Artykuł

Timothy Williamson: Uwagi o niektórych odmianach naturalizmu

Wielu filozofów opowiada się współcześnie za naturalizmem, a nawet uznaje inne stanowiska za nienaukowe. W tym krótkim i prowokującym eseju Timothy Williamson odróżnia podstawowe rodzaje naturalizmu, a następnie ujawnia ich słabości.

Download (PDF466KB)


Co znaczy termin „naturalizm”? Jest on tak niejasny, że może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Rozróżnienia

Standardowo odróżnia się naturalizm ontologiczny od naturalizmu metodologicznego. Oba przypisują nauce uprzywilejowaną rolę, ale na różne sposoby.

Naturalizm ontologiczny to teza, że ontologia nauki jest uprzywilejowana względem wszystkich innych ontologii. Naturalista ontologiczny może na przykład twierdzić, że istnieją wyłącznie te byty, których istnienie uznaje nauka.

Naturalizm metodologiczny to z kolei teza, że metodologia nauki jest uprzywilejowana względem wszystkich innych metodologii. Naturalista metodologiczny może na przykład twierdzić, że źródłem wiedzy są wyłącznie metody naukowe.

Między naturalizmem ontologicznym a naturalizmem metodologicznym nie zachodzi, ściśle biorąc, wzajemne wynikanie. Jednak naturalizm ontologiczny stosunkowo łatwo umotywować, odwołując się do naturalizmu metodologicznego i stosunkowo trudno bez niego. Uprzywilejowana metodologia – w odróżnieniu od metodologii, która nie jest faworyzowana – wspiera zwykle uprzywilejowane wnioski. Toteż te dwie odmiany naturalizmu idą na ogół
w parze.

Szkopuł w tym, że charakterystyki naturalizmu ontologicznego i naturalizmu metodologicznego są dwuznaczne. Co bowiem znaczy w nich słowo „nauka”?

Według miękkich naturalistów „nauka” to każdy rodzaj systematycznych, krytycznych i opartych na materiale dowodowym badań. Natomiast według twardych naturalistów „nauka” sprowadza się do nauk przyrodniczych, obejmując fizykę, chemię, biologię i inne dziedziny, w których korzysta się z eksperymentów, narzędzi obserwacyjnych i pomiarowych itd. Najbardziej znany przykład nauki nieprzyrodniczej to matematyka, która opiera się przede wszystkim na dowodach. Innym przykładem jest historia, która opiera się przede wszystkim na dokumentach. Według miękkich naturalistów „nauka” obejmuje zarówno matematykę, jak i historię. Według twardych naturalistów „nauka” wyklucza matematykę
i historię.

Rozróżnienie między twardym a miękkim naturalizmem krzyżuje się z rozróżnieniem między naturalizmem ontologicznym a naturalizmem metodologicznym. Możliwe są wszystkie cztery kombinacje:

  • twardy naturalizm ontologiczny
    + twardy naturalizm metodologiczny,
  • twardy naturalizm ontologiczny
    + miękki naturalizm ontologiczny,
  • miękki naturalizm ontologiczny
    + twardy naturalizm metodologiczny,
  • miękki naturalizm ontologiczny
    + miękki naturalizm metodologiczny.

Kombinacje twardy + twardy oraz miękki + miękki są na pozór stabilniejsze niż twardy + miękki oraz miękki + twardy. Twardy naturalizm ontologiczny wydaje się stosunkowo łatwy do umotywowania za pomocą twardego naturalizmu metodologicznego i stosunkowo trudny do umotywowania bez niego, podczas gdy miękki naturalizm ontologiczny wydaje się stosunkowo łatwy do umotywowania za pomocą miękkiego naturalizmu metodologicznego, i stosunkowo trudny do umotywowania bez niego.

Omawiana dwuznaczność słowa „naturalizm” ma swoje konsekwencje. Zdeklarowani „naturaliści” często wykorzystują ją, gdy najpierw argumentują za miękkim naturalizmem (ontologicznym lub metodologicznym), a następnie argumentują z pozycji twardego naturalizmu (ontologicznego lub metodologicznego). Ta zagrywka jest nieuczciwa. Płacą cenę za tani wariant, a wychodzą ze sklepu z drogim.

Twardy naturalizm

Matematyka stanowi wyzwanie dla twardego naturalizmu metodologicznego. Nie jest ona bowiem nauką przyrodniczą, a zatem nie jest, zgodnie z tym poglądem, uprzywilejowana. A przecież matematyka jest najbardziej ścisłym i precyzyjnym sposobem poznania, jaki mamy! Poza tym nauki przyrodnicze w całości zależą od matematyki. Jak więc nauki przyrodnicze mogą być metodologicznie uprzywilejowane, skoro zależą od wyników metodologicznie nieuprzywilejowanej dyscypliny, jaką jest matematyka?

Z twardym naturalizmem metodologicznym wiąże się jeszcze inny problem: tego rodzaju naturalizmu nie można ustalić za pomocą metod, które on faworyzuje. W jego świetle metodologia nauk przyrodniczych jest wszak uprzywilejowana względem wszystkich innych metodologii – na przykład wyłącznie te metody, z których korzysta się w naukach przyrodniczych, stanowią źródło wiedzy. To jednak są ogólne twierdzenia filozoficzne z zakresu epistemologii, których nie da się przetestować metodami właściwymi naukom szczegółowym. A zatem, wedle jego własnych standardów, twardy naturalizm metodologiczny ma wątpliwy status epistemiczny.

Przedstawiłem oba te zarzuty twardym naturalistom metodologicznym, ale nigdy nie doczekałem się zadowalającej odpowiedzi.

Trudności twardego naturalizmu metodologicznego dziedziczy twardy naturalizm ontologiczny. Jeśli bowiem nie możemy uzasadnić przyznania wyłącznych przywilejów metodologicznych naukom przyrodniczym, to dlaczego mamy zakładać, że istnieją jedynie byty uznawane przez te nauki?

Miękki naturalizm

Te dwa wyzwania, przed którymi stoi twardy naturalizm metodologiczny, nie stanowią zagrożenia dla miękkiego naturalizmu metodologicznego. Jego zwolennicy uchylają pierwszy zarzut przez zaliczenie matematyki do nauk. Mogą również uchylić zarzut drugi, zaliczając w poczet nauk epistemologię, przynajmniej tę uprawianą – jak większość epistemologii – w systematyczny, krytyczny i oparty na materiale dowodowym sposób. Ale nawet miękki naturalizm metodologiczny staje przed pewnymi wyzwaniami.

Mimo inkluzywnego poglądu na naukę, jaki reprezentuje taki naturalizm, nacisk na systematyczne, krytyczne i oparte na materiale dowodowym badania uprzywilejowuje zreflektowane kroki poznawcze – wnioski uzyskane w systematycznych badaniach – względem kroków niezreflektowanych. Jednak kroki zreflektowane zależą od niezreflektowanych, pod groźbą regresu w nieskończoność. Refleksja polega bowiem na świadomym łączeniu wielu indywidualnych kroków – prostym modelem jest obliczenie matematyczne. Nie znaczy to, że nie możemy później poddać krytyce lub uzasadnić tych niezreflektowanych kroków, a tylko że takiego procesu nie można nigdy doprowadzić do końca – na każdym etapie polegamy na pewnych krokach, których nie poddaliśmy jeszcze refleksji. Pełna refleksja jest nieosiągalnym ideałem. Ten zarzut nie jest tak poważny jak zarzuty wobec twardego naturalizmu metodologicznego, ale nie jest on tak całkiem trywialny.

I w tym wypadku wszystkie niedostatki miękkiego naturalizmu metodologicznego dziedziczy miękki naturalizm ontologiczny. Jeżeli nie możemy uzasadnić przyznania wyłącznych przywilejów metodologicznych szeroko rozumianej nauce, to dlaczego mamy zakładać, że istnieją jedynie te byty, które taka nauka uznaje? Nie jest przecież wcale oczywiste, że wszystko, co istnieje, jest poznawalne (naukowo lub pozanaukowo).

Uwagi końcowe

Mimo wyzwań pod adresem twardego i miękkiego naturalizmu metodologicznego, możemy, rzecz jasna, krytykować twierdzenia lub teorie za to, że nie przemawia za nimi dobry materiał dowodowy, że nie potrafią wyjaśnić jakichś istotnych danych naukowych, że są niezgodne z dobrze uzasadnionymi teoriami naukowymi, że nie są wiarygodne w świetle teorii ewolucji itp. „Nauka” nie ogranicza się do nauk przyrodniczych: niespójność z twierdzeniem matematycznym lub z dobrze udokumentowanym faktem historycznym to poważny zarzut, dowodzący, że dane twierdzenie jest fałszywe. Takie krytyki należy jednak formułować niezależnie i oceniać je w świetle ich własnych zalet. Nie wzmocnimy ich, powołując się na „naturalizm”, który ma pełnić rolę wszechobecnego egzekutora. Żadna odmiana naturalizmu nie jest dobrze potwierdzoną teorią naukową!

Przełożył Marcin Iwanicki


Pierwodruk: Remarks on Some Varieties of Naturalism, w: Gary N. Kemp, Ali Hossein Khani, Hossein Sheykh Rezaee i Hassan Amiriara (red.), Naturalism and Its Challenges, Nowy Jork: Routledge 2025, s. 295–298. Przekład za zgodą Autora.


Warto doczytać:


Timothy Williamson –pracownik naukowy i dydaktyczny w dziedzinie filozofii na Uniwersytecie Oksfordzkim oraz profesor wizytujący na Uniwersytecie Yale i Università della Svizzera italiana. Jest autorem wielu książek z zakresu epistemologii, logiki modalnej i filozofii analitycznej, w tym Knowledge and Its Limits oraz The Philosophy of Philosophy. W 2024 roku otrzymał Nagrodę Lauenera za wybitny dorobek w filozofii analitycznej.

Grafika: da.wikipedia.org

< Więcej artykułów

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy