Filozoficzny kącik rodzica

Mamo, tato – pofilozofujmy!

Dzieci zadają dużo pytań. To wyraz ich zaciekawienia światem. Czy wiesz, że dzięki temu możesz rozwinąć w nich wiele umiejętności, których nie nauczą się w szkole, a które pomogą im zarówno w nauce, jak i później – w życiu zawodowym? Wystarczy podjąć próbę filozofowania z dziećmi. Aby Wam to ułatwić, otwieramy na portalu „Filozoficzny kącik rodzica”. Zachęcamy do odwiedzania go.

Zapisz się do naszego newslettera

Choć filo­zo­fia koja­rzy się nam z wiel­ki­mi myśli­cie­la­mi, drą­żą­cy­mi skom­pli­ko­wa­ne zagad­nie­nia, to wszy­scy w jakiś stop­niu jeste­śmy filo­zo­fa­mi, bo nie­kie­dy zma­ga­my się z pyta­nia­mi filo­zo­ficz­ny­mi, np. „czy postę­pu­ję słusz­nie?”, „cze­go chcę od życia?”. Dzie­ci zaś mają szcze­gól­ne pre­dys­po­zy­cje filo­zo­ficz­ne, bo ich umy­sły są jesz­cze wol­ne od ste­reo­ty­po­we­go obra­zu świa­ta. Ich wspa­nia­ła ela­stycz­na wyobraź­nia pod­su­wa im nie­zwy­kłe pyta­nia. Nie­ste­ty w Pol­sce nie uczy się filo­zo­fii w szko­le pod­sta­wo­wej, a obec­ny model edu­ka­cyj­ny nie roz­wi­ja więk­szo­ści waż­nych życio­wo i zawo­do­wo kom­pe­ten­cji. Dodat­ko­wo, bada­nia poka­zu­ją, że filo­zo­fo­wa­nie z dzieć­mi znacz­nie wspo­ma­ga naukę innych przed­mio­tów szkol­nych i ogól­ny roz­wój umy­sło­wy dziec­ka (pisa­li­śmy o tym tutaj oraz tutaj). War­to więc, by rodzi­ce sami zaczę­li filo­zo­fo­wać ze swo­imi dzieć­mi. Dlaczego?

10 powodów, dla których warto filozofować z dzieckiem

Po pierw­sze dla­te­go, że uczy komu­ni­ka­cji z dziec­kiem i jest dosko­na­łą oka­zją, by wzmoc­nić wza­jem­ną więź. Budu­je u dziec­ka zaufa­nie do rodzi­ca, że ten potra­fi słu­chać, trak­tu­je jego wra­że­nia, obser­wa­cje, opi­nie na serio, z uwa­gą i zrozumieniem.

Po dru­gie dla­te­go, że roz­bu­dza cie­ka­wość i docie­kli­wość u dzie­ci. We współ­cze­snym spo­łe­czeń­stwie infor­ma­cyj­nym są to cechy bez­cen­ne. Nie­zwy­kle też pomoc­ne w nauce szkolnej.

Po trze­cie dla­te­go, że uświa­da­mia dzie­ciom i – przy oka­zji – rodzi­com, co ich pocie­chy myślą na dany temat i dla­cze­go tak myślą. Uła­twia więc z jed­nej stro­ny zro­zu­mie­nie postę­po­wa­nia dzie­ci, a z dru­giej – uczy je świa­do­me­go budo­wa­nia przekonań.

Po czwar­te dla­te­go, że uczy samo­dziel­no­ści w myśle­niu i wyzwa­la kre­atyw­ność. Filo­zo­fo­wa­nie jest anto­ni­mem wyrę­cza­nia, a myśle­nie na wła­sny rachu­nek jest dźwi­gnią kre­atyw­no­ści. Tę zaś śmia­ło moż­na nazwać kom­pe­ten­cją XXI wieku.

Po pią­te dla­te­go, że uczy logicz­ne­go i kry­tycz­ne­go myśle­nia. Logi­ka to straż­nik myśli, któ­ry nie pozwa­la scho­dzić im na manow­ce. Kry­tycz­ność myśle­nia zaś to umie­jęt­ność wycho­dze­nia poza pro­ste oce­ny „Lubię” – „Nie lubię” albo „Podo­ba mi się” – „Nie podo­ba mi się”. Zakła­da umie­jęt­ność spoj­rze­nia na coś z dystan­sem i ana­li­zę, dla­cze­go to coś lubię albo nie lubię.

Po szó­ste dla­te­go, że uczy wyra­ża­nia wła­snych myśli, rozu­mie­nia cudzych wypo­wie­dzi i dys­ku­sji z inny­mi. Umie­jęt­ność ubie­ra­nia wła­snych myśli we wła­ści­we sło­wa i popraw­ne­go rozu­mie­nia cudzych wypo­wie­dzi (czy­li odczy­ty­wa­nia, co ktoś ma na myśli) to pod­sta­wa wszel­kiej komu­ni­ka­cji wer­bal­nej. W życiu waż­ne jest też, by umieć radzić sobie z odmien­ny­mi opi­nia­mi. Sło­wem: by umieć kul­tu­ral­nie dyskutować.

Po siód­me dla­te­go, że uczy reflek­sji. Uświa­da­mia, że każ­dą myśl, czyn­ność, stan rze­czy moż­na pod­dać namy­sło­wi i zapy­tać, jaki jest ich sens, co one dla mnie ozna­cza­ją i jaką chcę zająć posta­wę wzglę­dem nich.

Po ósme dla­te­go, że uczy roz­po­zna­wa­nia war­to­ści i kie­ro­wa­nia się nimi. Od war­to­ści nie ma uciecz­ki. Zawsze reali­zu­je się te lub inne war­to­ści. War­to wie­dzieć, jakie i dla­cze­go aku­rat te.

Po dzie­wią­te dla­te­go, że budu­je pew­ność sie­bie dziec­ka. Gdy dopu­ści­my je do gło­su, czu­je się dostrze­żo­ne, waż­ne, coraz bar­dziej pew­ne sie­bie. Każ­dy kolej­ny etap filo­zo­fo­wa­nia tyl­ko  tę pew­ność wzmacnia.

Po dzie­sią­te dla­te­go, że filo­zo­fo­wa­nie jest pro­ste i przy­jem­ne. Nie wyma­ga nakła­dów finan­so­wych, plansz, kart, pion­ków ani kostek, a jest przy­jem­ną zaba­wą, w któ­rą moż­na się bawić wła­ści­wie wszędzie.

Jak filozofować z dzieckiem?

Naj­waż­niej­sze jest to, abyś oddał głos dziec­ku. Czę­sto bowiem, gdy dziec­ko pyta, nie ozna­cza to, że chce, żebyś podał mu goto­wą odpo­wiedź. Jeże­li zawsze wyczer­pu­ją­co odpo­wia­dasz na pyta­nie dziec­ka, to nie pozwa­lasz na samo­dziel­ne poszu­ki­wa­nie odpo­wie­dzi. War­to pró­bo­wać na pyta­nie dziec­ka odpo­wie­dzieć dla odmia­ny „A jak myślisz?”. Czę­sto pierw­szą reak­cją dziec­ka nie­przy­zwy­cza­jo­ne­go do samo­dziel­ne­go poszu­ki­wa­nia odpo­wie­dzi jest po pro­stu – „nie wiem”. Jed­nak po kon­se­kwent­nej zachę­cie rezul­tat może prze­ro­snąć nasze ocze­ki­wa­nia. Przy oka­zji dziec­ko dosta­je infor­ma­cje, że jako rodzi­ce liczy­my się z jego opi­nią i wie­rzy­my, że może samo­dziel­nie zna­leźć odpo­wiedź. Moż­na zauwa­żyć zależ­ność, że gdy jako doro­śli roz­ma­wia­my z dziec­kiem w part­ner­ski spo­sób, dziec­ko wcho­dzi na wyż­szy poziom i zaczy­na nam udzie­lać zaska­ku­ją­co doj­rza­łych odpo­wie­dzi. W dal­szej per­spek­ty­wie dziec­ko uczy się samo­dziel­ne­go myśle­nia, two­rze­nia wła­snych opi­nii oraz odwa­gi dzie­le­nia się nimi z oto­cze­niem. To ma kolo­sal­ne zna­cze­nie dla jego przyszłości.

O czym filozofować?

Filo­zo­fu­jąc z dziec­kiem, nie musi­my podej­mo­wać cięż­kich tema­tów filo­zo­ficz­nych, rodem z dys­ku­sji aka­de­mic­kich. Cho­dzi bar­dziej o roz­wa­ża­nie oczy­wi­sto­ści, bo to dobre polet­ko doświad­czal­ne na począ­tek filo­zo­fo­wa­nia z naj­młod­szy­mi. Filo­zo­fo­wać bowiem to się­gać głę­biej, poza sche­ma­ty, oczy­wi­sto­ści, ste­reo­ty­py i pytać o sens, znaczenie.

Tema­ty mogą być dowol­ne – naj­prost­sze codzien­ne czyn­no­ści, zagad­nie­nia ludz­kie­go cia­ła, doznań świa­do­mych, jak wra­że­nia wzro­ko­we czy słu­cho­we, zja­wi­ska przy­ro­dy, rela­cje mię­dzy­ludz­kie oraz wie­le innych rze­czy, któ­re aktu­al­nie inte­re­su­ją dziec­ko – w zależ­no­ści od eta­pu roz­wo­ju. Przy czym filo­zo­fo­wać z dziec­kiem w przed­sta­wio­nej tu for­mie moż­na już od momen­tu, kie­dy nauczy się mówić.

Przykłady pytań dzieci, których można użyć do filozofowania

Dziec­ko: Dla­cze­go musi­my jeść?
Rodzic: A jak myślisz? Czy napraw­dę musi­my jeść? Co by się sta­ło, gdy­by­śmy nie jedli? Czy są isto­ty, któ­re nie muszą jeść?

Dziec­ko: Dla­cze­go każ­dy ma imię?
Rodzic: No wła­śnie, dla­cze­go? Czy imię wpły­wa na nasze życie? Co by się sta­ło, gdy­by­śmy byli bezimienni?

Dziec­ko: Dla­cze­go musi być noc?
Rodzic: Jak myślisz dla­cze­go? Jak wyglą­dał­by świat, gdy­by nie było nocy? Co by się zmie­ni­ło w naszym życiu?

Dziec­ko: Dla­cze­go ludzie się kłócą?
Rodzic: Też nad tym się zasta­na­wiam. A czym dla cie­bie jest kłót­nia? Czy zawsze ma złe kon­se­kwen­cje? Czy są ludzie, któ­rzy lubią kłótnie?

Wie­le pytań może pozo­stać bez osta­tecz­nych odpo­wie­dzi. Głów­nym celem jest pod­trzy­ma­nie nie­na­sy­co­nej cie­ka­wo­ści świa­tem i pro­ces odkry­wa­nia go przez dzie­ci. W rezul­ta­cie więc jest to zna­ko­mi­ty spo­sób wycho­wy­wa­nia i roz­wi­ja­nia dziec­ka na czło­wie­ka myślą­ce­go odważ­nie i nie­sche­ma­tycz­nie, przy czym dla nas doro­słych może to być też przy­po­mnie­nie, jak kre­atyw­ny jest świat dzie­cię­cej wyobraźni.

W kolej­nych czę­ściach cyklu poja­wią się prak­tycz­ne wska­zów­ki, pomy­sły i przy­kła­dy upra­wia­nia domo­wej filo­zo­fii z dziećmi.

opra­co­wa­li:
Robert Kryński
Doro­ta Monkiewicz-Cybulska


Dro­dzy Rodzice,

niniej­szym tek­stem ini­cju­je­my powsta­nie nowe­go dzia­łu, w któ­rym będą publi­ko­wa­ne mate­ria­ły do zabaw i roz­mów filo­zo­ficz­nych z dzieć­mi w zaci­szu domo­wym. Jest to odpo­wiedź na proś­bę rodzi­ców, któ­rzy zwra­ca­ją się do nas o kon­kret­ne wska­zów­ki do filo­zo­fo­wa­nia z dzieć­mi. Jeśli chce­cie zapo­znać się z meto­da­mi, w jaki spo­sób pogłę­biać u dzie­ci tę natu­ral­ną cie­ka­wość, wraż­li­wość i zdu­mie­nie nad świa­tem oraz jak zachę­cać by to wyra­ża­ły – zapra­sza­my do dzia­łu „Filo­zo­ficz­ny kącik rodzi­ca”.

Zachę­ca­my też gorą­co do prze­sy­ła­nia do nasze­go dzia­łu rezul­ta­tów filo­zo­ficz­nych docie­kań z dzieć­mi w posta­ci cyta­tów z wypo­wie­dzi dziec­ka, prac pla­stycz­nych lub w innej. Będzie­my je publi­ko­wać w dzia­le: „Filo­zo­fia okiem dziec­ka”. Zapra­sza­my też rodzi­ców do dzie­le­nia się doświad­cze­niem i pomy­sła­mi, jak wpla­tać filo­zo­fię w czas spę­dzo­ny z dziec­kiem. Mile widzia­ne będą też reflek­sje z prze­pro­wa­dza­nych tego typu aktywności.

Maile pro­si­my kie­ro­wać na adres: dorotamc@academicon.pl
W tytu­le pro­si­my podać nazwę dzia­łu, któ­re­go doty­czy treść maila.


Doro­ta Mon­kie­wicz-Cybul­ska – Redak­tor­ka dzia­łu „Edu­ka­cja filo­zo­ficz­na” na por­ta­lu filozofuj.eu. Absol­went­ka filo­zo­fii teo­re­tycz­nej KUL oraz histo­rii UMCS, nauczy­ciel­ka ety­ki w Szko­le Pod­sta­wo­wej im. B. Chro­bre­go w Lubli­nie. Mama dwóch cie­kaw­skich chłop­ców, z któ­ry­mi chęt­nie filo­zo­fu­je. Zain­te­re­so­wa­nia nauko­we: dydak­ty­ka filo­zo­fii, ety­ka śro­do­wi­sko­wa i bio­ety­ka. Poza filo­zo­fią pasjo­nu­je ją taniec współ­cze­sny, któ­ry w wol­nych chwi­lach inten­syw­nie uprawia.


Robert Kryń­ski – absol­went filo­zo­fii, twór­ca por­ta­lu Aca­de­mi­con oraz filozofuj.eu, redak­tor i wydaw­ca. Entu­zja­sta popu­la­ry­za­cji filo­zo­fii, docie­kań filo­zo­ficz­nych z dzieć­mi i ama­tor pił­ki nożnej.

Najnowszy numer można nabyć od 30 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować

  • Dla­cze­go od przed­szko­la zamiast reli­gii nie moż­na wpro­wa­dzić takiej wła­śnie filo­zo­fii lub ety­ki? Przed­mio­tu o nazwie: jak myślisz, dlaczego?

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy