Artykuł Epistemologia

Michał Klincewicz: Czas widzimy, słyszymy, czujemy – a może nawet wąchamy?

Percepcja jest w podwójny sposób związana z czasem: dzieje się w czasie oraz reprezentuje rzeczy jako trwające w czasie. Te dwa parametry nie muszą być ze sobą zgodne: możemy doświadczać czegoś jako trwającego krócej lub dłużej, niż faktycznie było to postrzegane. Tego rodzaju obserwacja stanowi punkt wyjścia dla podejmowania interdyscyplinarnych projektów dotyczących percepcji czasu oraz do filozoficznych rozważań nad związkami między subiektywnym czasem a czasem jako obiektywnym składnikiem rzeczywistości.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj!” 2017 nr 2 (14), s. 16–18. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Czym jest percepcja czasu?

Per­cep­cja jest zło­żo­nym i istot­nym ele­men­tem zespo­łu naszych mecha­ni­zmów psy­chicz­nych. Na naj­bar­dziej pod­sta­wo­wym pozio­mie postrze­ga­my kolo­ry, dźwię­ki, zapa­chy itd. Jed­nak­że jeste­śmy w sta­nie postrze­gać tak­że bar­dziej zło­żo­ne obiek­ty, takie jak kształ­ty, melo­die czy też gorz­kość cze­ko­la­dy, a nawet rze­czy o jesz­cze więk­szej zło­żo­no­ści, np. tłum w cza­sie para­dy bądź kon­cert muzycz­ny. Całą tę róż­no­rod­ność zmy­sło­wo postrze­ga­nych przed­mio­tów łączy to, że per­cep­cja dzie­je się w cza­sie. Czas jest nie­od­łącz­nym aspek­tem wszyst­kich pro­ce­sów poznaw­czych po pierw­sze dla­te­go, że zacho­dzą one w cza­sie, a po dru­gie – gdyż to, co pre­zen­tu­ją, ma tak­że wymiar cza­so­wy. Wszyst­kie pro­ce­sy per­cep­cyj­ne, takie jak widze­nie, sły­sze­nie, sma­ko­wa­nie lub odczu­wa­nie, wyma­ga­ją cza­su. Doty­czy to tak­że myśle­nia, ucze­nia się, zapa­mię­ty­wa­nia i marze­nia. Trud­no jest w ogó­le wyobra­zić sobie, co by zna­czy­ło robić któ­rąś z tych rze­czy, jeśli nie stał­by za nimi jakiś pro­ces wyma­ga­ją­cy cza­su.

Rze­czy, któ­re są przed­mio­ta­mi per­cep­cji, wyda­ją się trwać w cza­sie i wystę­po­wać w okre­ślo­nych momen­tach. Gdy – na przy­kład – oglą­da­my 90-minu­to­wy film, przed­sta­wio­ne w nim wyda­rze­nia roz­gry­wa­ją się jed­no po dru­gim w cią­gu, któ­ry moż­na upo­rząd­ko­wać na 90-minu­to­wej linii cza­su. Z per­spek­ty­wy nauk kogni­tyw­nych naj­bar­dziej inte­re­su­ją­ce są te przy­pad­ki, w któ­rych 90 minut fil­mu wyda­je się trwać dłu­żej lub kró­cej. Takie sytu­acje nie są rzad­kie. Na przy­kład nud­ny film może wyda­wać się dłuż­szy, niż jest napraw­dę, a oglą­da­nie inte­re­su­ją­ce­go fil­mu wyda­je się mijać szyb­ciej. Jako kogni­ty­wi­sta chcę wie­dzieć, dla­cze­go to się dzie­je i jakie pro­ce­sy psy­cho­lo­gicz­ne i neu­ro­nal­ne są za to odpo­wie­dzial­ne.

Jak możemy badać percepcję czasu?

Per­cep­cja cza­su może być bada­na przy uży­ciu elek­tro­en­ce­fa­lo­gra­fu (EEG) oraz za pomo­cą funk­cjo­nal­ne­go obra­zo­wa­nia meto­dą rezo­nan­su magne­tycz­ne­go (fMRI). Jed­nak naj­bar­dziej popu­lar­ną tech­ni­ką są eks­pe­ry­men­ty beha­wio­ral­ne bada­ją­ce dzia­ła­nia i sądy for­mu­ło­wa­ne na pod­sta­wie infor­ma­cji per­cep­cyj­nej. W typo­wych przy­pad­kach eks­pe­ry­men­ty te mają for­mę zadań, któ­re bada­ny ma wyko­nać za pomo­cą kom­pu­te­ra i urzą­dze­nia wej­ścio­we­go (takie­go jak np. kla­wia­tu­ra lub mysz). Przy­kład: na ekra­nie kom­pu­te­ra pre­zen­to­wa­na może być poru­sza­ją­ca się czer­wo­na kul­ka, a następ­nie poru­sza­ją­ca się nie­bie­ska kul­ka o tym samym roz­mia­rze. Zada­niem bada­nych jest naci­śnię­cie przy­ci­sku, jeśli uwa­ża­ją, że czer­wo­na kul­ka była na ekra­nie dłu­żej niż nie­bie­ska. Na pod­sta­wie wie­lu powtó­rzeń tego bada­nia moż­na oce­nić, w jaki spo­sób kolo­ry czer­wo­ny i nie­bie­ski wpły­wa­ją na wzro­ko­we postrze­ga­nie cza­su trwa­nia poru­sza­ją­cych się obiek­tów.

Tego rodza­ju eks­pe­ry­men­ty mogą być bar­dzo zło­żo­ne, ale ich idea jest taka sama: zna­leźć czyn­ni­ki, któ­re sys­te­ma­tycz­nie wpły­wa­ją na to, jak postrze­ga­my czas. Gdy zosta­ną one ziden­ty­fi­ko­wa­ne, moż­na zacząć odkry­wać sto­ją­ce za nimi psy­cho­lo­gicz­ne i neu­ro­nal­ne mecha­ni­zmy. Na tym eta­pie bar­dzo przy­dat­ne są takie meto­dy, jak EEG i fMRI, jako że mogą nam one powie­dzieć coś na temat dzia­ła­nia mózgu. W tym punk­cie może­my zacząć budo­wać ogól­niej­szą teo­rię na temat per­cep­cji cza­su i spraw­dzić, czy nasze podej­ście pasu­je do innych teo­rii doty­czą­cych umy­słu i per­cep­cji.

Co wpływa na percepcję czasu?

Tym, co czy­ni per­cep­cją cza­su szcze­gól­nie eks­cy­tu­ją­cym tema­tem badań nauko­wych, jest licz­ba czyn­ni­ków, któ­re na nią wpły­wa­ją. Wspo­mnia­na zosta­ła już rola nudy i zain­te­re­so­wa­nia w przy­pad­ku oglą­da­nia fil­mów. Gene­ral­nie rzecz bio­rąc: emo­cje mają istot­ny wpływ na naszą per­cep­cję cza­su. Jed­nak­że, co może być zaska­ku­ją­ce, zna­cze­nie mają rów­nież czyn­ni­ki takie, jak tem­pe­ra­tu­ra cia­ła, prze­wi­dy­wa­ne kon­se­kwen­cje naszych dzia­łań oraz rze­czy robio­ne w tzw. sta­nie prze­pły­wu, gdy może­my z dużą łatwo­ścią i dokład­no­ścią wyko­ny­wać dość trud­ne zada­nia.

Ten ostat­ni przy­kład powi­nien być zna­jo­my dla każ­de­go miło­śni­ka spor­tu lub gier kom­pu­te­ro­wych. W sta­nie „prze­pły­wu” czas wyda­je się jed­no­cze­śnie zwal­niać i przy­spie­szać. Z jed­nej stro­ny czas wyda­je się zwal­niać, przez co może­my łatwiej wyko­ny­wać wyma­ga­ją­ce pre­cy­zji zada­nia i podej­mo­wać decy­zje, z dru­giej stro­ny czas przy­śpie­sza, jako że cały okres, w któ­rym jeste­śmy zaan­ga­żo­wa­ni w aktyw­ność, zda­je się mijać szyb­ciej. Godzi­na gra­nia w trud­ną grę, któ­rą opa­no­wa­li­śmy do per­fek­cji, wyda­je się trwać znacz­nie kró­cej niż godzi­na spę­dzo­na przy zaję­ciu, któ­re idzie nam topor­niej. To wła­śnie dla­te­go tak łatwo stra­cić poczu­cie cza­su pod­czas gra­nia na kom­pu­te­rze.

Czas subiektywny i czas w świecie

Jeśli doświad­cza­my 90-minu­to­we­go fil­mu jako trwa­ją­ce­go 60 minut, to oczy­wi­ście nie ma to wpły­wu na to, że obiek­tyw­nie film ten trwał 90 minut. Wyda­je się, że natra­fia­my tu na pewien para­doks rodzą­cy pyta­nie o zwią­zek mię­dzy subiek­tyw­nie doświad­cza­nym cza­sem a fak­tycz­nym jego upły­wem w świe­cie. Filo­zo­fo­wie dają róż­no­rod­ne odpo­wie­dzi na to pyta­nie, począw­szy od twier­dze­nia, że takie­go związ­ku w ogó­le nie ma, aż po sta­no­wi­ska, zgod­nie z któ­ry­mi czas w doświad­cze­niu jest dany bez­po­śred­nio. Nie­za­leż­nie od poglą­du w tej spra­wie, natra­fia­my tu na fun­da­men­tal­ne pyta­nie o natu­rę same­go cza­su. Może­my uwa­żać, że czas jest jedy­nie kon­struk­cją umy­słu. Może­my jed­nak rów­nież sądzić, że jest on ele­men­tem poza­umy­sło­we­go świa­ta. Ale to tyl­ko wstęp­ne roz­strzy­gnię­cia, bo – pre­cy­zu­jąc je – uzy­sku­je­my całą gamę róż­no­rod­nych sta­no­wisk.
Nie jest wprost oczy­wi­ste, jakie zna­cze­nie te zło­żo­ne meta­fi­zycz­ne pyta­nia doty­czą­ce natu­ry cza­su mają dla oso­by zain­te­re­so­wa­nej wyja­śnie­niem, dla­cze­go 90-minu­to­wy film wyda­je się trwać 60 minut. Jed­nak­że wyda­je się nie­unik­nio­ne, że jeśli chce­my zro­zu­mieć cza­so­wy wymiar per­cep­cji, to na pew­nym eta­pie będzie­my musie­li zacząć uzgad­niać nasze naj­lep­sze teo­rie men­tal­ne­go cza­su z naj­lep­szy­mi teo­ria­mi rze­czy­wi­ste­go cza­su. Krót­ko mówiąc, filo­zo­fo­wie zain­te­re­so­wa­ni per­cep­cją cza­su mają wie­le do zro­bie­nia.


Michał Klin­ce­wicz  Otrzy­mał dok­to­rat z filo­zo­fii w roku 2013 w Gra­du­ate Cen­ter of the City Uni­ver­si­ty of New York. Staż odbył w Ber­lin Scho­ol of Mind and Bra­in. Obec­nie jest adiunk­tem w Zakła­dzie Kogni­ty­wi­sty­ki przy Insty­tu­cie Filo­zo­fii Uni­wer­sy­te­tu Jagiel­loń­skie­go. Zaj­mu­je się głów­nie cza­so­wym wymia­rem świa­do­mo­ści i per­cep­cji oraz etycz­ny­mi pro­ble­ma­mi zwią­za­ny­mi z zagad­nie­niem sztucz­nej inte­li­gen­cji i mili­ta­ry­za­cji auto­no­micz­nych robo­tów.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.
W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej moż­na go prze­czy­tać > tutaj.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Najnowszy numer można nabyć od 2 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy