Filozofia nauki Filozofia techniki Filozofia umysłu Filozofia współczesna Kognitywistyka Publicystyka Wywiady

Między informatyką i filozofią. Internetowe dyskusje w Cafe Aleph #1 [wywiad]

wywiad jernajczyk
Jakub Jernajczyk rozmawia z Pawłem Stacewiczem, współautorem (wraz z Witoldem Marciszewskim) bloga Cafe Aleph o filozofii informatyki, blogu Cafe Aleph, współpracy z Profesorem Marciszewskim oraz o znaczeniu nazwy bloga.

Jakub Jernajczyk: W to, że filozofia – podobnie jak większość dziedzin naszego życia – potrzebuje informatyki nikt dzisiaj nie wątpi, ale czy informatyka potrzebuje filozofii? Cóż skłoniło wykształconego informatyka, by swą pracę zawodową skierować w stronę filozofii?

Paweł Stacewicz: Myślę, że głód szerszego, ogólnego spojrzenia na bardzo konkretną wiedzę, którą posiadłem i przekazywałem. Filozofując, uzyskałem coś w rodzaju wolności od dziedzinowych uwarunkowań, w tym informatycznych i matematycznych. Zyskałem też głębszą metodologiczną świadomość tego, na czym polega uprawianie nauki i jak działalność naukowa wtapia się w całokształt naszej kultury.

Jak zrodził się pomysł, by filozofować przy użyciu internetowego bloga?

Trzeba powiedzieć na początku, że jest to forma praktykowana nie tylko przeze mnie, ale również przez drugiego redaktora bloga, mojego starszego kolegę, Profesora Witolda Marciszewskiego. Właściwie to on wpadł na pomysł utworzenia internetowego medium, w którym można byłoby dyskutować zagadnienia filozoficzne. Właśnie słowo „dyskutować” oddaje najlepiej nasze intencje. Blog nie służy bowiem do jednostronnych prezentacji naszych przemyśleń, jak na przykład wykład na YouTube, ale przede wszystkim do rozmowy – rozmowy, w której my jako redaktorzy nie stoimy na pozycjach uprzywilejowanych, nie objaśniamy pewnych zagadnień ex cathedra, lecz podejmujemy autentyczną dyskusję, w której – jak się niejednokrotnie zdarzało – zmieniamy poglądy. Metoda polega zatem na krytycznej dyskusji. Jest ukierunkowana na oświetlenie tematu z różnych stron, a także na konfrontację naszych intuicji z wiedzą ekspertów. Dlatego właśnie mottem naszego bloga, mottem które umieściliśmy kiedyś na jego stronie tytułowej, jest słynna sentencja Wernera Heisenberga, że „nauka powstaje w rozmowie”. Nauka, a także filozofia.

Wspomniał Pan o Profesorze Witoldzie Marciszewskim jako pomysłodawcy bloga. Nawiasem mówiąc, warto nadmienić, że jest on autorem cyklu „Warsztat logiczny”, prezentowanego w kilkunastu numerach „Filozofuj!”. Jeśli prześledzimy dorobek Profesora, to jest on niezwykle szeroki: od redakcji kilku encyklopedii logiki, przez interpretację myśli Leibniza, aż do filozofii matematyki i informatyki. Czy któryś z tych wątków jest w dyskusjach blogowych dominujący?

Faktycznie, Profesor Marciszewski to postać dla polskiej filozofii niezwykle zasłużona: wybitny logik, racjonalista, jeden z ważniejszych kontynuatorów Szkoły Lwowsko-Warszawskiej. Przy okazji jest to człowiek niezwykle otwarty i skromny, uważnie słuchający każdego argumentu, uczony o imponującej kulturze uprawiania filozofii. Nasza filozoficzna znajomość zaczęła się w roku 2010, od pracy nad wspólną książką Umysł – Komputer – Świat. O zagadce umysłu z informatycznego punktu widzenia. Dyskutując kolejne eseje, wpadliśmy na pomysł kontynuowania naszych rozmów w sieci, co miałoby tę zaletę, że pozwoliłoby wciągnąć do dyskusji większą liczbę osób. Nasza książka dotyczyła filozofii informatyki, a nawet więcej – filozofii uprawianej w sposób informatyczny. Aby nazwać to zjawisko ukuliśmy termin „informatyzm”. I to jest właśnie główny wątek blogowych dyskusji. Gdyby zatem z bogatej palety dokonań Profesora, dokładając do tego moje zainteresowania, wybrać coś, co zyskało kontynuację w blogu, to będzie to właśnie filozofia informatyki. Przy czym moje podejście do niej jest bardziej współczesne, techniczne i powiązane z najnowszymi technologiami (w tym: sztuczną inteligencją); podejście Profesora natomiast jest bardziej historyczne, kulturoznawcze i ogólnofilozoficzne.

Wybrana przez Panów nazwa bloga, Cafe Aleph nie wskazuje jednak na jakieś silne związki z informatyką. Kojarzy się raczej z podstawami matematyki, w szczególności z teorią zbiorów. „Alef zero”, na przykład, oznacza moc, a więc liczność, nieskończonego zbioru liczb naturalnych…

Czy informatyka jednak nie została zbudowana na fundamentach logicznych, a szerzej matematycznych? Alef zero możemy uznać za symbol zbioru liczb naturalnych, a tak się składa, że komputery cyfrowe operują na danych, którym odpowiadają liczby naturalne. Każdy kod binarny – niezależnie od tego, czy reprezentuje dane tekstowe, dźwiękowe czy jakiekolwiek inne – można rozumieć jako liczbę naturalną. Alef zero wskazuje zatem na matematyczny fundament obliczeń cyfrowych. Jednocześnie jednak, ponieważ jest to symbol nieskończoności – nieskończoności przysługującej liczbom naturalnym – kieruje naszą uwagę na pewne kłopoty, które dotykają obliczeń cyfrowych. Mianowicie: za pomocą obliczeń tego typu nie można rozwiązać wielu istotnych problemów, ponieważ, mówiąc w uproszczeniu, wymagałoby to wykonania nieskończonej liczby kroków w skończonym czasie. Co ciekawe jednak, w matematyce istnieją inne jeszcze alefy, odpowiadające innego rodzaju liczbom niż naturalne (np. liczbom rzeczywistym) i być może dzięki obliczeniom opisywanym za pomocą tego rodzaju liczb, dałoby się rozwiązać zagadnienia nieobliczalne cyfrowo. Na blogu dyskutowaliśmy o tym wielokrotnie. Rozmawialiśmy też o samej nieskończoności, poruszając intrygujące kwestie z zakresu filozofii matematyki, Jedna ze szczególnie burzliwych debat dotyczyła tzw. „horror infiniti” czyli lęku niektórych filozofów przed nieskończonością.

Zakładam, że tego typu filozofia, filozofia odwołująca się do skomplikowanych pojęć matematyczno-informatycznych, jest niezwykle interesująca, ale raczej dla wąskiego grona specjalistów i pasjonatów. Czy macie Panowie jakiś sposób, aby uczynić owe zaawansowane zagadnienia bardziej przystępnymi?

Staramy się być maksymalnie komunikatywni i zrozumiali. Część naszych wpisów i komentarzy ma charakter dydaktyczny. Na przykład publikujemy fikcyjne rozmowy między uczonymi i pozwalamy dyskutantom te rozmowy kontynuować. Mamy też specjalną kategorię tekstów „na chłopski rozum”, w których objaśniamy bardzo prosto, za pomocą różnych skojarzeń i metafor, kwestie tak skomplikowane i egzotyczne, jak istnienie liczb nieobliczalnych. Przypomnę, że liczby tego rodzaju odkrył nie kto inny jak Alan Turing – pionier współczesnej informatyki. W przypadku wpisów bardziej naukowych, odwołujących się np. do pewnych naszych publikacji, staramy się dobrze wyważyć między hermetycznym językiem specjalistów a popularyzacją. Przede wszystkim jednak bierzemy czynny udział w dyskusjach i jeśli cokolwiek wymaga wyjaśnienia, staramy się to wyjaśnić.

Odchodząc od dydaktyki i patrząc na zawartość bloga bardziej ogólnie, można by stwierdzić, że nawiązuje ona do tradycji Koła Wiedeńskiego. Wszak składają się nań filozoficzne objaśnienia i interpretacje zagadnień naukowych.

Ja pod taką charakterystyką bym się podpisał. Profesor Marciszewski miałby zapewne wątpliwości, bo irytuje go właściwy neopozytywistom filozoficzny minimalizm, a także ich niechęć do metafizyki. Według mnie tradycja zarówno Koła Wiedeńskiego jaki i naszej Szkoły Lwowsko-Warszawskiej jest niezwykle ważna, bo zbliża filozofię do nauk szczegółowych. Zgodnie z tą tradycją, filozofii – niezależnie od tego, czy dystansuje się ona od wielkich zagadnień metafizycznych czy nie – po prostu nie można uprawiać bez odniesienia do wyników tychże nauk. Nie można także ignorować logiki, której współczesnym rozwinięciem, niezwykle efektywnym, jest informatyka. Warto uświadomić sobie, że dzięki rozmaitym metodom algorytmicznym informatyka stanowi swoiste przedłużenie logiki; pozwala realizować ciągi logicznych rozumowań na superszybkich maszynach.

 


Warto doczytać:

Blog marciszewski.eu

Archiwalna dyskusja blogowa nt. „Czy informatykom jest potrzebna filozofia?” 

D. Bolter, Człowiek Turinga: kultura Zachodu w wieku komputera, Warszawa 1990

W. Marciszewski, Sztuczna Inteligencja, Kraków 1998

W. Marciszewski, P. Stacewicz, Umysł – Komputer – Świat. O zagadce umysłu z informatycznego punktu widzenia, Warszawa 2011

P. Stacewicz, Umysł a modele maszyn uczących się. Współczesne badania informatyczne w oczach filozofa, Warszawa 2010

A.M. Turing, Maszyny liczące a inteligencja, przeł. M. Szczubiałka, [w:] Filozofia umysłu, red. B. Chwedeńczuk, Warszawa 1995


Witold Marciszewski – profesor dr hab. nauk humanistycznych w zakresie logiki. Wykładał na UW, w Collegium Civitas, Uniwersytecie w Salzburgu i in. Jego najbardziej znana książka to Logic from a Rhetorical Point of View (Wyd. de Gruyter). Prowadzi, wspólnie z Pawłem Stacewiczem, blog akademicki Cafe Aleph: marciszewski.eu. Ulubione zajęcie: rozmowy z żoną na wszelkie tematy.

 

 

Paweł Stacewicz – filozof, informatyk, popularyzator nauki, bloger; wykłada na Politechnice Warszawskiej. Autor i redaktor kilku książek z zakresu filozofii informatyki. Organizator cyklu konferencyjnego pt. „Filozofia w informatyce”. Miłośnik Bałkanów, gór i Mazur Garbatych.

 

 

Jakub Jernajczyk – matematyk, artysta wizualny, popularyzator nauki; profesor na Wydziale Grafiki i Sztuki Mediów na Wrocławskiej ASP. Strona autora: www.grapik.pl

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ilustracja: Pixabay

 


Część druga wywiadu za tydzień.

Najnowszy numer można nabyć od 2 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

3 komentarze

Kliknij, aby skomentować

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy