Edukacja filozoficzna Filozofia w szkole

Jarosław Marek Spychała: Błąd jako droga. Król Lew, Gilgamesz i uczniowie w poszukiwaniu róży

batman upadek błąd
Zwykliśmy mówić „każdy uczy się na własnych błędach”. Zwykliśmy tak mówić, ale uczyć już tak nie chcemy. Błąd, porażka, upadek to naturalne, immanentne składniki szkoły życia. A jednak w warunkach szkolnych, mimo najnowszych trendów, które w błędzie dostrzegają edukacyjną szansę, staramy się rugować błąd z procesu nauczania. Zaczynamy szukać rodzaju „życiowej sterylności”, aby, broń Boże, uczeń nie popełnił błędu, żeby nie doświadczył czegoś przykrego. Chcemy naukę uczynić bezstresową, bezbolesną, może nawet beztroską, ale czy ostatecznie nie czynimy jej bezowocnej? Czy nie powinniśmy przygotowywać ucznia również na konfrontację z porażką?

Intu­icje, któ­re sto­ją za tymi pyta­nia­mi, traf­nie zda­je się wyra­żać Antho­ny de Mel­lo w swo­jej przy­po­wie­ści Jedz sam owo­ce, a brzmi ona następująco:

Pew­ne­go razu uczeń skar­żył się mistrzowi:

- Opo­wia­dasz nam róż­ne histo­rie, a nigdy nie odkry­jesz ich znaczenia.

Mistrz odpo­wie­dział:

- Czy był­byś zado­wo­lo­ny, gdy­by ci ktoś ofia­ro­wał owoc i pogryzł go przed­tem? Nikt nie może odkryć za cie­bie two­je­go zna­cze­nia. Nawet mistrz.

[Antho­ny de Mel­lo, Śpiew Pta­ka, War­sza­wa 1992, s. 6]

Podą­ża­jąc tro­pem myśli de Mel­lo, trze­ba powie­dzieć, że w nauce, w ucze­niu się idzie nie tyl­ko o fakt zdo­by­cia „owo­cu” i jego skosz­to­wa­nia, ale przede wszyst­kim o samo­dziel­ne zdo­by­wa­nie i sma­ko­wa­nie, bez wzglę­du na to, czy smak jest słod­ki, czy gorz­ki. Mówiąc jaśniej, cho­dzi o doświad­cze­nie samo­dziel­nej poraż­ki, a w kon­se­kwen­cji o zdo­by­cie wie­dzy, któ­rą zysku­je­my wła­śnie dzię­ki poraż­ce. Wie­dza pły­ną­ca z poraż­ki doty­czy nie tyl­ko przed­mio­tu poraż­ki – powo­dów, dla któ­rych do niej doszło, a w kon­se­kwen­cji tego, jak dru­gi raz nie popeł­nić błę­du. To tak­że tre­ning w zno­sze­niu prze­ciw­no­ści losu, doświad­cze­nie, któ­re ucznia har­tu­je i zapra­wia do dal­szej podró­ży przez życie. 

Isto­tę rze­czy obra­zo­wo („obra­zo­wo” rów­nież w rozu­mie­niu Pla­toń­skim) odda­je sce­na z fil­mu Bat­man Począ­tek (ang. Bat­man Begins, reż. Chri­sto­pher Nolan, USA 2005). Oto mały Bru­ce Way­ne (w doro­słym życiu zna­ny nam jako Bat­man) wpa­da do stud­ni i łamie sobie nogę. Na pomoc rusza mu ojciec. Widać, że chło­piec bole­śnie prze­ży­wa upa­dek. Ojciec wyja­śnia mu jed­nak, pyta­jąc: „Dla­cze­go upa­da­my Bru­ce?” – i od razu odpo­wia­da – „Po to, aby­śmy uczy­li się wsta­wać o wła­snych siłach” (And why do we fall, Bru­ce? So we can learn to pick our­se­lves up). Chcia­ło­by się powie­dzieć: „Ojcze, sko­roś taki mądry, to sam skocz i połam nogi. A ja będę uczył się z two­je­go przy­kła­du”. Bru­ce tak jed­nak nie mówi. Bo czy w rze­czy­wi­sto­ści taki przy­kład mógł­by Bruce’a cze­go­kol­wiek nauczyć?

Lek­cję utrzy­ma­ną w podob­nym duchu otrzy­mu­je mło­dy lew Sim­ba, boha­ter ani­mo­wa­nej baj­ki Król lew (The Lion King, reż. Rob Min­koff i Roger Allers, USA 1994). Sim­ba jako małe lwiąt­ko tro­chę nabro­ił i teraz jako lew-mło­dzie­niec oba­wia się powro­tu do domu i kon­fron­ta­cji z tym, przed czym w dzie­ciń­stwie uciekł. Sim­ba obwi­nia się za śmierć ojca. Sądzi, że się do niej przy­czy­nił i w tym upa­tru­je powo­du swo­jej uciecz­ki. W war­stwie sym­bo­licz­nej Sim­ba ucie­ka nie tyle przed odpo­wie­dzial­no­ścią za śmierć ojca, nie tyle przed śmier­cią ojca, ile przed świa­do­mo­ścią prze­mi­ja­nia, przed koniecz­no­ścią sta­nia się isto­tą doj­rza­łą, świa­do­mą śmier­ci. A więc isto­tą, któ­ra swo­ją doj­rza­łość budu­je w kon­fron­ta­cji ze świa­do­mo­ścią śmier­ci, uzmy­sło­wie­niem tego, że na życie skła­da­ją się zarów­no małe poraż­ki, jaki i naj­więk­sza klę­ska, któ­rą jest śmierć sama w sobie.

Lwa do powro­tu sta­ra się skło­nić przy­ja­ciel, małp­ka o imie­niu Rafi­ki (co języ­ku swa­hi­li ozna­cza wła­śnie „przy­ja­ciel”). Rafi­ki ude­rza lwa kijem. Sim­ba wyje z bólu: „Ałła, boli”, na co sły­szy od mał­py: „I co z tego? To już prze­szłość”. Po czym Rafi­ki ponow­nie zama­chu­je kijem, by ude­rzyć lwa. Tym jed­nak razem król się uchy­la. Wte­dy Rafi­ki pyta: „A widzisz?” wska­zu­jąc tym samym, że dzię­ki bólo­wi Sim­ba się cze­goś nauczył. Inny­mi sło­wy, pew­nej wie­dzy nie da się przy­swo­ić ina­czej jak tyl­ko samo­dziel­nie, i naj­praw­do­po­dob­niej nie da się jej przy­swo­ić bez bólu, czy to fizycz­ne­go, czy to psychicznego. 

Oczy­wi­ście rzecz nie w tym, aby „bole­śnie” doświad­czać ucznia w szko­le, ile samo­dziel­nie. Aby doświad­czać świat nie tyl­ko przez scho­la­stycz­ne wku­wa­nie (w myśl łaciń­skiej sen­ten­cji repe­te­re est doce­re), przez bez­re­flek­syj­ne sche­ma­ty i nawy­ki edu­ka­cyj­no-poznaw­cze, ile wprost przez sie­bie same­go, przez potknię­cie, upa­dek, błąd. Inny­mi sło­wy, na tę poraż­kę musi­my ucznio­wi pozwo­lić i cier­pli­wie pocze­kać, aby wycią­gnął z niej wnioski.

Doświad­cza­nie błę­dów jest wyzwa­niem nie tyl­ko dla ucznia, lecz tak­że dla nauczy­cie­la. Wprost mówi o tym Lech Wit­kow­ski: „Peda­gog jest w tej samej sytu­acji, a przy­naj­mniej wie, że jego pomoc może być odpo­wied­ni­kiem tra­twy, któ­ra poma­ga się prze­pra­wić na dru­gi brzeg, a dalej trze­ba iść same­mu. Cała trud­ność zaczy­na się w momen­cie, gdy sta­je przed peda­go­giem zada­nie wyco­fa­nia się, naka­za­nia samo­dziel­no­ści, zawie­sze­nia wła­snych rosz­czeń” (Lech Wit­kow­ski, Huma­ni­sty­ka sto­so­wa­na, Wir­tu­oze­ria, pasje, ini­cja­cje, Wydaw­nic­two Impuls, Kra­ków 2018, s. 140).

Niech zatem ucznio­wie dołą­cza­ją do wypra­wy Jazo­na po zło­te runo przez nie­bez­piecz­ne morze. Niech spo­tka­ją swo­je syre­ny, Poli­fe­ma, Kir­ke i Ter­sy­te­sa. Niech wyru­szą w podróż Gil­ga­me­sza po kwiat o nazwie „sta­ry czło­wiek sta­je się mło­dy”. Niech chwy­cą różę w ręce. Niech się tro­chę poko­lą – do wese­la się zagoi. Grunt, żeby pły­nąc przez morze byli sobie ster­ni­kiem i żegla­rzem. Tyl­ko tak bowiem mogą nauczyć się żeglo­wa­nia przez życie.


Jarosław Spychała

Jaro­sław Marek Spy­cha­ła – w latach 2013–2015 dyrek­tor Scho­ol of Form na Uni­wer­sy­te­cie SWPS Poznań, 2015–2016 dyrek­tor Cen­trum Kul­tu­ry w Żyrar­do­wie, od 2016 wykła­dow­ca na Uni­wer­sy­te­cie w Kon­stan­cji (Niem­cy). Nauko­wo inte­re­su­je się histo­rią filo­zo­fii i reli­gii, a szcze­gól­nie zja­wi­skiem prze­ni­ka­nia się reli­gii i filo­zo­fii w zakre­sie wyobra­żeń o pośmiert­nych losach czło­wie­ka oraz ich wpły­wem na kształt poczu­cia sen­su życia we współ­cze­snych spo­łe­czeń­stwach zachod­nio­eu­ro­pej­skich. Autor publi­ka­cji nauko­wych i popu­lar­no­nau­ko­wych z zakre­su filo­zo­fii i histo­rii reli­gii, m.in: Jaski­nia. Dro­ga rebe­lian­tówLegen­da apo­liń­ska w życiu i dzia­łal­no­ści Pla­to­naHera­kles, Jezus Chry­stus i Lord Vader na roz­staj­nych dro­gachBul­let­pro­of – pla­toń­skie prze­sła­nie ΛΕΓΩ-ΛΟΓΟΣΛΕΓΩ-ΛΟΓΟΣ: czy­tać, myśleć, mówićLEGO-LOGOS: Dla­cze­go Tales patrzył w nie­bo?Orfe­usz i orfi­cy – zarys pro­ble­ma­ty­kiZarys histo­rii kul­tu Izy­dy w świe­cie grec­ko-rzym­skimKło­po­ty wyznaw­ców Izy­dy na tere­nie Rzy­mu w roku 58 p.n.e. Tłu­macz z języ­ków nowo­żyt­nych i kla­sycz­nych, m.in.: Heideg­ger-Jaspers Kore­spon­den­cja, Bern­hard Wal­den­fels, Odpo­wiedź na to, co obce. Głów­ne rysy feno­me­no­lo­gii respon­syw­nej, Olym­pio­dor Żywot Pla­to­na (z gre­ki), Apu­le­jusz z Madau­ry Żywot Pla­to­na (z łaciny).

Tekst przy­go­to­wa­ny na moty­wach nie­opu­bli­ko­wa­nej jesz­cze książ­ki: Jaro­sław Marek Spy­cha­ła, Mali rebe­lian­ci, (Wydaw­nic­two TAKO), wyda­nie pierw­sze, Kon­stanz-Toruń 2020 (w druku).

Najnowszy numer można nabyć od 1 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy