Filozofia języka Przegląd prasy Wywiady

Jak język stworzył bombę atomową?

Język - Brożek baner
Język zarazem jednoczy i dzieli ludzi. Daje ogromne możliwości komunikacyjne i jednocześnie jest największym powodem do nieporozumień w komunikacji. Dyskusja o języku jest rozgległa i angażowało się w nią już wielu uczonych – niektórzy rozwiązali jej pytania, inni jeszcze bardziej ją skomplikowali.

Jako gatunek ludzki posiadamy uwarunkowania biologiczne, które kiedyś pozwoliły nam na wytworzenie języka, a dziś pomagają w jego nauce i rozwijaniu. Jego pierwotną funkcją było koordynowanie działań wewnątrz grupy, co pozwoliło człowiekowi przetrwać oraz umożliwiło wejście na ścieżkę rozwoju. Bez tego cennego narzędzia ludzie nie byliby w stanie stworzyć i rozwinąć społeczeństwa. Jednak komunikacja na początku wyglądała nieco inaczej.

Pierwszym językiem, którego używali ludzie był język migowy; dopiero z czasem gesty przerodziły się w dźwięki. Było to możliwe dzięki temu, że struktury mózgowe odpowiadające za posługiwanie się językiem znajdują się w tym samym obszarze, co struktury odpowiadające za ruch. Faktu tego dowodzą m.in. liczne badania przeprowadzone przez psychologów. W ramach jednego z badań matematykom krępowano ręce i proszono o rozwiązywanie zadań. Szło im znacznie gorzej niż z wolnymi rękami. Innym widocznym przykładem wspomnianego powiązania jest gestykulacja podczas mówienia.

Kolejnym krokiem w ewolucji języka było opisywanie świata, co przyczyniło się do rozwoju kultury i nauki. Według Michaela Tomasello, naukowca zajmującego się psychologią kognitywną, ludzie wykształcili zdolność rozumienia intencji innych ludzi, gdy zaczęli mówić o świecie w kategoriach przyczyn i skutków. Te zaś wzięły się z obserwacji i opisywania otaczającej ich rzeczywistości.

Można powiedzieć, upraszczając nieco, że pojęcie praw fizyki zostało stworzone na podobieństwo praw moralnych 

— zauważa prof. Bartosz Brożek, autor książki Granice interpretacji.

Czy gramatyka jest zakodowana w mózgu?

Zwolennikiem tezy, iż podstawowe reguły gramatyczne są wrodzone jest profesor Noam Chomsky. Jego głównym argumentem jest tak zwany „argument ubóstwa bodźców”. W toku badań zaobserwowano, że małe dzieci posługiwały się strukturami gramatycznymi, których nigdy się nie uczyły. Według profesora Chomsky’ego umiejętność ta wynika z zakodowanych w mózgu podstaw gramatycznych, z których mogą korzystać bez potrzeby nauki. Idąc dalej można wnioskować, że wszystkie języki, którymi ludzie kiedykolwiek się posługiwali, mają wspólne podstawy. Jednak profesor Chomsky pominął pewną inną wrodzoną zdolność, która eliminuje „argument ubóstwa bodźców”. Jest nią umiejętność imitacji. To dzięki niej dzieci wychwytują przydatne formuły zasłyszane od ludzi bardziej biegłych w posługiwaniu się językiem, a dzięki kreatywności mogą je wdrażać we własną mowę.

Profesor Bartosz Brożek wysuwa jeszcze jeden kontrargument.

Szacuje się, że od czasu, kiedy nasi przodkowie zaczęli mówić, powstało mniej więcej pół miliona języków. Dziś istnieje ich jakieś 8–9 tysięcy, a zdołaliśmy opisać gramatyki zaledwie pięciuset. I w przypadku niektórych można mieć istotne wątpliwości, czy zawierają struktury gramatyczne podobne do języków europejskich.

Znanym w lingwistyce przykładem jest język łowców-zbieraczy z amazońskiego plemienia Pirahã. Nie zawiera on struktur takich jak podmiot i orzecznik; nie występuje w nim także rekursja, czyli umiejętność łączenia fraz. Rekursja polega na łączeniu dwóch fraz w jedną, na przykład „W pobliżu lasu jest rzeka” oraz „W rzece jest dużo ryb” w nowe zdanie: „W rzece w pobliżu lasu jest dużo ryb”.

Rekursja tymczasem jest podstawową kategorią w koncepcji Chomsky’ego i właściwie, w ostatnim wcieleniu swej koncepcji, do niej sprowadził istotę języka 

—  zauważa prof. Brożek.

Język idealny – czy jest możliwy?

Zainteresowanie filozofów kwestią języka nasiliło się w XX wieku. Wcześniej myśliciele zastanawiali się nad tym, jak zbudowany jest świat i jak go poznajemy, a nie nad tym, jak o nim mówimy. Jednak koncepcja języka idealnego pojawiła się już w XVII wieku u Gottfrieda Leibniza i w osiemnastym wieku u Rajmunda Lullusa. Ich przewodnią myślą było stwierdzenie, że język jest wieloznaczny i nieprecyzyjny, co często prowadzi do konfliktów – zaczynając od interpersonalnych, kończąc na międzynarodowych. Eliminacja tych elementów miała polegać na stworzeniu pojęć, które nie pozostawiałyby podobnych wątpliwości. Bez problemu można byłoby wówczas orzec, co jest prawdą, a co fałszem. Narzędziem do stworzenia takiego słownika miała być logika, a efektem, według Leibniza, język tak prosty, że dzięki niemu „nawet najgłupszy osobnik bez trudu dostrzeże, co jest prawdziwe”. Dlaczego więc kilkaset lat później nasz język jest wciąż nieprecyzyjny?

Odpowiedź na to pytanie proponuje ks. prof. Michał Heller. Uważa on, że język potoczny ma strukturalną stabilność, której nie posiada matematyka. Oznacza to mniej więcej tyle, że małe zaburzenia w języku potocznym są małe zarówno u nadawcy, jak  i u odbiorcy, natomiast małe błędy w matematyce są błędami kategorycznymi, które diametralnie zmieniają rezultat końcowy. Język idealny wymagałby zatem ogromnego skupienia i precyzji – oraz nakładów poznawczych, na które po prostu nas na co dzień nie stać.

Paradoks polega więc na tym, że Lullus i Leibniz próbowali stworzyć języki służące komunikacji i rozstrzyganiu sporów, a w rzeczywistości budowali coś uniemożliwiającego skuteczne porozumiewanie się 

— zauważa prof. Bartosz Brożek.

Język kryje przed nami jeszcze dużo tajemnic, które nieprędko zostaną obnażone. Jest on kluczem do świata abstrakcyjnych idei, teorii naukowych i stosunków międzyludzkich, a także do konfliktów, spisków i śmiercionośnych wynalazków. Karl Popper świetnie opisał naturę tego dziwnego tworu:

Siła języka wyraża się w pojazdach księżycowych i bombach atomowych.

Opracowała: Lena Paracka

Źródło: „Polityka”

Najnowszy numer można nabyć od 1 lipca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2022 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy