Artykuł Filozofia dla dzieci Filozofia w literaturze

Natasza Szutta: Mały Książę i istota dobra

Szutta N czarne p
Dlaczego książka pt. Mały Książę Antoine’a de Saint-Exupéry urzeka dzieci i dorosłych? Odpowiedź jest chyba prosta – bo emanuje z niej dobro. Pytanie o istotę dobra zaprząta umysły wielu filozofów. Są nawet tacy, którzy twierdzą, że jakakolwiek próba definiowania dobra prowadzi nieuchronnie do popełniania poważnego błędu – zwanego błędem naturalistycznym.

Tekst ukazał się w „Filozofuj!” 2020 nr 1 (31), s. 40–41. W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.


Czego uczy Mały Książę?

Mały Książę to powiastka filozoficzna, która zwraca uwagę na to, co jest w życiu naprawdę ważne. I jak trudno tego nie zagubić. Wielu ludzi koncentruje swoją uwagę na tym, co nosi jedynie pozór wartości – oceniamy ludzi po ich wyglądzie, a nie tym, co mają wartościowego do powiedzenia (turecki astronom); przywiązujemy się do władzy, choćby miała jedynie pozorny charakter (król); kupujemy i gromadzimy różne rzeczy, nawet jeśli nie wiemy, do czego będą nam potrzebne (bankier). Tymczasem to, co „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” – pisze Antoine de Saint-Exupéry, a „dobrze widzi się tylko sercem”.

Prawdziwie wartościowa jest natomiast przyjaźń – „nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela”. Zawiązywanie przyjaźni polega na wzajemnym oswajaniu się przyjaciół; pozwalaniu na powolne zbliżanie się do siebie i nabywaniu wzajemnego zaufania (lis). Przyjaźń czyni człowieka wyjątkowym pośród wielu innych ludzi (róża), bo to właśnie jego ktoś zechciał wybrać i oswoić. Trzeba jednak pamiętać, że „oswajanie” wiąże się z ogromną odpowiedzialnością za „oswajanego”. Zawiedzione zaufanie jest niezwykle trudne do uniesienia i rani do głębi. Wszyscy pragniemy przyjaźni, wszyscy też chcemy być dla kogoś wyjątkowi. Jednocześnie boimy się zranienia, a przecież nic tak bardzo jak przyjaźń i miłość, która ma z przyjaźnią wiele wspólnego, nie wystawia nas na ryzyko zranienia. Dlaczego przyjaźń wydaje nam się dobra? Co dobrego jest w przyjaźni?

Pytanie o dobro  samo w sobie

Żeby powiedzieć, że coś jest dobre, trzeba najpierw wiedzieć, czym jest dobro. W czym tkwi istota dobra? To bardzo trudne pytanie, nad którym łamało sobie głowy wielu filozofów. Niektórzy odpowiadali, że to przyjemność jest sama w sobie dobra, inni że to samoświadomość, cnota albo miłość. George Edward Moore w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czy faktycznie można dobro z czymkolwiek z tej listy utożsamić, proponuje zastosować tzw. test otwartego pytania.

Załóżmy, że dobro jest tożsame z przyjemnością, jak utrzymują hedoniści. Jeśli zatem istotą dobra byłaby przyjemność, to czy sensowne byłoby pytanie o to, czy jakakolwiek przyjemność x jest dobra? A jednak pytanie, czy przyjemność np. płynąca z zadawania komuś bólu i cierpienia jest dobra, nie wydaje się bezsensowne. Podobnie jak pytanie o dobro przyjemności prowadzącej do uzależnienia się, aż po utratę autonomii. Takie przyjemności nie mogą być dobre. Test otwartego pytania zwraca uwagę na trudności hedonizmu, przynajmniej na poziomie semantycznym. Czy podobny test daje się zastosować do przyjaźni? Zależy od tego, co rozumiemy przez przyjaźń.

Jeżeli przez przyjaźń rozumiemy każdą relację, którą osoby pozostające w niej uznają za przyjaźń, to test otwartego pytania może przebiegać podobnie jak w przypadku przyjemności. Można sensownie zapytać, i takie pytania często padają, czy przyjaźń pomiędzy xy jest dobra. Jeśli przyjaciel sprowadza przyjaciela na złą drogę – np. namawia go do przestępstwa lub działania moralnie odrażającego, to trudno tę „przyjaźń” nazwać czymś dobrym, nawet jeśli istnieje głęboka więź i zaufanie między nimi. Jeśli natomiast na relację przyjaźni nakładamy dodatkowe – normatywne ograniczenia, to takiej relacji po prostu nie można przyjaźnią nazwać; „zły przyjaciel” czy „zła przyjaźń” brzmi jak oksymoron. W tym ujęciu przyjaźń jest z definicji czymś dobrym, ponieważ prowadzi do wielokierunkowego rozwoju przyjaciół. Tak właśnie rozumiał przyjaźń w sensie właściwym Arystoteles. Jednak powiedzieć, że przyjaźń jest czymś dobrym, nie oznacza, że jest tożsama z dobrem.

Dobro samo w sobie według Moore’a

Według Moore’a każda próba definiowania dobra prowadzi do popełnienia błędu naturalistycznego. I nie chodzi tu o to, że dobro samo w sobie jest jakąś tajemniczą, ukrytą i niedającą się rozpoznać jakością, lecz o to, że jest ono jakością prostą. Dlatego też nie można jej rozkładać ani mieszać z innymi jakościami. Dobre relacje, takie jak przyjaźń, mogą być także przyjemne, pożyteczne, a nawet wzniosłe, ale to nie oznacza, że dobro można utożsamiać z przyjaźnią, przyjemnością, pożytkiem albo wzniosłością. Dobro jest sui generis. Nie znaczy to także, że termin „dobry” niczego nie oznacza. Gdy pytamy o to, czy przyjemność jest dobra, to pytamy jednak o coś zdecydowanie innego niż to, czy przyjemność jest przyjemna.

Obecnie błąd naturalistyczny ma różne postaci: zastępowanie pojęć aksjologicznych i normatywnych, jak dobro, pojęciami empirycznymi i opisowymi (przyjemność, pożytek, zdrowie, przetrwanie gatunku); wywodzeniem zdań normatywnych („x nie powinien y”) ze zdań opisowych („x jest z”); budowanie teorii etycznych na podstawie wyników badań takich nauk jak psychologia i socjologia moralności. Najogólniej jest to rezygnacja z autonomiczności etyki. To oczywiście otwiera bardzo szerokie pole do dyskusji między zwolennikami i przeciwnikami różnych projektów naturalizacji etyki oraz nad tym, w jakim stopniu wyniki nauk empirycznych są istotne w formułowaniu normatywnych teorii etycznych.


Natasza Szutta – Filozof, pracownik Uniwersytetu Gdańskiego, specjalizuje się w etyce, metaetyce i psychologii moralności. Pasje: literatura, muzyka, góry i nade wszystko swoje dzieci.

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

< Powrót do spisu treści numeru.

Ilustracja: Małgorzata Uglik

Najnowszy numer można nabyć od 2 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy