Filozofia kultury Próby filozoficzne

Patrycja Kondziałka: Źródła narodzin mitu w kulturze w myśli Leszka Kołakowskiego

Leszek Kołakowski swoją rozprawę Obecność mitu, pisał na przełomie roku 1966 i 1967. Jego tekst jest próbą wyłożenia pewnego sposobu patrzenia na zagadnienia nieprzerwanie obecne w filozofii kultury. Jest komentarzem do prób umiejscowienia elementów mitotwórczych pomiędzy wytworami kultury.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst uka­zał się w dzia­le „Pró­by filo­zo­ficz­ne”, poświę­co­nym pra­com adep­tów filozofii.


 

Lek­sy­kal­ny poten­cjał sen­su sło­wa „mit”

Sens trud­ne­go do zde­fi­nio­wa­nia wyra­zu mit wyła­nia się z ogól­ne­go wywo­du pol­skie­go filo­zo­fa. Wpro­wa­dza on we wstę­pie roz­wa­żań istot­ne roz­róż­nie­nia. Dostrze­ga i pod­kre­śla krzy­żo­wa­nie się zakre­sów wyra­zów mit oraz reli­gia. Mit, zgod­nie z defi­ni­cją Koła­kow­skie­go, obej­mu­je rdzen­ną część tra­dy­cji reli­gij­nej, szcze­gól­nie tę podej­mu­ją­cą rów­nież filo­zo­ficz­ną tema­ty­kę począt­ku. Obej­mu­je nie­któ­re kon­struk­cje nasze­go życia inte­lek­tu­al­ne­go i afek­tyw­ne­go — takie, któ­re umoż­li­wia­ją nam tele­olo­gicz­ne powią­za­nie skład­ni­ków warun­ko­wych i zmien­nych poprzez odwo­ła­nie się do bez­wa­run­ko­wych real­no­ści takich jak praw­da, war­tośćbyt.

W prze­ko­na­niu Koła­kow­skie­go, istot­ne roz­róż­nie­nie pomię­dzy mito­lo­gicz­ną i tech­no­lo­gicz­ną oraz nauko­wą war­stwą kul­tu­ry prze­bie­ga w inny od zna­nych inter­pre­ta­cji ludz­kiej twór­czo­ści mito­lo­gicz­nej, spo­sób. Dla filo­zo­fa obo­wią­zu­ją­cy zasób lek­sy­kal­ny nie jest nigdy wystar­cza­ją­co satys­fak­cjo­nu­ją­cy. Spraw­dza on moż­li­wo­ści znaj­du­ją­ce się w zasta­nym słow­nic­twie. Ostroż­nie pod­cho­dzi do tre­ści języ­ka potocz­ne­go oraz jego prób kla­sy­fi­ka­cji świata.

Leszek Koła­kow­ski sta­ra się odna­leźć obec­ność mitu w nie­mi­tycz­nych sfe­rach ludz­kie­go doświad­cze­nia i myśle­nia. Nie uwa­ża, by nale­ża­ło prze­ciw­sta­wiać sobie dwie zróż­ni­co­wa­ne sfe­ry: naukę i reli­gię. Tłu­ma­czy to tym, że zja­wi­ska reli­gij­ne są ele­men­tem i narzę­dziem nie­któ­rych prze­strze­ni zbio­ro­we­go ist­nie­nia, nato­miast trud nauko­wy czę­sto czer­pie inspi­ra­cje z doświad­czeń świa­do­mo­ści mitycz­nej. Tak ufor­mo­wa­ną kate­go­rię Koła­kow­ski pró­bu­je następ­nie zro­zu­mieć i uchwy­cić w jej gene­tycz­nej i funk­cjo­nal­nej toż­sa­mo­ści, zesta­wia­jąc jej róż­no­rod­ne odmia­ny ze wspól­nym źró­dłem, to zna­czy odnie­sie­niem świa­do­mo­ści do świa­ta natu­ry. Zale­ży mu na opi­sa­niu cha­rak­te­ru potrze­by, któ­ra jest przy­czy­ną sta­le rodzą­cych się i odży­wa­ją­cych inter­pre­ta­cji świa­ta empirycznego.

Miej­sce mitu w kulturze

Meta­fi­zycz­ne prze­świad­cze­nia i pyta­nia odsła­nia­ją odmien­ną od prze­świad­czeń i pytań wywo­dzą­cych się z nauki stro­nę ludz­kiej natu­ry i bytu,. Jest to stro­na w spo­sób inten­cjo­nal­ny odnie­sio­na do bez­wa­run­ko­wej real­no­ści nie­em­pi­rycz­nej — pisze Koła­kow­ski. Tego rodza­ju inten­cja nie sta­no­wi jed­nak dowo­du na obec­ność swe­go przed­mio­tu odnie­sie­nia. Sygna­li­zu­je jed­nak żywą potrze­bę w kul­tu­rze i pra­gnie­nie, by przed­miot ten miał sta­tus obec­no­ści. Koła­kow­ski mie­rzy się z pró­bą opi­su tej potrze­by, któ­ra suge­ru­je odpo­wie­dzi na meta­fi­zycz­ne pyta­nia osta­tecz­ne, nie­zdol­ne do prze­mia­ny w pyta­nia sfe­ry nauko­wej. Przede wszyst­kim jest to potrze­ba empi­rycz­na, by prze­ży­wać świat i doświad­czać go w spo­sób, któ­ry posia­da porzą­dek i sens.

Orga­ni­za­cja świa­ta na spo­sób mitycz­ny, według reguł rozu­mie­nia empi­rycz­nych real­no­ści jako sen­sow­nych jest w kul­tu­rze trwa­le obec­na. Obiek­cje mówią­ce, że tego rodza­ju orga­ni­za­cja nie nabie­ra praw­dzi­wo­ści ze wzglę­du na swo­ją trwa­łość czy real­ność potrzeb, któ­re ją pro­du­ku­ją, nie posia­da­ją w grun­cie rze­czy mocy argu­men­ta­cyj­nej dla świa­do­mo­ści inspi­ro­wa­nej i roz­bu­dzo­nej war­stwą mito­twór­czą. Jest tak z tego powo­du, że war­to­ści logicz­ne praw­dy lub fał­szu nie są tu sto­sow­ne. Nie może­my mówić o przy­po­rząd­ko­wa­niu pew­ne­go sądu do okre­ślo­nej sytu­acji, któ­rej on doty­czy lecz o przy­po­rząd­ko­wa­niu zro­dzo­nej potrze­by do sfe­ry, w któ­rej znaj­du­je ona zaspokojenie.

Pra­gnie­nie zacho­wa­nia wia­ry w nie­zmien­ność i trwa­łość ludz­kich war­to­ści oraz oglą­du świa­ta jako cią­gło­ści jest pró­bą uchwy­ce­nia i utrzy­ma­nia cza­su poprzez nało­że­nie na nie­go owej mitycz­nej for­my. Jest to swo­ista wia­ra w celo­wy ład ukry­ty w ścież­kach codzien­no­ści. Zapew­nia ona, że w tym co trwa i prze­mi­ja gro­ma­dzi się nie­wi­dzial­ny sens. Mity pozwa­la­ją więc ochro­nić to, co nie­na­ma­cal­ne i sta­ją się grun­tem dla wzro­stu war­to­ści. Cho­dzi więc o nie przy­zwo­le­nie na akcep­ta­cję obra­zu świa­ta jako przy­pad­ko­we­go — zazna­cza Kołakowski.

U źró­deł pra­gnie­nia mitu

W tym miej­scu poja­wia się pyta­nie — gdzie tkwią źró­dła pra­gnie­nia, któ­re obja­wia nam świat w ponad­cza­so­wej kon­ste­la­cji. Kul­tu­ra zorien­to­wa­na tech­no­lo­gicz­nie zapra­gnę­ła włą­czyć mit do porząd­ku i uczy­nić z nie­go skład­nik pozna­nia podob­ny do nauki.  Pró­bu­je tym samym poszu­ki­wać dla mitu uza­sad­nie­nia. Te kary­ka­tu­ral­ne wysił­ki racjo­na­li­za­cji przy­czy­ni­ły się do wytwo­rze­nia rów­nie kary­ka­tu­ral­nych wer­sji mitu, któ­re prze­peł­nia­ją przede wszyst­kim reli­gię chrześcijańską.

Ową deka­den­cję, uzna­wa­ną nie­gdyś za symp­tom roz­kwi­tu usi­łu­je się współ­cze­śnie napra­wić. Wysił­ki te są pró­bą resty­tu­cji mitu w jego pier­wot­nej god­no­ści. Filo­zo­fia upra­wia­na w spo­sób dys­kur­syw­ny przy­czy­ni­ła się do pobu­dze­nia świa­do­mo­ści mitycz­nej, jed­nak trud­no jest wpro­wa­dzić tre­ści mitu na ścież­ki myśle­nia rozu­mu ana­li­tycz­ne­go. Filo­zo­fia sta­wia donio­słe, nie­ustan­nie towa­rzy­szą­ce byto­wa­niu ludz­kie­mu pyta­nia osta­tecz­ne. W świe­tle tych pytań może docho­dzić do odsło­nię­cia absur­du rela­tyw­ne­go świa­ta jako samo­wy­star­czal­nej real­no­ści. Inspi­ru­je ona rów­nież do inter­pre­ta­cji świa­ta, jako uwa­run­ko­wa­ne­go. Wię­cej jed­nak nie może uczy­nić — puen­tu­je Kołakowski.

Leszek Koła­kow­ski obser­wu­je poszcze­gól­ne tra­dy­cje i dostrze­ga, że są one żywot­ne lub tra­cą swój poten­cjał i obumie­ra­ją w zależ­no­ści od wie­lu oko­licz­no­ści. Poje­dyn­cze mity, jak zaob­ser­wo­wa­no, są na spo­sób lokal­ny i histo­rycz­ny pew­ny­mi par­ty­ku­la­ry­za­cja­mi okre­ślo­ne­go mitu, któ­ry czę­sto jest wspól­nym zaso­bem arche­ty­pal­nym mitycz­nej świa­do­mo­ści. Są to jed­nak pró­by pra­cy mito­twór­czej, któ­rym trud­no było­by nadać sta­tus hipo­te­zy. Są one god­ne uwa­gi ze wzglę­du na swój cha­rak­ter eku­me­nicz­ny, jako skła­do­we pra­cy pozo­sta­ją­cej wewnątrz mitycz­nej świa­do­mo­ści. Trud­no jed­nak przy­pusz­czać, by mia­ły one per­spek­ty­wy powo­dze­nia jako wysi­łek, któ­ry mitycz­ną świa­do­mość chciał­by uczy­nić jedy­nie przed­mio­tem nauko­wej refleksji.

 

War­to doczytać:

Koła­kow­ski Obec­ność mitu, Paryż 1972 r.

 


Patry­cja Kon­dział­ka – stu­dent­ka filo­zo­fii na Uni­wer­sy­te­cie War­szaw­skim, magi­ster histo­rii kul­tu­ry, foto­gra­fik. Inte­re­su­je się zagad­nie­nia­mi zakre­su este­ty­ki filo­zo­ficz­nej. Uwiel­bia lite­ra­tu­rę Zbi­gnie­wa Her­ber­ta i zda­rza się, że podró­żu­je, inspi­ro­wa­na jej treścią.

 

 

Ilu­stra­cja: Pixabay

Najnowszy numer można nabyć od 30 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

2 komentarze

Kliknij, aby skomentować

  • LK pre­zen­tu­je jak zwy­kle, zawsze i wszę­dzie neomarxistowskie/postmodernistyczne widze­nie świa­ta, kul­tu­ry i czło­wie­ka?! Kon­se­kwen­cji nie moż­na mu odmó­wić… “War­to /słuchać, czytać/ rozmawiać”?!
    =-O 😉 🙂 :-! :O 😀 O:-)
    LK a gdzie teraz wła­ści­wie jesteś?! Sko­ro Jego nie ma?! To Ty Jestes?!
    O:-) :O :-! 🙂 😉 =-O 😀

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy