Felieton Publicystyka

Jacek Jaśtal: Dyskretny urok konwersacji

portret mademoiselle de scudery
„Konwersacja musi dotyczyć częściej spraw zwykłych i związanych z galanterią niż spraw wielkich, uważam jednak, że może dotyczyć wszystkiego, że winna być swobodna i zróżnicowana, w zależności od czasu, miejsca i osób, które w niej uczestniczą; jej tajemnica polega na tym, aby zawsze mówić podniośle o rzeczach przyziemnych, raczej prosto o rzeczach wzniosłych i z wielką galanterią o rzeczach galanterii bliskich, bez zbytniej gorliwości i bez afektacji. […] chcę, aby mówiono o sprawach małych i wielkich, pod warunkiem że mówi się o nich w odpowiedni sposób, i aby mówiono z największą swobodą, ale o tym tylko, co jest stosowne”. Mademoiselle de Scudéry, De la conversation (za: B. Craveri, Złoty wiek konwersacji, tłum. J. Ugniewska, K. Żaboklicki, Warszawa 2009, s. 442)

Tekst ukazał się w „Filozofuj!” 2018 nr 5 (23), s. 39–40. W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.


Madeleine de Scudéry (1607–1701), jedna z najwszechstronniej wykształconych kobiet w XVII-wiecznej Francji, autorka wielotomowych powieści pseudohistorycznych oraz esejów literackich, przez wiele lat prowadziła w Paryżu salon towarzyski. Co sobotę spotykali się w nim przedstawiciele elity intelektualnej, by prowadzić swobodne rozmowy o filozofii, sztuce i sprawach codziennych, kultywując wykwintną sztukę konwersacji. Tego rodzaju salony paryskie (oraz naśladujące je liczne salony w całej Francji), prowadzone głównie przez damy, ukształtowały dominujący wzór życia towarzyskiego – opartą na intelektualnej błyskotliwości i dbałości o wzajemną satysfakcję sztukę wspólnego spędzania czasu, której istotą jest niezobowiązująca, ale jednak poddana pewnym rygorom rozmowa.

Choć zasady tej swoistej gry towarzyskiej nigdy wyraźnie nie zostały skodyfikowane, jasne było dla wszystkich jej uczestników, na czym ma ona polegać. Najważniejszym jej elementem był oczywiście sam powab słowa mówionego, literacka zręczność, kunszt retoryczny. Nie mógł być on jednak czczym popisem, lecz miał służyć przekazaniu pewnej idei i istotnych wiadomości w taki sposób, by rozmówcy byli usatysfakcjonowani nie tylko intelektualnie, ale także estetycznie i towarzysko. Naukowy wykład, rozbudowana argumentacja czy nadmiar perswazji były zdecydowanie nie na miejscu, podobnie zresztą jak nadmierna egzaltacja. Udana konwersacja to przede wszystkim trudna sztuka balansowania pomiędzy konformizmem a intelektualną niezależnością, powagą a lekkością, wyrafinowaniem a potocznością. To także nieustanna dbałość, by każdy miał wrażenie osobistej wyjątkowości i społecznego uznania. To umiejętność słuchania, która zachęca do wypowiedzi, daje każdemu szansę, by poczuł się doceniony i mógł sformułować swoje opinie, oraz stała troska, by nie przekroczyć granicy intymności, nie postawić rozmówcy w niezręcznej sytuacji albo też nie narazić go na śmieszność.

Kultura konwersacji zakładała pewien utopijny ideał wspólnotowego życia, w którym najważniejsza była towarzyska harmonia uformowana przez estetyczny projekt szlachetnej rozmowy. Była ona oczywiście kulturą elity dysponującej wolnym czasem i materialną niezależnością, ale okazała się też zaczynem intelektualnej rewolucji. Francuski salon XVIIXVIII wieku to przestrzeń wolnej myśli, w której z czasem ukształtują się moralne, filozoficzne i polityczne ideały Oświecenia.

Na sztukę konwersacji można jednak patrzeć nie tylko przez pryzmat historii kultury, ale również jak na wyzwanie dla filozofii języka. Gdy mniej więcej w połowie XX wieku filozofowie dostrzegli, że znaczenie tworzy się w społecznych grach językowych, a język pełni nie tylko funkcje opisowe, ale także sam jest formą działania skierowaną ku innym, jednym z centralnych pojęć nauk o języku stała się komunikacja. Wśród wielu modeli komunikacji, usiłujących opisać różne jej aspekty, pojawił się także model odwołujący się do poprawnej i racjonalnej konwersacji. Brytyjski filozof Paul Grice (1913–1988) zaproponował nawet jej zasady. Naczelnym jej warunkiem jest zasada kooperacji: nasz udział w rozmowie powinien być całkowicie podporządkowany realizacji wspólnie zaakceptowanego celu rozmowy (często w ramach jakiejś społecznej konwencji). Aby to osiągnąć, powinniśmy po pierwsze dbać, by nasze wypowiedzi zawierały te i tylko te informacje, które są niezbędne dla osiągnięcia celu. Po drugie, musimy być przekonani o prawdziwości naszych wypowiedzi i zdolni do ich uzasadnienia. Po trzecie, nie powinny one dotyczyć rzeczy pobocznych, lecz muszą oddawać pewien porządek ze względu na cel rozmowy. Po czwarte wreszcie, powinniśmy unikać wieloznaczności, rozwlekłości czy retorycznego nadmiaru. Cele rozmowy mogą być oczywiście różne, ale wymienione zasady powinniśmy mieć na uwadze zawsze – zwłaszcza kiedy uznajemy, że najważniejszym zadaniem komunikacji językowej jest tworzenie relacji społecznych.

Mademoiselle de Scudéry zgodziłaby się zapewne, że sztuka konwersacji to nie jest po prostu przydatna umiejętność, to nasz idealny sposób bycia.

PS. Panna de Scudéry stała się na początku XIX wieku bohaterką pierwszej niemieckiej noweli kryminalnej, napisanej przez E.T.A. Hoffmana, w której mocno starsza już pisarka wyjaśnia tajemniczą serię morderstw związanych z kradzieżami biżuterii. Sztukę konwersacji musiano dość powszechnie postrzegać wtedy jako wyraz logicznego kunsztu połączonego z psychologiczną przenikliwością, skoro Hoffman uznał, że osoba, która poświęciła życie jej praktykowaniu i opisywaniu, najlepiej pasuje do roli detektywa w środowisku, w którym nie brakowało przecież wybitnych naukowców, artystów czy myślicieli.

 


Jacek Jaśtal – doktor hab. filozofii, pracuje na Politechnice Krakowskiej. Zajmuje się metaetyką oraz historią etyki i moralności. Wolne chwile poświęca na czytanie książek historycznych oraz słuchanie muzyki operowej. Pasjonat długodystansowych wypraw rowerowych.

 

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

< Powrót do spisu treści numeru

Najnowszy numer można nabyć od 1 lipca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2022 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy