Edukacja filozoficzna Wywiady

Łukasz Krzywoń: Kultywowanie cnót w szkołach czyli P4C Plus [wywiad]

O wartości filozoficznego myślenia w edukacji z Rogerem Sutcliffe'em rozmawia Łukasz Krzywoń.

Łukasz Krzy­woń: Wie­le osób zna już P4C (pro­gram Filo­zo­fia dla dzie­ci), ale teraz Dia­lo­gue Works ofe­ru­je rów­nież pro­gram P4C Plus. Czy możesz powie­dzieć nam kil­ka słów o tym projekcie?

Roger Sutc­lif­fe: Na „Plus” skła­da­ją się dwa ele­men­ty. Jed­nym jest to, o czym mówi­li­śmy, czy­li Thin­king Moves (Kro­ki myśle­nia). To jest dodat­ko­wy spo­sób na umoż­li­wie­nie mode­ra­to­rom, ale tak­że uczest­ni­kom docie­kań filo­zo­ficz­nych, zatrzy­ma­nie się i powie­dze­nie: „No cóż, zaszli­śmy już tak dale­ko… co musi­my zro­bić dalej?”. Może to ozna­czać wybie­ga­nie myśle­niem NAPRZÓD (ang. AHEAD) na temat róż­nych kon­se­kwen­cji lub roz­wią­zań, ale może też być myśle­niem WSTECZ (ang. BACK), powro­tem do pier­wot­ne­go pyta­nia. Może to być TESTOWANIE kon­sen­su­su lub WYWAŻENIE (ang. WEIGH UP) róż­nych roz­wią­zań. A potem, w ramach kon­kret­nych docie­kań, może­my zachę­cić mło­dych ludzi do szu­ka­nia POŁĄCZEŃ (ang. CONNECT) lub DZIELENIA (roz­róż­nia­nia – ang. DIVIDE).

Być może są chwi­le, kie­dy spo­łecz­ność powin­na głę­biej spoj­rzeć (ang. ZOOM IN) w kon­kret­ny pro­blem i dokład­niej go zba­dać. Ale innym razem muszą popa­trzeć z szer­szej per­spek­ty­wy (ang. ZOOM OUT) i powie­dzieć: „Jaki tu jest peł­ny obraz?”. Uwa­żam, że jed­nym z napraw­dę wspa­nia­łych darów, jakie filo­zo­fia i tre­ning filo­zo­ficz­ny daje ludziom, jest zrów­no­wa­że­nie tego, co nazy­wam myśle­niem „z szer­szej per­spek­ty­wy” i myśle­niem „pik­se­lo­wym”. Filo­zo­fo­wie czę­sto zada­ją wiel­kie pyta­nia – chcą zro­zu­mieć szer­szy obraz. Ale w spo­sób kom­ple­men­tar­ny zada­ją też pyta­nia, któ­re nazy­wam „mały­mi” pyta­nia­mi – by zagłę­bić się w szcze­gó­ły, aby upew­nić się, że np. mają solid­ne dowo­dy lub roz­sąd­ne uza­sad­nie­nie. To ana­li­tycz­ne podej­ście jest rów­nie waż­ne. Takie myśle­nie, od szcze­gó­łu do ogó­łu i z powro­tem, nazy­wam filo­zo­ficz­nym jo-jo: naj­pierw myśle­nie na szer­szą ska­lę – do ogó­łu, a potem prze­cho­dzisz na małą ska­lę i spraw­dzasz szcze­gó­ły… a potem z powro­tem do ogó­łu i tak dalej .

Tak więc, wra­ca­jąc do szer­sze­go obra­zu, myślę, że sys­tem Thin­king Moves zapew­nia bar­dzo przy­dat­ne narzę­dzie do ana­li­zy i roz­wo­ju zarów­no dla pro­wa­dzą­cych docie­ka­nia filo­zo­ficz­ne jak i bio­rą­cych w nich udział uczestników.

A dru­gi element?

Dru­gi ele­ment „Plu­sa” w P4C Plus jest nastę­pu­ją­cy. Przez pra­wie 30 lat prak­ty­ko­wa­nia P4C i jego pro­mo­wa­nia dosze­dłem do wnio­sku, że napraw­dę trze­ba go postrze­gać jako coś wię­cej niż tyl­ko doda­tek do edu­ka­cji, w któ­rej raz w tygo­dniu po pro­stu „tro­chę pofilozofujemy”.

Jeśli napraw­dę wie­rzy­my, jak ja zawsze wie­rzy­łem, że docie­ka­nie filo­zo­ficz­ne – przez co rozu­miem nie tyl­ko zada­wa­nie pytań, ale też rozu­mo­wa­nie, reflek­sję itd. – jest war­to­ścio­we dla nauki każ­de­go przed­mio­tu szkol­ne­go i w życiu codzien­nym, musie­li­śmy dużo jaśniej wie­dzieć, jakie ele­men­ty w pro­ce­sie P4C i docie­kań filo­zo­ficz­nych mają taką war­tość. I tak zaczą­łem myśleć o P4C znacz­nie bar­dziej jako o peda­go­gi­ce lub jako o ramach myśle­nia, któ­re moż­na zasto­so­wać na każ­dym przed­mio­cie. Powsta­ło coś, co nazy­wam kon­cep­cją „sze­ściu cnót naucza­nia filo­zo­ficz­ne­go”. Peł­na nazwa to „sześć cnót filo­zo­ficz­ne­go naucza­nia i ucze­nie się”, ale wyja­śnię to na końcu.

Co to są za cnoty?

DOCIEKANIE (ang. ENQUIRY) jest pierw­szym z sze­ściu aspek­tów naucza­nia, ponie­waż jest to sed­no tego, co robi­my. Dru­gi to KONSTRUKCJA KONCEPCJI (ang. CONCEPT-CONSTRUCTION) czy­li kon­stru­owa­nie nowych ujęć rze­czy­wi­sto­ści i nowych spo­so­bów myśle­nia. Robi­my to ze szcze­gól­nym zapa­łem w docie­ka­niach filo­zo­ficz­nych, ale dzie­je się tak rów­nież w nauce. Nauczy­ciel przed­mio­tów ści­słych na ogół uczy fak­tów. Ale to, cze­go napraw­dę chce, to zro­zu­mie­nie przez uczniów klu­czo­wych pojęć – przy­czy­ny, sta­nu, ewo­lu­cji itp. A to są wiel­kie idee. Na pew­no potrze­ba infor­ma­cji i fak­tów, aby je opa­no­wać, ale ich opa­no­wa­nie wyma­ga też ucze­nia się przez całe życie, a każ­dy z nas docie­ra tyl­ko do okre­ślo­ne­go punk­tu w sfe­rze ludz­kiej wie­dzy i zro­zu­mie­nia. Zatem kon­stru­owa­nie kon­cep­cji jest szcze­gól­nym przed­mio­tem badań filo­zo­ficz­nych, a ma też zasto­so­wa­nie na każ­dym przed­mio­cie szkol­nym, ale też poza nim, w życiu codziennym.

Kla­sa to takie forum lub miej­sce do roz­wi­ja­nia myśle­nia i ucze­nia się. Już daw­no zapo­mnie­li­śmy o tym, że nauczy­cie­le „wie­dzą wszyst­ko” i po pro­stu prze­ka­zu­ją to, co wie­dzą w magicz­ny spo­sób do mózgów uczniów. Więk­szość współ­cze­snych metod naucza­nia akcep­tu­je zasa­dę kon­struk­ty­wi­zmu – kon­struk­ty­wi­zmu spo­łecz­ne­go w sen­sie Wygot­skie­go, wedle któ­re­go ucze­nie się jest pro­ce­sem spo­łecz­nym. To pro­ces poma­ga­nia sobie nawza­jem w zro­zu­mie­niu lub nada­niu sen­su rzeczom.

Zatem jeśli pytasz w jaki spo­sób prak­tycz­nie postę­po­wać naprzód w two­rze­niu kon­cep­cji w kla­sie, to w dużej mie­rze odby­wa się to poprzez DIALOG (ang. DIALOGUE), któ­ry jest trze­cim aspek­tem naucza­nia filo­zo­ficz­ne­go. Nauczy­ciel przed­sta­wia pomysł, a następ­nie zachę­ca uczniów, aby roz­ma­wia­li o nim mię­dzy sobą. W ten spo­sób uczą­cy się docho­dzi do „posia­da­nia kon­cep­cji na własność”.

Obec­nie coraz wię­cej ludzi mówi o „naucza­niu dia­lo­gicz­nym”. Dla mnie tro­chę dziw­ne jest mówie­nie o „naucza­niu dia­lo­gicz­nym” bez „dia­lo­gicz­ne­go ucze­nia się”, ponie­waż cho­dzi o to, aby nauczy­ciel i uczeń pozo­sta­wa­li w dia­lo­gu. Dobre dia­lo­gicz­ne naucza­nie i ucze­nie się pole­ga w isto­cie na umoż­li­wie­niu uczniom naucza­nia i ucze­nia się od sie­bie nawza­jem, co zawsze było cechą docie­kań filo­zo­ficz­nych, zwłasz­cza P4C.

Ist­nie­ją jesz­cze trzy inne aspek­ty naucza­nia filo­zo­ficz­ne­go. Jed­nym z nich jest ROZUMOWANIE/ARGUMENTOWANIE (ang. REASONING). Kto mógł­by zaprze­czyć, że filo­zo­fo­wie dosko­na­lą od zawsze sztu­kę rozu­mo­wa­nia i argu­men­to­wa­nia? Ale oprócz świa­do­me­go i inte­li­gent­ne­go roz­wi­ja­nia rozu­mo­wa­nia w filo­zo­fii moż­na zasto­so­wać ten sam rodzaj stan­dar­do­wych pro­ce­dur do roz­wi­ja­nia spraw­ne­go myśle­nia w każ­dej dzie­dzi­nie nauki.

Ponow­nie tutaj odrzu­cam pogląd Wygot­skie­go, że rozu­mo­wa­nie nauko­we róż­ni się od rozu­mo­wa­nia w ogó­le. Nie, jest to po pro­stu rozu­mo­wa­nie. Masz kon­cep­cje, łączysz je ze sobą i albo koniunk­cja jest praw­dzi­wa, albo nie. To samo doty­czy mate­ma­ty­ki: nawet jeśli uży­wa­my sym­bo­li, zacho­dzi pro­ces logicz­ny, racjonalny.

Reflek­sja (ang. REFLECTION) to jeden z dwóch ostat­nich wąt­ków i mój ulu­bio­ny. Fak­tycz­nie został wpi­sa­ny w tytuł sto­wa­rzy­sze­nia pro­mu­ją­ce­go P4C, któ­re­go byłem współ­za­ło­ży­cie­lem w Wiel­kiej Bry­ta­nii — SAPERE. Ten akro­nim ozna­cza Socie­ty for Advan­cing Phi­lo­so­phi­cal Enqu­iry and REFLECTION in Edu­ca­tion (Sto­wa­rzy­sze­nie dla Postę­pu Filo­zo­ficz­nych Docie­kań i Reflek­sji w Edukacji).

Jesz­cze zanim zaan­ga­żo­wa­łem się w P4C, zda­wa­łem sobie spra­wę, że docie­ka­nie i reflek­sja to dwie pod­sta­wy dobre­go ucze­nia się. Zada­wa­nie pytań umoż­li­wia anga­żo­wa­nie się w świat. A reflek­sja to sens jaki nada­jesz, kie­dy prze­pro­wa­dzisz docie­ka­nia i uzy­skasz mate­riał, dzię­ki któ­rym zro­zu­miesz świat.

Reflek­sja to nie­do­ce­nia­na umie­jęt­ność. Rze­czy­wi­ście, myślę o tym jako o cno­cie ogól­nej — reflek­syj­no­ści w życiu i dla nie­go jako cało­ści. Ale jeśli cho­dzi o for­mal­ne ucze­nie się, myślę, że po pro­stu nie daje­my uczniom wystar­cza­ją­co dużo cza­su na każ­dej lek­cji lub w każ­dej czę­ści docie­ka­nia lub ucze­nia się, aby mogli zasta­no­wić się nad tym cze­go się uczą.

Myślę, że dokład­nie to miał na myśli Dewey, kie­dy mówił o pro­ce­sie ucze­nia się. To on jest powszech­nie uwa­ża­ny za twór­cę kon­cep­cji podej­ścia „ucze­nia się przez działanie”.

Myślę, że zaprze­czył­by temu slo­ga­no­wi, ale moje rozu­mie­nie jego myśli jest takie, że mówił on o ucze­niu się z doświad­cze­nia; o ile doświad­cze­nie to wła­śnie to „dzia­ła­nie”.

Ale o wie­le bar­dziej — i zazna­cza to bar­dzo wyraź­nie — pole­ga to na tym, że uczy­my się dzia­ła­jąc i „uświa­da­mia­jąc sobie, jaki był sku­tek tego dzia­ła­nia”. Inny­mi sło­wy, zasta­na­wia­my się nad tym: zda­je­my sobie spra­wę, że tak jest, albo tak nie jest, albo powin­ni­śmy to zro­bić w ten spo­sób, albo nie powin­ni­śmy robić tego w ten spo­sób, i tak dalej. Jest to więc ogól­na wery­fi­ka­cja tego, cze­go się nauczy­li­śmy. REFLEKSJA (ang. REFLECTION) jest więc pią­tą cno­tą (choć nie cho­dzi tu o kolej­ność — te cno­ty nie­ustan­nie się uzu­peł­nia­ją lub prze­pla­ta­ją). Dobre P4C jest reflek­syj­ne i celowe.

Pozo­stał nam jesz­cze ostat­ni aspekt. 

Szó­sty aspekt nie jest dla mnie cał­kiem ory­gi­nal­ny, ale z pew­no­ścią kła­dę na nie­go duży nacisk z nowej per­spek­ty­wy. Nazy­wam to DOCENIANIEM CNOTY (ang. VIRTUES VALUING). Mam dowo­dy z fil­mów Lip­ma­na nakrę­co­nych na kon­fe­ren­cji ICPIC w Rey­kja­vi­ku 20–30 lat temu, że mówił on o cno­tach w P4C. Rze­czy­wi­ście otwar­cie pro­mo­wał pew­ne war­to­ści. Ale nawet on i inni ludzie od tam­te­go cza­su mie­li skłon­ność do myśle­nia o war­to­ściach i zale­tach P4C zasad­ni­czo jako o procesach.

Praw­dą jest, że aby poszu­ki­wa­nia filo­zo­ficz­ne były sku­tecz­ne i pro­duk­tyw­ne, uczest­ni­cy muszą ćwi­czyć cno­ty otwar­to­ści, tole­ran­cji, empa­tii itp. – cza­sa­mi nazy­wa­ne cno­ta­mi komu­ni­ka­cyj­ny­mi. Ja też jestem zwo­len­ni­kiem ich kul­ty­wo­wa­nia i cele­bro­wa­nia. Ale moje wła­sne zda­nie, nie tyl­ko na temat P4C, ale filo­zo­fii jako cało­ści, jest takie, że w rze­czy­wi­sto­ści sed­no tego wszyst­kie­go – a w każ­dym razie powód, dla któ­re­go zaj­mu­ję się filo­zo­fią – spro­wa­dza się do tego, że poma­ga mi to w lep­szym osą­dza­niu róż­nych spraw oraz daje nadzie­ję na pro­wa­dze­nie lep­sze­go życia.

Przy­zna­ję, że „lep­sze życie” to bar­dzo pojem­na i kon­tro­wer­syj­na kon­cep­cja. Ale z tym wła­śnie bory­ka się filo­zo­fia, w tym filo­zo­fia Wscho­du, zasad­ni­czo przez ostat­nich 2000–3000 lat.

Tak więc dla mnie celem wszel­kie­go myśle­nia, a zwłasz­cza myśle­nia filo­zo­ficz­ne­go, jest lep­sze zro­zu­mie­nie świa­ta, a następ­nie doko­ny­wa­nie lep­szych sądów na temat tego, jak powi­nie­nem postę­po­wać i jak w nim żyć. Oczy­wi­ście „świat” obej­mu­je zarów­no innych ludzi, jak i mój wła­sny świat wewnętrzny.

Jeśli spoj­rzysz na to z tego punk­tu widze­nia, to w P4C nie cho­dzi tyl­ko o kul­ty­wo­wa­nie cnót komu­ni­ka­cyj­nych, czy nawet o cno­ty inte­lek­tu­al­ne, takie jak pre­cy­zja i cie­ka­wość, któ­re też są oczy­wi­ście waż­ne i któ­ry­mi szko­ły powin­ny być bar­dzo zain­te­re­so­wa­ne. Cho­dzi raczej o roz­wi­ja­nie cnót spo­łecz­nych (moral­nych) – uzna­nie, że moja per­spek­ty­wa jest moja, a two­ja jest two­ja i że cza­sa­mi widzi­my rze­czy ina­czej. Ale to nie zna­czy, że musi­my się nawza­jem kłó­cić i gniewać.

I oczy­wi­ście cho­dzi rów­nież o roz­wi­ja­nie oso­bi­stych cnót, któ­re towa­rzy­szą dąże­niu do dobre­go życia. Cho­dzi mi o to, że jeśli nie oka­że­my odwa­gi, jeśli nie oka­że­my deter­mi­na­cji, jeśli po pro­stu nas to nie obcho­dzi, to nie zro­bi­my duże­go postę­pu jako jed­nost­ki i jako człon­ko­wie gatun­ku ludzkiego.

To wiel­ka wizja P4C Plus. To jest to, na czym napraw­dę sku­pia­łem się przez ostat­ni rok lub dwa: jak naucza­nie filo­zo­ficz­ne może, i powin­no, roz­wi­jać cno­ty w spo­sób celo­wy i otwarcie.

Nawią­zu­jąc do wcze­śniej­szej uwa­gi o naucza­niu i ucze­niu się, uwa­żam, że dobre, filo­zo­ficz­ne naucza­nie prze­pla­ta się w tych sze­ściu cno­tach – docie­ka­niu, kon­stru­owa­niu kon­cep­cji, dia­lo­gu, rozu­mo­wa­niu, reflek­sji i doce­nia­niu cnót – dzię­ki cze­mu naucza­nie jest bar­dziej sku­tecz­ne: uczą­cy się uczą się wię­cej i lepiej. Cho­dzi jed­nak o to, że w trak­cie tego pro­ce­su ucznio­wie nie­uchron­nie sta­ją się lep­si w sto­so­wa­niu poszcze­gól­nych cnót samodzielnie.

Dla­te­go powie­dział­bym, że nie powin­ni­śmy myśleć o pro­ce­sach jako o „umie­jęt­no­ściach”, ale raczej jako o skłon­no­ściach lub cno­tach samych w sobie (cie­ka­wość, kre­atyw­ność, komu­ni­ka­tyw­ność, roz­są­dek, reflek­syj­ność, ide­alizm), któ­re moż­na kul­ty­wo­wać lub roz­wi­jać. Uczą­cy się filo­zo­fii jest więc tym samym, co nauczy­ciel filo­zo­fii, nie tyl­ko dla­te­go, że jest zaan­ga­żo­wa­ny w to samo ludz­kie przed­się­wzię­cie, pole­ga­ją­ce na zro­zu­mie­niu rze­czy, ale dla­te­go, że prak­ty­ku­je te same cnoty.

To jest ten pakiet. Oczy­wi­ście ele­men­ty te zawsze ist­nia­ły w P4C, ale mam nadzie­ję, że ten 6‑wątkowy fra­me­work, tro­chę jak Thin­king Moves, czy­ni je bar­dziej przej­rzy­sty­mi, łatwiej­szy­mi do prze­ka­zy­wa­nia i dzię­ki temu ludzie będą mogli powie­dzieć: „Tak, to zde­cy­do­wa­nie plus w sto­sun­ku do tego, co już wcze­śniej robiłem!”.


Roger Sutc­lif­fe jest jed­nym ze współ­za­ło­ży­cie­li SAPERE, bry­tyj­skiej orga­ni­za­cji cha­ry­ta­tyw­nej zaj­mu­ją­cej się roz­wo­jem pro­gra­mu P4C/społeczności; od momen­tu powsta­nia orga­ni­za­cja prze­szko­li­ła ponad 30 000 nauczy­cie­li. W latach 2004–2008 był tak­że pre­ze­sem ICPIC (Inter­na­tio­nal Coun­cil for Phi­lo­so­phi­cal Enqu­iry with Chil­dren). Był auto­rem CIE Glo­bal Per­spec­ti­ves IGCSE i dora­dzał IBO w zakre­sie roz­wo­ju kur­su Teo­rii Wie­dzy. Napi­sał pod­ręcz­nik doty­czą­cy ucze­nia się opar­te­go na docie­ka­niach dla pro­jek­tu Open Futu­res, finan­so­wa­ne­go przez Helen Ham­lyn Trust i był ewa­lu­ato­rem dwóch inno­wa­cyj­nych pro­jek­tów dla Sto­wa­rzy­sze­nia Geo­gra­ficz­ne­go. Jest auto­rem Thin­king Moves A — Z: Meta­co­gni­tion Made Sim­ple, a w roku 2021 opu­bli­ku­je swój doro­bek na temat filo­zo­ficz­ne­go naucza­nia i ucze­nia się. Pra­co­wał inten­syw­nie za gra­ni­cą. On i jego kole­dzy w www.dialogueworks.co.uk opra­co­wa­li pro­gram naucza­nia P4C/umiejętności życio­we dla rzą­du na Bli­skim Wscho­dzie, a teraz wspie­ra i zatwier­dza szko­le­nia P4C w kil­ku kra­jach, w tym w Ara­bii Sau­dyj­skiej, Chi­nach i Repu­bli­ce Połu­dnio­wej Afry­ki. Pro­wa­dzi rów­nież wła­sne kur­sy z Thin­king Moves oraz War­to­ści i cnót, a tak­że P4C Plus. Aby uzy­skać wię­cej infor­ma­cji, wyślij e‑mail na adres rogersutcliffe@dialogueworks.co.uk.

Łukasz KrzywońŁukasz Krzy­woń – magi­ster filo­zo­fii, absol­went Uni­wer­sy­te­tu Ślą­skie­go. Autor pod­ręcz­ni­ka do pro­wa­dze­nia filo­zo­ficz­nych docie­kań z dzieć­mi i mło­dzie­żą pt. Filo­zo­fuj z dzieć­mi, któ­ry został wyda­ny w stycz­niu 2019 r. przez Wydaw­nic­two Aca­de­mi­con. Od 2004 r. miesz­ka w Irlan­dii. Od wie­lu lat pra­cu­je tam z dzieć­mi i z mło­dzie­żą, pro­wa­dząc m.in. docie­ka­nia filo­zo­ficz­ne w szko­łach. Spe­cja­li­sta od filo­zo­fii dla dzie­ci z The Phi­lo­so­phy Foun­da­tion w Lon­dy­nie i aktyw­ny czło­nek euro­pej­skie­go sto­wa­rzy­sze­nia SOPHIA, pro­mu­ją­ce­go filo­zo­fo­wa­nie z dzieć­mi. Obec­nie uczy o ochro­nie śro­do­wi­ska w szko­łach dla Gre­en-Scho­ols Ire­land. Orga­ni­zu­je też kół­ka bęb­niar­skie, męskie krę­gi, uczy poli­ne­zyj­skie­go Sasa, chiń­skie­go Tai Chi, malu­je arty­stycz­ne mura­le wraz z róż­ny­mi gru­pa­mi two­rzy arty­stycz­ne man­da­le, uczy prak­ty­ki uważ­no­ści i relak­sa­cji. Jego pra­ca magi­ster­ska Ukry­ty Blask uka­za­ła się dru­kiem w roku 2005.

 

Ilu­stra­cja: spo­tka­nie SOPHIA w Gal­way, Irlan­dia w 2019, fot. Łukasz Krzywoń

Po wię­cej infor­ma­cji na temat filo­zo­fo­wa­nia z dzieć­mi zaj­rzyj do nasze­go dzia­łu Filo­zo­fia dla dzie­ci.


Autor wywia­du wyda­je dru­gi tom pod­ręcz­ni­ka do filo­zo­fo­wa­nia z dzieć­mi Filo­zo­fuj z dzieć­mi 2, i na ten cel zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy zbiór­kę.


Wywiad uka­zał się w ramach roz­wi­ja­nia nasze­go nowe­go ser­wi­su o edu­ka­cji filo­zo­ficz­nej. Pomóż nam go two­rzyć: patronite.pl/filozofuj.

Najnowszy numer można nabyć od 1 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy