Filozofia umysłu Fragment z klasyka

Etienne Bonnott de Condillac: Posąg obdarzony wrażliwością

Etienne Bonnott de Condillac rozmyśla o mechanizmach, dzięki którym ludzie są obdarzeni umysłem. Te są według niego dość proste.

Zapisz się do naszego newslettera

Źródło: Trak­tat o wraże­ni­ach, przeł. W. Woj­ciechows­ka, Warsza­wa: PWN 1958, s. 6–8.


Należy koniecznie roz­pa­try­wać nasze zmysły odd­ziel­nie, ściśle rozróż­ni­ać idee, które zawdz­ięcza­my każde­mu z nich, obser­wować, jakie czynią postępy ksz­tałcąc się nawza­jem i jak uży­cza­ją sobie wza­jem­nej pomo­cy.

Aby sprostać temu zada­niu, wymyślil­iśmy posąg uor­ga­ni­zowany wewnętrznie tak jak my i oży­wiony duchem pozbaw­ionym jakichkol­wiek idei. Przyjęliśmy pon­ad­to, że jego powło­ka, cała z mar­mu­ru, nie pozwala mu korzys­tać z żad­nego ze zmysłów, i zachowal­iśmy sobie swo­bodę, by zależnie od naszej woli rozwier­ać je na te pobudzenia, na które są podatne. Zdawało nam się, że należy zacząć od powonienia, ponieważ ze wszys­t­kich zmysłów ten zda­je się najm­niej wzbo­ga­cać nasz umysł. Następ­nie inne stały się przed­miotem naszych badań i po roz­pa­trze­niu wszys­t­kich ich, z osob­na i razem, ujrzeliśmy, jak posąg stał się żyjącą istotą, zdol­ną troszczyć się o zachowanie swego życia. Prostą jest zasa­da, która wyz­nacza rozwój jego władz; zawarta jest w samych wraże­ni­ach, wszys­tkie bowiem z koniecznoś­ci są przy­jemne albo nieprzy­jemne. Posąg jest zain­tere­sowany w tym, by zaży­wać jed­nych, a unikać drugich. Otóż przekon­amy się, że to zain­tere­sowanie wystar­cza, by wywołać wszys­tkie czyn­noś­ci umysłu i woli. Sąd, reflek­s­ja, prag­nienia, namięt­noś­ci etc. są jedynie samym wraże­niem, które przeo­braża się roz­maicie [1]. Dlat­ego też wydało nam się bezużyteczne przy­puszcze­nie, że dusza otrzy­mu­je bezpośred­nio od natu­ry wszys­tkie władze, który­mi jest obdar­zona. Natu­ra daje nam narządy, by za pomocą przy­jem­noś­ci zaw­iadami­ać nas o tym, czego mamy poszuki­wać, a za pomocą bólu – przed czym win­niśmy uciekać. Poprzes­ta­je jed­nak na tym i doświad­cze­niu pozostaw­ia troskę o to, abyśmy naby­wali nawyknień i aby zostało skońc­zone dzieło, przez nią rozpoczęte.

[1]  Może ktoś jed­nak powiedzieć, że zwierzę­ta odbier­a­ją wraże­nia, a mimo to dusza ich nie jest zdol­na posiąść takich władz, jak dusza człowieka. Jest to prawdą […]. Narząd dotyku zwierząt jest mniej wydoskon­alony i wskutek tego nie mógł­by być dla nich przy­czyną okazjon­al­ną tych wszys­t­kich czyn­noś­ci, jakie w nas zauważamy. Mówię przy­czyną okazjon­al­ną, gdyż wraże­nia są włas­ny­mi mody­fikac­ja­mi duszy, a narządy mogą być dla nich jedynie okazją. Stąd filo­zof winien wnioskować zgod­nie z tym, czego naucza wiara, że dusza zwierząt jest zasad­nic­zo odmi­en­nego rodza­ju niż dusza człowieka. Czyż było­by to bowiem zgodne z mądroś­cią Bożą, żeby umysł zdol­ny o wzniesienia się ku poz­na­niu wszelkiego rodza­ju, do wykrycia swych obow­iązków, do zasłuże­nia na sza­cunek lub utrace­nia go, był podległy ciału, które wzbudza­ło­by w nim jedynie zdol­noś­ci potrzeb­ne do utrzy­ma­nia przy życiu zwierzę­cia?
Czyż nie wpraw­ia nas w podziw to, że wystar­czyło tylko uczynić człowieka wrażli­wym na przy­jem­ność i ból, aby wzbudz­ić w nim idee, prag­nienia, przyzwycza­je­nia i wszelkiego rodza­ju uzdol­nienia?

Pobierz tekst w PDF.

Najnowszy numer można nabyć od 10 lipca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2019 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy