Filozoficzny kącik rodzica

Mamo, tato – pofilozofujmy!

Dzieci zadają dużo pytań. To wyraz ich zaciekawienia światem. Czy wiesz, że dzięki temu możesz rozwinąć w nich wiele umiejętności, których nie nauczą się w szkole, a które pomogą im zarówno w nauce, jak i później – w życiu zawodowym? Wystarczy podjąć próbę filozofowania z dziećmi. Aby Wam to ułatwić, otwieramy na portalu „Filozoficzny kącik rodzica”. Zachęcamy do odwiedzania go.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Choć filo­zofia kojarzy się nam z wielki­mi myśli­ciela­mi, drążą­cy­mi skom­p­likowane zagad­nienia, to wszyscy w jak­iś stop­niu jesteśmy filo­zo­fa­mi, bo niekiedy zmagamy się z pyta­ni­a­mi filo­zoficzny­mi, np. „czy postępu­ję słusznie?”, „czego chcę od życia?”. Dzieci zaś mają szczególne predys­pozy­c­je filo­zoficzne, bo ich umysły są jeszcze wolne od stereo­ty­powego obrazu świa­ta. Ich wspani­ała elasty­cz­na wyobraź­nia pod­suwa im niezwykłe pyta­nia. Nieste­ty w Polsce nie uczy się filo­zofii w szkole pod­sta­wowej, a obec­ny mod­el eduka­cyjny nie rozwi­ja więk­szoś­ci ważnych życiowo i zawodowo kom­pe­tencji. Dodatkowo, bada­nia pokazu­ją, że filo­zo­fowanie z dzieć­mi znacznie wspo­ma­ga naukę innych przed­miotów szkol­nych i ogól­ny rozwój umysłowy dziec­ka (pisal­iśmy o tym tutaj oraz tutaj). Warto więc, by rodz­ice sami zaczęli filo­zo­fować ze swoi­mi dzieć­mi. Dlaczego?

10 powodów, dla których warto filozofować z dzieckiem

Po pier­wsze dlat­ego, że uczy komu­nikacji z dzieck­iem i jest doskon­ałą okazją, by wzmoc­nić wza­jem­ną więź. Budu­je u dziec­ka zau­fanie do rodz­i­ca, że ten potrafi słuchać, trak­tu­je jego wraże­nia, obserwac­je, opinie na serio, z uwagą i zrozu­mie­niem.

Po drugie dlat­ego, że rozbudza cieka­wość i dociek­li­wość u dzieci. We współczes­nym społeczeńst­wie infor­ma­cyjnym są to cechy bez­cenne. Niezwyk­le też pomoc­ne w nauce szkol­nej.

Po trze­cie dlat­ego, że uświadamia dzieciom i – przy okazji – rodz­i­com, co ich pociechy myślą na dany tem­at i dlaczego tak myślą. Ułatwia więc z jed­nej strony zrozu­mie­nie postępowa­nia dzieci, a z drugiej – uczy je świadomego budowa­nia przekon­ań.

Po czwarte dlat­ego, że uczy samodziel­noś­ci w myśle­niu i wyzwala kreaty­wność. Filo­zo­fowanie jest anton­imem wyręcza­nia, a myśle­nie na włas­ny rachunek jest dźwig­nią kreaty­wnoś­ci. Tę zaś śmi­ało moż­na nazwać kom­pe­tencją XXI wieku.

Po piąte dlat­ego, że uczy log­icznego i kry­ty­cznego myśle­nia. Logi­ka to strażnik myśli, który nie pozwala schodz­ić im na manow­ce. Kry­ty­czność myśle­nia zaś to umiejęt­ność wychodzenia poza proste oce­ny „Lubię” – „Nie lubię” albo „Podo­ba mi się” – „Nie podo­ba mi się”. Zakła­da umiejęt­ność spo­jrzenia na coś z dys­tansem i anal­izę, dlaczego to coś lubię albo nie lubię.

Po szóste dlat­ego, że uczy wyraża­nia włas­nych myśli, rozu­mienia cud­zych wypowiedzi i dyskusji z inny­mi. Umiejęt­ność ubiera­nia włas­nych myśli we właś­ci­we słowa i poprawnego rozu­mienia cud­zych wypowiedzi (czyli odczy­ty­wa­nia, co ktoś ma na myśli) to pod­stawa wszelkiej komu­nikacji wer­bal­nej. W życiu ważne jest też, by umieć radz­ić sobie z odmi­en­ny­mi opini­a­mi. Słowem: by umieć kul­tur­al­nie dysku­tować.

Po siódme dlat­ego, że uczy reflek­sji. Uświadamia, że każdą myśl, czyn­ność, stan rzeczy moż­na pod­dać namysłowi i zapy­tać, jaki jest ich sens, co one dla mnie oznacza­ją i jaką chcę zająć postawę wzglę­dem nich.

Po ósme dlat­ego, że uczy rozpoz­nawa­nia wartoś­ci i kierowa­nia się nimi. Od wartoś­ci nie ma uciecz­ki. Zawsze real­izu­je się te lub inne wartoś­ci. Warto wiedzieć, jakie i dlaczego aku­rat te.

Po dziewiąte dlat­ego, że budu­je pewność siebie dziec­ka. Gdy dop­uścimy je do gło­su, czu­je się dostrzeżone, ważne, coraz bardziej pewne siebie. Każdy kole­jny etap filo­zo­fowa­nia tylko  tę pewność wzmac­nia.

Po dziesiąte dlat­ego, że filo­zo­fowanie jest proste i przy­jemne. Nie wyma­ga nakładów finan­sowych, plan­sz, kart, pio­nków ani kostek, a jest przy­jem­ną zabawą, w którą moż­na się baw­ić właś­ci­wie wszędzie.

Jak filozofować z dzieckiem?

Najważniejsze jest to, abyś odd­ał głos dziecku. Częs­to bowiem, gdy dziecko pyta, nie oznacza to, że chce, żebyś podał mu gotową odpowiedź. Jeżeli zawsze wycz­er­pu­ją­co odpowiadasz na pytanie dziec­ka, to nie pozwalasz na samodzielne poszuki­wanie odpowiedzi. Warto próbować na pytanie dziec­ka odpowiedzieć dla odmi­any „A jak myślisz?”. Częs­to pier­wszą reakcją dziec­ka nieprzyzwycza­jonego do samodziel­nego poszuki­wa­nia odpowiedzi jest po pros­tu – „nie wiem”. Jed­nak po kon­sek­went­nej zachę­cie rezul­tat może prze­ros­nąć nasze oczeki­wa­nia. Przy okazji dziecko dosta­je infor­ma­c­je, że jako rodz­ice liczymy się z jego opinią i wierzymy, że może samodziel­nie znaleźć odpowiedź. Moż­na zauważyć zależność, że gdy jako dorośli roz­maw­iamy z dzieck­iem w part­ner­s­ki sposób, dziecko wchodzi na wyższy poziom i zaczy­na nam udzielać zaskaku­ją­co dojrza­łych odpowiedzi. W dal­szej per­spek­ty­wie dziecko uczy się samodziel­nego myśle­nia, tworzenia włas­nych opinii oraz odwa­gi dzie­le­nia się nimi z otocze­niem. To ma kolos­alne znacze­nie dla jego przyszłoś­ci.

O czym filozofować?

Filo­zo­fu­jąc z dzieck­iem, nie musimy pode­j­mować cięż­kich tem­atów filo­zoficznych, rodem z dyskusji aka­demic­kich. Chodzi bardziej o rozważanie oczy­wis­toś­ci, bo to dobre poletko doświad­czalne na początek filo­zo­fowa­nia z najmłod­szy­mi. Filo­zo­fować bowiem to się­gać głę­biej, poza schematy, oczy­wis­toś­ci, stereo­typy i pytać o sens, znacze­nie.

Tem­aty mogą być dowolne – najprost­sze codzi­enne czyn­noś­ci, zagad­nienia ludzkiego ciała, doz­nań świadomych, jak wraże­nia wzrokowe czy słu­chowe, zjawiska przy­rody, relac­je między­ludzkie oraz wiele innych rzeczy, które aktu­al­nie intere­su­ją dziecko – w zależnoś­ci od eta­pu roz­wo­ju. Przy czym filo­zo­fować z dzieck­iem w przed­staw­ionej tu formie moż­na już od momen­tu, kiedy nauczy się mówić.

Przykłady pytań dzieci, których można użyć do filozofowania

Dziecko: Dlaczego musimy jeść?
Rodz­ic: A jak myślisz? Czy naprawdę musimy jeść? Co by się stało, gdy­byśmy nie jedli? Czy są isto­ty, które nie muszą jeść?

Dziecko: Dlaczego każdy ma imię?
Rodz­ic: No właśnie, dlaczego? Czy imię wpły­wa na nasze życie? Co by się stało, gdy­byśmy byli bez­imi­en­ni?

Dziecko: Dlaczego musi być noc?
Rodz­ic: Jak myślisz dlaczego? Jak wyglą­dał­by świat, gdy­by nie było nocy? Co by się zmieniło w naszym życiu?

Dziecko: Dlaczego ludzie się kłócą?
Rodz­ic: Też nad tym się zas­tanaw­iam. A czym dla ciebie jest kłót­nia? Czy zawsze ma złe kon­sek­wenc­je? Czy są ludzie, którzy lubią kłót­nie?

Wiele pytań może pozostać bez ostate­cznych odpowiedzi. Głównym celem jest podtrzy­manie nien­asy­conej cieka­woś­ci światem i pro­ces odkry­wa­nia go przez dzieci. W rezulta­cie więc jest to znakomi­ty sposób wychowywa­nia i rozwi­ja­nia dziec­ka na człowieka myślącego odważnie i nieschematy­cznie, przy czym dla nas dorosłych może to być też przy­pom­nie­nie, jak kreaty­wny jest świat dziecięcej wyobraźni.

W kole­jnych częś­ci­ach cyk­lu pojaw­ią się prak­ty­czne wskazów­ki, pomysły i przykłady upraw­ia­nia domowej filo­zofii z dzieć­mi.

opra­cow­ali:
Robert Kryńs­ki
Doro­ta Monkiewicz-Cybul­s­ka


Drodzy Rodz­ice,

niniejszym tek­stem inicju­je­my pow­stanie nowego dzi­ału, w którym będą pub­likowane mate­ri­ały do zabaw i rozmów filo­zoficznych z dzieć­mi w zaciszu domowym. Jest to odpowiedź na prośbę rodz­iców, którzy zwraca­ją się do nas o konkretne wskazów­ki do filo­zo­fowa­nia z dzieć­mi. Jeśli chce­cie zapoz­nać się z meto­da­mi, w jaki sposób pogłębi­ać u dzieci tę nat­u­ral­ną cieka­wość, wrażli­wość i zdu­mie­nie nad światem oraz jak zachę­cać by to wyrażały – zaprasza­my do dzi­ału „Filo­zoficzny kącik rodz­i­ca”.

Zachę­camy też gorą­co do przesyła­nia do naszego dzi­ału rezul­tatów filo­zoficznych dociekań z dzieć­mi w postaci cytatów z wypowiedzi dziec­ka, prac plas­ty­cznych lub w innej. Będziemy je pub­likować w dziale: „Filo­zofia okiem dziec­ka”. Zaprasza­my też rodz­iców do dzie­le­nia się doświad­cze­niem i pomysła­mi, jak wplatać filo­zofię w czas spęd­zony z dzieck­iem. Mile widziane będą też reflek­sje z przeprowadzanych tego typu akty­wnoś­ci.

Maile prosimy kierować na adres: dorotamc@academicon.pl
W tytule prosimy podać nazwę dzi­ału, którego doty­czy treść maila.


Doro­ta Monkiewicz-Cybul­s­ka – Redak­tor­ka dzi­ału „Edukac­ja filo­zoficz­na” na por­talu filozofuj.eu. Absol­wen­t­ka filo­zofii teo­re­ty­cznej KUL oraz his­torii UMCS, nauczy­ciel­ka ety­ki w Szkole Pod­sta­wowej im. B. Chro­brego w Lublin­ie. Mama dwóch ciekaws­kich chłopców, z który­mi chęt­nie filo­zo­fu­je. Zain­tere­sowa­nia naukowe: dydak­ty­ka filo­zofii, ety­ka środowiskowa i bioe­ty­ka. Poza filo­zofią pasjonu­je ją taniec współczes­ny, który w wol­nych chwilach inten­sy­wnie upraw­ia.


Robert Kryńs­ki – absol­went filo­zofii, twór­ca por­talu Aca­d­e­mi­con oraz filozofuj.eu, redak­tor i wydaw­ca. Entuz­jas­ta pop­u­laryza­cji filo­zofii, dociekań filo­zoficznych z dzieć­mi i ama­tor pił­ki nożnej.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować

  • Dlaczego od przed­szko­la zami­ast religii nie moż­na wprowadz­ić takiej właśnie filo­zofii lub ety­ki? Przed­mio­tu o nazwie: jak myślisz, dlaczego?

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy