Artykuł

Robert Kane: W poszukiwaniu wolnej woli

Wywiad z Robertem Kane’em, czołowym znawcą i autorem licznych publikacji na temat wolnej woli.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2016 nr 2 (8), s. 18–19. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku PDF.


Na czym pole­ga prob­lem wol­nej woli?

Prob­lem ten pojaw­iał się za każdym razem, gdy ludzie uświadami­ali sobie, jak dalece świat może wpły­wać na ich zachowanie, i to w sposób dla nich niez­nany oraz poza ich kon­trolą. Zas­tanaw­iali się wów­czas, czy ich dzi­ała­nia nie są określone, może nawet przesąd­zone przez los, Boga, przez prawa fizy­ki, logi­ki, przez geny, wychowanie, środowisko albo przez nieuświadomione moty­wy czy uwarunk­owa­nia społeczne. Ostat­nio zaś rolę głównego czyn­ni­ka deter­min­u­jącego nasze postępowanie odgry­wa badany przez neu­ronaukow­ców mózg.

Deter­minizm zasad­nic­zo zakła­da, że ze wzglę­du na to, jaka była przeszłość, oraz to, jakie prawa rządzą wszechświatem, możli­wa jest tylko jed­na wer­s­ja przyszłoś­ci. Cokol­wiek ma się stać lub się dzieje, jest nie­u­niknione, musi się wydarzyć. Takie stanowisko, for­mułowane przez wielu filo­zofów na przestrzeni dziejów, wydawało się wyk­luczać ist­nie­nie wol­nej woli. Zakła­da ona prze­cież, że ist­nieje więcej niż jed­na możli­wa dro­ga, którą będą prze­b­ie­gały przyszłe zdarzenia, i cza­sa­mi to od nas zależy, która z tych dróg zostanie zre­al­i­zowana.

Jakie miejsce zaj­mu­je kwes­t­ia wol­nej woli na mapie filo­zoficznych prob­lemów? Jak cen­tral­ny jest to prob­lem?

Dyskus­je na tem­at wol­nej woli wiążą się z prob­le­mem winy, zasłu­gi i odpowiedzial­noś­ci, przy­musu i kon­troli, ciała i umysłu, koniecznoś­ci i możli­woś­ci, cza­su i praw­dopodobieńst­wa, słusznoś­ci itd. Wol­na wola nie jest zatem odi­zolowaną kwest­ią, ale ważnym prob­le­mem dla wielu dyscy­plin filo­zoficznych, takich jak ety­ka, filo­zofia społecz­na, poli­ty­cz­na, filo­zofia umysłu, metafizy­ka, teo­ria wiedzy, filo­zofia prawa, filo­zofia nau­ki, a także filo­zofia religii.

Czy mamy wol­ną wolę?

Ci, którzy odrzu­ca­ją możli­wość niezde­ter­mi­nowanej wol­nej woli, częs­to odwołu­ją się do starożyt­nego dylematu: jeśli wol­na wola jest nie do pogodzenia z deter­minizmem, to z inde­ter­minizmem (prze­ci­wieńst­wem deter­miniz­mu) również. Niezde­ter­mi­nowane zdarzenia są całkowicie przy­pad­kowe. Jakim sposobem takie przy­pad­kowe zdarzenia mogły­by mieć charak­ter wol­nego i odpowiedzial­nego dzi­ała­nia?

Załóżmy, że wybór był­by rezul­tatem niezde­ter­mi­nowanych zdarzeń w mózgu danej oso­by. Czy mógł­by to być wybór wol­ny i odpowiedzial­ny? Prze­cież niczym niezde­ter­mi­nowane zdarzenia w mózgu czy ciele pojaw­iały­by się na zasadzie czys­tego przy­pad­ku (tra­fu). Prędzej ich dzi­ałanie skutkowało­by osła­bi­e­niem zdol­noś­ci kon­troli i odpowiedzial­noś­ci niż ich wzmoc­nie­niem. Wol­na wola wyda­je się zatem nie do pogodzenia zarówno z deter­minizmem, jak i inde­ter­minizmem – czyli jest niemożli­wa.

W prze­ci­wieńst­wie do powyższego stanowiska, uważam, że moż­na sen­sown­ie mówić o wol­nej woli, która z jed­nej strony nie jest zde­ter­mi­nowana przez poprzedza­jące ją zdarzenia, nie reduku­je się też do czys­tego przy­pad­ku bądź tra­fu, z drugiej zaś strony pozwala na pewien poziom kon­troli i odpowiedzial­noś­ci za nasze wybo­ry, jak i to, kim w przyszłoś­ci się staniemy. Jest to jed­nak prob­lem złożony i przed­miot sze­rok­iej debaty we współczes­nej filo­zofii. Zain­tere­sowanych jej szczegóła­mi, jak i pro­ponowanym przeze mnie rozwiązaniem, odsyłam do mojej strony inter­ne­towej („Free Will Ethics and Val­ues”, roberthilarykane.com) oraz książ­ki The Sig­nif­i­cance of Free Will (Znacze­nie wol­nej woli). Nieza­leżnie od tego, czy się ze mną zgodzi­cie, czy nie, zostaniecie zmuszeni do samodziel­nego myśle­nia nad tą trud­ną kwest­ią filo­zoficzną.

Czy trady­cyjnie rozu­mi­ana niede­ter­min­isty­cz­na wol­na wola („lib­er­tari­ańs­ka wol­na wola”, jak się ją nazy­wa) jest do pogodzenia ze współczes­nym naukowym obrazem świa­ta? A może z koniecznoś­ci jest ona czymś tajem­niczym?

Wielu sądzi, że trady­cyjnie rozu­mi­anej wol­nej woli nie da się wkom­ponować we współczes­ny naukowy mod­el świa­ta. Mogą jed­nak przyz­nać, biorąc pod uwagę współczes­ną fizykę kwan­tową, że świat niekoniecznie jest całkowicie deter­min­isty­czny. Ich zdaniem jed­nak zachowanie ele­men­tarnych cząstek nie ma znaczenia dla dużych obiek­tów fizy­cznych, takich jak nasze móz­gi bądź ciała, które są zde­ter­mi­nowane w swoim dzi­ała­niu. A nawet jeśli w mózgu miały­by miejsce jakieś istotne niede­ter­min­isty­czne zdarzenia, oznacza­ło­by to dla nas jedynie przy­pad­kowość, a nie real­ną wol­ność.

Kry­ty­cy trady­cyjnej wol­nej woli wskazu­ją także, że jej obroń­cy częs­to odwołu­ją się do tajem­ni­cy. Chcąc ratować wol­ność przed kleszcza­mi fizy­cznych przy­czyn i praw, odwołu­ją się do niezwykłych form spraw­c­zoś­ci – nieporus­zonych poruszy­cieli, nie­ma­te­ri­al­nych umysłów, noume­nal­nych jaźni zna­j­du­ją­cych się poza cza­sem i przestrzenią itd. Tego rodza­ju propozy­c­je, choć wyraża­ją nat­u­ral­ny sposób myśle­nia, prowoku­ją zarzu­ty nie­jas­noś­ci i tajem­nic­zoś­ci. Doprowadz­iły także wielu filo­zofów i naukow­ców (kom­paty­bilistów) do przeko­na­nia, że jeśli w ogóle mamy wol­ną wolę, to musi ona być możli­wa do pogodzenia z deter­minizmem. Uważam, że moż­na sen­sown­ie i w zgodzie z naukowym (w tym neu­ronaukowym) obrazem świa­ta mówić o wol­nej woli ujętej niede­ter­min­isty­cznie, i to bez odwoły­wa­nia się do tajem­ni­cy. Cho­ci­aż, jak już wspom­ni­ałem, jest to kwes­t­ia złożona i sze­roko dysku­towana we współczes­nej filo­zofii.

Jak możli­wa jest odpowiedzial­ność moral­na w deter­min­isty­cznym świecie?

Kom­paty­bil­iś­ci, którzy wierzą, że wol­ną wolę da się pogodz­ić z deter­minizmem, zazwyczaj argu­men­tu­ją, że w deter­min­isty­cznym świecie możli­wa jest też odpowiedzial­ność. Ich zdaniem, jeśli tylko jesteśmy wol­ni od przy­musu, kom­pul­sy­wnych odruchów, uza­leżnień, ner­wicy, kon­troli ze strony innych osób itp. oraz dzi­ałamy dobrowol­nie, ze świado­moś­cią tego, co czyn­imy, wów­czas moż­na uważać nas za odpowiedzial­nych za nasze dzi­ała­nia, nawet jeśli dzi­ałamy w zde­ter­mi­nowanym świecie. Takie dzi­ała­nia moż­na również nazwać wol­ny­mi – a to dlat­ego, że są dobrowolne.

Prob­lem pole­ga jed­nak na tym, czy moglibyśmy ponosić odpowiedzial­ność za to, że chce­my dzi­ałać w określony sposób, sko­ro wszys­tkie dzi­ała­nia są zde­ter­mi­nowane. Częs­to dzi­ałamy zgod­nie z wolą już ufor­mowaną. Moż­na mówić, że to „nasza wola” o tyle, o ile to my ją ufor­mowal­iśmy przez nasze własne wybo­ry i dzi­ała­nia w przeszłoś­ci i o ile mogliśmy ją ufor­mować inaczej. Gdy­by deter­minizm był słuszny, wszelkie możli­woś­ci czynienia inaczej, ufor­mowa­nia naszej woli w inny sposób, niż fak­ty­cznie to się stało, były­by wyk­luc­zone.

Jak waż­na w indy­wid­u­al­nym życiu, ale też z per­spek­ty­wy społecznej, jest edukac­ja filo­zoficz­na?

Filo­zofia to miłość (phil­ia) mądroś­ci (sophia). Mądrość zaś, zgod­nie ze starożyt­ną trady­cją, to wiedza o tym, co warte poz­na­nia na tem­at natu­ry rzeczy oraz co warte naszych dążeń. Jak twierdz­ił Pla­ton, przed­miot mądroś­ci tak rozu­mi­anej – Praw­da i Dobro – nie jest czymś, co każdy może posiąść w pełni, otrzy­mu­jąc ją od innych, jak­by to był gar­niec zło­ta. Mądrość moż­na posiąść jedynie do pewnego stop­nia, żyjąc bez­in­tere­sown­ie i, zgod­nie ze słowa­mi Kon­fucjusza, w społecznej har­monii z inny­mi. Tego uczy nas miłość mądroś­ci, i to właśnie pocią­gało mnie do filo­zofii już od cza­su, kiedy byłem nas­to­latkiem.

Przełożył Artur Szut­ta


Robert Kane – Emery­towany pro­fe­sor Uni­w­er­syte­tu Tek­sańskiego. Spec­jal­izu­je się w prob­lematyce wol­nej woli i etyce. Uwiel­bia piesze wyciecz­ki po przepięknych szlakach widokowych w okoli­cach Austin w Tek­sasie.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka. W pełnej wer­sji graficznej moż­na go przeczy­tać > tutaj.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

 


Pyta­nia do tek­stu:

1. Jakie, zdaniem auto­ra, są warun­ki ist­nienia wol­nej woli? Czy twoim zdaniem wszys­tkie te warun­ki są konieczne? Czy moż­na by mówić o ist­nie­niu wol­nej woli bez spełnienia które­goś z tych warunk­ów? Dlaczego?
2. Na jakiej pod­staw­ie autor uważa, że zdol­ność przewidy­wa­nia decyzji i zachowań ludz­kich w opar­ciu o zna­jo­mość przy­czyn fizy­cznych nie elim­i­nowała­by jeszcze możli­woś­ci wol­nej woli?
3. Czy wol­na wola, zgod­nie z tym, jak została w niniejszym artykule określona, doma­ga się odwoła­nia do Boga jako jej stwór­cy? Autor nie rozwi­ja tego wątku. Jaki­mi rac­ja­mi mógł się kierować, odwołu­jąc się do Boga jako właś­ci­wego wyjaśnienia wol­nej woli?

Najnowszy numer można nabyć od 17 maja w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2019 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy