Artykuł Ontologia

Jan Woleński: W obronie naturalizmu

Przez naturalizm rozumiem pogląd odrzucający istnienie bytów transcendentalnych i ponadempirycznych rodzajów poznania, a w konsekwencji uznający, że każde prawdziwe stwierdzenie o świecie jest konstatacją na temat natury (to pojęcie zostanie niżej objaśnione w pewien sposób).

Naturalizm jest popularny we współczesnej filozofii. Taki stan rzeczy ma wiele przyczyn. Po pierwsze, ten współczesny jest kontynuacją określonej tradycji filozoficznej, obejmującej m. in. Arystotelesa, stoików, Barucha Spinozę, Davida Hume’a czy pozytywizm. Po drugie, naturalizm (i antynaturalizm) niejako konsumuje tradycyjne opozycje filozoficzne, np. materializm/idealizm czy empiryzm/racjonalizm oraz dostarcza nowych interpretacji starych poglądów. Po trzecie, naturalizm jest obecny nie tylko w podstawowych działach filozofii, tj. ontologii (metafizyce), epistemologii i aksjologii, ale także w tzw. filozofii czegoś, np. filozofii matematyki i logiki, filozofii umysłu, filozofii języka, filozofii religii itd. Po czwarte, spór naturalizmu z antynaturalizmem dostarcza interesujących argumentów filozoficznych, które dobrze odsłaniają naturę sporu, np. w związku z koncepcją błędu naturalistycznego G. E. Moore’a dotyczącego natury wartości i sposobu ich definiowania.

Czym jest naturalizm?

Powyższa charakterystyka naturalizmu jest bardzo ogólnikowa. Na dodatek podane nazwiska naturalistów wskazują, że naturalizm niejedno ma imię. Bardziej konkretne ilustracje naturalizmu (od razu z jego antynaturalistycznymi przeciwieństwami) są następujące (lista jest niepełna i łatwo może być uzupełniona): (a) przyczynowa teoria percepcji (przyczynowa teoria znaczenia) vs. intencjonalna teoria percepcji (znaczenia); (b) behawioryzm vs. mentalizm; © zjawiska fizyczne vs. zjawiska psychiczne; (d) psychologizm vs. antypsychologizm; (e) zjawisko vs. istota; (f) informacja fizyczna vs. informacja semantyczna; (g) składnia vs. semantyka; (h) indywidua vs. własności (uniwersalia), czyli nominalizm vs. realizm pojęciowy; (i) przyroda vs. kultura; (j) czynności vs. wytwory (psychofizyczne); (k) fakty vs. normy i wartości; (l) przyczyny vs. cele; (m) świat vs. Bóg; (n) ilość vs. jakość. Charakterystyka naturalizmu przez punkty (a) – (n) opiera się na wskazaniu konkretnych opozycji antynaturalistycznych. Jest to ilustracja ważnej reguły metafilozoficznej, mianowicie, że wyjaśnienie dowolnej kategorii lub orientacji filozoficznej najczęściej wymaga odwołania się do ich opozycji.

Sekwencja {pierwsze elementy w parach (a) – (n), tj. przyczynowa teoria percepcji (znaczenia), behawioryzm, zjawiska fizyczne, psychologizm, zjawisko, informacja fizyczna, składnia, indywidua (nominalizm), przyroda, czynności, fakty, przyczyny, świat, ilość (cechy kwantytatywne)} ma wyraźne zabarwienie naturalistyczne, natomiast grupa {drugie elementy w parach (a) – (n), tj. intencjonalna teoria percepcji (znaczenia), mentalizm, zjawiska psychiczne, antypsychologizm, istota, informacja semantyczna, semantyka, własności (realizm pojęciowy), kultura, wytwory psychofizyczne, normy i wartości, cele, Bóg, jakość (cechy kwalitatywne)} dostarcza oręża antynaturalizmowi. W ogólności, naturalista albo odrzuca owe antynaturalistyczne kategorie, albo stara się je znaturalizować. Strategia antynaturalisty polega na okazaniu, że naturalizacja prowadzi do wspomnianego już błędu naturalistycznego (antynaturalista uogólnia zarzuty Moore’a w kwestii niemożności zdefiniowania predykatów aksjologicznych przez naturalistyczne) i wskazaniu, że obiekty denotowane przez pojęcia uznane za fundamentalne dla antynaturalizmu transcendują to, co jest przyjmowane przez naturalistów za ostateczne, np. normy transcendują fakty, kultura transcenduje przyrodę, Bóg – świat itd. W konsekwencji antynaturalizm bardzo często prowadzi do jakiejś wersji filozofii transcendentalnej, np. do fenomenologii Husserla, aczkolwiek notujemy także próby jej naturalizacji. Sam termin „naturalizm” (dokładniej, jego odpowiedniki w rozmaitych językach) pojawił się w XVII w. jako oznaczający każdą doktrynę uznająca, że natura jest ostateczną podstawą i zasadą wszelkich procesów przyrodniczych i kulturowych. Został utworzony od łacińskiego słowa „natura”, nader wieloznacznego już w filozofii średniowiecznej, podobnie zresztą jak jego grecki odpowiednik, tj. termin „physis”. Wilhelm Krug w swoim słowniku filozoficznych (II wyd. 1833) wyróżnił trzy znaczenia terminu „naturalizm”: (i) przyrodniczy (studiowanie przyrody drogą doświadczenia; stąd filozofia naturalna jako przyrodoznawstwo, rozumienie to jest nadal popularne w Wielkiej Brytanii); (ii) w zakresie pewnych umiejętności takich jak szermierka czy taniec (z tego wziął się naturalizm w sztuce); (iii) w sensie moralno-religijnym (stąd prawo natury przeciwstawiane prawu pozytywnemu).

Mimo rozmaitych różnic, łatwo zauważyć wspólny rdzeń w ­opozycjach (a) – (n). I tak naturalizm jest zarówno doktryną ontologiczną (to, co istnieje ­należy do natury i tylko do niej) oraz epistemologiczną czy też metodologiczną (metodą badawczą, tj. poznawczą jest przyrodnicza metoda naukowa. Do tego trzeba jeszcze dodać wspomniany już naturalizm w etyce. W jego obrębie należy odróżnić naturalizm metaetyczny i naturalizm normatywny, polegający na formułowaniu norm określanych jako prawno-naturalne. W tym punkcie trzeba jednak uczynić istotne zastrzeżenie. Owe normy prawno-naturalne mogą być rozumiane jako nadane przez byt nadprzyrodzony, np. Boga lub też powstałe w ramach świata naturalnego. Tylko w tym drugim przypadku można mówić o naturalistycznej etyce normatywnej. Niemniej jednak, zawsze jest tak, że podstawowe stwierdzenie naturalizmu (w każdej jego postaci) wymagające, aby każde prawdziwe stwierdzenie o świecie było prawdą o naturze, ma dwie współrzędne, mianowicie ontologiczną (świat) i epistemologiczną (prawda o świecie). Nawet naturalizm aksjologiczny sprowadza się w końcu do kwestii, jak istnieją wartości i jak są poznawane. Te dwie komponenty, ontologiczną i epistemologiczną, trudno od siebie oddzielić. Wprawdzie filozofowie od zawsze deliberują, czym jest philosophia prima – filozofia pierwsze, ontologią jak chcieli scholastycy czy epistemologią, jak mniemał Kartezjusz, praktyka pokazuje, że każdy (lub, ujmując rzecz ostrożniej, niemal każdy) problem filozoficzny i jego proponowane rozwiązanie zawierają zarówno elementy ontologiczne, jak i epistemologiczne. Z tego powodu, aczkolwiek odróżnienie naturalizmu ontologicznego i naturalizmu epistemologicznego jest zasadne, zawsze trzeba mieć na uwadze, że analiza konkretnej wersji naturalizmu (i w konsekwencji – odpowiedniej postaci antynaturalizmu) wymaga poruszenia zarówno kwestii ontologicznych, jak i epistemologicznych. Prowadzi to do pewnego uściślenia tezy stwierdzającej, że, wedle naturalizmu, każde prawdziwe stwierdzenie o świecie dotyczy natury. Naturę stanowi ogół faktów czy bytów istniejących gdzieś i kiedyś, tj. czasoprzestrzennych i poznawanych sposobami dostępnymi człowiekowi (lub innemu podmiotowi poznawczemu, o ile jest częścią natury) na mocy jego naturalnego wyposażenia. Wprawdzie fizykalizm (wszystko, co istnieje ma fizyczną naturę) i scjentyzm (nauki przyrodnicze są poznawczym wzorcem) stanowią przykłady naturalizmu, ale nie jest tak, że każdy naturalizm jest fizykalistyczny lub/i scjentystyczny.

Naturalizm niejedno ma imię

Historia naturalizmu i antynaturalizmu, nawet, by tak rzec, w pigułce, potwierdza opinię, że oba te kierunki stanowią sieć wzajemnie krzyżujących się idei i postulatów (być może pojęcie naturalizmu trzeba uznać za rodzinne w sensie Ludwiga Wittgensteina). Wskazują na to dalsze (poza wspomnianym już odróżnieniem naturalizmu ontologicznego, epistemologicznego i aksjologicznego) dystynkcje spotykane w literaturze przedmiotu. Po pierwsze, naturalizmu ontologiczny bywa redukcyjny (materializm, fizykalizm) lub nieprzesądzający o bytowym statusie faktów poza tym, że istnieją one w czasie i przestrzeni. Po drugie, mamy naturalizm teoretyczny, tj. zespół tez o świecie i naturalizm metodologiczny, tj. dążenie do wyjaśniania faktów drogą określonej metody. Po trzecie, spotyka się naturalizm globalny (ogólna teoria świata) i naturalizm lokalny, który ogranicza się do pewnej wybranej problematyki. Po czwarte, naturalizm może być pewnym programem lub gotową teorią. Po piąte, mamy naturalizm skrajny (np. fizykalizm) i naturalizm umiarkowany, dopuszczający pluralizm ontologiczny, chociaż ograniczony do sfery czasoprzestrzennej faktyczności. Przykładem może być naturalistyczna filozofia umysłu, uznająca sferę mentalną za naturalną, czy naturalistyczna aksjologia, uznająca wartości za istniejące tu i teraz oraz zakorzenione w strukturze biologicznej człowieka, funkcjonujące na przykład jako narzędzie ewolucji.

Łatwo zauważyć, że pewne kombinacje poszczególnych elementów w powyższych dystynkcjach nasuwają się jako dość oczywiste, np. (A) naturalizm jako metoda, pogląd lokalny, pluralistyczny wobec ontologicznego statusu faktów i programowy, oraz (B) jako teoria o charakterze globalnym, obejmująca ontologię, epistemologię i aksjologię. Naturalista w sensie (A) może uznać, że aczkolwiek nie jest a priori przesądzone, czy każdy problem podlega naturalizacji, tj. czy globalna naturalistyczna teoria świata jest w ogóle osiągalna, to, z drugiej strony, każda efektywna naturalizacja jest sukcesem. Wszelako każdy naturalista powinien akceptować tezę negatywną, tj. odrzucającą istnienie takiego rodzaju rzeczywistości, którego poznanie wykracza poza tzw. naturalne środki poznawcze. W konsekwencji naturalista odrzuca rzeczywistość transcendentalną jako wykraczającą poza świat naturalny, zarówno ontologicznie, epistemologicznie, jak i aksjologicznie. Jest to warunek minimalny dla każdej filozofii naturalistycznej. Inaczej mówiąc, naturalizm przyjmuje, że prawdziwe (a także fałszywe) stwierdzenia konstytuują naukę i sferę doświadczenia potocznego. Z drugiej strony, naturalizm nie byłby poglądem filozoficznym, gdyby nie napotykał na poważne trudności. Zarzuty wobec naturalizmu fizykalistycznego są dobrze znane i wskazują, że taka lub inna sfera bytowa, np. psychika lub kultura, nie jest redukowalna do rzeczywistości czysto fizykalnej. Wydawać się może, że naturalizm umiarkowany typu (A) oferuje jakieś zadowalające rozwiązanie. Okazuje się jednak, że rozmaite zmoderowane propozycje naturalistyczne wcale nie są oczywiste. Jako przykład weźmy problem psychofizyczny. Wprawdzie zjawiska psychiczne nie są redukowalne do fizycznych, ale pierwsze superweniują na drugich. Wszelako relacja superweniencji wcale nie jest jasna poza tezą, że a superweniuje na b, o ile a nie może istnieć bez b. Możemy zgodzić się, że z naturalistycznego punktu widzenia umysł i jego funkcje, w szczególności kognitywne, musi być ucieleśniony, ale cały czas niepokoi pytanie, jaka jest relacja pomiędzy przedmiotami o odmiennym statusie ontycznym, takimi jak umysł i mózg. Problemem jest też zakres nauki i doświadczenia potocznego.

Dyskusje między naturalistami i antynaturalistami

Jak już zaznaczyłem, strategia naturalizmu (umiarkowanego) polega na argumentacji, że dany problem filozoficzny daje się znaturalizować (teza naturalizmu radykalnego powiada, że każdy problem jest naturalizowany). Typowa postać sporu naturalisty z antynaturalistą jest taka. Mamy problem P i pytamy, czy może być przedstawiony i ewentualnie filozoficznie rozwiązany zgodnie z naturalizmem. Spór przebiega mniej więc tak:

(*) (Naturalista): Oto naturalizacja problemu Q dotyczącego przedmiotu O;

(**) (Antynaturalista): Twoja próba jest nieudana, ponieważ przeoczyłeś to a to;

(***) (Naturalista): Twoja sugestia wymaga przyjęcia jakiegoś jawnego elementu transcendentalnego, a to natrafia na rozmaite problemy, np. nie wiadomo, na czym miałby zasadzać się transcendentalny dostęp poznawczy do O.

Obie strony sporu mogą kontynuować wymianę zdań ad infinitum. Grę (*) – (***) można też zmodyfikować tak, że pierwszy ruch będzie należał do antynaturalisty, natomiast replika do naturalisty, a na końcu pierwszego rozdania antynaturalista wysunie swoje obiekcje itd.

W ogólności, antynaturalista zarzuca naturaliście, że naturalizacja nie jest efektywna, natomiast naturalista – antynaturaliście, że cena antynaturalizmu jest zbyt wysoka, co prowadzi do rozmaitych zagadek filozoficznych. Inaczej mówiąc, naturalista oświadcza „Jestem naturalistą, bo koszt stanowiska mojego oponenta, czyli antynaturalisty, jest zbyt wysoki”, zaś antynaturalista odpowiada, że ta cena musi być poniesiona dla dobra (adekwatności) filozofii. Jak już zaznaczyłem, naturalizm napotyka na bardzo poważne trudności, możliwe, że w pewnych przypadkach nawet nie do pokonania. Tedy, nie jest wcale wykluczone, że naturalizm ma jakieś fundamentalne ograniczenia i trzeba go raczej traktować jako pewien program, a nie gotową doktrynę czy też teorię świata. Typowe trudności naturalizmu związane są z naturalizacją nauk formalnych, tj. logiki i matematyki, umysłu, wartości, kultury itd. Są to rzeczy dobrze znane z historii filozofii i metodologii nauk i nie będę ich tutaj rozwijał (por. wyżej o umyśle), może poza uwagą dotyczącą sporu o istnienie Boga. Naturalista odrzuca istnienie Boga, gdyż zaprzecza istnieniu bytów transcendentalnych wobec świata. Logiczną podstawą tego poglądu jest obserwacja, że każdy, kto afirmuje egzystencję jakiegoś bytu B, winien podać uzasadnienie zdania „istnieje B”. Naturaliście wystarcza krytyka tego uzasadnienia. Traktując naturalizm jako program, naturalista wita z uznaniem każdy sukces naturalizmu, nawet jeśli uznaje zasadność powątpiewania w perspektywiczny sukces naturalizmu globalnego, jako ogólnej teorii świata i jego poznania. To dodatkowo uzasadnia stanowisko (A), którego istotnym elementem jest jego programowy charakter oraz lokalność polegająca na braniu pod uwagę konkretnych problemów filozoficznych bez apriorycznego rozstrzygania, czy wszystko podlega naturalizacji.

Granice naturalizmu?

W dobie obecnej szczególnie żywo dyskutowaną kwestią jest możliwość epistemologii naturalistycznej (znaturalizowanej), przeciwstawianej epistemologii tradycyjnej. Ta druga bardzo często rości sobie prawo do formułowania apriorycznych norm poznawczych stosowanych w osiąganiu wiedzy; typowym przykładem jest epistemologia wywodząca się z ducha neokantyzmu roszcząca sobie prawo do orzekania o tzw. ważności poznania. Naturalista zaprzecza temu, że zadanie to jest wykonalne i w typowej wersji (Willard Van Quine) uznaje teorię poznania za naukę empiryczną. Niemniej jednak, naturalizm epistemologiczny nie musi tak traktować epistemologii. Może, i to uważam za trafne oraz możliwe z punktu widzenia filozofii analitycznej, przyjąć opcję antyscjentystyczną czy też nie-scjentystyczną uznając, że sama artykulacja naturalizmu jest wynikiem analizy filozoficznej, akceptującej naturalizm ontologiczny i epistemologiczny na poziomie przedmiotowym. W ogólności, naturalistyczna filozofia analityczna rezygnuje z ambicja bycia philosophia prima wobec nauki i godzi się na rolę philosophiae secundae. Obranie tej opcji metafilozoficznej przychodzi łatwiej naturalistom umiarkowanym niż tym, którzy opowiadają się za naturalizmem globalnym. Reasumując, filozof analityczny akceptujący naturalizm analizuje problemy, które powstają na gruncie tego poglądu. Natura refleksji filozoficznej jest jednak taka, że różnice w ramach naturalizmu filozoficznego są zrozumiałe, podobnie jak reakcja antynaturalistyczna. To zapewne nie zadowala bardziej ambitnych filozofów, którzy oczekują konkluzywnego rozstrzygnięcia, w tym wypadku na rzecz naturalizmu lub antynaturalizmu. Możemy jednak ograniczyć nasze nadzieje i poprzestać na tym, że dyskusja filozoficzna ma nie tyle odpowiadać na problem, ale go rozjaśnić, np. w postaci zarysowania możliwych dróg rozwiązania go i wskazania trudności, jakie nas czekają. I tak już chyba pozostanie.

Artykuł niniejszy opiera się na mojej książce Wykłady o naturalizmie, Wydawnictwo UMK, Toruń 2016. Tam też znajdują się odniesienia do literatury.


Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Fot: uroburos, CCo

Najnowszy numer można nabyć od 2 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2023 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy