Artykuł Fragment z klasyka

Friedrich Nietzsche: O przyjaźni

Nietzsche ładnie i intrygująco pisał o przyjaźni gwiezdnej. Jak można ją interpretować?

Zapisz się do naszego newslettera

61. Na cześć przy­jaź­ni. Że uczu­cie przy­jaź­ni w sta­ro­żyt­no­ści za naj­wyż­sze ucho­dzi­ło uczu­cie, wyż­sze nawet niż naj­bar­dziej sła­wio­na duma poprze­sta­ją­ce­go na samym sobie i mędr­ca, a nawet nie­ja­ko za jego jedy­ne i jesz­cze święt­sze bra­ter­stwo: to wyra­ża bar­dzo dobrze opo­wieść o owym kró­lu mace­doń­skim, któ­ry gar­dzą­ce­mu świa­tem filo­zo­fo­wi ateń­skie­mu daro­wał jeden talent i otrzy­mał go odeń z powro­tem. „Jak to? – rzekł król. – Czyż nie ma on żad­ne­go przy­ja­cie­la?”. Chciał przez to powie­dzieć: „czczę tu dumę mędr­ca i czło­wie­ka nie­za­leż­ne­go, lecz czcił­bym jego czło­wie­czość jesz­cze bar­dziej, gdy­by przy­ja­ciel był w nim odniósł nad jego dumą zwy­cię­stwo. Filo­zof ten skar­lał w moich oczach, gdy oka­zał, że nie zna jed­ne­go z dwóch naj­wyż­szych uczuć – i to wyż­sze­go”.

279. Przy­jaźń gwiezd­na. Byli­śmy przy­ja­ciół­mi i sta­li­śmy się sobie obcy. Lecz to słusz­ne i nie chce­my przed sobą tego ukry­wać i zaciem­niać, jak gdy­by­śmy się tego wsty­dzić mie­li. Jeste­śmy dwa okrę­ty, z któ­rych każ­dy ma swój cel i swą dro­gę; może­my się skrzy­żo­wać i razem dzień świę­ty świę­cić, jak to uczy­ni­li­śmy – i wte­dy spo­czy­wa­ły dziel­ne okrę­ty w jed­nej przy­sta­ni i w jed­nym słoń­cu, iż mogło się zda­wać, jak­by już były u celu i jak­by mia­ły były cel jeden. Lecz wte­dy wszech­moc­na potę­ga nasze­go zada­nia roz­pę­dzi­ła nas zno­wu, na róż­ne morza i zwrot­ni­ki, i może nie zoba­czy­my się już nigdy – a może też zoba­czy­my się, lecz nie pozna­my się już: róż­ne morza i słoń­ca prze­mie­ni­ły nas! Żeśmy obcy­mi sobie stać się musie­li, jest pra­wem ponad nami: wła­śnie dla­te­go win­ni­śmy też stać się sobie czci­god­niej­szy­mi! Wła­śnie dla­te­go win­na stać się święt­sza myśl o naszej daw­nej przy­jaź­ni! Ist­nie­je praw­do­po­dob­nie ogrom­na nie­wi­dzial­na krzy­wa i kolej gwiezd­na, w któ­rej nasze tak róż­ne dro­gi i cele mie­ścić się mogą jako drob­ne prze­strze­nie – wznie­śmy się do tej myśli! Lecz życie nasze jest krót­kie, a siła wzro­ku nasze­go sła­ba, byśmy czymś wię­cej być mogli niż przy­ja­ciół­mi w zna­cze­niu owej wznio­słej moż­li­wo­ści. – Więc wie­rzy­my w swą przy­jaźń gwiezd­ną, nawet gdy­by­śmy sobie wza­jem być musie­li nie­przy­ja­ciół­mi ziem­ski­mi.

(Wie­dza rado­sna, przeł. Leopold Staff)


Przesyłajcie swoje ulubione fragmenty z klasyka: redakcja@filozofuj.eu.


Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.

Najnowszy numer można nabyć od 2 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy