Filozofia umysłu Kognitywistyka Recenzje książek

Marcin Rządeczka: Odczuwanie i poznawanie [recenzja]

Fakt posiadania przez nas niewielkiej świadomości na temat nomen omen świadomości od dawna dręczy filozofów, nurtuje psychologów i dogłębnie drażni badaczy mózgu. Książka, a właściwie rozbudowany esej, pt. Odczuwanie i poznawanie (ang. Feeling & Knowing: Making Minds Conscious), po który sięga łaknący wiedzy czytelnik z wypisaną na twarzy epistemiczną nadzieją, jak na rzetelną pracę przystało, gotowych odpowiedzi czy rozstrzygnięć odwiecznych problemów na pewno nie dostarczy. W zamian otrzymamy jednak coś znacznie bardziej wartościowego – dekokt skłaniających do refleksji nad świadomością przemyśleń peregrynujących wokół różnych poziomów złożoności zjawiska, począwszy od wirusów (sic!) a na Homo sapiens sapiens, a więc rzekomo człowieku podwójnie rozumnym, skończywszy. W pierwszym czytaniu praca wydaje się tylko swobodnym popularnonaukowym dociekaniem, jednak pod pozorem przystępności, przemyca interdyscyplinarne problemy nasuwające wiele trudności interpretacyjnych, czyt. chleb powszedni każdego miłośnika filozofii (w nauce i poza nią).

W rozdziale pierwszym, którego tytuł zręcznie trawestuje pierwsze słowa Ewangelii wg św. Jana (J 1,1) możemy zejść na najniższy poziom – doznawania otoczenia – wyrażający się w umiejętności zachowania homeostazy (stanu równowagi). Autor w subtelny sposób nawiązując do jednej ze swoich poprzednich książek, pt. Błąd Kartezjusza, zwraca uwagę, że jakakolwiek teoria umysłu nieuwzględniająca układu nerwowego skazana jest na to, że osiądzie na spekulatywnej mieliźnie, a bez rzeczowej dyskusji o roli ciała w poznawaniu nie sposób dotrzeć do samej materii świadomości.  Poznawanie, mimo iż przez wielu redukowane do biernego procesu odbierania bodźców z otoczenia, tj. doznawania, jest, zdaniem Damasio, procesem czynnym stanowiącym zrąb protoświadomości (najprostszej formy świadomości).

W rozdziale drugim zanurzamy się w problem zawartości treściowej umysłów. W zgodzie z koncepcją strumienia świadomości jesteśmy przekonywani, że następujące po sobie obrazy multisensoryczne (z dominującym, ale niewyłącznym komponentem wzrokowym) konstytuują materię świadomości. Obrazy te reprezentują raczej nasze wewnętrzne interpretacje doznań niż wiernie odwzorowują świat zewnętrzny. Na tle tej koncepcji granica pomiędzy realizmem teoriopoznawczym a idealizmem subiektywnym jest jeszcze cieńsza i bardziej płynna niż przedstawia się to zazwyczaj w podręcznikach epistemologii. 

W rozdziale trzecim czytelnik stąpać zaczyna po grząskim gruncie odczuwania, przybliżającego go do zagadnień, od których filozofowie zaczynają zazwyczaj dyskusję nad świadomością. Pierwsze skrzypce gra tu układ limbiczny, który przetwarza doznania somatyczne i wplata je, przy czynnym udziale obszarów korowych, w procesy poznawcze. Odczuwanie, w tym procesy emocjonalne, jest w końcu koniecznym warunkiem świadomości, która wytwarzana jest nie w oparciu o wierne reprezentacje świata zewnętrznego, ale na podstawie dalece subiektywnych interpretacji świata przemielonych przez wielce selektywny filtr cielesności. To fizyczna reakcja ciała i jej mentalne następstwa podbudowują odczucia – interpretacja jakże odległa od wiekowej tradycji systematycznego przeintelektualizowania emocji.

W rozdziale czwartym zaczyna się pozornie chaotyczne muskanie problemu świadomości z poziomu różnych płaszczyzn. Dlaczego umysł i świadomość nie są tym samym? Czy przytomność jest już świadomością? Dlaczego mózg nadaje priorytet stanom wewnętrznym zamiast wiernie odtwarzać rzeczywistość? Jakie nowe jakości pojawią się wraz z wkroczeniem na naukową scenę „czujących maszyn”? Czy wreszcie, dlaczego świadomość nie zaczyna się i nie kończy na ludzkim mózgu?

Wyraźnie impresjonistyczny sposób doboru materiału i eseistyczna metoda jego prezentacji z pewnością nie trafią we wszystkie gusta intelektualne. Naukowców z pewnością uderzy swobodny sposób prezentacji treści, a filozofom nie w smak będzie niekanoniczne obchodzenie się z podstawowymi pojęciami. To jednak, czego ze wszech miar nie można prezentowanej pracy zarzucić, to intelektualna świeżość, która swoją wyrazistością przebija się przez warstwy intelektualnej stęchlizny i wywołuje jakże pożądane uczucie poznawczego niepokoju! Czyż można chcieć więcej?


Antonio Damasio, Odczuwanie i poznawanie, tłum. A. Binder, Copernicus Center Press, Kraków 2022, 208 ss.


Marcin Rządeczka – doktor filozofii, kierownik Laboratorium Badań nad Multimodalnością Instytutu Filozofii UMCS w Lublinie. Absolwent Międzywydziałowych Studiów Filozoficzno-Historycznych na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz studiów z zakresu filozofii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Wśród jego zainteresowań naukowych znajdują się: filozofia i historia nauki ze szczególnym uwzględnieniem nauk biologicznych oraz dyscyplin pokrewnych, takich jak medycyna ewolucyjna, psychologia i epistemologia ewolucyjna oraz bioinformatyka. Zaangażowany w popularyzację filozofii jako sekretarz Lubelskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Filozoficznego oraz sekretarz Komitetu Okręgowego Olimpiady Filozoficznej w Lublinie.

Najnowszy numer można nabyć od 2 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2023 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy