Artykuł Filozofia umysłu Kognitywistyka

Michał Marzec-Remiszewski: Standardowy argument przeciwko wolnej woli

Dla większości z nas posiadanie wolnej woli jest sprawą całkowicie oczywistą i niepodważalną. Wśród części filozofów (a ostatnio także naukowców) panuje jednak przekonanie, że czegoś takiego nie ma. Można przytoczyć wiele argumentów wspierających to stanowisko, a najsilniejszym z nich jest standardowy argument przeciwko wolnej woli (SAPWW). Przyjrzyjmy się mu, by uzmysłowić sobie, w jaki sposób prowadzi on do tak zaskakującego wniosku.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst stanowi dodatek do „Filo­zo­fuj!” 2016 nr 2 (8).


Na początku naszych rozważań warto sfor­mułować zwięzłą i prostą definicję wol­nej woli, którą będziemy oper­ować przy rekon­struowa­niu SAPWW: wol­na wola to możli­wość świadomego wyboru, nieza­leżnego od czyn­ników i przy­czyn zewnętrznych, które wpły­wa­ją na człowieka. Załóżmy, że stoimy przed wyborem między drogą prowadzącą w lewo a drogą prowadzącą w pra­wo i kieru­jąc się wol­ną wolą wybier­amy tę pier­wszą. Zgod­nie z definicją, gdy­byśmy ter­az cofnęli czas do momen­tu wyboru i sytu­ac­ja, w której po raz kole­jny byśmy się znaleźli wyglą­dała­by iden­ty­cznie (dzi­ałały­by na nas dokład­nie te same czyn­ni­ki i przy­czyny), to moglibyśmy wybrać drogę w pra­wo. Inny­mi słowy, wedle przy­toc­zonej definicji, w takich samych warunk­ach moglibyśmy wybier­ać inaczej, niż wybier­al­iśmy w przeszłoś­ci. Pode­jś­cie to, jak wskazu­ją bada­nia z zakre­su filo­zofii ekspery­men­tal­nej, jest bard­zo intu­icyjne, a pon­ad­to jest najbardziej klasy­cznym i najczęst­szym sposobem rozu­mienia wol­nej woli w filo­zofii i nauce.

Determinizm i indeterminizm

Aby lep­iej zrozu­mieć SAPWW potrze­bu­je­my jeszcze definicji dwóch pojęć: deter­miniz­mu i inde­ter­miniz­mu. Deter­minizm to stanowisko głoszące, że każde wydarze­nie ma swo­je przy­czyny, przez które jest całkowicie określone. W klasy­cznym przykładzie zaprezen­towanym przez Pierre’a Simona de Laplace’a, gdy­by ist­ni­ał demon, który znał­by położe­nie wszys­t­kich cząstek we wszechświecie i siły dzi­ała­jące na nie, mógł­by obliczyć przyszłe wydarzenia korzys­ta­jąc z praw fizy­ki. Inny­mi słowy, jeśli wszys­tko ma swo­ją przy­czynę, to ist­nieje tylko jeden możli­wy sposób ewolucji wszechświa­ta – każde zdarze­nie jest bowiem zde­ter­mi­nowane przez zdarzenia wcześniejsze. By zilus­trować ten prob­lem, rozważmy sytu­ację, w której Michael Jor­dan rzu­ca piłką do kosza. Pewne przy­czyny, m.in. siła rzu­tu, pozy­c­ja czy kierunek, spraw­ia­ją, że koszykarz zdoby­wa dwa punk­ty. Gdy­byśmy cofnęli czas i Jor­dan wykon­ał­by rzut w iden­ty­czny sposób, z dokład­nie taki­mi samy­mi para­me­tra­mi, bez wąt­pi­enia ponown­ie zdobył­by dwa punk­ty. Jeśli wszys­tkie przy­czyny wpły­wa­jące na zdarze­nie będą iden­ty­czne, to rezul­tat zdarzenia również będzie iden­ty­czny. Z tego powodu w deter­min­isty­cznym świecie nie mogło się zdarzyć nic innego, niż to, co się w nim stało.

Sytu­ac­ja wyglą­da inaczej, jeżeli świat jest z natu­ry inde­ter­min­isty­czny. Według inde­ter­miniz­mu zdarzenia są efek­tem nie tylko przy­czyn, ale także przy­pad­ków (losowoś­ci), które nie mają przy­czyny. Jeśli jakieś zdarze­nie jest efek­tem przy­pad­ku, to może ono zajść bądź nie – przy­padek nie jest bowiem warunk­owany przez wcześniejsze wydarzenia. Ist­nieje nieskończe­nie wiele sposobów ewolucji inde­ter­min­isty­cznego wszechświa­ta. W naszym przykładzie z rzutem do kosza, Michael Jor­dan za drugim razem mógł­by nie trafić, ponieważ przy­pad­kowe fluk­tu­acje powi­etrza mogły­by zmienić pod­kręce­nie pił­ki i tor jej lotu.

Od przesłanek do wniosku

Załóżmy na chwilę, że świat jest całkowicie deter­min­isty­czny i ist­nieje tylko jeden możli­wy prze­bieg wydarzeń. Jeśli więc stal­iśmy przed wyborem, czy pójść w lewo, czy pra­wo i ostate­cznie wybral­iśmy lewo, to gdy­byśmy cofnęli czas i ponown­ie stanęli przed tym samym wyborem w takich samych warunk­ach, również wybral­ibyśmy drogę w lewo. Jeśli decyzję tę uwarunk­owała wiz­ja sklepu ze słody­cza­mi, który stoi przy drodze w lewo, to wiz­ja ta pojaw­iła­by się ponown­ie, sko­ro wszys­tko wyglą­dało­by tak samo. Nie ma możli­woś­ci, by po cofnię­ciu cza­su przyszło nam do głowy coś innego – w prze­ci­wnym razie nie mielibyśmy do czynienia z deter­min­isty­cznym światem. Wniosek jest prosty: jeśli świat jest deter­min­isty­czny, wol­na wola nie ist­nieje – w takim wypad­ku bowiem nie ma możli­woś­ci, by wybrać inaczej niż się wybrało. W pewnym sen­sie, przyszłość jest już w nim ustalona (zna ją hipote­ty­czny demon) – nie ma tu zatem miejs­ca na wol­ny wybór.

A co, jeśli świat jest inde­ter­min­isty­czny i pewne inde­ter­min­isty­czne pro­cesy (przy­pad­ki) wpły­wa­ją na nasze decyz­je? Jeśli wybral­iśmy drogę w lewo, ponieważ w naszym mózgu zaszło jakieś losowe wydarze­nie, to gdy­byśmy cofnęli czas i zachowali iden­ty­czne warun­ki, decyz­ja mogła­by być inna – losowe wydarzenia nie są prze­cież uwarunk­owane przy­czy­na­mi, a możli­woś­ci ewolucji inde­ter­min­isty­cznego świa­ta jest nieskończe­nie wiele. Jed­nakże, sko­ro nasza decyz­ja była dziełem przy­pad­ku, nie mogła być świadomie kon­trolowana – w końcu przy­padek to zdarze­nie nieuwarunk­owane. Jeśli nie mogliśmy kon­trolować decyzji, to tym bardziej nie może­my tu mówić o wol­nej woli (nie pochodzi ona bowiem od nas, a od przy­pad­ku). Zatem w świecie inde­ter­min­isty­cznym również nie ma miejs­ca dla wol­nej woli.

Czy jest jakieś inne, trze­cie stanowisko, które opisy­wało­by czego efek­tem są zdarzenia? Odpowiedź brz­mi: nie, świat jest deter­min­isty­czny lub inde­ter­min­isty­czny i trze­ciej możli­woś­ci nie ma. Zdarze­nie może być albo efek­tem przy­czyny, albo nie (i wów­czas jest po pros­tu przy­pad­kowe), przez co podzi­ał na deter­minizm i inde­ter­minizm jest wycz­er­pu­ją­cy. Jak powiedzieliśmy wcześniej, w obu wer­s­jach świa­ta nie ma miejs­ca dla wol­nej woli. Zatem wol­na wola nie tylko nie ist­nieje, a wręcz nie może ist­nieć, nieza­leżnie od tego, jaki ostate­cznie jest świat.

SAPWW może przyjąć for­mę prostego log­icznego rozu­mowa­nia, które skła­da się z trzech przesłanek (zda­nia 1–3) i wniosku (zdanie 4):
1. Jeśli świat jest deter­min­isty­czny, to wol­na wola nie ist­nieje.
2. Jeśli świat jest inde­ter­min­isty­czny, to wol­na wola nie ist­nieje.
3. Świat jest deter­min­isty­czny lub inde­ter­min­isty­czny.
4. Zatem wol­na wola nie ist­nieje.

Poszukiwania luki w SAPWW

Czy ist­nieje sposób na obale­nie SAPWW? Jedyną możli­woś­cią jest pod­waże­nie które­jś z trzech przesłanek. Negac­ja pier­wszej z nich będzie oznacza­ła, że wol­na wola jest zgod­na z deter­minizmem. Stanowisko takie nazy­wa się kom­paty­bi­lizmem i głosi (w najogól­niejszej wer­sji), że wol­ną wolę ma taki człowiek, który może robić to, co chce (inny­mi słowy, nie jest zaku­ty w kaj­dany). „Chce­nia” mogą być zde­ter­mi­nowane i nie stoi to w żad­nej sprzecznoś­ci z wol­ną wolą. Zwolen­ni­cy SAPWW mogą jed­nak odpowiedzieć, że zmieni­amy tu definicję wol­nej woli – wol­na wola nie jest już możli­woś­cią wybra­nia A lub B w iden­ty­cznych warunk­ach. W kom­paty­bi­lizmie jest ona defin­iowana zupełnie inaczej, zaś SAPWW nie odnosi się do dowol­nej definicji wol­nej woli, ale jedynie do definicji klasy­cznej, intu­icyjnej – przed­staw­ionej na początku. Z tego powodu kom­paty­bi­lizm nie może obal­ić pier­wszej przesłan­ki.

Drugim sposobem jest pró­ba odrzuce­nia drugiej przesłan­ki. Niek­tórzy badacze sugeru­ją, że wol­ną wolę moż­na zdefin­iować jako przy­pad­kowość i brak kon­troli, a zatem, jeśli nasze decyz­je podle­ga­ją pro­ce­som inde­ter­min­isty­cznym, to z pewnoś­cią w tym uję­ciu są wolne. Meto­da ta, jak zauważa­ją zwolen­ni­cy SAPWW, wcale nie obala jed­nak drugiej przesłan­ki – w końcu po raz kole­jny mówimy tu o innej wol­nej woli niż ta, do której odnosi się nasz argu­ment.

Wresz­cie, sposobem odrzuce­nia SAPWW może być obale­nie trze­ciej przesłan­ki. Moż­na zaprzeczyć tezie, że podzi­ał na deter­minizm i inde­ter­minizm jest wycz­er­pu­ją­cy i stwierdz­ić, że decyz­je mogą być efek­tem czegoś jeszcze – właśnie wol­nej woli. Zwolen­ni­cy SAPWW szy­bko zwrócą jed­nak uwagę, że taka argu­men­tac­ja wcale nie usuwa trze­ciej przesłan­ki – moż­na bowiem zapy­tać, czego z kolei efek­tem jest wol­na wola. Jeśli nie jest efek­tem niczego więcej poza sobą samą, to nie ma przy­czyny i jest przy­pad­kowa – nie jest niczym uwarunk­owana i nie wpły­wa­ją na nią żadne czyn­ni­ki, takie jak rozu­mowanie czy anal­iza sytu­acji, przez co decyz­ja sta­je się zdarze­niem losowym (zatem, zgod­nie z drugą przesłanką, wol­na wola nie jest wol­na). Jeśli z kolei decyz­ja miała­by być efek­tem przy­czyn, to była­by zde­ter­mi­nowana i ponown­ie, zgod­nie z pier­wszą przesłanką, nie była­by wol­na. Podzi­ał na przy­czynę i przy­padek jako źródło decyzji jest więc wycz­er­pu­ją­cy – nie ma trze­ciej możli­woś­ci.

Matematyczne piękno

Jak widać, praw­idłowo sfor­mułowany SAPWW, z uwa­gi na ścisłe zdefin­iowanie uży­wanych w nim ter­minów, jest prak­ty­cznie niepod­ważal­ny. Przede wszys­tkim, jeśli próbu­jąc go obal­ić, uży­wa się innego poję­cia wol­nej woli, to odchodzi się od jego ory­gi­nal­nej formy. W ten sposób kry­ty­ka przes­ta­je doty­czyć SAPWW, a zaczy­na odnosić się do jego zmody­fikowanej wer­sji. Pamię­ta­jmy jed­nak, że kon­kluz­ja płyną­ca z naszego argu­men­tu doty­czy stan­dar­d­owej, klasy­cznej i intu­icyjnej definicji wol­nej woli. Tak rozu­mi­ana wol­na wola nie ist­nieje, pon­ad­to log­iczną koniecznoś­cią jest fakt, że nie może ist­nieć. Dla niek­tórych wniosek ten jest szoku­ją­cy, innych jed­nak fas­cynu­je – w końcu wyni­ka z log­icznego rozu­mowa­nia przy­pom­i­na­jącego dowody matem­aty­czne. Te zaś, jak twierdzili już starożyt­ni, są prze­cież piękne. Niepocieszeni wiel­bi­ciele wol­noś­ci mogą za to skierować swo­ją uwagę na poglądy redefini­u­jące wol­ną wolę, takie jak wspom­ni­any wcześniej kom­paty­bi­lizm.


Michał Marzec-Remiszews­ki – Urod­zony w 1991 roku, stu­diował filo­zofię i kog­ni­ty­wistykę na Uni­w­er­syte­cie Jagiel­lońskim. Jego zain­tere­sowa­nia sku­pi­a­ją się na teo­ri­ach świado­moś­ci, prob­lemie wol­nej woli, ewolucji człowieka (w szczegól­noś­ci ewolucji inteligencji i świado­moś­ci), filo­zofii umysłu oraz filo­zofii i metodologii nau­ki. Jest uza­leżniony od uczenia się, w wol­nych chwilach pisze opowiada­nia sci­ence-fic­tion, w których przed­staw­ia fas­cynu­jące go idee naukowe i filo­zoficzne. Kon­takt: michal.marzec-remiszewski@student.uj.edu.pl.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka. W pełnej wer­sji graficznej moż­na go przeczy­tać > tutaj.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Najnowszy numer można nabyć od 10 lipca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2019 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy