Filozofia współczesna Filozoficzne podróże Popularyzacja

Muzeum Pro Memoriam Edyty Stein w Lublińcu – miejsce z duszą

wystawa w Muzeum Edyty Stein w Lublińcu
Wystawa w Muzeum Pro Memoria Edyty Stein w Lublińcu
Choć Wrocław doskonale znany jest jako miejsce urodzenia Edyty Stein, a Auschwitz jako miejsce jej śmierci, niewiele osób wie, że podróż śladami filozofki wymaga odwiedzenia niewielkiego miasta położonego w województwie śląskim – Lublińca.

Akc­ja: Filo­zoficzne podróże – przesyła­j­cie opisy i zdję­cia miejsc związanych z filo­zofią w przestrzeni pub­licznej: redakcja@filozofuj.eu. Zro­bimy ich mapę. Opisy miejsc zamieszcza­my w dziale Filo­zoficzne podróże na naszym por­talu.


Edy­ta Stein jest postacią intrygu­jącą nie tylko ze wzglę­du na swój dorobek filo­zoficzny, ale również na zmi­any, jakie w ciągu życia dokony­wały się w jej świato­poglądzie, oraz pode­j­mowane w związku z nimi decyz­je. Pomi­mo trady­cyjnego wychowa­nia w kul­turze i religii żydowskiej od czter­nastego roku życia deklarowała się jako ateist­ka. Ode­brała wszech­stronne wyk­sz­tałce­nie – stu­diowała psy­chologię, his­torię i ger­man­istykę, a następ­nie filo­zofię pod kierunk­iem twór­cy fenom­e­nologii, Edmun­da Husser­la. Filo­zofia nie przyniosła jej jed­nak duchowego uko­je­nia. Jak sama wskazy­wała w swych pis­mach auto­bi­ograficznych, odnalazła je dopiero pod wpły­wem lek­tu­ry książ­ki autorstwa św. Teresy z Avili. Stein miała wów­czas powiedzieć sobie, że wresz­cie udało się jej dotrzeć do Prawdy. Taka deklarac­ja płyną­ca z ust wytrawnego filo­zo­fa wzbudzać musi fas­cy­nację i cieka­wość. Stein szy­bko pod­jęła decyzję o pok­ierowa­niu swym życiem w zgodzie z przyję­ty­mi rac­ja­mi. Nie pozostała gołosłow­na 1 sty­cz­nia 1922 roku przyjęła chrzest w Koś­ciele Katolickim, a w 1933 roku wstąpiła do Zakonu Karmeli­tanek w Kolonii, przyj­mu­jąc imię Tere­sa Benedyk­ta od Krzyża. Do koń­ca życia poświę­cała się swej mis­ji. 2 sierp­nia 1942 roku została aresz­towana przez Gestapo jako katolicz­ka pochodzenia żydowskiego, a pięć dni później była widziana po raz ostat­ni na wrocławskim dwor­cu, w cza­sie pos­to­ju pociągu wiozącego więźniów do Auschwitz. Została zamor­dowana przez hitlerow­ców najpraw­dopodob­niej 9 sierp­nia w komorze gazowej, a jej zwło­ki zostały spalone w obo­zowym kre­ma­to­ri­um.

Edy­ta Stein pochodz­iła z wielodziet­nej rodziny z trady­c­ja­mi. Urodz­iła się jako najmłod­sze z jede­naś­cior­ga dzieci w zamożnej żydowskiej rodzinie we Wrocław­iu. Jej ojciec – Siegfried Stein – pochodz­ił z Gli­wic, a mat­ka – Augus­ta Stein z domu Courant – z Lubliń­ca. Ojciec zmarł, gdy Edy­ta miała dwa lata, a ciężar wychowa­nia dzieci i prowadzenia rodzin­nego gospo­darst­wa spadł na bar­ki mat­ki. Była dziel­ną i wytr­wałą kobi­etą, ale trud­na sytu­ac­ja życiowa zmusza­ła ją do korzys­ta­nia z pomo­cy innych. W zakre­sie spra­wowa­nia opie­ki nad dzieć­mi ofer­owali ją dzi­ad­kowie, mieszka­ją­cy w Lublińcu. Edy­ta bard­zo chęt­nie ich odwiedza­ła, nier­az spędza­jąc u nich całe wakac­je.

28 lutego 2009 roku na piętrze lublin­ieck­iego domu Couran­tów otwarte zostało Muzeum Pro Memo­ria Edy­ty Stein. Mieś­ci się ono w przy uli­cy Edy­ty Stein 2. Co istotne, placówka utwor­zona została w miejs­cu, w którym fak­ty­cznie prze­by­wała filo­zof­ka. Dzię­ki temu panu­je w niej niesamow­ity kli­mat.

Do muzeum nietrud­no trafić. Ulokowane jest w cen­trum mias­ta, przy jed­nej z bocznych uliczek rynku. Jest dobrze oznakowane, a na dróżce bezpośred­nio do niego prowadzącej zna­j­du­ją się pamiątkowe opisy najważniejszych wydarzeń z życia Edy­ty Stein. Po poko­na­niu kilku­nas­tu schodów wkroczyć może­my do niewielkiej sali mul­ti­me­di­al­nej, po której oprowadza nas prze­wod­nik. Dzię­ki fotografiom, wyświ­et­la­ją­cym filmy mon­i­torom oraz bogatym opi­som może­my również samodziel­nie zapoz­nać się z życiem i okolicznoś­ci­a­mi trag­icznej śmier­ci filo­zof­ki. Dru­ga sala wys­taw­i­en­nicza przez­nac­zona jest do orga­ni­zowa­nia imprez okazjon­al­nych – wernisaży fotografii, wiec­zorków lit­er­ac­kich itd.

Muzeum posi­a­da charak­ter kam­er­al­ny, pamiątkowy. Głów­na sala pomieś­cić może najwyżej kil­ka osób. Nie chodzi tu jed­nak o ilość zwiedza­ją­cych, lecz o jakość prezen­tacji oraz wczu­cie się w kli­mat miejs­ca, które było bard­zo bliskie Edy­cie Stein. Lublin­iec­ki dom dzi­ad­ków zapew­ni­ał jej samot­ność niezbęd­ną do wczes­nych filo­zoficznych prze­myśleń, która była trud­na do osiąg­nię­cia wśród braci i sióstr we wrocławs­kich pieleszach. Edy­ta dobrze się tu czuła i za każdym razem chęt­nie tu wracała. W muzeum zna­j­du­je się wyjątkowa pamiąt­ka po filo­zofce – kami­en­ny próg, na którym prze­si­ady­wała częs­to w okre­sie dziecińst­wa i wczes­nej młodoś­ci.

Muzeum Edy­ty Stein w Lublińcu posi­a­da charak­ter całoroczny, za zwiedzanie nie jest pobier­ana opła­ta. Warto się do niego wybrać nie tylko ze wzglę­du na nowoczes­ną struk­turę audiow­iz­ual­ną, ale przede wszys­tkim na możli­wość obcow­a­nia z kli­matem młodzieńczego życia Stein. Pobyt w placów­ce uruchamia wyobraźnię i pozwala zobaczyć małą Edytę z ochotą rzu­ca­jącą się w ramiona dzi­ad­ków, którzy z niecier­pli­woś­cią oczeki­wali jej przy­jaz­du…

 Opra­cow­ała Anna Falana-Jafra

Lokaliza­c­ja:

Źródła: pol­ska­trav­el, lubliniec.eu.

Zdję­cie: wiki­me­dia com­mons, K a o s pl, GNU Licenc­ja Wol­nej Doku­men­tacji, zdję­cie zmody­fikowane

Najnowszy numer można nabyć od 3 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy