Artykuł Greka i łacina z klasykami

Michał Bizoń: Tabu

Dla Greka rywalizacja była ważniejsza od pruderii i nie znał on wielu tabu. Jednak były rzeczy szpetne, którymi Grek się brzydził. Niektóre były tak odrażające, że się o nich nie mówiło – były arrēta.

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj!” 2021 nr 2 (38), s. 46–48. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Teksty

Πενθεύς
τὰ δ᾽ ὄργι᾽ ἐστὶ τίν᾽ ἰδέαν ἔχοντά σοι;
Διόνυσος
ἄρρητ᾽ ἀβακχεύτοισιν εἰδέναι βροτῶν.
Πενθεύς
ἔχει δ᾽ ὄνησιν τοῖσι θύουσιν τίνα;
Διόνυσος
οὐ θέμις ἀκοῦσαί σ᾽, ἔστι δ᾽ ἄξι᾽ εἰδέναι.
Pen­theus
Jak­że two­je obrzę­dy wyglądają?
Dio­ni­zos
Wyrzec tego nie moż­na przed tymi ze śmier­tel­nych, co nie są wta­jem­ni­cze­ni, by je ujrzeć.
Pen­theus
Mająż one jakąś korzyść dla tych, co je spełniają?
Dio­ni­zos
Nie godzi się tobie o tym sły­szeć, jed­nak war­to je ujrzeć.
Eury­pi­des, Bachant­ki 471–474, tłum. MB
Χορός
παρθένοι ὀμβροφόροι
ἔλθωμεν λιπαρὰν χθόνα Παλλάδος, εὔανδρον γᾶν
Κέκροπος ὀψόμεναι πολυήρατον:
οὗ σέβας ἀρρήτων ἱερῶν, ἵνα
μυστοδόκος δόμος
ἐν τελεταῖς ἁγίαις ἀναδείκνυται,
οὐρανίοις τε θεοῖς δωρήματα,
ναοί θ᾽ ὑψερεφεῖς καὶ ἀγάλματα,
καὶ πρόσοδοι μακάρων ἱερώταται,
εὐστέφανοί τε θεῶν θυσίαι θαλίαι τε,
παντοδαπαῖς ἐν ὥραις,
ἦρί τ᾽ ἐπερχομένῳ Βρομία χάρις,
εὐκελάδων τε χορῶν ἐρεθίσματα,
καὶ μοῦσα βαρύβρομος αὐλῶν.
Chór
Dziew­czę­ta desz­czo­no­śne, przy­bądź­my do uro­dzaj­nej zie­mi Pal­la­dy, w miły kraj Kekrop­sa, co dziel­nych rodzi mężów. Gdzie wzgląd panu­je dla nie­wy­po­wia­dal­nych rytów, gdzie dom gosz­czą­cy wta­jem­ni­czo­nych uka­zu­je świę­te miste­ria, gdzie skła­da się dary nie­bia­nom, gdzie strze­li­ste świą­ty­nie i posą­gi, gdzie naj­święt­sze pro­ce­sje dla bogów szczę­śli­wych, gdzie pięk­nie uwień­czo­ne ofia­ry i uczty w każ­dą roku porę, gdzie z nad­cho­dzą­cą wio­sną radość bachicz­na wśród śmia­łych tań­ców chó­ru i donio­słych pie­śni fletów.
Ary­sto­fa­nes, Chmu­ry 299–313, tłum. MB
Οἰδίπους
τίς δ᾽ ἔσθ᾽ ὁ χῶρος; τοῦ θεῶν νομίζεται;
Ξένος
ἄθικτος οὐδ᾽ οἰκητός: αἱ γὰρ ἔμφοβοι
θεαί σφ᾽ ἔχουσι, Γῆς τε καὶ Σκότου κόραι.
Οἰδίπους
τίνων τὸ σεμνὸν ὄνομ᾽ ἂν εὐξαίμην κλύων;
Ξένος
τὰς πάνθ᾽ ὁρώσας Εὐμενίδας ὅ γ᾽ ἐνθάδ᾽ ἂν
εἴποι λεώς νιν: ἄλλα δ᾽ ἀλλαχοῦ καλά.
Edyp
Cóż to za miej­sce? Kto z bogów tu cześć odbiera?
Kolo­nej­czyk
Nie­ty­kal­ne to miej­sce, gdzie niko­mu zamiesz­ki­wać nie wol­no. Posia­da­ją go strach budzą­ce bogi­nie, córy Zie­mi i Mroku.
Edyp
Kim­że są? Jakież imię przy­wo­łam w modlitwie?
Kolo­nej­czyk
Wszyst­ko­wi­dzą­cy­mi Eume­ni­da­mi lud tutej­szy je zwie. Gdzie indziej ina­czej się godzi.
Sofo­kles, Edyp w Kolo­nos 38–43, tłum. MB
Χορός
τίς ὅντιν᾽ ἁ θεσπιέπεια Δελφὶς εἶπε πέτρα
ἄρρητ᾽ ἀρρήτων τελέσαντα φοινίαισι χερσίν.
Chór
Któż to, o kim ska­ła del­fic­ka boga gło­sem orzekła,
Iż rze­czy naj­bar­dziej nie­wy­po­wia­dal­ne krwa­wy­mi ręka­mi uczynił?
Sofo­kles, Król Edyp 464–465, tłum. MB
ἔπειθ᾽ οἱ μὲν πατέρες ὑμῶν οὕτω περὶ τῶν αἰσχρῶν καὶ καλῶν διεγίγνωσκον, ὑμεῖς δὲ Τίμαρχον τὸν τοῖς αἰσχίστοις ἐπιτηδεύμασιν ἔνοχον ἀφήσετε; τὸν ἄνδρα μὲν καὶ ἄρρενα τὸ σῶμα, γυναικεῖα δὲ ἁμαρτήματα ἡμαρτηκότα; τίς οὖν ὑμῶν γυναῖκα λαβὼν ἀδικοῦσαν τιμωρήσεται; ἢ τίς οὐκ ἀπαίδευτος εἶναι δόξει τῇ μὲν κατὰ φύσιν ἁμαρτανούσῃ χαλεπαίνων, τῷ δὲ παρὰ φύσιν ἑαυτὸν ὑβρίσαντι συμβούλῳ χρώμενος. Choć więc ojco­wie wasi do takich doszli wnio­sków odno­śnie do tego, co pięk­ne i co hanieb­ne, wy jed­nak unie­win­ni­cie Timar­cho­sa, któ­re­go pla­mi udział w naj­ha­nieb­niej­szych poczy­na­niach? Tego, co choć podług cia­ła jest męż­czy­zną i sam­cem, jed­nak dopu­ścił się występ­ku kobie­ce­go? Któż z was wobec tego uka­ra kobie­tę, gdy pochwy­ci się ją na postęp­ku nie­god­nym? Bądź któż nie będzie się jawił jako pozba­wio­ny rozu­mu, oka­zu­jąc gniew wobec kobie­ty błą­dzą­cej zgod­nie z natu­rą, jed­nak mając jako dorad­cę tego, któ­ry sie­bie same­go pohań­bił wbrew naturze?
Ajschi­nes, Prze­ciw­ko Timar­cho­so­wi 1.185, tłum. MB
Σωκράτης
πότερον εἰ τὴν κεφαλὴν μόνον κνησιῷ—ἢ ἔτι τί σε ἐρωτῶ; ὅρα, ὦ Καλλίκλεις, τί ἀποκρινῇ, ἐάν τίς σε τὰ ἐχόμενα τούτοις ἐφεξῆς ἅπαντα ἐρωτᾷ. καὶ τούτων τοιούτων ὄντων κεφάλαιον, ὁ τῶν κιναίδων βίος, οὗτος οὐ δεινὸς καὶ αἰσχρὸς καὶ ἄθλιος; ἢ τούτους τολμήσεις λέγειν εὐδαίμονας εἶναι, ἐὰν ἀφθόνως ἔχωσιν ὧν δέονται;
Καλλίκλης
οὐκ αἰσχύνῃ εἰς τοιαῦτα ἄγων, ὦ Σώκρατες, τοὺς λόγους.
A może tyl­ko jeśli w gło­wę chce się podra­pać? O cóż jesz­cze cie­bie zapy­tam, Kali­kle­sie? Cóż odpo­wiesz, jeśli ktoś cie­bie zapy­ta o wszyst­ko z tym zwią­za­ne po kolei? I na pod­su­mo­wa­nie wszyst­kich tych spraw, żywot sodo­mi­ty – czyż nie jest on strasz­ny i hanieb­ny, i nędz­ny? Czy może odwa­żysz się nazwać ich szczę­śli­wy­mi, jeśli bez ogra­ni­czeń otrzy­mu­ją to, cze­go im trzeba?
Pla­ton, Gor­giasz 494e, tłum. MB

Komentarz

Nie­wie­le w Gre­cji było ἄρρητα (arrēta), rze­czy nie­wy­po­wia­dal­nych. Jed­ną z nich sta­no­wi­ły tajem­ne ryty, któ­rych tre­ści nie godzi­ło się wyja­wiać nie­wta­jem­ni­czo­nym. Nale­ża­ły do nich miste­ria w Eleu­zis i róż­ne­go rodza­ju miste­ria bachicz­ne, a tak­że wie­le innych. Według aneg­do­ty Ajschy­los został ska­za­ny w Ate­nach za rze­ko­mo nie­umyśl­ne wyja­wie­nie nie­któ­rych tajem­nic miste­riów eleu­zyj­skich. Tak­że wśród bogów byli tacy, któ­rzy wzbu­dza­li szcze­gól­ny sza­cu­nek przez swo­ją sta­ro­daw­ną i wzbu­dza­ją­cą gro­zę natu­rę. Takie były Ery­nie, któ­rych praw­dzi­we­go imie­nia nie godzi­ło się wypo­wie­dzieć, a miast nie­go uży­wa­ło się eufe­mi­zmu Eume­ni­dy, czy­li dosłow­nie „Życz­li­we”, lub Sem­nai the­ai – Czci­god­ne bogi­nie. Wyja­wie­nie tajem­nic miste­riów, nie­praw­ne wkro­cze­nie do świę­te­go okrę­gu czy wypo­wie­dze­nie nie­wy­po­wia­dal­ne­go imie­nia bogi­ni – wszyst­ko to sta­no­wi­ło zła­ma­nie pierw­sze­go z trzech nie­pi­sa­nych praw (ἄγραφα νόμιμα, agra­pha nomi­ma) Gre­ków – sza­nuj bogów.

Nie do wypo­wie­dze­nia był też los Edy­pa. Nie cho­dzi o kazi­rodz­two. Kle­opa­tra VII, ostat­ni fara­on Egip­tu, była w pro­stej linii dziec­kiem trzech wie­ków koja­rze­nia spo­krew­nio­nych par – według egip­skie­go oby­cza­ju monar­cho­wie hel­le­ni­stycz­nej dyna­stii Pto­le­me­uszy żeni­li się bowiem z regu­ły z rodzo­ny­mi sio­stra­mi. Zwią­zek z sio­strą tak­że w okre­sie kla­sycz­nym był w Gre­cji rzad­ki, ale nie nie­zna­ny. Jed­nak zwią­zek z ojcem lub mat­ką wzbu­dzał u Gre­ka przerażenie.

Rów­nie prze­ra­ża­ją­ca była dru­ga wina Edy­pa, a więc ojco­bój­stwo. Zła­mał on bowiem dru­gie z nie­pi­sa­nych praw – sza­nuj rodzi­ców. Edyp zawi­nił, gdyż zakłó­cił natu­ral­ny porzą­dek ludz­kie­go życia. Wsłu­cha­ny w rytm natu­ry Grek przy­zwy­cza­jo­ny był kie­ro­wać się jej wska­zów­ka­mi. Z natu­ry bier­nej kobie­cie inne przy­sta­ły przy­jem­no­ści niż czyn­nej natu­rze męskiej. Stąd szcze­gól­nie obu­rza­ła Gre­ka postać tzw. κίναιδος (kina­idos), czy­li doro­słe­go męż­czy­zny czer­pią­ce­go przy­jem­ność z bier­nej roli homo­sek­su­al­nej. Rola ta dopusz­czal­na była dla mło­dzień­ca w związ­ku pede­ra­stycz­nym, choć nie powi­nien on oka­zy­wać pod­czas niej przy­jem­no­ści. Jed­nak doro­słe­mu Gre­ko­wi przy­sta­ło być jedy­nie part­ne­rem aktyw­nym. Rola bier­na była hań­bią­ca, nawet jeśli doszło do niej pod przy­mu­sem, jak w przy­pad­ku uwie­dzio­ne­go przez Lajo­sa syna Pelop­sa Chry­zy­pa. Lajos był gosz­czo­ny u Pelop­sa i uwo­dząc Chry­zy­pa, zła­mał trze­cie nie­pi­sa­ne pra­wo Gre­ków – sza­nuj gościa – a tym samym ścią­gnął na swój ród dzie­dzicz­ną zma­zę, za któ­rą zapła­cił też jego wła­sny syn, Edyp.


Michał Bizoń – absol­went fizy­ki i filo­lo­gii kla­sycz­nej na Uni­wer­sy­te­cie Jagiel­loń­skim. Dok­tor filo­zo­fii. Pra­cow­nik Insty­tu­tu Filo­zo­fii Uni­wer­sy­te­tu Jagiel­loń­skie­go. Spe­cja­li­zu­je się w histo­rii poję­cia wol­nej woli w sta­ro­żyt­no­ści i średniowieczu.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.
W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.

< Powrót do spi­su tre­ści numeru.

Ilu­stra­cja: Anna Koryzma

Najnowszy numer można nabyć od 1 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy