Etyka Opracowania

Peter Singer: Czy oszukiwanie w meczu piłkarskim jest OK?

Jak należy oceniać z moralnego punktu widzenia sytuację, gdy piłkarz podczas meczu oszukuje? Wydaje się, że odpowiedź na to pytanie jest prosta – nagannie. A jednak praktykujący takie zachowania piłkarze – w przeciwieństwie do podobnych zachowań w prywatnym codziennym życiu – mogą liczyć na pobłażanie. Dlaczego i jakie są tego konsekwencje? Omawiamy ciekawy tekst Petera Singera na ten temat.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

W napisanym dla Project Syn­di­cate tekś­cie Peter Singer przy­wołu­je przykład z meczu Anglia – Niem­cy, który odbył się osiem lat temu (27.06.2010) w ramach fazy pucharowej Mis­tr­zostw Świa­ta 2010 w RPA. W 38. min­u­cie meczu, przy stanie 2 : 1 dla Niem­ców Frank Lam­pard strzelił zza pola karnego, a pił­ka odbiła się od poprzecz­ki, po czym spadła za lin­ią bramkową, a następ­nie znowu odbiła się od poprzecz­ki i spadła przed lin­ią. Wtedy zła­pał ją Manuel Neuer i… no właśnie, jak gdy­by nigdy nic kon­tyn­uował grę.

Oto ta sytu­ac­ja.

Singer przy­tacza słowa Neuera, który tak opowiedzi­ał o tym zdarze­niu:

Starałem się nie reagować na sędziego i po pros­tu kon­cen­trować się na tym, co się dzi­ało. Zdałem sobie sprawę, że pił­ka była za lin­ią, i myślę, że to, jak szy­bko ją zła­pałem, zmyliło sędziego, który odniósł wraże­nie, że pił­ka nie przekroczyła linii.

Autor artykułu pod­kreśla, że bramkarz niemiec­ki nie tylko oczy­wiś­cie uświadami­ał sobie, że był gol, i – co za tym idzie – świadomie oszukał sędziego, ale jeszcze bezcer­e­mo­ni­al­nie się tym pochwal­ił całe­mu światu na pomec­zowej kon­fer­encji pra­sowej.

Według wszel­kich norm ety­cznych to, co zro­bił Neuer, było złe. Ale czy fakt, że Neuer zro­bił to pod­czas meczu, oznacza, że ​​jedyną zasadą ety­czną jest „wygry­wać za wszelką cenę”?

– pyta Singer, po czym stwierdza, że ta zasa­da wyda­je się częś­cią domin­u­jącej w piłce nożnej ety­ki.

Przykłady moż­na mnożyć. Aus­tral­i­js­ki filo­zof przy­wołu­je „rękę Boga” w wyko­na­niu jed­nego z najsłyn­niejszych piłkarzy w his­torii tej dyscy­pliny – Diego Maradony – w ćwierć­fi­nale Mis­tr­zostw Świa­ta 1986 w Meksyku, czyli gol strzelony przez Argen­tyńczy­ka – wbrew przepi­som fut­bolowym – ręką, czego nie zauważył arbiter spotka­nia, Ali Bin Nass­er z Tunezji.

Maradona po 20 lat­ach przyz­nał w wywiadzie dla BBC, że zagrał tak, by oszukać sędziego. Co ciekawe, takie oszust­wa zna­j­du­ją naślad­ow­ców. Następ­ca Diego Maradony – Lionel Mes­si, piłkarz uwiel­biany przez mil­iony fanów na całym świecie, na którym wzoru­ją się rzesze młodych ludzi – sko­pi­ował „wyczyn” swego roda­ka w meczu z Espany­olem Barcelona pod­czas roz­gry­wek Primera Divi­sion (najwyższa klasa roz­gry­wkowa w Hisz­panii) w 2007 roku.

Te przy­pad­ki przeszły do his­torii najpop­u­larniejszego na glo­bie sportu. Ale prze­cież w każdym niemal meczu mamy do czynienia z oszust­wem lub jego próbą. Bo czym jest tzw. nurkowanie (tzn. udawanie faulu) w polu karnym i innych częś­ci­ach boiska?

Czy ktoś się tym gorszy? Raczej nie. Może niewielu. Singer twierdzi nato­mi­ast:

Gracze nie powin­ni być wol­ni od kry­ty­ki ety­cznej za to, co robią na boisku, tak samo jak nie są wol­ni od kry­ty­ki ety­cznej za oszuki­wanie poza boiskiem, na przykład poprzez zaży­wanie środ­ków dopin­gu­ją­cych.

Zauważa też, że choć dzisi­aj w sporcie panu­je ogrom­na pres­ja wyniku, bo gra toczy się o sławę i ogromne pieniądze, to nie oznacza to, że nie moż­na być ucz­ci­wym. Poda­je przykład choć­by Rob­biego Fowlera, który w 1997 pod­czas meczu Liv­er­poolu z Arse­nalem o mis­tr­zost­wo Pre­mier­ship (najwyższa klasa roz­gry­wkowa w Anglii) ucz­ci­wie zako­mu­nikował sędziemu, że nie był faulowany w polu karnym przez bramkarza kanon­ierów. Arbiter mimo to podtrzy­mał swo­ją decyzję o przyz­na­niu rzu­tu karnego dla The Reds. Naw­iasem mówiąc, wbrew opinii Singera nic jed­nak nie wskazu­je na to, żeby potem Fowler strzelił karnego w taki sposób, by ułatwić bramkar­zowi jego obronę (zob. poniższy film).


Dlaczego przy­pad­ki ucz­ci­woś­ci piłkarzy są tak rzad­kie? – pyta Singer. Być może wokół pił­ki nożnej wyt­worzyła się kul­tura, w której nie funkcjonu­je nor­mal­na ety­ka. Zwraca przy tym uwagę, że fani zazwyczaj nie mają nic prze­ci­wko, jeśli ich ulu­bień­cy z powodze­niem oszuku­ją, a oburza­ją się na podob­ne zachowa­nia ich boiskowych opo­nen­tów. To oczy­wiste pod­wójne stan­dardy.

Pytanie brz­mi: czy zachowa­nia moralne piłkarzy win­ny się rządz­ić tymi samy­mi reguła­mi moral­ny­mi, jakie spo­tykamy w codzi­en­nym życiu? Czy oszust­wo win­no być pięt­nowane, a ucz­ci­wość chwalona? Jeśli tak, to jak zaradz­ić obec­nej sytu­acji w fut­bolu?

Singer uważa, że isto­ty prob­le­mu nie rozwiąże nowoczes­na tech­nolo­gia. Może jedynie zmniejszyć kon­sek­wenc­je prób oszustw, uniemożli­wia­jąc niek­tóre z nich. Według auto­ra omaw­ianego tek­stu po pros­tu nie należy uspraw­iedli­wiać takich zachowań. Zwłaszcza że – jak zauważa – są one o wiele gorsze niż podob­ne zachowa­nia w codzi­en­nym, pry­wat­nym życiu, ponieważ ich świad­ka­mi sta­ją się mil­iony ludzi, dla których piłkarze nierzad­ko są wzo­ra­mi do naślad­owa­nia.

Pod tym wzglę­dem – zdaniem Singera – Neuer stracił doskon­ałą i rzad­ką okazję, by zro­bić coś szla­chet­nego na oczach mil­ionów ludzi, co było­by dla nich, zwłaszcza tych młodych i podat­nych na wpły­wy, god­nym do naślad­owa­nia przykła­dem.

Neuer mógł stać się bohaterem, sta­jąc po stron­ie tego, co słuszne. Zami­ast tego pozostał jedynie kole­jnym zręcznym oszustem

– kon­kludu­je Singer.


Opra­cow­ał Robert Kryńs­ki

Źródło: Project Syn­di­cate

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy