­wać pro­ble­my z pomo­cą inno­wa­cji, łącze­nia kil­ku rze­czy w jed­no narzę­dzie. Nie są to jedy­ne pta­ki, któ­re to robią.

    Poza tym, nie tyl­ko czło­wiek opa­no­wał tery­to­rium ziem­skie — pogra­tu­luj­my owa­dom, pta­kom i bak­te­riom. Jeże­li zresz­tą chcie­li­by­śmy się posłu­gi­wać tak pry­mi­tyw­nym kry­te­rium, napisz pro­szę, że wylą­do­wa­li­śmy na księ­ży­cu, a zwie­rzę­ta — nie. Do tego się te wszyst­kie 3 twier­dze­nia spro­wa­dza­ją, choć trud­no się z nimi nie zgo­dzić ogól­nie, to jed­nak nie widać sen­su takich roz­róż­nień w świa­do­mo­ści współ­cze­sne­go człowieka.

    Pro­szę, zejdź­my z pie­de­sta­łu na tych śmiesz­nych, chwiej­nych nóż­kach i zacznij­my czy­tać, czy­tać i jesz­cze raz czy­tać — o współ­cze­snych bada­niach nad zwierzętami.
    Po co się napa­wać zło­żo­no­ścią i ilo­ścią, jeże­li to jedy­ne, co nas od mniej­szych bra­ci oddzie­la? I po co w ogó­le cią­gle się od zwie­rząt oddzie­lać? Mię­dzy koma­rem, a noso­roż­cem też jest róż­ni­ca kogni­tyw­na kolo­sal­na, nie two­rzy­my jed­nak oddzie­le­nia na “noso­roż­ce i zwie­rzę­ta” na tej podstawie. 

    Wię­cej w tym wszyst­kim tra­dy­cji (o wyż­szo­ści czło­wie­ka nad stwo­rze­niem), niż logiki.

    • W 100% się zga­dzam! Bar­dzo dobry przy­kład z noso­roż­cem i komarem. 

      Ktoś mógł­by powie­dzieć: “ale czło­wiek jest naj­in­te­li­gent­niej­szy i to nas wyróż­nia od innych zwie­rząt” — po czę­ści praw­da, ale moż­na­by na to odpo­wie­dzieć: “ale na przy­kład rekin polar­ny może żyć 400 lat i to go wyróż­nia od innych zwie­rząt”. Więk­szość gatun­ków zwie­rząt ma coś ci je wyróż­nia i wca­le nie ozna­cza to że są lep­sze albo gor­sze od innych. 

      Prze­stań­my się odgra­dzać od innych zwie­rząt, bo jeste­śmy tyl­ko jed­ny­mi z wie­lu gatun­ków ssa­ków na zie­mi i jak nas kie­dyś zabrak­nie, to cała resz­ta po nas wca­le nie zapłacze 🙂

  • Oso­bi­ście skła­niam się do opcji “Kul­tu­ra kumu­la­tyw­na jako wzrost licz­by inno­wa­cji”, ale ujął bym ją sze­rzej. Kul­tu­ra prze­cież to nie tyl­ko wyna­laz­ki tech­nicz­ne, ale też np. lite­ra­tu­ra. I czę­sto kapi­tal­na książ­ka sta­no­wi więk­szy wkład do kul­tu­ry niż patent na nowe roz­wią­za­nie tech­nicz­ne. W grun­cie rze­czy nie widzę dla­cze­go mie­li­by­śmy ogra­ni­czać się do jed­ne­go kry­te­rium. Czło­wie­ka wyróż­nia to, że potra­fi mody­fi­ko­wać świat w okół. Zmia­ny któ­re wpro­wa­dza moż­na roz­pa­try­wać na wie­lu płasz­czy­znach — stąd pożą­da­ne jest zasto­so­wa­nie wie­lu kryteriów.

  • ” Niek­tóre są oczy­wiste, np. porozu­miewamy się za pomo­cą mowy. ”

    O ile za mowę uwa­ża­my sło­wa, a nie poro­zu­mie­wa­nie się za pomo­cą dźwię­ku, bo z punk­tu widze­nia psa nasze sło­wa to rów­nież bli­żej nie­okre­ślo­ne dźwię­ki, któ­re rozu­mie rów­nie dobrze co my kocie miałczenie.

    To samo trój­ka, bak­te­rie zasie­dli­ły o wie­le więk­szą prze­strzeń. Czy zali­czyć je do zwierząt ? 

    Jedyn­ka i dwój­ka … cie­ka­we ale wła­ści­wie nic nie wyja­śnia. Raczej cho­dzi o domi­na­cję lub uciecz­kę … zwie­rzę­ta są nud­ne, ten polu­je, tam­ten bawi się w poje­dy­nek o part­ner­kę. Tyl­ko czło­wiek zro­zu­miał jak znisz­czyć rywa­li i swo­je śro­do­wi­sko, nie zaj­mu­je się polowaniem/pojedynkiem jeden na jed­ne­go, a pro­wa­dzi do maso­wej zagła­dy. Czy­li albo kie­dyś nasza cywi­li­za­cja była tak zagro­żo­na, że inny gatu­nek omal nas nie zdo­mi­no­wał albo skoń­czy­ły się zwie­rzę­ta do polo­wa­nia i trze­ba było zba­dać i zgła­dzić więk­szy teren.

    • Zwie­rzę­ta nie mogły­by zbu­do­wać pira­mid i zara­biać milio­nów na łupie­niu stat­ków handlowych …

    • Chcia­łeś być zabaw­ny, ale coś nie pykło. Pyta­nie doty­czy­ło odróż­nie­nia, wyróż­nie­nia, różnicy.

    • Że niby w Euro­pie zwie­rzę­ta bo w prze­ci­wień­stwie do Afry­ka­nów mie­sza­li­śmy się z nean­der­tal­czy­ka­mi? Zbyt suro­wo trak­tu­je pan Euro­pej­czy­ków, prze­cież nean­der­tal­czy­cy to też ludzie.

  • Ludzi od zwie­rząt odróż­nia kul­tu­ra, ci któ­rzy jej nie maja to juz zwy­kłe bydlę­ta w cie­le ludzkim.

    • Budlę­ta nie zabi­ja­ją innych dla kasy, nawet te nie­kul­tu­ral­ne. Czło­wiek jako kul­tu­ro­wo roz­wi­nię­ta isto­ta, to tak na praw­dę bestia nisz­czą­ca wszyst­kich i wszyst­ko. Za jakiś (pew­nie nie­dłu­gi) czas na zie­mi zosta­ną tyl­ko ludzie…

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy