Omówienia i recenzje Publicystyka

Zbigniew Wróblewski: Darwinowska empatia [recenzja]

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj!” 2019 nr 4 (28), s. 51. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Pra­wie wszy­scy jeste­śmy spad­ko­bier­ca­mi Dar­wi­na. Jed­nak nauko­wo-filo­zo­ficz­ny spa­dek po nim jest nie­rów­no podzie­lo­ny mię­dzy rze­czy­wi­sty­mi spad­ko­bier­ca­mi a uzur­pa­to­ra­mi. To, kto jest kim, wyzna­cza gru­pa aktu­al­nie bar­dziej wpły­wo­wa. Widać to wyraź­nie w dzie­dzi­nie antro­po­lo­gii, gdzie rady­kal­nie róż­ne idee są legi­ty­mo­wa­ne tymi samy­mi kon­cep­cja­mi naj­bar­dziej wpły­wo­we­go bada­cza w histo­rii nauki.

Kim jest czło­wiek spod zna­ku Dar­wi­na? Czy zwie­rzę­ciem spo­łecz­nym, któ­re dzia­ła według tych samych mecha­ni­zmów ewo­lu­cyj­nych co wszyst­kie inne zwie­rzę­ta spo­łecz­ne, czy­li naj­le­piej opi­su­je go agre­sja, wal­ka o byt lub kon­ku­ren­cja, co jest skrzęt­nie przy­pu­dro­wa­ne kul­tu­ro­wą powło­ką „ludz­kich oby­cza­jów”? Czy też zwie­rzę­ciem spo­łecz­nym, któ­re dzia­ła według tych samych mecha­ni­zmów ewo­lu­cyj­nych co inne zwie­rzę­ta spo­łecz­ne, czy­li naj­le­piej opi­su­je go współ­dzia­ła­nie, zaufa­nie, empa­tia, co inten­sy­fi­ko­wa­ne jest przez kul­tu­rę? Zwo­len­ni­cy pierw­szej opo­wie­ści odnaj­du­ją się dobrze w dar­wi­ni­zmie spo­łecz­nym, mając do dys­po­zy­cji bio­lo­gicz­ne uspra­wie­dli­wie­nie dla wie­lu prak­tyk spo­łecz­nych, np. dra­pież­ne­go kapi­ta­li­zmu, lub przyj­mu­jąc jakąś wer­sję „sko­ku onto­lo­gicz­ne­go” od amo­ral­ne­go zwie­rzę­cia do cał­kiem przy­zwo­ite­go czło­wie­ka, któ­ry z mozo­łem i tro­chę wbrew swo­jej bio­lo­gicz­nej natu­rze two­rzy ludz­ką kul­tu­rę. Dru­gi obóz ewo­lu­cjo­ni­stycz­ny rekru­tu­je się spo­śród pry­ma­to­lo­gów, eto­lo­gów, psy­cho­lo­gów moral­no­ści, ogól­nie tych naukow­ców, któ­rzy serio trak­tu­jąc ideę cią­gło­ści (gatun­ków, cech, pro­ce­sów), przyj­mu­ją, że to, czym się szczy­ci­my, czy­li na przy­kład spe­cy­ficz­nie ludz­kie zdol­no­ści poznaw­cze lub moral­ność, ma swo­je korze­nie w naszej bio­lo­gicz­nej natu­rze. Te spe­cy­ficz­nie ludz­kie wła­sno­ści wyróż­nia­ją się w świe­cie zwie­rząt raczej „ilo­ścio­wo” niż jako­ścio­wo.

Na temat tego spo­ru antro­po­lo­gicz­ne­go w rodzi­nie ewo­lu­cjo­ni­stycz­nej otrzy­ma­li­śmy nie­daw­no inte­re­su­ją­cą książ­kę ame­ry­kań­sko-holen­der­skie­go pry­ma­to­lo­ga Fran­sa de Waala, Wiek empa­tii. Jest to obszer­ny prze­wod­nik po natu­rze ludz­kiej, w któ­rym pro­fe­sjo­nal­na wie­dza pry­ma­to­lo­gicz­na z „pierw­szej ręki” jest łączo­na z fun­da­men­tal­ny­mi pyta­nia­mi filo­zo­ficz­ny­mi sta­wia­ny­mi w kon­tek­ście współ­cze­snej kul­tu­ry i bie­żą­cej poli­ty­ki. W prze­wod­ni­ku otrzy­mu­je­my rejestr sta­rych mitów antro­po­lo­gicz­nych, któ­rych nie da się utrzy­mać w kon­tek­ście współ­cze­snej bio­lo­gii. De Waal pisze: „Ide­olo­gie przy­cho­dzą i odcho­dzą, ale natu­ra ludz­ka trzy­ma się twar­do”, a wszel­kie­go rodza­ju uprosz­cze­nia typu dar­wi­nizm spo­łecz­ny są jed­no­stron­ne, bowiem „Cho­dzi­my na dwóch nogach: jed­nej pro­spo­łecz­nej i jed­nej samo­lub­nej”. Stu­dia porów­naw­cze, mię­dzy­ga­tun­ko­we i roz­wo­jo­we, np. szym­pan­sów i dzie­ci, uczą nas cie­ka­wych rze­czy na temat bio­lo­gicz­nej natu­ry czło­wie­ka i rzu­ca­ją nowe świa­tło na spo­łe­czeń­stwo ludz­kie. Bada­nia porów­naw­cze nad tytu­ło­wą empa­tią sta­no­wią lek­cję, któ­ra na nowo może być prze­my­śla­na przez bio­lo­gów, filo­zo­fów, ety­ków i poli­ty­ków. Bio­lo­dzy mogą prze­my­śleć, dla­cze­go stan­dar­do­wo przyj­mu­je się, że zało­że­nia na temat bio­lo­gicz­nej stro­ny czło­wie­ka są zawsze nega­tyw­ne (wal­ka, agre­sja, kon­ku­ren­cja). Filo­zo­fo­wie i ety­cy mogą na nowo prze­my­śleć przed­kan­tow­skie podej­ście do źró­deł pozna­nia moral­ne­go, akcen­tu­ją­ce rolę emo­cji i instynk­tów spo­łecz­nych. Poli­ty­cy i ide­olo­dzy mogą przy­jąć do wia­do­mo­ści, że współ­pra­ca i dzie­le­nie się nale­ży do natu­ral­ne­go upo­sa­że­nia wie­lu gatun­ków spo­łecz­nych, w tym tak­że gatun­ku homo sapiens. W tych wszyst­kich moż­li­wo­ściach cho­dzi oczy­wi­ście o zna­le­zie­nie teo­re­tycz­ne­go balan­su mię­dzy róż­ny­mi ele­men­ta­mi natu­ry bio­lo­gicz­nej czło­wie­ka, a szcze­gól­nie jego zdol­no­ści do repre­zen­to­wa­nia emo­cji innych osób i orga­ni­zmów. Ta wła­sność, któ­ra fun­du­je obok poczu­cia spra­wie­dli­wo­ści naszą moral­ność, jest sze­ro­ko roz­po­wszech­nio­na w świe­cie zwie­rząt. Empa­tia zwią­zu­je nas z sytu­acją kogoś inne­go, odczy­tu­je­my emo­cje innych, czyjś ból, przy­gnę­bie­nie, gniew, radość, a następ­nie moty­wu­je nas do dzia­ła­nia. Rodzi się moral­ność. Podob­ne pro­ce­sy wystę­pu­ją w świe­cie innych zwie­rząt (sło­nie są podob­no naj­bar­dziej empa­tycz­ne wśród ssa­ków), a więc w pew­nym przy­bli­że­niu emo­cjo­nal­ny mecha­nizm napę­dza życie spo­łecz­ne. Może funk­cjo­nu­je on bez takich gadże­tów kogni­tyw­nych jak czy­ta­nie umy­słów, ale z pew­no­ścią w for­mie prost­szej daje kie­ru­nek roz­wo­ju zacho­wań spo­łecz­nych.

De Waal nie jest naiw­nym natu­ra­li­stą; sta­wia hipo­te­zy, for­mu­łu­je ostroż­ne wnio­ski z  badań eks­pe­ry­men­tal­nych i jest świa­do­my sze­ro­kie­go pasa gra­nicz­ne­go łączą­ce­go naukę i reflek­sję filo­zo­ficz­ną. Kon­klu­du­je: „Natu­ra może nam zapew­nić infor­ma­cję i inspi­ra­cję, ale nie prze­pis na życie”. To ostat­nie wypra­co­wu­je­my indy­wi­du­al­nie, słu­cha­jąc po tro­sze naukow­ców, ety­ków, pro­ro­ków i ide­olo­gów i roz­wi­ja­jąc empa­tię, fun­da­ment nasze­go życia spo­łecz­ne­go; empa­tię, któ­ra nie spa­da­ła z nie­ba, ale naro­dzi­ła się gdzieś w ewo­lu­cyj­nej histo­rii życia.

Zbi­gniew Wró­blew­ski


Frans De Waal, Wiek empa­tii. Jak natu­ra uczy nas życz­li­wo­ści, Kra­ków: Coper­ni­cus Cen­ter Press, 2019, 382 s.


Zbi­gniew Wró­blew­ski – Pro­fe­sor filo­zo­fii, kie­row­nik Kate­dry Filo­zo­fii Przy­ro­dy na Kato­lic­kim Uni­wer­sy­te­cie Lubel­skim JPII. Zaj­mu­je się filo­zo­fią przy­ro­dy i ety­ką śro­do­wi­sko­wą. Wła­ści­ciel psa.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Najnowszy numer można nabyć od 2 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy