Olimpiada Filozoficzna

Wywiad z Antonim Czaplińskim – zwycięzcą 36. edycji Olimpiady Filozoficznej

„Uprawianie filozofii potrafi zaboleć, a jednocześnie jest też po części przywilejem by mieć przestrzeń rozważać problemy, które nie są ściśle związane z zadbaniem o swój byt” – stwierdza w wywiadzie z nami Antoni Czapliński , zwycięzca 36. Olimpiady Filozoficznej, uczeń III klasy IV LO im. Wacława Sierpińskiego w Gdyni.

Czy macie w szkole zajęcia z filozofii?

Tak, są one w pierwszej klasie — to w zasadzie dzięki nim bardziej zainteresowałem się filozofią. Jednocześnie Ci sami nauczyciele prowadzą lekcje etyki i wiele tematów filozoficznych tam przenika — dużo mi dały te zajęcia w kontekście filozofii, wpierw prowadzone przez panią Marię Łojek-Kurzętkowską, a potem pana Adama Janka.

Jak przygotowywałeś się do Olimpiady Filozoficznej? Korzystałaś z pomocy nauczycieli? Co pomagało Ci w samodzielnej nauce? Czy magazyn „Filozofuj!” był Ci jakoś pomocny podczas przygotowań?

Przede wszystkim dużo czytałem i notowałem — znaczną część olimpiady stanowi historia filozofii, która trzeba opanować — korzystałem tutaj z różnych źródeł i opracowań, ale nieoceniony pozostaje w tej kwestii Władysław Tatarkiewicz z swoją Historią filozofii. Nie mniej moją ulubioną formą poznawania tej dziedziny dalej pozostaje przyjemna forma podcastów, jak “Philosophize this!”, który towarzyszył mi naprawdę wiele przejazdów autobusem z i do szkoły. To co jednak uważam za kluczowe w tym sukcesie to rola moich nauczycieli filozofii. Olimpiada z pewnością jest pracą indywidualną, ale na tych wszystkich etapach niezastąpiona była pomoc nauczycieli, którzy uważam, że wspaniale pełnili rolę mentorów. Magazyn “Filozofuj!” szczególnie przydał mi się na etapie szkolnym — polegającym na napisaniu rozbudowanego eseju, gdyż stanowił dla mnie ważne źródło “rozeznania” się w obszarze danego pytania problemowego eseju — w zeszłym roku to była tematyka estetyki, a w tym technologii i władzy.

Czy pierwszy raz brałeś udział w Olimpiadzie?

Nie, pierwszy raz brałem udział w zeszłym roku, gdy byłem w drugiej klasie liceum. Wzięcie wtedy udziału w olimpiadzie stało się dla mnie źródłem motywacji by w końcu zgłębić bardziej filozofię, która już od dłuższego czasu wydawała mi się interesująca. W tamtej edycji udało mi się dotrzeć do finału i w tamtym momencie Olimpiada Filozoficzna, a w szczególności pisanie eseju, na tyle mi się spodobało, że zdecydowałem, że koniecznie muszę podejść do niej jeszcze raz.

Jak oceniasz organizację OF?

Jestem pod wrażeniem skali olimpiady, patrząc na ilość uczestników i uważam, że miałem w tej kwestii duże szczęście. Osobiście jestem zadowolony, wiem jednak, że nie każdego ominęły pewne problemy organizacyjne.

Na jaki temat pisałaś esej i dlaczego właśnie na taki?

Zdecydowałem się napisać esej na temat “Czy nowe technologie cyfrowe i sieciowe stanowią realizację idei Panoptykonu?”. Przemawiały za tym w zasadzie trzy aspekty. Po pierwsze był to temat odnoszący się do wyzwań jakie stawia współczesność, które to przekładają się na sposób i jakość życia ludzi teraz żyjących, a uważam, że poniekąd rolą filozofii jest umożliwianie głębszego i bardziej różnorodnego zrozumienia otaczającego nas świata i współczesności. Po drugie temat umożliwiał podejście do problemu w sposób analityczny, polegający na porównaniu pewnych trendów i cech jakie można zauważyć wśród owych technologii wobec niektórych koncepcji władzy, jak na przykład ta sformułowana przez Michela Foucaulta. Sam Foucault jest w zasadzie ostatnim  powodem mojej decyzji, ponieważ w momencie wybrania tematu byłem pod wpływem jego lektury “Nadzorować i karać, narodziny więzienia”, która to między innymi poruszała właśnie temat Panoptykonu.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem podczas zawodów?

Powiedziałbym, że przyswojenie sporego zakresu wiedzy z historii filozofii — w kontekście olimpiady, było to dla mnie najbardziej czasochłonne zadanie, które dodatkowo było rozciągnięte na kilka miesięcy i wymagało dużo samozaparcia.

Skąd Twoje zainteresowanie filozofią?

Już wcześniej rozważania pewnych problemów, które teraz bym nazwał filozoficznymi były dla mnie ciekawe, ale dopiero w pierwszej klasie liceum zainteresowałem się filozofią w ramach zajęć filozofii, a potem trafiając na podcasty filozoficzne. Możliwość poznawania nowych perspektyw i sposobów myślenia o problemach, ale też o rzeczach absolutnie codziennych była dla mnie bardzo satysfakcjonująca i stanowiła pewne wyzwanie umysłowe by myśleć trochę inaczej.

Jaki jest Twój ulubiony filozof lub nurt filozoficzny i dlaczego?

Gdybym miał wymienić tych, których myśl wywarła na mnie największy wpływ, wskazałbym Michela Foucaulta, którego koncepcje władzy, wiedzy i perspektywę na sferę społeczną bardzo sobie cenię. Jest mi ona szczególnie bliska za podważanie tego co uchodzi za “zwyczajne”, “normalne”, czy “zdrowo rozsądkowe”, poprzez uwidocznianie struktur i przemian społecznych jakie za nimi stoją. W podobny sposób cenię sobie filozofię języka, jak filozofia Ludwiga Wittgensteina z jego “terapią językową”, która umożliwiła mi wyjść poza refleksję ściśle opartą pojęcia, by dostrzec jak one same wpływają na rozumienie problemu. W ostatnim czasie bym włączył do tego grona również Byung Chul Hana, z którym co prawda w wielu miejscach się nie zgadzam, ale uważam, że to właśnie ta niezgoda była dla mnie bardzo owocna.

Czy rozmawiasz z rówieśnikami na tematy filozoficzne? 

Całkiem często, są to głównie tematy etyczne, ale pamiętam też różne rozmowy natury bardziej epistemologicznej i społecznej. Najlepiej wspominam dyskusję z osobami na kole filozoficznym, ale nieraz staram się przemycać wątki lub pytania filozoficzne do rozmów z osobami nie siedzącymi w tej dziedzinie.

Czy planujesz pójść na studia filozoficzne?

Do decyzji wyboru studiów pozostał mi na szczęście jeszcze rok, ale już teraz czuję że filozofia pozostanie ze mną na pewno na dłużej — być może jako główny kierunek studiów, albo przynajmniej jako kierunek uzupełniający.

Czy Twoim zdaniem filozofia jest potrzebna w życiu? A jeśli tak, to dlaczego?

Cytując Sokratesa “Niezbadane życie nie jest warte życia”. Jak najbardziej można przeżyć życie bez refleksji i podważania tego co wokół, ale uważam, że takie życie jest poniekąd mniej wolne, bo jest pozbawione świadomości alternatyw. Dopiero ta świadomość daje szansę na wybór i zmianę swojej sytuacji. Oczywiście czym jest Filozofia przez duże “F” jest tematem wielce kontrowersyjnym wśród samych filozofów, jestem jednak zdania, że samo poszukiwanie wiedzy i umiłowanie mądrości poprzez nawet te małe refleksje na temat własnych przekonań, siebie czy rzeczywistości wokół są już co najmniej zaczątkiem filozofii. Te, nawet małe, działania są w moim przekonaniu kluczowe by odnaleźć się w świecie, szczególnie jeśli uznajemy współczesność za epokę post-prawdy.

Czy czytasz „Filozofuj!”? Czy śledzisz portalu filozofuj.eu? Masz jakieś refleksje na ten temat? Wskazówki?

Tak, czytam już “Filozofuj!” sporadycznie od prawie dwóch lat — w dużej mierze kontakt miałem z czasopismem poprzez portal filozofuj.eu. Bardzo doceniam szeroki zakres tematów poruszanych przez ten periodyk i wiele razy sięgałem po niego by móc się doinformować na temat nurtującego mnie problemu. Trudno mi wymyślić wskazówki w prowadzeniu czasopisma, jako, że nigdy się tym nie zajmowałem, ale podobnie jak zwróciła na to uwagę Olga Żyminkowska, uważam, że bardzo ciekawą inicjatywą mogłoby być umożliwienie laureatom olimpiady lub młodym pasjonatom filozofii okazjonalne publikowanie na łamach czasopisma np. w formie konkursu na esej.

 Jak mógłbyś zachęcić innych do czytania „Filozofuj!”?

Przede wszystkim uważam, że “Filozofuj!” stanowi wspaniały sposób na zarówno rozpoczęcie swojej przygody z filozofią jak i na rozwinięcie swoich “filozoficznych” żagli i poszerzenia horyzontów. Artykuły tam dostępne są napisane bardzo przystępnym językiem, niewymagającym spędzenia wielu godzin na nauce aby je zrozumieć, a jak co trudniejsze terminy się pojawiają to z tego co zauważyłem, zawsze jest do nich objaśnienie.

Jak byś mógł zachęcić innych do filozofowania?

Jest to bardzo trudne pytanie — tym bardziej, że uprawianie filozofii potrafi zaboleć, a jednocześnie jest też po części przywilejem by mieć przestrzeń rozważać problemy, które nie są ściśle związane z zadbaniem o swój byt. Próbowałbym zapewne pokazywać jak filozofia ma różne oblicza i jak jest obecna w wielu dziedzinach życia. Kierowałbym się tu prawdopodobnie w stronę wyzwań współczesności, bo to one będą czymś nowym i nieznanym, a jednak wymagającym zrozumienia by się odnaleźć. Mimo wszystko zdaje sobie sprawę z tego jak trudne byłoby to zadanie i zgodzę się tu ze zwycięzcami z poprzednich lat, że czasami nie da się przekonać innych do filozofowania.

Czym interesujesz się poza filozofią?

Poza filozofią istotna jest dla mnie sztuka. Lubię zwiedzać galerię, pasjonuje mnie architektura i urbanistyka, ale również samemu tworzę — ostatnio moją ulubioną techniką jest linoryt.

 

 


Zob. wywiady ze zwycięzcami poprzednich edycji: Mirą ZyśkoKaroliną BassąOlgą ŻyminkowskąDawidem Górasem i Katarzyną Kubik, Mateuszem Mularczykiem, Jakubem Klozą, Antonim Antoszkiem i Jonatanem Toporowskim.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2024 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

2 komentarze

Kliknij, aby skomentować

  • To co opisywałem niżej, to nie zwykła logomachia a poważny brak zrozumienia.
    Czy należy przyznawać się do błędu?

  • Na temat Adama Janka wyrażał się dr. Piotr Napierała, że omawia on książki których to nieczyta.
    Wymogiem jest przeczytanie. 

    Później taka osoba argument “contradicto in adiecto” przeciwko Spinozie, traktuje jako argument in abstracto przeciwko istnieniu Boga.
    Tak piszę, gdyż ja wiem, że sprawa wtedy dotyczyła “osobowego Boga” który nie może być zarazem “absolutem” gdyż z założenia absolut Spinozjański jest bezosobowy.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy