Antropologia Artykuł

Radosław Zyzik: Badając śmierć

Doświadczenia bliskie śmierci (ang. near-death experience, NDE) to doniosłe i niezwykłe przeżycia osób znajdujących się w sytuacjach z pogranicza życia i śmierci. Nie są zjawiskiem jednorodnym, bo wśród nich można wymienić poczucie obecności nieznanych istot lub krewnych, opuszczenia własnego ciała, podróżowania przez ciemny tunel czy bycia martwym. Relacje osób, których udziałem były NDE, skłaniają filozofów do zadawania pytań o relację pomiędzy umysłem a mózgiem, o istnienie duszy, a nawet pozwalają snuć przypuszczenia dotyczące życia po śmierci.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj!” 2019 nr 6 (30), s. 12–13. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Śmierć w przeszłości

Wzmian­ki o doświad­cze­niach z pogra­ni­cza życia i śmier­ci są obec­ne na kar­tach histo­rii od cza­sów antycz­nych. Już w prze­ka­zach Sume­rów i sta­ro­żyt­nych Gre­ków, a tak­że w Biblii i lite­ra­tu­rze śre­dnio­wie­cza poja­wia­ły się wzmian­ki o zja­wi­skach, któ­re współ­cze­śnie okre­śli­li­by­śmy mia­nem NDE. Jed­nak dopie­ro XIX wiek przy­niósł zmia­nę w podej­ściu do tego zagad­nie­nia. Wte­dy to szwaj­car­ski geo­log i alpi­ni­sta Albert Heim zaczął zbie­rać dane, po tym jak sam po wypad­ku w górach miał doświad­cze­nie bli­skie śmier­ci. Heim prze­pro­wa­dzał roz­mo­wy z inny­mi alpi­ni­sta­mi, któ­rzy po poważ­nych upad­kach w górach przy­zna­wa­li się do NDE. Co cie­ka­we, nie­mal wszy­scy pod­kre­śla­li, że ich doświad­cze­nia były nie­zwy­kle przy­jem­ne! Od tego cza­su zaczę­to bar­dziej sys­te­ma­tycz­nie badać to nie­zwy­kle cie­ka­we zja­wi­sko.

Pod koniec XX i na począt­ku XXI wie­ku prze­pro­wa­dzo­no sze­reg badań, któ­re mia­ły rzu­cić nowe świa­tło na te wymy­ka­ją­ce się nauce prze­ży­cia ludzi. W jed­nym z takich badań, obej­mu­ją­cym okres 30 mie­się­cy, pro­wa­dzo­nym na 1595 pacjen­tach cier­pią­cych na cho­ro­by ukła­du krą­że­nia, usta­lo­no, że oko­ło 10% pacjen­tów, któ­rzy prze­ży­li atak ser­ca, dozna­ło NDE. Pod­czas bada­nia oka­za­ło się, że nie zna­le­zio­no żad­ne­go związ­ku pomię­dzy NDE a jako­ścią życia pacjen­tów, ich akcep­ta­cją cho­ro­by, zdol­no­ścia­mi poznaw­czy­mi, moż­li­wo­ścia­mi fizycz­ny­mi czy stop­niem zaawan­so­wa­nia cho­ro­by. To, co uda­ło się usta­lić, to fakt, że pacjen­ci, któ­rych udzia­łem było NDE, wyka­zy­wa­li więk­sze pogo­dze­nie się ze śmier­cią i czę­ściej tra­ci­li przy­tom­ność. Nie są to więc w żad­nym razie bada­nia roz­strzy­ga­ją­ce argu­men­ty na rzecz ist­nie­nia duszy czy życia po śmier­ci.

Sen – brat śmierci?

W bada­niu z 2006 roku pro­fe­sor neu­ro­lo­gii Kevin Nel­son badał zwią­zek pomię­dzy snem w fazie REM, w któ­rym nastę­pu­ją szyb­kie ruchy gałek ocznych, wyso­ka aktyw­ność mózgu, marze­nia sen­ne, a nawet czę­ścio­wy para­liż, a praw­do­po­do­bień­stwem wystą­pie­nia doświad­cze­nia z pogra­ni­cza życia i śmier­ci. Nel­son usta­lił, że w przy­pad­ku osób znaj­du­ją­cych się w wyjąt­ko­wych sytu­acjach przej­ście z czu­wa­nia, dzien­nej świa­do­mo­ści, do fazy REM nastę­pu­je gwał­tow­nie i te dwa odmien­ne sta­ny mózgu nie­ja­ko, jak pod­kre­ślił, mie­sza­ją się ze sobą. To zja­wi­sko intru­zji fazy REM moż­na więc łączyć z poja­wie­niem się NDE. Co wię­cej, faza REM wyłą­cza te czę­ści mózgu, któ­re odpo­wie­dzial­ne są za dozna­nie prze­by­wa­nia we wła­snym cie­le. Była­by to kolej­na wska­zów­ka pozwa­la­ją­ca lepiej zro­zu­mieć zło­żo­ność doświad­czeń bli­skich śmier­ci i ziden­ty­fi­ko­wać ich bio­lo­gicz­ne pod­ło­że. Nie ule­ga wąt­pli­wo­ści, że Nel­son jest zwo­len­ni­kiem hipo­te­zy, że NDE mają swo­je przy­czy­ny w zabu­rzo­nej pra­cy mózgu.

W 2019 roku dwój­ka duń­skich neu­ro­lo­gów poszła śla­da­mi Nel­so­na i spró­bo­wa­ła usta­lić, czy rze­czy­wi­ście intru­zja fazy REM zwięk­sza praw­do­po­do­bień­stwo doświad­cze­nia sta­nu z pogra­ni­cza życia i śmier­ci. W bada­niu wzię­ło udział 1034 uczest­ni­ków z 35 kra­jów. Z Pol­ski w bada­niu wzię­ło udział 91 osób. 289 uczest­ni­ków potwier­dzi­ło, że mia­ło epi­zod podob­ny do NDE. Rela­cje te zosta­ły oce­nio­ne pod kątem praw­dzi­wo­ści dzię­ki wyko­rzy­sta­niu spe­cjal­ne­go kwe­stio­na­riu­sza (ang. Grey­son NDE Sca­le), co pozwo­li­ło usta­lić, że z tych 289 rela­cji 106 kwa­li­fi­ku­je się jako wła­ści­we NDE. Co inte­re­su­ją­ce, w prze­ci­wień­stwie do wcze­śniej­szych badań aż 73% osób stwier­dzi­ło, że były to epi­zo­dy nie­przy­jem­ne. Naukow­cy twier­dzą, że usta­li­li zwią­zek pomię­dzy epi­zo­da­mi intru­zji fazy REM a doświad­cze­nia­mi z pogra­ni­cza śmier­ci. Intru­zja REM mia­ła miej­sce znacz­nie czę­ściej u osób, któ­re rapor­to­wa­ły NDE. Nie jest to zwią­zek przy­czy­no­wy, ale mimo wszyst­ko krok w kie­run­ku zro­zu­mie­nia tego nie­wąt­pli­wie tajem­ni­cze­go zja­wi­ska.

Nie­wąt­pli­wie więk­szość NDE poja­wia się, gdy pra­ca mózgu zosta­je zabu­rzo­na. W związ­ku z tym zasta­na­wia­no się, jaka rela­cja może łączyć mózg i umysł. Pro­po­no­wa­no róż­ne odpo­wie­dzi. Nie­któ­rzy twier­dzą, że to mózg odpo­wie­dzial­ny jest za NDE. A w zasa­dzie nie­pra­wi­dło­we jego funk­cjo­no­wa­nie. Inni, że umysł ist­nie­je nie­za­leż­nie od mózgu, a jesz­cze inni, że mózg sta­no­wi filtr doznań, któ­re tra­fią do świa­do­mo­ści. Wraz z upo­śle­dze­niem fil­tra zakres moż­li­wych doświad­czeń znacz­nie się posze­rza.

Od NDE do duszy

Wszyst­kie te bada­nia pozwa­la­ją lepiej zro­zu­mieć funk­cjo­no­wa­nie sys­te­mu ner­wo­we­go czło­wie­ka w sytu­acjach odbie­ga­ją­cych od nor­my. Nie­mniej czy mogą odpo­wie­dzieć na pyta­nie o ist­nie­nie duszy? Naukow­cy zain­te­re­so­wa­ni tema­tem doświad­czeń z pogra­ni­cza życia i śmier­ci pró­bu­ją poszu­ki­wać ich bio­lo­gicz­nych pod­staw. Nawet jed­nak ich cał­ko­wi­ta iden­ty­fi­ka­cja nie była­by roz­strzy­ga­ją­ca, gdy przy­cho­dzi dys­ku­to­wać o nie­śmier­tel­no­ści duszy. Po pierw­sze dla­te­go, że jej ist­nie­nie lub nie­ist­nie­nie nie jest przed­mio­tem badań nauko­wych, nawet tych skon­cen­tro­wa­nych na NDE. Naukow­cy, skrom­nie, poszu­ku­ją jedy­nie związ­ków NDE czy to z dzia­ła­niem mózgu, czy to – jak widzie­li­śmy – ze snem, a nawet sta­tu­sem spo­łecz­nym i pogo­dze­niem się ze śmier­cią uczest­ni­ków takich badań. Po dru­gie, wska­za­nie na bio­lo­gicz­ne pod­sta­wy jakie­goś zja­wi­ska nie musi koniecz­nie ozna­czać, że zja­wi­sko to jest toż­sa­me z pro­ce­sa­mi bio­lo­gicz­ny­mi zacho­dzą­cy­mi w naszym orga­ni­zmie. Naj­le­piej o tym wie­dzą oso­by pró­bu­ją­ce odpo­wie­dzieć na pyta­nie, czym jest umysł. Po trze­cie wresz­cie, nauka pozwa­la nam lepiej zro­zu­mieć, co się dzie­je, gdy czło­wiek doświad­cza trau­ma­tycz­nych doświad­czeń. W ich trak­cie, być może, mózg zaczy­na funk­cjo­no­wać w spo­sób dale­ki od nor­my. Nie­mniej pyta­nie o ist­nie­nie duszy czy real­ność doświad­czeń bli­skich śmier­ci nie jest pro­stym pyta­niem o ich rela­cję do mózgu, ale o to, czy doświad­cze­nia takie prze­sta­ją mieć miej­sce, gdy aktyw­ność mózgu gaśnie raz na zawsze. A na to pyta­nie nauka odpo­wie­dzieć
nie potra­fi.


Rado­sław Zyzik – Dok­tor teo­rii pra­wa, w pra­cy nauko­wej łączy wie­dzę z psy­cho­lo­gii poznaw­czej i spo­łecz­nej, eko­no­mii beha­wio­ral­nej i neu­ro­nau­ki z nauka­mi praw­ny­mi i poli­ty­ką publicz­ną. Publi­ku­je w „Tygo­dni­ku Powszech­nym”, „Cha­rak­te­rach”, w dodat­ku do tygo­dni­ka „Poli­ty­ka” oraz na por­ta­lu Interia.pl. Jest człon­kiem Cen­trum Koper­ni­ka Badań Inter­dy­scy­pli­nar­nych, Pol­skiej Sie­ci Filo­zo­fii Eko­no­mii i Aka­de­mic­kie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Psy­cho­lo­gii Eko­no­micz­nej (ASPE).

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Ilu­stra­cja: Anna Kory­zma

Najnowszy numer można nabyć od 30 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

1 komentarz

Kliknij, aby skomentować

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy