Tekst ukazał się w „Filozofuj!” 2026 nr 1 (67), s. 50
> artykuł sponsorowany
Filozofia bywa postrzegana jako domena samotnych myślicieli. My jednak na Wydziale Filozofii i Socjologii UMCS wychodzimy z innego założenia: to właśnie w rozmowie z innymi najpełniej rozwija się myślenie. Wspólnota nie tylko inspiruje, ale też pozwala uczyć się pracy z różnicą – tak, by stawała się ona impulsem do kształtowania własnego spojrzenia na świat. W duchu tej idei przedstawiamy rozmowę studentów i wykładowców. Z Agatą Sulowską, Jankiem Koperem, Wojtkiem Białeckim, Axelem Rivero Paziewskim, Zbyszkiem i George’em – studentami filozofii w UMCS rozmawiają Justyna Rynkiewicz i Maciek Wodziński.
Maciek: Zacznijmy od pytania „egzystencjalnego”. Jak przetrwać na filozofii?
Janek: Na pierwszym roku, słuchając prowadzącego, myślałem: „O czym on w ogóle gada?”. Z początku czułem się zagubiony. Musiało minąć trochę czasu, zanim dostrzegłem i doceniłem bogactwo tych tematów.
Wojtek B.: Studiowanie filozofii może wyglądać jak stopniowy, stabilny rozwój. Ja mam wrażenie, że dopiero pod koniec studiów zaczynasz dostrzegać te wszystkie powiązania i że nie ma jednej prostej ścieżki.
Justyna: Czyli w gruncie rzeczy chodzi o cierpliwość wobec własnego myślenia – o danie sobie przestrzeni, by spojrzenie filozoficzne mogło się z czasem ukształtować i pogłębić. A przy okazji: kiedy po raz pierwszy poczuliście, że filozofia to coś, czym chcecie się naprawdę zająć na studiach?
George: U mnie wszystko zaczęło się od lektury Camusa. Początkowo nie myślałem o filozofii. Chciałem po prostu zgłębiać tematy, które mnie nurtowały. Im więcej czytałem, tym bardziej mnie to wciągało.
Agata: Dla mnie zainteresowanie filozofią zaczęło się od rozmów z prof. Pękalą, wykładającą estetykę na innym kierunku, który studiowałam. Pani profesor ma niesamowitą umiejętność dostrzegania czegoś ciekawego w każdym zdaniu studenta. Później dołączyłam do koła naukowego. Poczułam, że w filozofii są autentyczność i głębia, których mi brakowało.
Zbyszek: Ja w pewnym momencie zacząłem odczuwać pustkę – jakby to, czego się uczę na innym kierunku, było pozbawione głębszego sensu. Suche fakty, artykuły, wykresy… Brakowało mi w tym jakiejś poważniejszej refleksji.
George: Filozofia to przecież sztuka niezatrzymywania się na oczywistościach.
Justyna: No właśnie, ale czy to wam się do czegoś przydaje?
Wojtek B.: Stajemy się bardziej świadomi. To trochę tak, jakbyśmy odczarowywali rzeczywistość – patrzyli na nią refleksyjne, a nie schematycznie.
Maciek: Mówisz o tym, że filozofowanie pozwala być bliżej rzeczywistości, ale może bywa też formą ucieczki?
Janek: To pewne uproszczenie, ale… coś w tym jest. Zwłaszcza jeśli ktoś buduje na niej swoją tożsamość. Jeśli ktoś uważa, że jest „ponad” codziennym życiem, bo jest filozofem.
George: Wybrałem filozofię, żeby od tej zwykłej, przyziemnej rzeczywistości uciec. Zamiast mierzyć się z tym, co konkretne i materialne, zacząłem mierzyć się z abstrakcjami.
Janek: Przez 10 lat sprzedawałem maszyny komunalne, potem byłem konsultantem Allegro i nie wyobrażam sobie, że miałbym robić to do końca życia. Filozofia jest dla mnie odskocznią, czymś więcej niż tylko ucieczką – to była próba znalezienia sensu w życiu.
Zbyszek: A ja uważam, że życie może być naprawdę proste. Rodzina, dom, samochód, zakup czegoś fajnego. I czasami naprawdę zazdroszczę ludziom, którzy potrafią się tym cieszyć. Nie próbują rozkładać wszystkiego na czynniki pierwsze.
Maciek: Czy waszym zdaniem ten stereotyp „oderwanego od rzeczywistości” filozofa albo filozofki idzie w parze z pewną samotnością w ich pasjach i zainteresowaniach?
Axel: Studiując i filozofując, trudno być odciętym od innych. Samotne czytanie tekstów to jedno, dopiero możliwość konfrontacji myśli zdecydowanie wzbogaca ten proces.
Janek: Myślę, że filozofii nie można się ot tak „nauczyć” z książek. To właśnie dzięki wymianie poglądów widzisz rzeczy z innej perspektywy. Na filozofii uczysz się tego, że świat myśli jest znacznie szerszy, gdy dzielisz go z innymi.
Maciek i Justyna: Bardzo dziękujemy za to spotkanie – i za waszą obecność, która współtworzy przestrzeń wspólnego myślenia i rozmowy. Wasze zaangażowanie i pasja do filozofii naprawdę nas inspirują.
Dane teleadresowe
pl. Marii Curie-Skłodowskiej 4, 20–031 Lublin81 537 54 79
wfis@mail.umcs.pl
wfis.umcs.pl
fb.com/wfis.umcs
instagram.com/wfis.umcs
Fot. archiwum Centrum Promocji UMCS














Skomentuj