Filozofia dla dzieci Filozofia w szkole

Czy filozofia może pomóc w resocjalizacji dzieci i młodzieży?

Wydaje się, że nauczanie filozofii jest raczej elitarne, przeznaczone dla ludzi ze środowisk, w których ceni się rozwój intelektualny i nie trzeba się zamartwiać o zaspokojenie podstawowych potrzeb. Jednak pewien nauczyciel filozofii z Londynu, Andy West, wywodzący się z trudnego środowiska, twierdzi, że filozofia uchroniła go przed ubóstwem i narkotykami. Naucza jej teraz dzieci z biednych dzielnic, by dostały taką samą szansę jak on.

Zapisz się do naszego newslettera

Według Andy’ego Westa ludzie są zasko­cze­ni, że uczy filo­zo­fii dzie­ci z bied­niej­szych dziel­nic Lon­dy­nu, w któ­rych dzie­ci korzy­sta­ją z dar­mo­wych posił­ków. Gdy mówi on nowo pozna­nym oso­bom o swo­im zaję­ciu, roz­mów­cy są prze­ko­na­ni, że cho­dzi mu o uczniów pry­wat­nych szkół.

Andy’ego nie dzi­wi taka reak­cja. Zauwa­ża, że ist­nie­je w świa­do­mo­ści spo­łecz­nej obraz filo­zo­fa, któ­ry, mie­sza­jąc łyżecz­ką her­ba­tę w fili­żan­ce, zasta­na­wia się, czy słoń­ce dziś wzej­dzie (w sen­sie dosłow­nym jest to obraz oczy­wi­ście fał­szy­wy), pod­czas gdy cięż­ko pra­cu­ją­cy bied­ni ludzie myślą o tym, czy im wystar­czy pie­nię­dzy na opła­ce­nie rachun­ku za prąd.

Trudne dzieciństwo

West rozu­mie obie stro­ny. Ze swo­je­go dzie­ciń­stwa wspo­mi­na, że ojciec, wujek, brat cią­gle tra­fia­li do wię­zie­nia za prze­stęp­stwa zwią­za­ne z prze­mo­cą i nar­ko­ty­ka­mi. W tym cza­sie jego mama pra­co­wa­ła na dwie zmia­ny. Nie było to więc śro­do­wi­sko, w któ­rym dziec­ko mogło­by bez­tro­sko oddać się marze­niom czy snu­ciu pla­nów na przy­szłość. W szko­le nauczy­cie­le sta­ra­li się pomóc Andy’emu, dużo z nim pra­co­wa­li, ale im czę­ściej mówi­li mu „masz wybór”, tym bar­dziej był pewien, że oni nic nie wie­dzą o praw­dzi­wym życiu.

Po zakoń­cze­niu szko­ły czuł się zagu­bio­ny, nie miał pomy­słu na swo­ją przy­szłość. Pew­ne­go razu, gdy kupo­wał sło­dy­cze w mar­ke­cie, uświa­do­mił sobie, że wkrót­ce wylą­du­je też tu jako sprze­daw­ca i jed­no­cze­śnie czuł, że to przy­gnę­bia­ją­ca per­spek­ty­wa. Widział też, że spo­ro dzie­ci miesz­ka­ją­cych w jego oko­li­cy han­dlu­je nar­ko­ty­ka­mi i dzię­ki temu nosi ład­niej­sze buty od niego.

Dać dziecku szansę

W tam­tym okre­sie zda­rzy­ło się jed­nak coś jesz­cze. Andy, dzię­ki pomo­cy pew­ne­go nauczy­cie­la, dostał szan­sę uczest­ni­cze­nia – w ramach otwar­tych dni – w zaję­ciach na uczel­ni. Wte­dy zro­zu­miał, że są nauczy­cie­le, któ­rzy napraw­dę pró­bu­ją mu pomóc. Pod­czas tych zajęć nauczy­ciel filo­zo­fii zadał zebra­nym pyta­nie „Skąd wie­my, że ta rze­czy­wi­stość nie jest tyl­ko przez nas wyśnio­na?”. West odkrył, że dzię­ki filo­zo­fii może zmie­rzyć się z praw­dzi­wą natu­rą rze­czy. Wcho­dząc w dys­ku­sję filo­zo­ficz­ną, zro­zu­miał, że jego poczu­cie wyob­co­wa­nia, moż­na twór­czo prze­kształ­cić: w myśli, ese­je, opi­nie. Może stać się dla nie­go szan­są na wyrów­na­nie w edukacji.

Czy mogę być dobrą oso­bą, jeśli robię złe rze­czy?” „Kto powi­nien mieć wła­dzę?” – to są pyta­nia, któ­re bez­po­śred­nio doty­ka­ją dzie­ci z trud­nych środowisk.

Filo­zo­ficz­na docie­kli­wość Andy’ego była w warun­kach szkol­nych cen­na, a przy odpo­wied­nim wspar­ciu mogła mu umoż­li­wić zdo­by­cie kon­kret­nych umie­jęt­no­ści. West dostrzegł to i posta­no­wił kon­ty­nu­ować naukę, tym razem z uwzględ­nie­niem zajęć z filo­zo­fii. Jak sam powie­dział, słoń­ce mia­ło jed­nak wzejść dla nie­go. Andy West twier­dzi, że dzię­ki filo­zo­fii został ura­to­wa­ny, a filo­zo­fia ode­pchnę­ła go od kra­wę­dzi otchła­ni w bez­piecz­ne miej­sca i teraz jego życie dalej roz­wi­ja się w pozy­tyw­nym kierunku.

Czy moja histo­ria jest wyjąt­ko­wa?” – pyta Andy. „Czy to kolej­na histo­ria o moż­li­wo­ści spo­łecz­ne­go awan­su dla nie­licz­nych? Nie – odpo­wia­da – bada­nia wyka­za­ły, że sesje docie­kań filo­zo­ficz­nych dla dzie­ci z ubo­gich rodzin otrzy­mu­ją­cych bez­płat­ne posił­ki w szko­le popra­wi­ły ich umie­jęt­ność czy­ta­nia w porów­na­niu do gru­py kon­tro­l­nej, któ­ra takich zajęć nie mia­ła”. Nauczy­ciel z misją stwier­dza: „jeśli filo­zo­fia sta­nie się dostęp­na rów­nież dla dzie­ci z rodzin nie­wy­kształ­co­nych, ubo­gich, taka histo­ria jak jego nie będzie wca­le niezwykła.

Filozofia dla wszystkich dzieci

Docie­ka­nia filo­zo­ficz­ne pole­ga­ją na sta­wia­niu przez dzie­ci lub nauczy­cie­la istot­nych i głę­bo­kich pytań, by następ­nie wspól­nie poszu­ki­wać na nie odpo­wie­dzi. Dro­gą do tego jest dys­ku­sja filo­zo­ficz­na, w któ­rej dzie­ci uczą się two­rzyć racjo­nal­ną argu­men­ta­cję. Jak się ma to do naucza­nia dzie­ci z trud­nych śro­do­wisk? Peter Wor­ley z Phi­lo­so­phy Foun­da­tion opra­co­wał stra­te­gię docie­kań filo­zo­ficz­nych (bazu­ją­cych na Lip­ma­now­skiej meto­dzie P4C), któ­ra – według Westa – pozwa­la dzie­ciom na dostęp do filo­zo­fii bez wzglę­du na ich pocho­dze­nie śro­do­wi­sko­we i kapi­tał kul­tu­ro­wy. Andy tłu­ma­czy, że gdy nauczy­ciel poka­zu­je kla­sie obraz, pyta czym jest sztu­ka. Kie­dy nauczy­ciel opo­wia­da histo­rię o stat­ku, któ­re­go wszyst­kie czę­ści zosta­ły zastą­pio­ne nowy­mi, pyta, czy to ten sam sta­tek. Oby­dwa pyta­nia są filo­zo­ficz­ne. Pyta­nie o sztu­kę jest bar­dziej zro­zu­mia­łe dla dzie­ci, któ­re były w gale­rii czy muzeum. Jed­nak dzie­ci, któ­re nie były na stat­ku, nadal będą mogły oma­wiać pro­blem toż­sa­mo­ści stat­ku Teze­usza.

Filozofowanie z misją

Andy West mówi, że uczy filo­zo­fii w szko­łach, ponie­waż pozwa­la ona mło­dym roze­znać, kto może być dla nich auto­ry­te­tem, a kto nie (np. dealer nar­ko­ty­ko­wy). Ponad­to uwa­ża, odwo­łu­jąc się do swo­je­go życia, że filo­zo­fia uczy wyra­żać sie­bie w spo­sób, któ­ry two­rzy, a nie nisz­czy. Prze­sła­nie edu­ka­cyj­ne Andy’ego jest wyraź­ne. Pyta­nia filo­zo­ficz­ne, któ­re mogą rodzić się na grun­cie trud­nych doświad­czeń, takie jak „Kto powi­nien mieć wła­dzę?” i „Czy mogę być dobrym czło­wie­kiem, jeśli robię złe rze­czy?” prze­ma­wia­ją do ludzi. Są to bowiem pyta­nia uni­wer­sal­ne i bli­skie życiu. West uwa­ża, że jeśli mamy moż­li­wość, aby zaję­cia z filo­zo­fii były powszech­nie dostęp­ne dla dzie­ci bez wzglę­du na ich pocho­dze­nie, powin­ni­śmy doło­żyć sta­rań, żeby tak się sta­ło. Dla nie­któ­rych ludzi od tego może zale­żeć, czy słoń­ce jutro dla nich wzej­dzie, czy też nie.

Opra­co­wa­ła: Doro­ta Monkiewicz-Cybulska
Źró­dło: The Guar­dian

 

Najnowszy numer można nabyć od 30 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy