Fragment z klasyka

Lukrecjusz: Poświęcenie Ifigenii

Źródło: Lukrecjusz, O naturze wszechrzeczy, przeł. E. Szymański, Warszawa: PWN 1957, w. 80–101


Giovanni Battista Tiepolo, Ofiarowanie Ifigenii, ok. 1747, Kunsthalle w Hamburgu

 

Lękam się, przyjacielu, byś to czytając nie sądził,

Że czynisz źle, bezbożnie, i w krętych szlakach błądzisz,

Zbrodnię nieomal spełniając. Zaprawdę powiedzieć można,

Że zbrodnie rodzi zbyt często właśnie religia zdrożna.

Tak w Aulidzie nadmorskiej ołtarz Trójdrożnej Dziewicy

Krwią Ifigenii zbluzgali pobożni wojownicy,

I to nie krwią zbrodniarki, a czystej królewskiej córy,

I to najpierwsi danajscy wodzowie, nie podłe ciury.

Gdy wstęgą dziewicze jej sploty ujęli w równą połowę,

Widzi, jak ojciec pochmurny ponuro zwiesił głowę,

Widzi – kapłani przy niej w szatach skrywają noże

A lud dokoła zebrany łez w oczach wstrzymać nie może.

Niema z bezsilnej trwogi padła na ziemię omdlała

I nic jej pomóc nie mogło, ni ojca władza i chwała,

Ni to, że pierworodna ojca przyniosła mu miano.

Porwały ją zbrojne ręce, podały na ołtarz kapłanom –

Nie po to, by według zwyczaju po ślubie goście pocześni

W dom ją prowadząc radosną śpiewali weselne pieśni,

Lecz żeby czysta, niewinna, w sposób najbardziej haniebny

Zginęła z ręki rodzica dla zabobonów wróżebnych,

By wojsko mogło odpłynąć i flota żagle podnieść.

I takich, jak ta, niejedną zrodziła religia zbrodnię.


Pobierz tekst w PDF.


Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2024 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy